 |
W zdrowym ciele zdrowy duch Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-12-2007 09:53 | Poznanski (16 punktów) | W zdrowym ciele zdrowy duch
2 na 2 | Jakis czas temu podczas wakacji w Polsce kuzyn zabral mnie na spotkanie grupy racjonalistow w mojej rodzinnej miejscowosci. Jako fanatyk sportu i zdrowego trybu zycia od razu w oczy rzucilo mi sie iz z grupy 10 osob ktore w miare regularnie uczestnicza w spotkaniach wszystkie bez wyjatku cechowaly sie fatalna kondycja fizyczna. Od wychudzonych i zgarbionych mizerakow do kraglych ksztaltow impulsywnych obzartuchow. W pewny momencie jako osoba ceniaca poczucie humoru zazartowalem sobie z ich marnej kondycji fizycznej, co najwyrazniej nie spodobalo sie duzej czesci grupy. Czesci z nich reakcja byl nawet sarkazm (oznaka braku argumentow). Zaczalem mocno watpic w intelektualne mozliwosci racjonalistow, w czym jeszcze utwierdzilo mnie to iz polowa z nich to nalogowi palacze. Oczywiscie nie spotkalem wszystkich polskich racjonalistow, ale jestem przekonany iz ta grupa niewatpliwie stanowi odzwierciedlenie calosci. Jak ustosunkujecie sie do moich zarzutow?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | plodzien (7378 punktów) | Witaj Jest taki jeden znany bokser. To symbol zdrowego ciała. Pewnie też ducha. A intelektualista jaki! Po boiskach biega mnóstwo piłkarzy w zdrowych ciałach i kołaczących się w nich zdrowych duchach. Jeśli chodzi o ich intelekt, to z powodzeniem wielu z nich mogłoby mieć zamiast głów drewniane deseczki. No, żeby skutecznie strzelać gole "główką". Każdy żyje, jak lubi. Pozdrawiam
|
|
| Agnies (398 punktów) | A czy sam nie uważasz się za racjonalistę? Jeśli nie to za kogo? Grupa, którą opisujesz to odłam intelektualistów, którzy by nosić takie miano większość czasu poświęcają się zdobywaniu wiedzy i faktem jest, że jeśli ta rozwijająca się pasja zaczyna dominować w życiu tak bardzo, że zaniedbywane są inne sfery życia to efekt jest oczywisty i dla przeciętnie wykształconej osoby nie powinien być niczym odkrywczym. Jest również rzeczą zrozumiałą to, że bardziej zaangażowani w prace ruchów typu PSR powinni być ludzie, którzy czy to z poświęcenia się czy częściej dla przyjemności rozwiijali swoje zasoby, które są przecież podstawą dla twórczej działalności ruchów bazujących na umysłach a nie na mięśniach czy ogólnie sprawności fizycznej. Ci ludzie są po to by pomagać nam, czyli tym, którzy skupiając się na sprawach dnia codziennego ignorujemy i biernie odnosimy się do świata zagrożeń nie mając czasu nawet na wypełnienie formularza sympatyka PSR, którym ja akurat jestem. Pozdrawiam
|
|
szpilowyhajama (89 punktów) (zablokowany) | >Jakis Zaczalem mocno watpic w intelektualne >mozliwosci racjonalistow, w czym jeszcze utwierdzilo mnie >to iz polowa z nich to nalogowi palacze.
Palenie dla rozgrywki,ozdoby czy nałogu? Jo jako Ślonski Beblała Gwary kurzył fajka, dziyki miej szwarne dziłszki mnie szanowali, a jednek zech jom ciepnoł, dla Wnuka, zeby mu udowodnic ze smond z fajki i z cygarytow truje. No i co zech jo w pot jak śliwka w kompot, Inetrnet sie paraduje za dym. a czy truje? Tego niy czuja.
