 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-02-2012 10:21 | Koraszewski (82900 punktów) | Ojciec Gowin
34 na 34 | Poseł PO, Paweł Olszewski, napisał na Twitterze, że pan Rydzyk jest skromnym zakonnikiem i jeździ maybachem w wersji podstawowej. Ojciec Gowin zaniepokoił się, że jego partyjny kolega narusza obyczaje językowe i pisze o panu Rydzyku per pan, a u nas taki obyczaj, żeby było per ksiądz. Sam już nie wiem, czy ojciec Gowin ma rację. Wszyscy wiemy, że jest ojcem, a ludzie mówią do niego nieobyczajnie per Panie Ministrze. Czy to słuszne, przecież ojcem jest naprawdę, a ministrem na niby. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-11 na 13 barbizon (-117 punktów) (zablokowany) | śmiać się czy płakać? | I czemu ma służyć to jątrzenie wokół statusu Gowina i pseudozabawne dywagacje silące się przy tym nieudanie na wyszukaną grę słowną?
|
|
 | 26 na 26 | zupełna (2507 punktów) | Odp: śmiać się czy płakać? | >I czemu ma służyć to jątrzenie wokół statusu Gowina i pseudozabawne dywagacje silące się przy tym nieudanie na wyszukaną grę słowną? > Humorystycznemu zwróceniu uwagi na absurdalne połączenie polityki i religii?
|
|
|  | -7 na 7 barbizon (-117 punktów) (zablokowany) | humor czy horror? | Bardziej to jadowite niż humorystyczne i w czym to absurdalne "połączenie polityki i religii" u Gowina przejawiać miałoby się?
|
|
| |  | 7 na 7 | Menel de Lux (3111 punktów) | Odp: humor czy horror? | > w czym to absurdalne "połączenie polityki i religii" u Gowina przejawiać miałoby się?Żartowniś.  Pasuje jak ulał do humorystycznego charakteru wątku.
|
|
| |  | 9 na 9 | Paweł Chruściel (979 punktów) | >Bardziej to jadowite niż humorystyczne i w czym to absurdalne "połączenie polityki i religii" u Gowina przejawiać miałoby się? > Na przykład przedkładaniem interesu kościoła i kleru na interes wyborców...
|
|
| | |  | 5 na 5 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) | > >Bardziej to jadowite niż humorystyczne i w czym to absurdalne "połączenie polityki i religii" u Gowina przejawiać miałoby się?> >> Na przykład przedkładaniem interesu kościoła i kleru na interes wyborców... Ależ tam przedkładanie. Wg. pana Gowina interes kleru i kościoła i interes wyborców to to samo
|
|
| |  | 6 na 6 | zupełna (2507 punktów) | >Bardziej to jadowite niż humorystyczne i w czym to absurdalne "połączenie polityki i religii" u Gowina przejawiać miałoby się? W projekcie ustawy o in vitro?
|
|
| | |  | -3 na 5 barbizon (-117 punktów) (zablokowany) | Odp: humor czy horror | To ludzie religijni nie powinni mieć prawa do uprawiania polityki w tym kraju? Jeżeli odpowiedź na to pytanie jest negatywna, to przypominam dosyć oczywistą prawdę, iż poprzez politykę ludzie wcielają w życie swoje subiektywne poglądy biorące się zazwyczaj albo z przekonań religijnych albo z ich braku.
|
|
| | | |  | 7 na 7 | diogenes (42753 punktów) | >To ludzie religijni nie powinni mieć prawa do uprawiania polityki w tym kraju?
Niech sobie uprawiają. Byle niech nie wchodzą w paradę tym, którzy sobie tego nie życzą.
>poprzez politykę ludzie wcielają w życie swoje subiektywne poglądy...
Subiektywne poglądy nie powinny wcielać się w struktury obowiązujące wszystkich. I mniejsza o to, czy są to poglądy dotyczące np. nacji, czy też religijnych wyobrażeń. Szalet np. jest wcieleniem obiektywnych potrzeb człowieka robienia tego i owego. Czy powiesiłbyś w nim krzyż? Uogólnij sobie ten przykład na pozostałe instytucje państwa. Wcielenie subiektywności nie staje się przez to obiektywnością w sensie politycznym, a państwową w szczególności.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | >Szalet np. jest wcieleniem obiektywnych potrzeb człowieka robienia tego i owego. Czy powiesiłbyś w nim krzyż?
