Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dojrzewa białoruska irredenta

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
24-09-2020 10:26Arminius (25555 punktów)Dojrzewa białoruska irredenta
Ocena 3 na 3
Demonstracje na Białorusi nie ustają. I to masowe demonstracje. Jestem wielce zaskoczony tym fenomenem, gdyż postrzegałem Białorusinów jako naród do cna "zsowietyzowany" i pasywny. Tymczasem doszło u nich do jakiegoś - przynajmniej z pozoru - nagłego przebudzenia, jakiejś iluminacji - i zaistniał fenomen, któremu ze zdziwieniem i niedowierzaniem przygląda się cały świat.
Na razie ze strony demonstrantów nie widać przejawów większej agresji - czego nie można powiedzieć o białoruskiej służbie bezpieczeństwa. Jednakże jeżeli sytuacja jak wyżej nie będzie się "normalizowała" (spacyfikowanie nastrojów plus zmęczenie i apatia u demonstrantów) na pewno nastąpi moment gdy padną strzały i dojdzie do przelewu krwi, co najpewniej stanowiło będzie ostrą i krytyczną cezurę w rozwoju wypadków.
Pytanie brzmi, czy w interesie narodu białoruskiego leży dążenie do konfrontacji z władzą czy też ów moment najkorzystniejszy do tego rodzaju przełomu jeszcze nie nastąpił i demonstranci winni "spuścić z tonu"?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Konowal (6291 punktów)
Nie wiem czego uważałeś ich za zsowietyzowanych - przecież oni zawsze byli "tutejsi" Te kilkanaście ostatnich lat i wcześniejsze czasy jako republika pomogły utworzyć naród białoruski. Oczywiście że jak Łukaszenka będzie chciał to rozgoni ich jak Jaruzelski Solidarność - niemniej proces sie zaczął i raczej nie zatrzyma. Może być tylko spowolniony - oczywiście najbardziej jak Rosja zajmie Białoruś, ale niczego to nie zmieni.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
Leonardoo (1099 punktów)
> Nie wiem czego uważałeś ich za zsowietyzowanych - przecież oni zawsze byli "tutejsi"

Tak się złożyło, że miałem do czynienia z mniejszością białoruską w Polsce.
Arogancja i ostentacyjne lekceważenie polskiego państwa przez tych ludzi - nie chodzi tylko o jawną współpracę z KGB w l. 40-50. XX w. (stąd odwetowe działania Burego), ale nawet dziś powolne, ale świadome niszczenie śladów polskości na terenie obecnej Diecezji Drohiczyńskiej - nie budzi sympatii dla tego narodu.
Już nawet nie mówię o antypolskich wypowiedziach tzw. opozycjonisty Poźniaka, czy noblistki białoruskiej www.pch24.(*)ich-prawoslawnych,52252,i.html
Białorusinów na ogól lubią ci Polacy, którzy ich nie spotkali w życiu, na co dzień. Kto chociaż miesiąc pomieszkał w Siemiatyczach albo Hajnówce, szybko nabierze realizmu.

Należę do Polaków zmęczonych tym ciągłym wmawianiem "ludziom tutejszym", że mają jakąś historię... Oni i tak są przekonani, że mają "dłuższego".

Poza tym, uważam, że dawna Polska wykrwawiła się poczuwając się do "misji na wschodzie" - dajemy se spokój z Białorusią. Większe znaczenie dla przyszłości Polski ma Świnoujście i Zgorzelec niż bagna Polesia, Mińsk i Witebsk.

Uważam też, ze rację mieli ci Polacy, którzy na konferencji pokojowej w Rydze, cofnęli polską granicę z Rosją Sowiecką o 100 km na zachód bardziej, niż chciał dać Lenin.
Niech Białorusini i "ludzie tutejsi" budują sami swoje państwo.
Konowal (6291 punktów)
>Arogancja i ostentacyjne lekceważenie polskiego państwa przez tych ludzi - nie chodzi tylko o jawną współpracę z KGB w l. 40-50. XX w. (stąd odwetowe działania Burego), ale nawet dziś powolne, ale świadome niszczenie śladów polskości na terenie obecnej Diecezji Drohiczyńskiej - nie budzi sympatii dla tego narodu.
Raczej mi chodziło o zwykłych ludzi, bo faktycznie co do przywódców to masz rację - ciągnie ich Rosja.

>Białorusinów na ogól lubią ci Polacy, którzy ich nie spotkali w życiu, na co dzień. Kto chociaż miesiąc pomieszkał w Siemiatyczach albo Hajnówce, szybko nabierze realizmu.
>Należę do Polaków zmęczonych tym ciągłym wmawianiem "ludziom tutejszym", że mają jakąś historię... Oni i tak są przekonani, że mają "dłuższego".
Ależ właśnie chodzi o to że o ni żadnej historii nie mają są tutejsi i tyle
>Poza tym, uważam, że dawna Polska wykrwawiła się poczuwając się do "misji na wschodzie" - dajemy se spokój z Białorusią. Większe znaczenie dla przyszłości Polski ma Świnoujście i Zgorzelec niż bagna Polesia, Mińsk i Witebsk.
>Uważam też, ze rację mieli ci Polacy, którzy na konferencji pokojowej w Rydze, cofnęli polską granicę z Rosją Sowiecką o 100 km na zachód bardziej, niż chciał dać Lenin.
>Niech Białorusini i "ludzie tutejsi" budują sami swoje państwo.
Trudne to były wybory - na pewno dużo w tym było racjonalizmu.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365