|
|
1 na 1 | Poznanski (16 punktów) | Prosze, prosze. Macie swoj czuly punkt. Plodzien, nie mowie tutaj o sporcie wyczynowym a o zdrowym stylu zycia. Racjonalisci, w duzej czesci nie prowadza racjonalnego stylu zycia, moze wiec powinniscie nazywac sie pol-racjonalistami. Agnies, kogo ty nabierasz? W rozwoju nauki krajom Dalekiego Wschodu jak Japonia i Korea nie dorastamy do piet, a jednak w krajach tych profilaktyka zdrowotna jest bardzo wazna czescia zycia ich spoleczenstw. Fitness kluby w niezliczonych ilosciach sa rozsiane nie tylko po wszystkich miastach, ale znajduja sie rowniez w wiekszych firmach i zakladach pracy. Ucz sie od madrzejszych od Ciebie. Polaryzacja naszego spoleczenstwa na dwie grupy - bezmozgich pakerow i fizycznie zdeformowanych intelektualistow jest w duzej mierze wynikiem braku kreatywnosci i rozsadku ludzi takich jak Ty.
|
|
 | 1 na 3 | G.K. (1679 punktów) |
Po pierwsze to naucz się pisać poprawnie po polsku.
>Plodzien, nie mowie tutaj o sporcie wyczynowym a o zdrowym stylu zycia. Racjonalisci, w duzej czesci nie prowadza racjonalnego stylu zycia, moze wiec powinniscie nazywac sie pol-racjonalistami.
A co nas to obchodzi jak żyją i za kogo się uważają inni ? Jeśli żeby przynależeć do jakiejś grupy trzeba spełniać 100% kryteriów, to w Polsce mamy 1% katolików a nie "słynne" 95.
|
|
|  | 1 na 1 szpilowyhajama (89 punktów) (zablokowany) | >Po pierwsze to naucz się pisać poprawnie po polsku. >>Plodzien, nie mowie tutaj o sporcie wyczynowym a o zdrowym stylu zycia. Racjonalisci, w duzej czesci nie prowadza racjonalnego stylu zycia, moze wiec powinniscie nazywac sie pol-racjonalistami. >A co nas to obchodzi jak żyją i za kogo się uważają inni ? Jeśli żeby przynależeć do jakiejś grupy trzeba spełniać 100% kryteriów, to w Polsce mamy 1% katolików a nie "słynne" 95. > Szanowny panie zaskoczyło mnie twoja myśl. A CO NAS TO OBCHODZI JAK ŻYJĄ????? I to nas obchodzi ich złe uczynki są "naszym " ich problemy są naszymi problemami.
|
|
 | | plodzien (7378 punktów) | >Prosze, prosze. Macie swoj czuly punkt.> >Plodzien, nie mowie tutaj o.......>
Czuły punkt mam gdzie indziej. Nie chciałem Ci pisać wszystkiego, ale skoro kontynuujesz do rozszerzę wypowiedź.
>Jako fanatyk sportu i zdrowego trybu zycia od razu w oczy rzucilo mi sie iz z grupy 10 osob ktore w miare regularnie uczestnicza w spotkaniach wszystkie bez wyjatku cechowaly sie fatalna kondycja fizyczna. Od wychudzonych i zgarbionych mizerakow do kraglych ksztaltow impulsywnych obzartuchow.> Wybacz, ale tutaj fanatycy nie wzbudzają entuzjazmu. Nawet jeśli to tylko fanatycy sportu.
> W pewny momencie jako osoba ceniaca poczucie humoru zazartowalem sobie z ich marnej kondycji fizycznej, co najwyrazniej nie spodobalo sie duzej czesci grupy.> Jak to zrobiłeś? Hej grubasy? I wy cherlaki? Masz poczucie humoru.
|
|
|  | | Poznanski (16 punktów) | Wybacz, ale tutaj fanatycy nie wzbudzają entuzjazmu. Nawet jeśli to tylko fanatycy sportu. >> No i ja tez poklasku nie szukam.
