 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-09-2007 00:00 | cham Edek | Dyktatura | Przy okazji tego tematu chciałbym się podzielić z Wami pewnym spostrzeżeniem. Już dawno chciałem to napisać, ale jakoś nie miałem odpowiedniego bodźca/przykładu. Jak miałem połowę obecnego wieku czyli 10 lat to widziałem pewne anime w telewizji na canal +. Pokazano człowieka, który polał się benzyną i podpalił. Jego kolega stał obok i opowiadał jako narrator, gdy obok nich przechodził tłum ludzi wielkiego miasta. Ludzie Ci szli jakby nic się nie działo, nawet się nie przyglądali. Tylko omijali okrężnym łukiem, żeby uniknąć dymu i ognia. Ów narrator opowiadał o apatii. Czytałem Folwark Zwierzęcy, Szewców, Nie Boską komedię, Przedwiośnie, Tango, znam socjologiczne metody dyktatorów - dobrze się przygotowałem do prezentacji na maturze. Podczas egzaminu ustnego powiedziałem to co miałem powiedzieć, nigdy się tak naprawdę nie zastanawiałem nad sensem tego co patetycznie wygłosiłem. Powszechne szkolnictwo, UE, NATO, globalizacja, swobodny przepływ informacji, wydaje się być dostateczną zaporą dla wszelkiej maści frustratów. Jednak wiara w "rzeczy", że mogą zmieniać mentalność ludzi jest złudna. Szef kontrwywiadu na pierwszym miejscu w Piotrkowie Trybunalskim, Tomasz Lis wyrzucony pod wpływem nacisków politycznych, 280 osób współpracujących z opozycyjną partią przesłuchanych, "sądy się mylą", obwe niewpuszczeni itp. itd. a jaką odpowiedź słyszymy: walka z oligarchią. Może jestem przewrażliwiony, bo przeczytałem te lektury i obejrzałem to anime, które utknęło mi w pamięci, ale czy mentalność ludzi pomimo tego całego wykształcenia, tej "finezji intelektualnej" nie jest tak samo podatna na te "chwyty" co 60 lat czy 1000 lat temu? Czy w połączeniu tego z apatią, która tłumaczy, że to walka polityczna, że oni już tak mają, nie dostaniemy kiedyś w twarz z wybuchu tej mieszanki? Może warto byłoby zrobić sondę wśród ludzi, co sądzą o nakazie noszenia przez agresywnych ateistów kija od szczotki w dupie. Ciekawe ile osób dałoby się przekonać, że to dla ich bezpieczeństwa? A co robią inteligenci w tym czasie (bez eufemizmów) - ułatwiają pracę imperatorowi: Kwach się znów urznął, pani Maria namówiła swoją pustą żonę, aby wspomogła dyktatora, lid zastanawia się czy nie wpuścić na listy Kwiatkowskiego, Korwin sprzymierza się nacjonalistą, papież przyjmuje Ojca do siebie. Ludzie tacy jak matka_kurka wypruwają sobie flaki a ci na piedestale opozycji rozwijają czerwony dywan dla Kaczyśkich. Może już czas zwinąć serwis racjonalista.pl, bo rzeczywiście ludzie młodzi odchodzą od kościoła, ale nie wasza w tym zasługa a racjonalizmu jak nie było tak nie ma. |
| Jacek Krysztofik (1390 punktów) | > Czytałem Folwark Zwierzęcy, Szewców, Nie Boską komedię, Przedwiośnie, Tango, Nie zauważyłem na twojej liście "Roku 1984". Cytat:Dwójmyślenie oznacza przede wszystkim umiejętność wyznawania dwóch sprzecznych poglądów i wierzenia w oba naraz. Lektura tej książki potrafi wywołać ciężką depresję, ale jest konieczna. Cytat:Dopóki nie staną się świadomi, nigdy nie powstaną, nie staną się świadomi, zanim powstaną. Pozdrawiam.
