 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-01-2019 14:41 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Rok 2018 innym okiem
6 na 6 | "Organizacja Narodów Zjednoczonych stwierdziła, że dziura ozonowa zostanie w pełni zasklepiona nad Arktyką i półkulą północną do 2030 roku, a w pozostałej części świata do 2060 roku. Gizmodo Rwanda stała się pierwszym krajem o niskim budżecie, który zapewnił powszechną opiekę okulistyczną wszystkim swoim obywatelom, szkoląc 3 000 pielęgniarek w ponad 500 klinikach zdrowia. Global Citizen W Kalifornii najmniejszy lis został wykreślony z listy gatunków zagrożonych wyginięciem, co było najszybszym odzyskaniem zagrożonego gatunku. Conservaca Niger ujawnił, że w ciągu trzech dekad zasadził 200 milionów nowych drzew, co jest największą pozytywną transformacją środowiska w historii Afryki. Guardian W lasach Afryki Środkowej, populacja goryli górskich, jednego z najbardziej zagrożonych gatunków na świecie, wzrosła o 25% od 2010 roku, do ponad 1000 osobników. Reuters Od 2010 r. wskaźnik zakażeń HIV/AIDS na świecie spadł o 16% u dorosłych i o 35% u dzieci. Większość krajów jest obecnie na dobrej drodze do wyeliminowania zakażeń do 2030 r. Undar W 2018 r. Nowy Jork i Wirginia stały się pierwszymi dwoma stanami USA, które wprowadziły przepisy wymagające edukacji w zakresie zdrowia psychicznego w szkołach. CNN Południowa Afryka, ojczyzna największej na świecie populacji ludzi żyjących z HIV, wstrząsnęła urzędnikami służby zdrowia, ujawniając 44% spadek liczby nowych zakażeń od 2012 roku. Telegraf Nowe badania wykazały, że w ciągu ostatnich dwóch dekad okaleczanie żeńskich narządów płciowych spadło z 57,7% do 14,1% w Afryce Północnej, z 73,6% do 25,4% w Afryce Zachodniej i z 71,4% do 8% w Afryce Wschodniej. Independent Parlament Europejski zaakceptował nowe regulacje dotyczące ograniczania używania antybiotyków w rolnictwie. Celem regulacji jest utrzymanie odpornych na leki bakterii z dala od żywności. Cicho i niezapowiedzianie, ludzkość przekroczyła w tym roku naprawdę niesamowity próg. Po raz pierwszy, odkąd cywilizacja rolnicza rozpoczęła się 10 000 lat temu, większość ludzkości nie jest już biedna ani podatna na popadnięcie w ubóstwo. Brookings UNDP opublikowało nowy raport pokazujący, że 271 milionów ludzi w Indiach wyszło z ubóstwa od 2005 r., co oznacza, że w ciągu jednej dekady wskaźnik ubóstwa w tym kraju spadł prawie o połowę. Times of India Indie kontynuowały największą akcję sanitarną wszech czasów. Szacuje się, że od 2014 roku zbudowano tam ponad 80 milionów toalet. Arkansas Democrat Gazette Międzynarodowa Agencja Energii ogłosiła, że w ubiegłym roku 120 milionów osób uzyskało dostęp do energii elektrycznej. Oznacza to, że po raz pierwszy od uruchomienia sieci elektrycznej (1882 r.) bez prądu pozostaje mniej niż miliard ludzi na świecie. (International Energy Agency) Obecnie na Pacyfiku znajduje się gigantyczna 600-metrowa konstrukcja, która wykorzystuje siły oceaniczne do oczyszczania wody z plastiku, tu można śledzić postępy pracy tego projektu: www.theoceancleanup.com/system001 Mimo wcześniejszych niepowodzeń, zespół stojący za nim jest przekonany, że w ciągu najbliższych siedmiu lat może wyciągnąć połowę śmieci z Pacyfiku. (Ocean Cleanup) Światowe media prześcigały się w informowaniu o kryzysie w Kapsztadzie, podając "dzień zero", w którym zapasy wody całkowicie się tam wyczerpią. Gdy "dzień zero" minął, w mediach nastała cisza. Informacja o tym, że miasto poradziło sobie z zagrożeniem nie była już dostatecznie