> Jak to zrobiłeś? Hej grubasy? I wy cherlaki? Masz poczucie humoru. <
No nie! Nie az tak radykalnie. Poniewaz zauwazylem ze "sport" to slowo nieobecne w ich slownikach wiec od razu jako fanat.... eee...sorki... milosnik sportow walki i dzwigania zelastwa zaproponowalem sparing w pobliskim parku. Poniewaz nikt sie nie kwapil dalem im wiec minute na wybranie jednego sposrod nich ktory stawi mi czolo. Wybrali tego najchudszego z nadzieja iz jego mizerny widok i wzrok jak u bernardyna wzbudza we mnie litosc. Nic z tego. Milosierdzie zrzucilem razem z sutanna.
|
|
 | | Agnies | > Prosze, prosze. Macie swoj czuly punkt.JACY MY ?! > Ucz sie od madrzejszych od Ciebie. Polaryzacja naszego spoleczenstwa na dwie grupy - bezmozgich pakerow i fizycznie zdeformowanych intelektualistow jest w duzej mierze wynikiem braku kreatywnosci i rozsadku ludzi takich jak Ty.Pozwól, że zacytuję Twoje przekonanie: ale jestem przekonany iz ta grupa niewatpliwie stanowi odzwierciedlenie calosci. O osobie podzielającej takie przekonanie mam własne przekonanie, że jest to tryskający "poczuciem humoru" PAJAC . Wybacz szczerość.  Co do osób fizycznie zdeformowanych i innych życiowych nieudaczników fizycznych i mentalnych świetnym zajęciem jest dla nich zgłębianie wiedzy o świecie i zrzeszanie się w gronach zaawansowanych. Jeśli w jakiś sposób osoby te, z którymi miałeś styczność przewyższały Cię intelektem i nie mogłeś być wobec nich dowcipny w inny sposób w jaki pozostaje nam się domyślać byłeś. Zastanawia mnie czemu nie zapiszesz się z kolegami do grona racjonalistów. Nie masz czasu między treningami? i jeszcze pytanie: Zanim zrzuciłeś sutannę to więcej godzin tygodniowo poświęcałeś na modlitwę czy ping-ponga w domu katechetycznym? Pozdrawiam.
|
|
|  | | Poznanski (16 punktów) | Szczerosc? Wyraznie przeceniasz swoje zdolnosci przygadywania. W koncu ublizanie ma za zadanie wywrzec negatywny efekt na przeciwniku. Zupelnie mnie jednak nie obchodzi co inni mysla o mnie. Za to twoja impertynencja ma niewatpliwie wplyw na ciebie. I to pozytywny. Pozwala ci bowiem budowac poczucie wlasnej wartosci. Proponuje jednak poszukac sobie kogos z podobnymi do ciebie problemami emocjonalnymi, w przeciwnym razie jeszcze nie raz wyjdziesz na durnia.
P.S. Pozwol ze nie odpowiem na twoje pytania. Nie warte mojego czasu.
|
|
| |  | | Agnies | > Szczerosc? Wyraznie przeceniasz swoje zdolnosci przygadywania.Byłam szczera wyznając co sądzę o osobach podzielających Twoje przekonanie. Ja go NIE podzielam. > W koncu ublizanie ma za zadanie wywrzec negatywny efekt na przeciwniku.Bardziej skupiłam się na wyrażeniu swojej opinii, nie było moim celem Ci ubliżyć. > Zupelnie mnie jednak nie obchodzi co inni mysla o mnie.Przykro mi ale Cię nie znam. > Za to twoja impertynencja ma niewatpliwie wplyw na ciebie.Trafiłam w jakiś czuły Twój punkt, żeś się tak zjerzył ? > I to pozytywny.Wychodzi na to, ze to ja mam poczucie humoru, a Ty, czemu kłamałeś że też je masz ? > Pozwala ci bowiem budowac poczucie wlasnej wartosci.No cóż, może w ośrodkach pracy z trudną młodzieżą takie wnioskowanie jest poprawne. >Proponuje jednak poszukac sobie kogos z podobnymi do ciebie problemami emocjonalnymi, Przepraszam, nie wiedziałam, że tyle w Tobie ukrytej agresji - to pewnie z przetrenowania sportów walki. Szkoda, że nie byłam w tej grupce sparingowej bo bym zgłosiła się na ochotnika by Ci dokopać z zaskoczenia. Brat nauczył mnie kilku ciosów. > w przeciwnym razie jeszcze nie raz wyjdziesz na durnia.Wie ktoś może czy jest żeński odpowiednik słowa dureń ? > P.S. Pozwol ze nie odpowiem na twoje pytania. Nie warte mojego czasu.Idż dźwigaj i niech Ci wyjdzie na zdrowie, tylko dźwigaj racjonalnie!  Pozdrawiam
|
|
| | |  | | Poznanski (16 punktów) | Rety! By poczuc sie lepiej musialas ustosunkowac sie do kazdego zdania mojej wypowiedzi. Jesli masz partnera zapewne nie skonczysz z nim sporu dopoty dopoki nie wyjdzie na twoje. Swieta Mario Szyszkowska, patronko czasami trzezwo myslacych, miej go w swojej opiece!