Bankier, bunkier... i jedno i drugie to nieprzemakalny beton.
|
|
| kszan (559 punktów) | >Może już czas zwinąć serwis racjonalista.pl, bo rzeczywiście ludzie młodzi odchodzą od kościoła, ale nie wasza w tym zasługa a racjonalizmu jak nie było tak nie ma... Smierdzi mi to trochę prowokacją, ale jak w każdej prowokacji coś w tym jest...
|
|
| aenigma (455 punktów) | > pani Maria namówiła swoją pustą żonę, aby wspomogła dyktatorajuż prawie sobie pomyślałam, że nasz jeszcze prezydent ma wsparcie środowisk lesbijskich  ale gdybym nie wiedziała o co chodzi...
God made me an atheist. Who are you to question his wisdom?
|
|
| Wilczus (79 punktów) | >Może >jestem przewrażliwiony, bo przeczytałem te lektury i >obejrzałem to anime, które utknęło mi w pamięci, ale czy >mentalność ludzi pomimo tego całego wykształcenia, tej >"finezji intelektualnej" nie jest tak samo podatna na te >"chwyty" co 60 lat czy 1000 lat temu?
Oczywiście, że jest podatna, ponieważ samo wykształcenie nie świadczy o mądrości tudzież inteligencji. Wielu ludzi (u Polaków myślę, jest to cecha narodowa) daje nabrać się na populistyczne hasełka, bo po co się zastanawiać czy mówi prawdę? Powiedział, że dostaniemy pieniądze, to na niego zagłosuję. Proste, czyż nie? A poza tym... większość to idioci, a demokracja to rządy większości.
>Czy w połączeniu tego >z apatią, która tłumaczy, że to walka polityczna, że oni już >tak mają, nie dostaniemy kiedyś w twarz z wybuchu tej >mieszanki?
Rozmawiałam z moim bratem (15 lat) na kogo, by głosował, gdyby mógł: "Nie głosowałbym, nie obchodzi mnie, co oni tam robią, tylko się kłócą. Bylebym ja miał dobrze". Wielu przyszłych pełnoprawnych obywateli Polski tak podchodzi właśnie do sprawy. Tylko, że nie będzie dobrze, jeśli do wyborów nikt nie pójdzie, oprócz różnego rodzaju fanatyków (ludzie wierzący, że "ich" partia jest jedyną słuszną). Potem będzie już za późno. I to też nie do końca tak z tą apatią. Myślę, że przede wszystkim ludzi zniechęca do polityki ich bezsilność. Niby każdy głos jest ważny, lecz po pierwsze przy obecnej ordynacji do sejmu i tak nie dostanie się osoba, którą wybiorę, a ta, która jest na pierwszym miejscu listy. Co myślę, nie jest dobre, ponieważ skład sejmu, co roku jest bardzo podobny, więc cóż też może się zmienić w polskiej polityce? Po drugie: na kogo głosować? Pan X mówi, że pan Y jest zły, pan X, że to pan Y kłamie, a pan Z, że jedynie on prawdę mówi. To kto ma rację? I przepraszam, gdzie są ich programy polityczne, pomysł na Polskę, na rządzenie, i jak się to ma do tego, co mówią?
>Może warto byłoby zrobić sondę wśród ludzi, co >sądzą o nakazie noszenia przez agresywnych ateistów kija od >szczotki w dupie. Ciekawe ile osób dałoby się przekonać, że >to dla ich bezpieczeństwa?
To by akurat upadło, wiesz ateiści, szatani i inne zło. Jednakże, gdyby powiedział to ojciec dyrektor, to kto wie, kto wie...
>A co robią inteligenci w tym czasie (bez eufemizmów) - >ułatwiają pracę imperatorowi: Kwach się znów urznął, pani >Maria namówiła swoją pustą żonę, aby wspomogła dyktatora, >lid zastanawia się czy nie wpuścić na listy Kwiatkowskiego, >Korwin sprzymierza się nacjonalistą, papież przyjmuje Ojca >do siebie.