Jeżeli byłbym chrześcijaninem to tak, kiedyś musiałem korzystać z szaletu i klient w jednej z lodge wydając okrutne odgłosy skarżył się: O Boże, Boże. Nie wiem, może to hemoroidy, może tylko kackupa, ale jestem pewien że patrząc na krzyż, na prawdziwą mękę, zniósłby swoją z godnością a i ze wsparciem duchowym.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | Kurcze, jak to możliwe, że ktoś ma -109 punktów i jeszcze tu jest???
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | >Kurcze, jak to możliwe, że ktoś ma -109 punktów i jeszcze tu jest??? Teraz nie ma bana automatycznego za bycie pod kreską.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Elka I Ponura (7473 punktów) | > >Kurcze, jak to możliwe, że ktoś ma -109 punktów i jeszcze tu jest???> Teraz nie ma bana automatycznego za bycie pod kreską.... tacy jesteśmy zajeb..efajni! 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >jak to możliwe, że ktoś ma -109 punktów i jeszcze tu jest???
Może to lubi?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) | > >jak to możliwe, że ktoś ma -109 punktów i jeszcze tu jest???> Może to lubi?Obrywanie minusów to dlań - w tym wypadku - substytut ukrzyżowania  , a za to, jak wiesz, czeka przecież nagroda, w tym...no...raju. Te łąki, chóry, dziewice ( czy też dziewoje - nie pamiętam ), ale ponoć warto
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | >dziewice ...winogrona...
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) | >To ludzie religijni nie powinni mieć prawa do uprawiania polityki w tym kraju?
Po namyśle odpowiadam : Nie powinni mieć. W tym kraju, jak i w każdym innym.
|
|
| | | | |  | -1 na 1 barbizon (-117 punktów) (zablokowany) | To taki wojującu bezbożny bolszewizm został zaproponowany. Winszuję. Ja będę bronił prawa ateistów do udziału w życiu politycznym
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) | >To taki wojującu bezbożny bolszewizm został zaproponowany. Bezbożny bezsprzecznie,... ale bolszewizm ? System kodowania i dekodowania informacji niby ten sam dla wszystkich a tu popatrz - jaka ciekawa interpretacja Winszuję. Dzięki >Ja będę bronił prawa ateistów do udziału w życiu politycznym Dziękuję w ich imieniu ( tych co udział biorą lub brać chcieliby ), ale zdania i tak nie zmienię.
|
|
| | | | |  | | Mikuś Frąckiewicz (616 punktów) | >>To ludzie religijni nie powinni mieć prawa do uprawiania polityki w tym kraju? >Po namyśle odpowiadam : Nie powinni mieć. W tym kraju, jak i w każdym innym.
Powinni mieć prawo, ale niech nie wprowadzają idiotycznych katolickich praw, jak na przykład zakazu in vitro. Uważam, że ksiądz może istnieć, ale nie ma prawa mi wchodzić do domu. Niech tak się zachowują katoliccy posłowie.
|
|
| | | |  | 7 na 7 | zupełna (2507 punktów) | > To ludzie religijni nie powinni mieć prawa do uprawiania polityki w tym kraju? Jeżeli odpowiedź na to pytanie jest negatywna, to przypominam dosyć oczywistą prawdę, iż poprzez politykę ludzie wcielają w życie swoje subiektywne poglądy biorące się zazwyczaj albo z przekonań religijnych albo z ich braku. Wyraźnie widać, że ludzie religijni mają prawo do bycia politykiem, lekarzem, strażakiem, nauczycielem lub też wykonywać inne zawody, służące teoretycznie społeczeństwu. Nie chciałbyś pewnie w związku z tym usłyszeć od lekarza z troską pochylonego nad tobą, że transfuzji krwi to nie wykona, bo mu wiara zabrania, ale może się z Tobą pomodlić o łagodną smierć i zbawienie.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) | , ale może się z Tobą pomodlić o łagodną smierć A to niby po co ? Z tego co mi wiadomo, to świadomą raczej  Przecież tu o zbawienie ludzia chodzi, a łagodna śmierć nic nie daje. Zresztą świadoma, chyba też nie, ale jest ważna, bo wyznawcy "naszej jedynej słusznej" religii - niemal co dzień - modlą się o nią.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | zupełna (2507 punktów) | >, ale może się z Tobą pomodlić o łagodną smierć >A to niby po co ? >Z tego co mi wiadomo, to świadomą raczej Wprawdzie cierpienie zbliża do Jezusa Ch. ale nie wszyscy może chcą być aż tak blisko.