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Jak ustosunkujecie sie do moich zarzutow?
sama nazwa "racjonaliści" sugeruje, że bicepsy i kondycja nie są ich mocna stroną. osobiście wizję świata oparta tylko na rozumie uważam za cherlawą. co oczywiście nie znaczy, że trzeba pogrążyć się w miazmatach religijnej wiary. i odwrotnie: świat ograniczony do mięśni (herkules) to równie cherlawy obraz: w zdrowym ciele zdrowe ciele. ten dylemat ciągnie sie za europą jak smród za wojskiem. jakaś synteza jest konieczna.
|
|
| Poznanski (16 punktów) | G.K. czepiasz sie detali. Nic innego do glowy nie przyszlo?
Dzieki Diogenes. Twoja odpowiedz mnie calkowicie satysfakcjonuje. Ciesze sie ze ktos w koncu zrozumial moja wypowiedz.
|
|
 | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Właściwie, jako stary żeglarz, też bym ci przyznał sporo racji, gdybyś mnie tak nie wkurzył. .
|
|
|  | | plodzien (7378 punktów) | > Właściwie, jako stary żeglarz, też bym ci przyznał sporo racji, gdybyś mnie tak nie wkurzył.>  Pozdrawiam
|
|
-1 na 1 | LEGION. (3161 punktów) | Twoje konto>znajdź mnie>zaznacz okienko sport>w "innych" wpisz sztuki walki. I samych "zabijaków" znajdziesz osiemnastu... W tym i mnie. Pozdrawiam.
Jędrzej, Maciej, Roman - Hmmm... Tak! To ewidentnie obala teorię ewolucji
|
|
| Marian (5438 punktów) |
Osobiście nie palę. Z kondycją fizyczną rzeczywiście u mnie kiepsko, głównie z tego powodu, że mi na niej nie zależy. Co do zdrowego trybu życia: jestem dość zajętym człowiekiem, więc wiadomo – ciepły posiłek raz na kilka dni, często pizza mrożona lub inne tego typu wynalazki. Cóż, życie studenta. Być może jest jakaś prawidłowość w tym, że ludzie, dla których priorytetem jest rozwój umysłowy, czy intelektualny, zaniedbują fizyczną część siebie. Ludzie mają ograniczony czas i zasoby.
Pozdrawiam.