medialna. (Apolitical) Odsetek czarnych mężczyzn żyjących w ubóstwie w Stanach Zjednoczonych spadł z 41% w 1960 r. do 18% obecnie, w tym samym czasie zwiększył się odsetek czarnych, których dochody plasują ich w klasie średniej - z 38% do 57%. (CNN) Nowy raport pokazuje, że demokracja jest bardziej rozpowszechniona niż kiedykolwiek wcześniej. Obecnie w sześciu na dziesięć krajów na świecie panuje ustrój demokratyczny - jest to najlepszy wynik od czasów drugiej wojny światowej. (Pew Research) Etiopia i Erytrea podpisały traktat pokojowy, oznaczający koniec wojny trwającej 20 lat. Tysiące rodzin mogą znowu być razem. (BBC ) Wskaźnik przestępczości i zabójstw spadł w 30 największych miastach Stanów Zjednoczonych, w 2018 roku był niższy o 7,6% niższy niż w 2017. (Vox) Według nowych danych Departamentu Sprawiedliwości, odsetek osób osadzonych w więzieniach w Stanach Zjednoczonych spadł do najniższego poziomu od 20 lat. (Pew Research)" Źródło: dobrewiadomosci.net.plRafał Trąbski: Prawdziwą plaga naszych czasów jest medialna koncentracja na prezentowaniu niemal wyłącznie złych wiadomości: katastrof, wojen, klęsk, zagrożeń, zbrodni itp. Dziennikarze żyją z prezentowania widzom ponurej, ohydnej wizji świata, w którym nie dzieje się nic, poza wzajemnym mordowaniem, wyniszczaniem środowiska, destrukcyjną polityką. To zaś sprawia, że ludzie przekonani są, że na świecie jest coraz gorzej, podczas gdy, jeśli weźmiemy pod uwagę większość istotnych danych: poziom ubóstwa, dostęp do czystej wody, edukacji, liczbę głodujących etc. to w większości przypadków następuje, niekiedy spektakularna, częściej jednak stopniowa poprawa. Świat idzie powoli ku lepszemu, jednak wszyscy wierzą, że jest na odwrót. Dlatego tego typu informacje powinny znajdować się w serwisach informacyjnych i głównych wydaniach gazet. Więcej na ten temat i ciekawa dyskusja o wspomnianym przeze mnie mechanizmie negatywnej selekcji informacji w mediach i przekazie publicznym możecie posłuchać w tym odcinku świetnego, jak zawsze, Freee Thoughts Podcast: www.youtube.com/watch?v=IvcWdOmK6_Y | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Mariusz Agnosiewicz (moderator) | |
|
2 na 2 | Nettleburn (6 punktów) | coś tu nie gra.. wg wykresu z 'our world in data, 94% populacji świata w 1820r. żyło w skrajnym/ekstremalnym ubóstwie. moje pytanie - how's so? była jakaś wojna i kataklizmy (obejmujące wszystkie kontynenty), roztrzaskujące ludziom domy/inny dobytek? skrajne ubóstwo rozumiem jako co najmniej głodówkę + brak domu. 94% ludzi?
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > coś tu nie gra..> wg wykresu z 'our world in data, 94% populacji świata w 1820r. żyło w skrajnym/ekstremalnym ubóstwie. moje pytanie - how's so? była jakaś wojna i kataklizmy (obejmujące wszystkie kontynenty), roztrzaskujące ludziom domy/inny dobytek? skrajne ubóstwo rozumiem jako co najmniej głodówkę + brak domu. 94% ludzi?Tutaj wyjaśnienie: Cytat:The historic estimates before 1980 are based on two sources.
The first historic source: Bourguignon and Morrisson (2002) estimates that in 1820, the share of people living below $2 per day (in constant 1985 PPP dollars) was 94.4 percent, and the share of people below $1 per day was 83.9 percent. To express this in 2011 PPP dollar prices is not trivial. The two alternative rates from Bourguignon and Morrisson, Max Roser at OurWorldInData[1] use the higher estimate when showing a single line for the global trend of extreme poverty rate. We have decided to go for a lower estimate, because of the second source.
