Racjonalista - Strona głównaDo treści
Religia w szkole

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
21-11-2007 19:18Ponury_grabarzReligia w szkole
Religia w szkole nie jest obowiązkowa.
1.Tylko teraz co sie dzieje z uczniem, który rezygnuje z chodzenia na lekcje religii?
2.Szkoła ma obowiązek zorganizować lekcje etyki, jezeli znajdzie sie określona liczba chętnych?
3.Można wybrać albo religie, albo etyke, czy można w ogóle zrezygnować z tych zajęć?
Gdzie znajde jakiś tekst którym znajde odpowiedzi na powyższe pytania?

Kurak (74 punktów)
Z tego co wiem:

>1.Tylko teraz co sie dzieje z uczniem, który rezygnuje z
>chodzenia na lekcje religii?

Szkoła ma obowiązek zapewnienia podopiecznemu opieki (niekoniecznie zajęć), co z tego co się orientuje w większości przypadków polega na jego "leżeniu odłogiem" na przykład w bibliotece, w czasie gdy reszta uczestniczy w lekcji religii.

>2.Szkoła ma obowiązek zorganizować lekcje etyki, jezeli
>znajdzie sie określona liczba chętnych?

Z prawnego punktu widzenia (zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej na ten temat) szkoła jest zobowiązana do zorganizowania lekcji etyki, jeśli conajmniej 7 uczniów z klasy byłoby chętnych. Dla mniejszej liczby osób organizuje się grupy międzyklasowe, a jeśli na całą placówkę przypada mniej niż 7 osób, także międzyszkolne. Do tego także jednak musi być conajmniej trzech chętnych z jednej szkoły.

>3.Można wybrać albo religie, albo etyke, czy można w ogóle
>zrezygnować z tych zajęć?

Można wybrać którąkolwiek z tych opcji.

Sam mam pewną wątpliwość, na którą nie byłem w stanie znaleźć odpowiedzi. Uczęszczając do liceum, a będąc wypisanym z religii, byłem zmuszany nakazem dyrekcji (pod groźbą obniżenia zachowania) do uczestniczenia w zastępstwach z religii (tj. lekcja religii w miejsce lekcji np. fizyki, której nauczycielka była nieobecna). Jak takie coś wygląda od strony prawnej?
nihilis (19 punktów)

czy wiecie ze bardzo czesto etyke w szkole prowadzi ksiądz?? czy taka etyka ma dalej sens? religia jest przede wszystkim przeciez nauką moralna wiec nic sie tutaj nie zmienia tylko nazwa!!! to nie ma sensu!
Kurak (74 punktów)
>czy wiecie ze bardzo czesto etyke w szkole prowadzi ksiądz?? czy taka etyka ma dalej sens? religia jest przede wszystkim przeciez nauką moralna wiec nic sie tutaj nie zmienia tylko nazwa!!! to nie ma sensu!

Taka lekcja etyki oczywiście nie ma większego sensu, nie jest też specjalnie fair ze strony dyrekcji.

Pozatym sama religia w szkołach to w większości autorytatywne uczenie katolickich dogmatów, prawd wiary, katechizmowych treści; obok moralności (czy zgłębiającej moralność etyki) pląsa toto od wielkiego dzwonu.
Piotrek Karwala (451 punktów)
>czy wiecie ze bardzo czesto etyke w szkole prowadzi ksiądz?? czy taka etyka ma dalej sens? religia jest przede wszystkim przeciez nauką moralna wiec nic sie tutaj nie zmienia tylko nazwa!!! to nie ma sensu!
Jak dla mnie lekcję etyki może sobie prowadzić ksiądz, rabin, pop itd. byleby zachowywał obiektywizm i był kompetentny.

I talk to the wind
G.K. (1679 punktów)
>1.Tylko teraz co sie dzieje z uczniem, który rezygnuje z
>chodzenia na lekcje religii?

W czwartek mam pierwszy wf, druga religie więc chodzę do domu na śniadanie. W środę religia jest ostatnia więc idę do domu. (mieszkam 250m od szkoły).

>3.Można wybrać albo religie, albo etyke, czy można w ogóle
>zrezygnować z tych zajęć?

Wszystkie odpowiedzi prawidłowe, z tym że etyki w większości szkół nie ma.
Piotrek Karwala (451 punktów)
>>1.Tylko teraz co sie dzieje z uczniem, który rezygnuje z
>>chodzenia na lekcje religii?
>W czwartek mam pierwszy wf, druga religie więc chodzę do domu na śniadanie. W środę religia jest ostatnia więc idę do domu. (mieszkam 250m od szkoły).

Moja klasa w czwartki (czyli dzisiaj) ma dwie pierwsze religie, więc chodzę do szkoły na 11:35. Też mam do niej blisko.

W skali rocznej mieć o dwie godziny mniej tygodniowo to całkiem sporo. Cóż, zaoszczędzę ten czas na naukę lub odpoczynek, tak jak zaoszczędzę czas na przedmaturalnych modłach w Częstochowie.

Pozdrawiam.