Przede wszystkim są politykami, na drugim miejscu "inteligentami". A inteligentne zachowanie (mam na myśli tak, by działało na pożytek państwa i jego obywateli) nie idzie w parze z "politycznym" zachowaniem (gdzie ważne będzie to, by zdobyć jak najwięcej głosów tudzież mieć jak największy zysk z tego).
Także... politycy musieliby zająć się rządzeniem Polską, a nie walką o władzę nad Polakami (to dwie troszkę jednak różniące się sprawy). Jednak politycy to też zwykli obywatele, wybierani przez innych zwykłych obywateli, więc jeśli nie zmienimy, my Polacy, swojej mentalności, swojego zachowania, to za kilkadziesiąt, kilkaset lat, będzie źle się działo w państwie polskim. Już Bismarck powiedział: "Pozwólcie Polakom rządzić - sami się zniszczą".
to właśnie my to Polacy, to ja i Ty chyba tylko wojny czas może znów połączyć nas
|
|
 | | Kurt Gödel | > Rozmawiałam z moim bratem (15 lat) na kogo, by głosował, gdyby mógł: "Nie głosowałbym, nie obchodzi mnie, co oni tam robią, tylko się kłócą. Bylebym ja miał dobrze". Wielu przyszłych pełnoprawnych obywateli Polski tak podchodzi właśnie do sprawy. Tylko, że nie będzie dobrze, jeśli do wyborów nikt nie pójdzie, oprócz różnego rodzaju fanatyków (ludzie wierzący, że "ich" partia jest jedyną słuszną). Potem będzie już za późno.To "meczenie ludzi polityka" poprzez ciagle stwarzanie chaosu oraz udawanie paranoika jest wlasnie strategia Kaczynskich. Fenomen bezwladu masy ludzi zostal ukazany w eksperymencie szkolnym, w ramach lekcji historii w pewnym college'u. Eksperyment ten stal sie tlem ksiazki Mortona Ruhe "The Wave". Moral jest z tego taki, ze wiekszosc ludzi ulegnie zlu. Ci, ktorzy je zauwaza, beda zmuszeni zachowac swe uwagi dla siebie i udawac, ze nic sie nie dzieje. Zaledwie garstka odwazy sie stawiac czynny opor.
|
|
|  | | Wilczus (79 punktów) | >Moral jest z tego taki, ze wiekszosc ludzi ulegnie zlu. Ci, ktorzy je zauwaza, beda zmuszeni zachowac swe uwagi dla siebie i udawac, ze nic sie nie dzieje.
Właśnie zawsze mnie fascynowało jakim cudem dyktatorzy dochodzą do władzy i mają (przynajmniej początkowo) tak duże poparcie społeczne, jeśli później wszyscy wiedzą, że to, co robili było złe. Dlaczego nigdy nie słucha się tych, co naprawdę rację mają, lecz nie stoją u szczytu władzy?
>Zaledwie garstka odwazy sie stawiac czynny opor.
Ludzie to takie zdechłe ryby, a tylko zdechłe ryby płyną z prądem, więc jeśli pojawi się choć jedna płynąca pod prąd, będzie przeszkadzać w spokojnym poddawaniu się losu pozostałym rybom. Zmusi je do działania (ominięcie) czy też myślenia (a dlaczego ona płynie inaczej?). Wniosek: ludzie są zbyt leniwy, by zastanawiać się nad tym jak postępować, jak postępować powinien rząd. Niewielu zrozumie, że coś dzieje się złego, jeszcze mniej zdobędzie się na odwagę, by przedziwdziałać nadchodzącej tragedii. Smutne jest, że tak wielu ludzi nawet, gdy powie się im "chcę wprowadzić dyktaturę" (może niedosłownie) nie usłyszą tego, nie zrozumieją.