The second historic source: van Zanden[1] indicates a lower rate. The paper World Income Inequality 1820-2000 uses historic GDP per capita from Maddison[1] to estimate the income levels people lived on. For the distribution of incomes within countries they use historic records of the differences in heights of people (such as military data archives). Insufficient food intake during childhood stops growth and leads to a shorter adult person. By estimating the childhood stunting, they can guess the share of people missing food, that is, living in extreme poverty. Based on those estimations, they assess that 73 percent of people lived below $2 per day, and 39 percent below $1 per day (in constant 1990 PPP dollars).
They couldn't, however, construct height and GDP data for all countries. Roughly 25% of humanity are missing from this estimate. The share missing presumably amount to mostly the poorest who didn't even have organized military archives. As a result, we can add them to the extremely poor, estimate that 82 percent of humanity lived in extreme poverty in 1820. We then pull this number back 20 years and assume that even more people were poor in 1800. We land on 85 percent on Level 1 at the start of the trend in 1800.
Definition of Extreme Poverty
The term "extreme poverty" has a set technical meaning: it means you have a daily income of less than $1.9 per day, as explained in the note to Fact question 3. The term "poverty" in many countries on Level 4 is a relative term, and the "poverty line" may refer to the threshold for eligibility of social welfare, or the official statistical measure of poverty in that country. In Scandinavia, the official poverty lines are 20 times higher than the poverty lines in the poorest countries, as in Malawi for instance, even after adjusting for the large differences in purchasing power; see World Bank[17]. The latest US census estimates that 13 percent of the population live below the US poverty line, putting it at approximately $20 per day. In Sweden, the official numbers of "poor" is defined relative to the median income in the country, by counting all individuals with incomes less than 60 percent of the median income. The social and economic challenges of being among the poorest in a rich country should not be neglected. But it is not the same thing as being in extreme poverty. In extreme poverty, you can't even afford a daily meal of staple grain porridge. You can't get poorer without dying. See World Bank[5]. See gapm.io/tepov. www.resear(*)rWorldInDataorg_fig7_328252903www.gapminder.org/data/documentation/epovrate/
|
|
|  | 2 na 2 | Nettleburn (6 punktów) | dzięki. ale pierwszy sposób tłumaczenia skrajnej biedy ma błąd. chodzi o zarabianie <2 dolary dziennie (tak, teraz to jakieś 5-6 dolarów = 20zł). faktycznie w 1820r mogły masy (może nadal nie 94%) być słabiej opłacane... do mas nie zaliczamy tu szlachty i kleru, bogatych kupców itd. ale myśle że tych było dużo ponad 6%. (wyliczając tych bogatszych w angielskim społeczeństwie w 1688 było prawdopodobnie),: - 205,22 tys. szlachty i duchowieństwa (3,7%), - 315 tys. kupców, żeglarzy i urzędników (5,7%), - 225 tys. oficerów i "ludzi interesu" (4,1%), - 240 tys. rzemieślników (4,4%), - 220 tys. żołnierzy i marynarzy (4%), - 280 tys. zamożnych chłopów (5,1%)
w 1820 domyślam się mogło być i gorzej, ale i tak błąd wydaje mi sie jest nie w tym. Ale w kwestii, że praca i płaca za nią wyglądała inaczej - zarobki nie mogą tu być jedynym wyznacznikiem skrajnego ubóstwa, np dla rolników i hodowców, których było znacznie więcej niż dziś, a wiodło im się dobrze, którzy wytwarzali żywność dla siebie ze znikomą potrzebą zarabiania. Jak wyglądało życie mieszczanina w 1820r.? Czy dobrobyt mógł osiągnąć za 20zł dziennie (na osobę)? nwm.
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Dziennikarze żyją z prezentowania widzom ponurej, ohydnej wizji świata, w którym nie dzieje się nic, poza wzajemnym mordowaniem, wyniszczaniem środowiska, destrukcyjną polityką. To zaś sprawia, że ludzie przekonani są, że na świecie jest coraz gorzej Tylko czy to jest dobra wiadomość, czy zła?