I talk to the wind
aenigma (455 punktów)
>Cóż, zaoszczędzę ten czas na naukę lub odpoczynek, tak jak zaoszczędzę czas na przedmaturalnych modłach w Częstochowie.
oj, skąd ja to znam? nasz wychowawca (i nie tylko) był zgorszony, że nie wyrażam chęci wyjazdu na pielgrzymkę maturzystów do Częstochowy... w końcu się poddał (nie wpłaciłam kasy więc siłą rzeczy nie mogłam pojechać). Gorzej było z nieobowiązkowymi rekolekcjami na których mieli sprawdzić obecność, a nieobecni mieli być traktowani jakby ich nie było na lekcjach

God made me an atheist. Who are you to question his wisdom?
szpilowyhajama (89 punktów)
(zablokowany)
>Religia w szkole nie jest obowiązkowa.
>1.Tylko teraz co sie dzieje z uczniem, który rezygnuje z
>chodzenia na lekcje religii?
>2.Szkoła ma obowiązek zorganizować lekcje etyki, jezeli
>znajdzie sie określona liczba chętnych?
>3.Można wybrać albo religie, albo etyke, czy można w ogóle
>zrezygnować z tych zajęć?
>Gdzie znajde jakiś tekst którym znajde odpowiedzi na
>powyższe pytania?

Jaka jest lekcja religii to i od nas zależy choć mamy iny światopogląd. Wnuczek chciał od córki 5 zł na film z kasety "Jezus" zadzwoniłem do pani dyrektor Szkoły nie wiele mogła zrobiła, dopiero jak zadzwoniłem na Plebanie proboszcz kazał zwrócić 30-uczniom od rodziców 5- złoty
Patty Matheson (2087 punktów)
>1.Tylko teraz co sie dzieje z uczniem, który rezygnuje z
>chodzenia na lekcje religii?

Idzie do domu lub później przychodzi, a jeśli zajęcia te są w środku dnia - siedzi w świetlicy lub w bibliotece. Szkoła ma obowiązek się nim opiekować.

>2.Szkoła ma obowiązek zorganizować lekcje etyki, jezeli
>znajdzie sie określona liczba chętnych?

Tak. Dla 7 chętnych w całej szkole musi zorganizować sama, dla choćby jednego - w porozumieniu z innymi placówkami (trzeba będzie dojeżdżać, chyba że razem zorganizują właśnie tam; min. 3 uczniów musi być na zajęciach międzyszkolnych).

>3.Można wybrać albo religie, albo etyke, czy można w ogóle
>zrezygnować z tych zajęć?

Można zrezygnować, jednak to zawsze ocena więcej na świadectwie (do średniej).

>Gdzie znajde jakiś tekst którym znajde odpowiedzi na
>powyższe pytania?

Rozporządzenie z 1992

Rozporządzenie zmieniające (dodające gimnazja i przedszkola) z
1999


Pozdrawiam.

I na koniec dnia szóstego Bóg usłyszał: "Za mało many"
Ponury Grabarz

> Rozporządzenie zmieniające (dodające gimnazja i przedszkola) z
>1999


No i o to chodziło, a to że w naszym pięknym kraju teoria i prawo to jedno, a praktyka to co innego to wszyscy wiedzą.
Kelly (2051 punktów)
Temat religii w szkołach był poruszany na tym forum już nie raz, ja sama miałam przyjemność wypowiedzieć się chyba w dwóch albo trzech wątkach rozprawiających nad religią i etyką. Więc przede wszystkim polecam skorzystać z opcji "Wyszukaj".
Prosisz o ocenę teoretyczną czy praktyczną? Przed czy po Wielkim Romanie? Bo odpowiedzi będą bardzo różne . Zakładam, że interesują Cię aktualne informacje. W takim przypadku:
>1.Tylko teraz co sie dzieje z uczniem, który rezygnuje z chodzenia na lekcje religii?
Musi chodzić na etykę, bowiem przedmiot o wdzięcznej nazwie "Religia/Etyka" stał się OBOWIĄZKOWY. Nie zapomnij o pracy domowej!
>2.Szkoła ma obowiązek zorganizować lekcje etyki, jezeli znajdzie sie określona liczba chętnych?
Zależy od szkoły. Etyka jest nauczana tylko w ok. 300 polskich placówkach, a to z powodu braku nauczycieli. I pomyśleć, że Konstytucja gwarantuje nam wolność słowa, wiary i sumienia...
>3.Można wybrać albo religie, albo etyke, czy można w ogóle zrezygnować z tych zajęć?
Patrz dwa wcześniejsze punkty.
Taiken (1148 punktów)
Myślałam, że dzisiaj padnę.
Otóż, mój syn, który jest w zerówce i nie chodzi na religię, przyszedł ze szkoły z pytaniem od wychowawczyni, czy on może śpiewać kolędy.
Pani widać jest przewrażliwiona, żeby nikogo nie urazić, ponieważ w klasie jest chłopiec, który nawet mikołajków nie będzie obchodził razem z klasą.
W sumie cieszę się. Wolę takiego pedagoga niż nauczyciela, który wie lepiej od rodziców, jak powinno się wychowywać dzieci.

PS. Syn ma przekazać pani, że oczywiście może śpiewać kolędy i że traktujemy to jako jeden z elementów tradycji. I tyle.



Za dużo mówimy o zmianie świata, a za mało świat zmieniamy. Za dużo mówimy o miłości, a za mało kochamy.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365