>Przecież tu o zbawienie ludzia chodzi, a łagodna śmierć nic nie daje. >Zresztą świadoma, chyba też nie, ale jest ważna, bo wyznawcy "naszej jedynej słusznej" religii - niemal co dzień - modlą się o nią. > Sposób umierania ma znaczenie. Spowiedź z rozgrzeszeniem + ostatnie namaszczenie właściwie gwarantuje życie, wieczne przynajmniej w opinii katolików 70+.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) | Jezusa Ch. Odważnie  Dobrze, że przy pisaniu palec odskoczył po pierwszej kropce, a nie po trzeciej..
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | zupełna (2507 punktów) |
> Jezusa Ch. >Odważnie Józef K., teraz popularna Katarzyna W. itd itd.. >Dobrze, że przy pisaniu palec odskoczył po pierwszej kropce, a nie po trzeciej.. >Jezus Chr ?  trochę to off
|
|
| | |  | 3 na 3 | zupełna (2507 punktów) | Odp: humor czy horror? | > >Bardziej to jadowite niż humorystyczne i w czym to absurdalne "połączenie polityki i religii" u Gowina przejawiać miałoby się? >W projekcie ustawy o in vitro? Rozumiem Chlodwig, że stosunek Gowina do ustawy o in vitro to nie jest dla Ciebie pomieszaniem polityki i religii. Zmiksowaniem właściwie.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | A co, minusem chlasnął? Pewnie się pomylił i zaraz naprawi. Prawda, Chlodwig?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | zupełna (2507 punktów) | > A co, minusem chlasnął? Pewnie się pomylił i zaraz naprawi.Spokojnie, przyjęłam na klatę. Niech może jednak napisze dlaczego nie zgadza się z moją przenikliwą myślą o Gowinie. Do tej pory, to gegebege zachodził cichcem od zawietrznej.
|
|
| | | |  | | liliac (147340 punktów) | Oj, pomylił się przecież. Plusa chciał dać
|
|
| |  | 5 na 5 | setarkos (10757 punktów) | >Bardziej to jadowite niż humorystyczne
Przeciwnie. Tekst napisany z humorem i nikogo nie raniący. Ponadto delikatny w formie, bo obywający się nawet bez porównania ministra do ministranta. Chyba trzeba mieć wiele zła za oczami, by się w nim dopatrywać zjadliwości.
[edit] Nie wydaje się, by sam Pan minister Gowin mógł żywić jakiś szczególny uraz - tylko nadgorliwcy tracą poczucie humoru i złoszczą się na wyrost.
|
|
 | 8 na 8 | Koraszewski (82900 punktów) | Odp: śmiać się czy płakać? | Wyśmiewaniu małostkowości. Pół millenium temu mało znany poeta, niejaki Jan Kochanowski pisał: "Świętym cię nazwać nie mogę, ojcem się nie wstydzę, kiedy wielki kapłanie syny twoje widzę." Nie wiem czemu ta fraszka miała służyć, ale uczniowie nadal ją lubią.
|
|
6 na 8 | brzezińska43 (1294 punktów) | Odp: Ojciec Gowin | To objaw czarnego humoru świetnie ukazujący stosunki panujące w Polsce.Absolutnie niekompetentny czlowiek na stanowisku ministra sprawiedliwości rzekomo świeckiego państwa nie zwraca uwagi na to, że odmówili nam politycy możności obrony naszych indywidualnych praw, poprzez odmowę ratyfikacji Karty Praw Podstawowych, a zauważa, że grzeczny zwrot - pan - jest niestosowny dla funkcjonariusza kościelnego, bo jemu należy się zwrot "ojciec". A niby czemu? Czyżby nim byl? A może dlatego, że należny mu jest jak bogu- ojcu wszechmogącemu? Być może, bo w Polsce, na naszą skalę, jest wszechmocnym rzeczywiście. Popraw się pan - Koraszewski - bo ocierasz się o obrazę uczuć religijnych! A o ochronę tej kwestii, pan Gowin już zadbal.
|
|
 | | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >A może dlatego, że należny mu jest jak bogu- ojcu wszechmogącemu? < Przecież boga tytułuje się PANEM, a "goralenvolk" to nawet mówią Pon Bócek.
|
|
4 na 4 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | Poseł Olszewski ma szczęście, że nie został oskarżony o obrazę uczuć religijnych.
|
|
9 na 9 | Jerzy Piskorczyk (291 punktów) | Dawno temu, gdy zmuszony byłem iść z podówczas wierzącą (teraz już nie) przyszłą małżonką do księdza aby załatwić ślub (z ateistą) nagminnie mówiłem do jegomościa pan. Za każdym razem poprawiał mnie, a ja wreszcie stwierdziłem, że tytuł ojciec dla mnie przysługuje tylko jednej osobie na świecie. Oburzony tym faktem stwierdził, że on będzie do mnie mówił proszę księdza. Ja na to, że nie mam nic przeciwko. Poddał się ale nigdy mnie nie nazwał tak jak obiecywał.