CZŁOWIEKU! (Jakikolwiek, który czytać to będziesz) - myślenie nie boli! Czy tak trudno zauważyć, że próbuje się manipulować nami? Ba, manipuluje się nieustannie? Że bierność często przynosi więcej strat aniżeli zysków?
to właśnie my to Polacy, to ja i Ty chyba tylko wojny czas może znów połączyć nas
|
|
| |  | | Kurt Gödel | > Właśnie zawsze mnie fascynowało jakim cudem dyktatorzy dochodzą do władzy i mają (przynajmniej początkowo) tak duże poparcie społeczne, jeśli później wszyscy wiedzą, że to, co robili było złe. Dlaczego nigdy nie słucha się tych, co naprawdę rację mają, lecz nie stoją u szczytu władzy?Musialbys lepiej poznac psychologie tlumu. Pomocna temu moze sie okazac Teoria Chaosu Deterministycznego, a dokladniej zagadnienie porzadkowania ukladow dynamicznych przez fluktuacje . Ja wychodzac z tej teorii juz rok temu postawilem pewne przewidywania, co do dalszego rozwoju wydarzen. Jak na razie wszystko sie sprawdzilo: Z pazdziernika 2006: my.o.polsc(*)=1180&st=0&p=11419entry11419Z wrzesnia 2007 my.o.polsc(*)2431&hl=&view=findpost&p=17979my.o.polsc(*)2465&hl=&view=findpost&p=18096my.o.polsc(*)2300&hl=&view=findpost&p=17784> Ludzie to takie zdechłe ryby, a tylko zdechłe ryby płyną z prądem, więc jeśli pojawi się choć jedna płynąca pod prąd, będzie przeszkadzać w spokojnym poddawaniu się losu pozostałym rybom. Zmusi je do działania (ominięcie) czy też myślenia (a dlaczego ona płynie inaczej?). Wniosek: ludzie są zbyt leniwy, by zastanawiać się nad tym jak postępować, jak postępować powinien rząd. Niewielu zrozumie, że coś dzieje się złego, jeszcze mniej zdobędzie się na odwagę, by przedziwdziałać nadchodzącej tragedii. Smutne jest, że tak wielu ludzi nawet, gdy powie się im "chcę wprowadzić dyktaturę" (może niedosłownie) nie usłyszą tego, nie zrozumieją.Obawiam sie, ze niestety masz racje. Co wiecej, nie istnieja zadne machanizmy natury formalnej, by temu zapobiec. To dowod takze na to, ze od woli wyborcow zalezy, czy chca tej dyktatury na drodze demokratycznej.
Zadne prawa demokratyczne nie chronia obywateli przed wprowadzeniem dyktatury w panstwie prawa demokratyczego.
|
|
| Kurt Gödel | Jedes hinreichend mächtiges formales System ist entweder widersprüchlich oder unvollständig - Kurt Gödel. Choc rzecz tyczy sie matematyki, istota sprawy polega na tym, ze w obrebie regul istnieja takie wyrazenia, ktorych prawdziwosci lub falszywosci nie mozna udowodnic. W jezyku prawa oznacza to tylko, ze jesli potraktowac prawo jako zbior regul formalnych, to istnieja takie zapisy, ktore mozna dowolnie interpretowac. Dlatego jestesmy swiadkami takich a nie innych wydarzen. Co wiecej, istnieje mozliwosc, ze demokracja pozwala wybrac sobie dyktatora na drodze demokratycznej. Nie wierzycie? Cytat: Gödel had a most distinguished coach for his citizenship exam: Albert Einstein, who had earlier earned his own citizenship and who was concerned that his friend's unpredictable behavior might jeopardize his chances. Einstein accompanied Gödel to the hearing. To everyone's consternation, Gödel suddenly informed the presiding judge that he had discovered a way in which a dictatorship could be legally installed in the United States, through a logical contradiction in the U.S. Constitution . Fortunately, the judge, who was apparently a very patient person, took this in good part and awarded Gödel his citizenship.