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
3 na 3 | Celtyk (3337 punktów) | Ostudzę Twój optymizm .... > W Kalifornii najmniejszy lis został wykreślony z listy gatunków zagrożonych wyginięciem, co było >najszybszym odzyskaniem zagrożonego gatunku. Conservacawww.radioz(*)18-roku.-Jest-ich-coraz-wiecej> Odsetek czarnych mężczyzn żyjących w ubóstwie w Stanach Zjednoczonych spadł z 41% w 1960 r. do 18% obecnie, w tym samym czasie zwiększył się odsetek czarnych, których dochody plasują ich w klasie średniej - z 38% do 57%. (CNN)www.wykop.(*)i-a-najbiedniejszymi-polakami/> Rafał Trąbski: Prawdziwą plaga naszych czasów jest medialna koncentracja na prezentowaniu niemal wyłącznie złych wiadomości: katastrof, wojen, klęsk, zagrożeń, zbrodni itp. [...]Taki urok kapitalizmu, że firma (a taką jest każda prywatna gazeta) produkuje taki towar, który się sprzedaje więc o co pretensja? Za to każde publiczne media (dotowane przez państwo) mniej lub bardziej "trąbią w tubę sponsora"... /----------------/ Mamy potężny postęp w medycynie, astronomii, wysyp nowych technologii, piorunujący rozwój sztucznej inteligencji i jednocześnie przeważająca część społeczeństwa czuje się coraz bardziej osaczona, oszukana i WYZYSKIWANA!!
Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają. #--# Aldous Huxley #--#
|
|
 | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Ostudzę Twój optymizm ....Ja tam wolę spróbować racjonalnie powściągnąć Twój pesymizm. > Gatunki-zwierzat-ktore-wyginely-w-2018-roku.-Jest-ich-coraz-wiecejRozwój nauki może nam pomóc przezwyciężyć ten problem. Postęp w nauce, a szczególnie w dziedzinie zwanej biotechnologią, być może umożliwi w przyszłości naukowcom przywrócenie niektórych gatunków do życia. Oczywiście, zastanawiając się nad tym, czy warto wskrzesić jakiś gatunek, należy zastanowić się, jakie będzie miało to implikacje biologiczne i ekologiczne. businessin(*)-zycia-wymarle-gatunki/endt9wj> >Odsetek czarnych mężczyzn żyjących w ubóstwie w Stanach Zjednoczonych spadł z 41% w 1960 r. do 18% obecnie, w tym samym czasie zwiększył się odsetek czarnych, których dochody plasują ich w klasie średniej - z 38% do 57%. (CNN)> www.wykop.(*)i-a-najbiedniejszymi-polakami/Bez sensu. Jaki związek z sytuacją czarnych w USA ma sytuacja w Polsce? Przecież mi nie chodzi o to, że na świecie nie ma negatywnych procesów. Są i takie i takie. Problem w tym, że media mówią nam, że szklanka jest do połowy pusta a tymczasem warto zauważyć, że z drugiej strony jest ona także do połowy pełna. Sytuacja w Polsce jest dynamiczna nasz kraj jest na dorobku i jeszcze ma troszkę czasu na dorównanie do USA. Jeśli jednak potrzebujesz dobrych wieści z Polski, to proszę bardzo: Niemiecka firma znowu przejęła polskiego konkurenta? Oj, nie, nie. Tym razem było zupełnie odwrotnie! "Grupa Nowy Styl przejmuje niemiecką rodzinną firmę Kusch+Co. To kolejna zachodnioeuropejska akwizycja Grupy, po tym jak w 2015 roku przejęła szwajcarską firmę Sitag, w 2013 działającą w Niemczech i Holandii spółkę Rohde & Grahl, a w 2011 roku - niemiecką markę Grammer Office." "Kusch+Co jest światową marką premium, a jej siedziska i ławki można spotkać w poczekalniach ponad 240 terminali pasażerskich na świecie, m.in. lotniska we Frankfurcie, paryskiego Roissy-Charles-de-Gaulle, Arlanda w Sztokholmie, portów na Bali czy w stolicy Kostaryki."www.rp.pl/(*)e-niemiecka-firme-KuschCo.html> Taki urok kapitalizmu, że firma (a taką jest każda prywatna gazeta) produkuje taki towar, który się sprzedaje więc o co pretensja?Patologie się likwiduje a nie je