|
|
 | | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) | , gdy zmuszony byłem iść z podówczas wierzącą (teraz już nie) przyszłą małżonką Gratulacje !!!! Ja po 16 latach edukowania musiałem odpuścić
|
|
2 na 2 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >Ojciec Gowin zaniepokoił się, że jego partyjny kolega narusza obyczaje językowe i pisze o panu Rydzyku per pan, a u nas taki obyczaj, żeby było per ksiądz.< Chciałbym mieć zmartwienia Pana Gowina.
|
|
ojciec.Romuald.Kwiczoł.SI (24 punktów) (zablokowany) | Usunięte przez moderatora
|
|
3 na 3 | spellbinder (8577 punktów) | Syn sąsiada oberwał kiedyś w twarz od pewnego podrostka, jakiegoś blokersa, który szukał rozrywki, a że mały grubas nie oddaje, to można go prać. Złamał mu wtedy nos.
Sąsiad poszedł "porozmawiać" z tym człowiekiem, a jak go tylko zobaczył, krzyknął do niego per "gnoju", mimo przyjętego w niektórych kręgach tytułu "ziom". Można uznać, że użył właściwej formy zważywszy na okoliczności. Gdyby sąsiad nazwał go "panem" wykazałby się wielkim opanowaniem, oraz naprawdę wysoką kulturą osobistą.
|
|
1 na 1 | Ratatoskr (4439 punktów) | > Poseł PO, Paweł Olszewski, napisał na Twitterze, że pan Rydzyk jest skromnym zakonnikiem i jeździ> maybachem w wersji podstawowej. Ojciec Gowin zaniepokoił się, że jego partyjny kolega narusza> obyczaje językowe i pisze o panu Rydzyku per pan, a u nas taki obyczaj, żeby było per ksiądz.A to na pewno o to chodziło? Bo ja z lektury artykułu wyniosłam wrażenie, że ów poseł PiS oburzył się w związku z faktem mówienia o Maybachu, co podobno nie jest prawdą. No, ale może źle zrozumiałam, a może chodziło i o to, i o to. www.tokfm.(*)grodzka/2012/02/premier_klamie
|
|
1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | > Czy to słuszne, przecież ojcem jest naprawdę, a ministrem na niby.Od 89 mieliśmy kilkunastu premierów, zmieniających się czasami w takim tempie że nie zdążyli objąć urzędu. Trudno byłoby czasami zgadnąć kto jest ministrem (a nawet i premierem) naprawdę a kto na niby, więc utarło się ministrów obydwu typów nazywać jednak grzecznościowo ministrami  Poza tym, jeśli Gowinowi odmówimy tytułowi ministra, to jak nazwiemy choćby panią Muchę? Członkiem lobby fryzjerskiego? Że już nie wspomnę o reszcie gabinetu...
|
|
| Paweł Rek (rexus) (2343 punktów) | No właśnie. Po co ten cały przesadyzm z wielkością imperium Rydzyka? To jest biznesmen, i musi dbać o swój imidż. Mógłby jeździć jakąś tam wypasioną Mazdą czy Fordem, ale wybrał Maybacha w wersji standard. To znaczy, że ten pan myśli. Ogarnia pan ojciec dyrektor specyficzny sektor usług, a jego target jest dokładnie sprecyzowany. Więc strategia działania jest wynikiem logicznego ciągu. Handel bajkami wymaga wielu wyrzeczeń. Handlujący musi się upodobnić to swojego produktu, by być wiarygodnym. Maybach jest portalem w naszej wyobraźni, prowadzącym do baśniowego życia. Wierni swojemu bajarzowi nie wyobrażają sobie takiego stanu rzeczy w którym to, ich idol buja się po mieście polonezem caro.
Gowin. Śliski człowiek. Do tego z Krakowa. Lajkonik, pozorny konserwatysta. A w środku w nim aż wrze. Opus Dei to zasady. Pan Gowin ojciec swoich dzieci, bo i czyich. Palikota? Minister Filozof dyplomowany Nie pozwoli na Palikotyzm w swoich szeregach. I choć w platformie ci kumaci wiedzą, że muszą trochę inaczej żagle ustawiać by płynąć szybciej. Na bezpośredniość czas sobie zacząć pozwalać. Na blanty, zamiast pacierza. Wiedzą. Ale Opus Dei, wie swoje. Watykańskie grupy interesów mają swój kodeks.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|