Keine demokratischen Rechte können die Bürger vor Tyrannei schützen, die nach demokratischen Rechten aufgezwungen werden kann. Ke
|
|
 | | cham Edek | > Nie wierzycie?> Cytat: >Gödel had a most distinguished coach for his citizenship exam: Albert Einstein, who had earlier earned his own citizenship and who was concerned that his friend's unpredictable behavior might jeopardize his chances. Einstein accompanied Gödel to the hearing. To everyone's consternation, Gödel suddenly informed the presiding judge that he had discovered a way in which a dictatorship could be legally installed in the United States, through a logical contradiction in the U.S. Constitution . Fortunately, the judge, who was apparently a very patient person, took this in good part and awarded Gödel his citizenship. >
Ja wierzę, wygrają Kaczory i mamy dyktaturę  Można rozważać twierdzenie o niezupełności systemów wystarczająco skomplikowanych a można też odpowiedzieć 42.
|
|
|  | | Kurt Gödel | > Ja wierzę, wygrają Kaczory i mamy dyktaturę > Można rozważać twierdzenie o niezupełności systemów wystarczająco skomplikowanych a można też odpowiedzieć 42.Jesli frekwencja bedzie niska, to sie zdziwicie... PS. Ordynacja wyborcza nie przewiduje frekwencji progowej, od ktorej wybory bylby wazne. Teoretycznie Kaczory moga sie wiec same wybrac, wynik bedzie wiazacy
|
|
 | | placownik (17853 punktów) |
>W jezyku prawa oznacza to tylko, ze jesli potraktowac prawo jako zbior regul formalnych, to istnieja takie zapisy, ktore mozna dowolnie interpretowac.
Jakbym słuchał Kaczyńskich, którzy nie mają żadnych oporów przed krytykowaniem niekorzystnych dla nich wyroków sądów. Prawo można różnie interpretować. To dokładnie ich argument. Niby racja, ale nie do końca. W naszym prawie istnieje pojęcie linii orzecznictwa. Każdy sąd wyrokując powinien brać od uwagę wykształconą linię orzecznictwa, czyli wyroki jakie już zapadły w podobnych do rozpatrywanej sprawie. Zapobiega to, w pewnym stopniu, krańcowo różnym interpretacjom przepisów niejasnych i niejednoznacznych, lub takich, które nie odpowiadają już szybko zmieniającym się realiom życia.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | | Kurt Gödel | >Jakbym słuchał Kaczyńskich, którzy nie mają żadnych oporów przed krytykowaniem niekorzystnych dla nich wyroków sądów. Prawo można różnie interpretować. To dokładnie ich argument. Niby racja, ale nie do końca. W naszym prawie istnieje pojęcie linii orzecznictwa.
Wytlumacz mi zatem, czemu potrzebny jest zawod prawnika (adwokat, prokurator itd.) i dlaczego nie mozna go zastapic komputerem, ktory mialby o wiele lepsza pamiec, bylby pozbawiony wszelkich uprzedzen, wykonywalby bezwzglednie zapisne procedury?
>Każdy sąd wyrokując powinien brać od uwagę wykształconą linię orzecznictwa, czyli wyroki jakie już zapadły w podobnych do rozpatrywanej sprawie. Zapobiega to, w pewnym stopniu, krańcowo różnym interpretacjom przepisów niejasnych i niejednoznacznych, lub takich, które nie odpowiadają już szybko zmieniającym się realiom życia.
Wiesz chlopie, co to jest precedens?
PS. Niedoskonalosc prawa jest wbudowana w jego nature. Kaczynscy niszcza je dodatkowo z zamyslem.
Ich kenne eine wahre Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr!
|
|
| |  | Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >>Każdy sąd wyrokując powinien brać od uwagę wykształconą linię orzecznictwa, czyli wyroki jakie już zapadły w podobnych do rozpatrywanej sprawie. Zapobiega to, w pewnym stopniu, krańcowo różnym interpretacjom przepisów niejasnych i niejednoznacznych, lub takich, które nie odpowiadają już szybko zmieniającym się realiom życia. >Wiesz chlopie, co to jest precedens?