racjonalizuje, "bo kapitalizm". Skoro media korporacyjne deformują rzeczywistość, my dziennikarze obywatelscy jesteśmy od tego, by ją prostować. I nikt nie odbierze nam prawa do tego, by pisać, że media korporacyjne prezentują rzeczywistość w krzywym zwierciadle. > Mamy potężny postęp w medycynie, astronomii, wysyp nowych technologii, piorunujący rozwój sztucznej inteligencji i jednocześnie przeważająca część społeczeństwa czuje się coraz bardziej osaczona, oszukana i WYZYSKIWANA!!Masz na to jakieś mierzalne dane, czy tak piszesz trzy po trzy za mainstreamowym przekazem bronionych przez ciebie deformatorów rzeczywistości? Ja tam mam inne dane: Według nowego, globalnego badania dotyczącego młodzieży, młodzi ludzie we wszystkich krajach są bardziej optymistycznie nastawieni do życia niż dorośli. Dziewięciu na dziesięciu nastolatków w Kenii, Meksyku, Chinach, Nigerii i Indiach zapewniło o pozytywnym nastawieniu do swojej przyszłości. www.thegua(*)ll-reveals-unexpected-optimism
|
|
|  | 3 na 3 | Celtyk (3337 punktów) | > Rozwój nauki może nam pomóc przezwyciężyć ten problem.Tak, ale może też wygenerować nowe, których wcześniej nie było... > Postęp w nauce, a szczególnie w dziedzinie zwanej biotechnologią, być może umożliwi w przyszłości naukowcom przywrócenie niektórych gatunków do życia.Na razie średnio radzimy sobie z modyfikacją na żywym organizmie: szczepieni(*)amierzonych-mutacji-dave-roos/A co dopiero zabawa w wskrzeszanie... > Bez sensu. Jaki związek z sytuacją czarnych w USA ma sytuacja w Polsce?Podobny - uogólnienie. Co mi z tego, że statystycznie na świecie żyje się coraz lepiej, jak mi żyje się coraz gorzej. > Problem w tym, że media mówią nam, że szklanka jest do połowy pusta a tymczasem warto zauważyć, że z drugiej strony jest ona także do połowy pełna.Media jeśli mówią o rzeczywistych sytuacjach, to mówią prawdę. To co jest nie OK, to zabarwienie emocjonalne, które dodają od siebie. Dla mnie ta szklanka jest w połowie pełna/pusta lub pusta/pełna i to jest mierzalny fakt, a reszta to osobiste lub dorobione przez media zabarwienie emocjonalne. Co mi z wiadomości, że średnie wynagrodzenie w kraju przekroczyło 5 000 brutto podawanej z bardzo optymistycznym nastawieniem, jak moje od 5 lat stoi w miejscu. Co mam się cieszyć, że mam jakąkolwiek pracę? Średnie pocieszenie, jak za przeproszeniem menel z ulicy w MOPS dostanie więcej... > Sytuacja w Polsce jest dynamiczna nasz kraj jest na dorobku i jeszcze ma troszkę czasu na dorównanie do USA.Tak, trochę czasu - jakieś 100 lat jak USA będzie stało a my będziemy się odpowiednio szybko nadal rozwijać - bardzo optymistyczna wiadomość, ale chyba dla moich prawnuków, bo nie dla mnie. > Niemiecka firma znowu przejęła polskiego konkurenta?> Oj, nie, nie. Tym razem było zupełnie odwrotnie!I bardzo mnie to cieszy, ale nic poza tym. > Patologie się likwiduje a nie je racjonalizuje, "bo kapitalizm". Skoro media korporacyjne deformują rzeczywistość, my dziennikarze obywatelscy jesteśmy od tego, by ją prostować. I nikt nie odbierze nam prawa do tego, by pisać, że media korporacyjne prezentują rzeczywistość w krzywym zwierciadle.Tylko, że cały czas sprawdza się stara kapitalistyczna prawda: Zły pieniądz wypiera dobry pieniądz. Niestety chyba ta prawda rozprzestrzeni się chyba na wszystkie dziedziny naszego życia. > Masz na to jakieś mierzalne dane, czy tak piszesz trzy po trzy za mainstreamowym przekazem bronionych przez ciebie deformatorów rzeczywistości?Nie mam czasu teraz szukać, ale kilka miesięcy temu czytałem dość szczegółowa analizę zmian rozkładu