W prawie polskim precedens nie funkcjonuje, o czym zdaje sie nie wiedzieć spora część społeczeństwa. Za dużo amerykańskich kryminałów... "Linia orzecznictwa" to tylko ogólna wskazówka co do interpretacji przepisu. Sąd powinien sie nią kierować, ale nie musi. Nawet wyroki SN mają tylko "siłę autorytetu".
"Wizards don't believe in gods in the same way that most people don't find it necessary to believe in, say, tables." Terry Pratchett "Reaper Man"
|
|
 | | kszan (559 punktów) | > video.goog(*)lay?docid=-5870901554543719947> To odnośnie apatii i ogłupionego społeczeństwa. PozdrawiamZacząłem ogladać i doszedłem do momentu (na początku), że egipski bóg Horus był prawie identyczny z Jezusem Chrystusem. Tzn był synem dziewicy, Isis-Mary (za oryginałem), urodził sie 25 grudnia, była kometa, miał 12 uczniów a po trzydziestce go ukrzyżowali. Potem sa klejne analogie Attis,Kryszna (nic się nie zgadza), Dionizos (trochę sie zgadza), Mitra (data urodzenia się zgadza, reszta nie bardzo). Sprawdziłem w wiki Horusa - nic z powyższych - poza tym że prawdopodobnie był synem Izydy (o Mary nic nie wiadomo) Wrzuciłem do googla - podobnie. Zero danych nt. daty urodzenia, komety, 12 uczniów itd. Potem sprawdziłem pozostałych - niewiele się zgadza, poza wzmianka o dionizosie, że życiowrycs miał podobny. Stwierdziłem,że nie będe ogladał dalej dopóki nie wyjaśnie tego rzekomego jak mi się wydaje pododbieństwa - bo jeżeli film jest manipulacją to zaczyna się ona właśnie tu, tzn. widz bezkrytyczny łyknie ten haczyk i łyknie pewnie i kolejne. Czy ktoś to potwierdzi, tzn. te rewelacje na temat Horusa, Mitry, Kriszny Dionizosa? Jeżli tu jest ściema to radzę być bardzo ostroznym i mocno krytycznym w ogladniu reszty.
|
|
|  | | Uzumaki (78 punktów) | Tutaj jest mała wzmianka, bez konkretów www.racjonalista.pl/kk.php/s,3147 Cytat:W legendach przedchrześcijańskich narodziny bogów i bohaterów miały miejsce w grotach, podziemiach lub jakiejś stajni. W nieprzeniknionym mroku grot i pieczar, z matki-dziewicy w grudniową noc rodzili się nieżyjący już od setek a nawet tysięcy lat bogowie: Adonis, Budda, Dionizos, Hermes, Kriszna, słoneczny Mitra i "płomienny" Agni (Agnu), Perseusz, Zeus kreteński, Manu - wielki prawodawca i Oksus-Zbawiciel, Egipski Horus narodził się w "stajence" i leżał w "żłobie" (świątyni) "świętej krowy" (Izydy). Miejsca ich narodzin wskazywały gwiazdy, a nowonarodzeni bogowie, musieli być ukrywani przez swych rodziców przed grożącym im niebezpieczeństwem ze strony władców. Szukanie szczegółowych informacji w wikipedii nie jest najlepszym pomysłem, a szukanie w polskiej wikipedii to strata czasu. W istocie, do filmu wkradło się kilka małych błędów, ale nie część 1 jest najważniejsza, tylko 2 i 3 - to one są odpowiedzią. > radzę być bardzo ostroznym i mocno krytycznym w ogladniu reszty.Ja również, do wszystkiego co się ogląda trzeba podchodzić krytycznie i z koncentracją. Pozdrawiam
|
|
| |  | | kszan (559 punktów) | > W istocie, do filmu wkradło się kilka małych błędów, ale nie część 1 jest najważniejsza, tylko 2 i 3 - to one są odpowiedzią.No dobra. Pekłem i obejrzałem część II Znalazłem trzy słabe punkty do których można się przypiąć. 1. Teoria wysadzenia poprzez wybuch kontrolowany wież WTC opiera się (między innymi) na tym że w gruzowisku panowała wysoka temperatura. Na każdej hałdzie na Śląsku, wewnątrz panuje wysoka temperatura - nie przekonuje mnie ten argument. 2. David Shayler - były agent MI5 mówi o spiskowej teorii zamachów w Londynie en.wikipedia.org/wiki/David_Shayler Jak na eksperta to dość ekscentryczny 3. Jest tam kolejny ekspert który mówi o wybuchu i zawaleniu się wież WTC od spodu. Na filmie widać ze walą się od góry. Co mnie przekonuje/niepokoi Trudno mi uwierzyć że B757 który walnął w Pentagon "wyparował" Rzeczywiscie ten mniejszy budynek składa się od dołu Na co nie mam zdania bo się na tym nie znam Na wszystkie teorie prezentowane przez różnych ekspertów jak te wieże WTC miały/powinny się zawalić. Nie sądze żeby ktokolwiek wiedział. Crash testów biurowca nikt nie robił.