majątku na świecie. Na ogólne potwierdzenie taka wzmianka o kierunku zmian "dobrobytu" dla ogółu: polskatime(*)ozostale-99-procent/ar/3720682> Według nowego, globalnego badania dotyczącego młodzieży, młodzi ludzie we wszystkich krajach są bardziej optymistycznie nastawieni do życia niż dorośli. [...]Dla mnie to trochę takie "zadufanie" w sobie. Niestety bardzo często jest to dość drastycznie studzone przez rynek, i z pozytywnego nastawienia zostają zgliszcza. Dorośli w większości swoją postawę opierają o zdobyte doświadczenie co czyni ją bardziej wiarygodną. Nie z powietrza biorą się takie artykuły: archiwum.b(*)aj/american-dream-to-mit/c8qddwyborcza.p(*)nda.html?disableRedirects=trueSwego czasu na własnej skórze kończąc studia moje nastawienie zostało brutalnie skonfrontowane z rzeczywistością. I od tego czasu WIEM, że nastawienie trochę ułatwia, ale NIC nie zapewnia. Niestety obawiam się, że zdecydowana większość tych młodych ludzi tak pozytywnie nastawionych do życia też będzie zmuszona przełknąć tę "gorzką pigułkę" rzeczywistości. /-----------------/ P.S. Mi się udało trafić na normalnych ludzi i pracę, którą lubię. Jednak nie wszyscy mają tyle szczęścia (i użyłem tego słowa z pełną świadomością jego znaczenia). I nie pisz mi, że to moja zasługa i owoce mojej pracy, bo obaj wiemy, że życie jest o wiele bardziej skomplikowane i nie rzadko jego przebieg zależy od przypadkowo spotkanych osób, które wydawałoby się, że nie mogą nam zaszkodzić/pomóc.
Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają. #--# Aldous Huxley #--#
|
|
3 na 3 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Media żyją z 'kliknięć' i sprzedaży a strach, panika, gniew motywują bardziej niż ciekawość i nudne fakty z codziennego życia. Dlatego sprzedają strach.
W rzeczywistości, mimo wielu problemów, w tym nowych typu zanieczyszczenie środowiska, rozwój cywilizacji polepsza życie ludzkości jako całości w sensie komfortu życia. Jedni korzystają bardziej niż inni ale ludzkość żyje wygodniej i dłużej niż kiedyś. Być może nie szczęśliwiej bo percepcja ryzyka rośnie wraz z poznawaniem dramatycznych informacji. Dla przykładu wałkowany w polskich, zwłaszcza rządowych mediach problem terroryzmu w Europie Zachodniej w rzeczywistości stanowi niewielki problem jeśli chodzi o bezpieczeństwo ludności. Pewnie wielu oskarży mnie o 'propagandę lewacką' ale patrząc na dane liczba ofiar w wyniku zamachód terrorystycznych jest w Europie dużo niższa niż na początku lat 80tych chociażby a najbardziej niebezpiecznym miejscem w Europie pozostaje niezmiennie od lat ..... Belfast (katolicy kontra protestanci). Co do powodów tragicznej śmierci sprawa wygląda jeszcze bardziej drastycznie. W 2 zamachach terrorystycznych w Belgii w marcu 2016 zginęło 35 osób, to mniej niż ginie w długie weekendy w Polsce w wypadkach samochodowych. To mniej niż zabijają gangi (dla przykładu jeden tylko gang teroryzujący Belgię na początku lat 80tych - tzw banda z Nijvel zabiła 28 przypadkowych osób). A jednak Bruksela, Berlin czy Paryż są prezentowane w polskich mediach jako strefa wojny gdzie śmierć z rąk terrorysty jest wysoce prawdopodoba i pewnie wielu Polaków mniej obawiałoby się przejażdzki po 2 setkach po polskich drogach niż wycieczki do Brukseli czy Paryża. Co więcej informacje powoduja dopasowywanie rzeczywistości do własnego wyobrażenia o niej - dziś każdy wypadek samochodowy w Europie Zachodniej z udziałem kierowcy muzułmanina jest traktowany przez 'ekspertów w Polsce' jako zamach terrorystyczny.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|