|
|
| | |  | Satanisław (1358 punktów) (zablokowany) | Teorie spiskowe dotyczące organizowania ataków terrorystycznych są mało wiarygodne. Za to za wysoce wiarygodną uważam tezę, że jakieś służby specjalne wiedziały o planowanych zamachach w NYC oraz Madrycie, ale jedyne co zrobiły - to sprzedały informację o nich wielkim spekulantom giełdowym.
Na dwie lub trzy sesje przed atakiem na WTC ni z gruchy ni z piertuchy wystapił największy od wielu miesięcy spadek intraday na giełdzie nowojorskiej. Zauważyłem to. Zatem jak kilka lat później taki sam niewytłumaczalny ani wiadomościami fundamentalnymi, ani analizą techniczna czy wskaźnikową spadek wystąpił - zapowiedziałem znajomym parającym się giełdą, że w najbliższych 2-3 dniach będzie kolejny atak terrorystyczny dużych rozmiarów. Mam na to świadków. No i był - w Madrycie.
Podejrzewam o przeciek służby izraelskie, gdyż to one od lat najpilniej śledzą działania arabskich patriotów. One nie miały interesu w ostrzeganiu Ameryki - im więcej Arabowie nabroją, tym więcej kasy sypnie Ameryka Izraelowi. Za to miały osobisty interes w sprzedaniu takiej informacji amerykańskim Żydom parającym się macherką giełdową. Na zasadzie - rebe Goldman, jest interes do zrobienia. - a ile można stracić? - Ty się mnie nie pytaj ile można stracić, ty mnie się natychmiast zapytowywujesz, ile można zarobić... - a jak jest? - jest tak:.........
A że zginie parę tysięcy osób? Jakich osób! Przecież to goje, a nie ludzie..............
|
|
| | | |  | | Sikorski (294 punktów) |
>Podejrzewam o przeciek służby izraelskie, gdyż to one od lat najpilniej śledzą działania arabskich patriotów. One nie miały interesu w ostrzeganiu Ameryki - im więcej Arabowie nabroją, tym więcej kasy sypnie Ameryka Izraelowi. Za to miały osobisty interes w sprzedaniu takiej informacji amerykańskim Żydom parającym się macherką giełdową. Na zasadzie - rebe Goldman, jest interes do zrobienia. - a ile można stracić? - Ty się mnie nie pytaj ile można stracić, ty mnie się natychmiast zapytowywujesz, ile można zarobić... - a jak jest? - jest tak:......... >A że zginie parę tysięcy osób? >Jakich osób! Przecież to goje, a nie ludzie..............
Zgadzam się. Nawiązując do Pana wypowiedzi trzeba by sprawdzić jak tam z sytuacją finansową członków służb izraelskich. Heh!! Tylko jak??
|
|
| | |  | | Uzumaki (78 punktów) |
> Znalazłem trzy słabe punkty do których można się przypiąć.1. Nie jestem ekspertem od 9/11, jeżeli chcesz się dowiedzieć czegoś "ponad" to google stoją otworem > 2. David Shayler - były agent MI5 mówi o spiskowej teorii zamachów w Londynie> en.wikipedia.org/wiki/David_Shayler > Jak na eksperta to dość ekscentrycznyJak jest powszechnie wiadome, jakiekolwiek dziwactwo lub odstępstwo od "normy" przekreśla wiedzę, osiągnięcia i doświadczenia człowieka. O ile dobrze spojrzałem, to te śmiesznostki pojawiły się dopiero po ukazaniu się filmu... Niekoniecznie WSZYSTKO musi być 100% prawdą. Pomyśl teraz, jaki procent prawdy odnajdziesz w wieczornych wiadomościach... co do 3 słabego punktu i hipotetycznych innych - jeżeli chcesz, szukaj, a jeżeli mocno chcesz - znajdziesz. Nie chcę propagować tego filmu, internet jest pełen tego rodzaju twórczości. Wiele z nich powstało w celu siania dezinformacji. Nie uważam, że wdawanie się w dyskusje na temat tego czy temperatura konstrukcji WTC mogła spowodować jego zawalenie czy nie - dla mnie to nieistotne. Faktem natomiast jest, że amerykański rząd wiedział, że zamachy nastąpią, i nie zapobiegł - podobno nawet w telewizji (polskiej) o tym wspomnieli. Jaki jest Twój cel? a) Zniechęcanie innych do tematyki "teorii spiskowych" b) Polemika na temat błędów czy niejasności w filmie c) Utrata czasu na dyskusji o typowo Systemowych problemach d) Poznanie alternatywnych źródeł informacji oraz teorii innych niż powszechnie obowiązujące e) Inny Pozdrawiam
|
|
| | | |  | 1 na 1 |
| | | |  | | Sikorski (294 punktów) | >>Znalazłem trzy słabe punkty do których można się przypiąć. >1. Nie jestem ekspertem od 9/11, jeżeli chcesz się dowiedzieć czegoś "ponad" to google stoją otworem
Polecam dla uzupełnienia Zeitgeistu film Fahrenheit 9\11 oraz sesje z naukowych analiz technicznych zawalenia się WTC doktora Stevena Jonesa.
>Niekoniecznie WSZYSTKO musi być 100% prawdą.
Prawda jest taka, że prawda jest dużo bardziej złożona, niż jak to pokazuje Zeitgeist i duuuuuuuuuuuuużo bardziej złożona, niż jak to pokazuje telewizja(tzw. oficial version).
>Jaki jest Twój cel? >a) Zniechęcanie innych do tematyki "teorii spiskowych" >b) Polemika na temat błędów czy niejasności w filmie >c) Utrata czasu na dyskusji o typowo Systemowych problemach >d) Poznanie alternatywnych źródeł informacji oraz teorii innych niż powszechnie obowiązujące >e) Inny
Dobre pytanie, ja również czekam na odpowiedź. Pozdrawiam obydwu Panów.
|
|
| |  | | Sikorski (294 punktów) |
>Szukanie szczegółowych informacji w wikipedii nie jest najlepszym pomysłem, a szukanie w polskiej wikipedii to strata czasu.
Wyjąłeś mi to z ust.
|
|
|  | | Sikorski (294 punktów) |
> Stwierdziłem,że nie będe ogladał dalej dopóki nie wyjaśnie tego rzekomego jak mi się wydaje pododbieństwa.Najszybszą drogą (i najlepszą) do wyjaśnienia tych wszystkich nie ścisłości jest bardzo skrupulatne przejrzenie oficjalnej strony filmu "Zeitgeist". www.zeitgeistmovie.com/Na dole(tej strony) są linki, które należy sprawdzić. Oczywiście wszystko po angielsku więc jeżeli się nie zna dobrze ENG. to słownik jest konieczny. Warunkiem jest jednak SKRUPULATNE przejrzenie strony.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|