A rationalist is simply someone for whom it is more important to learn than to be proved right - Karl Popper
|
|
1 na 1 | Brzozowski (115 punktów) | Nie rozumiem dlaczego niektorych racjonalistow "ubodla" wypowiedz "poznanski". Jezeli jestem racjonalista to oznacza to postepowanie racjonalne. To tak jak - maslo jest maslane  . Czy racjonalne postepowanie to palenie, picie, objadanie sie, nie uprawianie sportu (brak wysilku, ruchu) ? Sam bylem "palaczem", ale od poczatku wiedzialem, ze sobie szkodze i nie obrazalem sie na tych, ktorzy mnie za to krytykowali. Jako racjonalista powiedzialbym - masz racje, ale nie potrafie sobie tych przyjemnosci odmowic. Nie wiem w jaki sposob zazartowal "poznanski", ale sugerowanie, ze zrobil to po chamsku nie jest "racjonalnie"  . Pozdrowienia dla wszystkich racjonalistow. Palacych i niepalacych. Nie wysportowanych i wysportowanych. P.S. do polanski Oprocz poczucia humoru i zdrowym trybem zycia jakimi innymi cechami racjonalizmu sie cechujesz ? Jeszcze raz pozdrowiena. ------------------------------------------------- Upaniszady" Gdy pozywienie jest czyste, cala natura staje sie czysta. Gdy natura jest czysta wzmacnia sie umysl. Gdy ma sie silny umysl, wszystkie wiezy pekaja.
|
|
| paluch (313 punktów) | Czyli twierdzisz, że większość racjonalistów to chuchra albo tłuścioszki , no to jak dla mnie troszkę rozumowanie pięciolatka. A gdybyś spotkał 5 księży z których 3 molestuje dzieci a 2 okrada parafian to byś pisał, że większość księży to pedofile i złodzieje? Niestety wiele osób wrzuca ludzi do jednego worka, tak np. na zachodzie mówią o Polakach złodzieje i pijacy, zgodzisz się z tym?
|
|
 | | Poznanski (16 punktów) | Idziesz troche za daleko. Nie sadze iz z 10 ksiezy ktorzy postanawiaja sie spotykac co sobote wieczorem celem prowadzenia dysput teologicznych wszyscy beda zdemoralizowani, choc calkiem mozliwe ze ktos w tej grupie bedzie. Inna sprawa iz w stereotypach ktore politycznie poprawni tak zawziecie staraja sie zwalczac jest troche prawdy. Nie kazdy Polak to zlodziej, ale akurat w tym "zawodzie" zdaje sie mamy troche wiecej specjalistow.
P.S. Rety! Zaczynam impulsywnie szukac bledow stylistycznych, ortograficznych i interpunkyjnych. G.K. moze czaic sie za rogiem. Jest moze wsrod was jakis terapeuta?
|
|
|  | | alterego | >Inna sprawa iz w stereotypach ktore politycznie poprawni tak zawziecie staraja sie zwalczac jest troche prawdy. Politycznie poprawni bronią stereotypów, bo z krytyki każdej "szufladki" robią krytykę wszystkich ludzi, którzy w tej szufladce siedzą. >P.S. Rety! Zaczynam impulsywnie szukac bledow stylistycznych, ortograficznych i interpunkyjnych. G.K. moze czaic sie za rogiem. Jest moze wsrod was jakis terapeuta? Trzeba jakoś wyleczyć go z tej politycznej poprawności, bo szufladka nieomylnych ludzi jest dość nieliczna: nie ma w niej nawet jego (G.K.).
|
|
| webmaster (moderator) | Trzeba sobie postawić pytanie, czy racjonalista chce popełnić planowe samobójstwo. Jeżeli nie, to nie powinien celowo niszczyć swojego organizmu. Skoro tak, to nie powinien palić, pić w nadmiarze, jeść byle czego i byle jak oraz prowadzić stresującego trybu życia. Czy znajdzie czas na sport, to już sprawa drugorzędna. Jeżeli istnieje jakiś racjonalny tryb życia, to będzie to taki, którego celem jest dożycie późnego wieku w dobrym zdrowiu. Jeżeli tak postawić sprawę, to chyba nikt nie jest bez winy, trzeba po prostu znaleźć umiar i być zadowolonym ze swojego trybu życia. Czynniki psychiczne i genetyczne odgrywają kluczową rolę w długości życia, ze słabymi genami i złym samopoczuciem można jeść jak król a młodo umrzeć
|
|
 | 1 na 1 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Znaczy, przepraszam, należałoby prowadzić tak cholernie racjonalny tryb życia, że nie starczyłoby w nim czasu na racjonalizm. Nie takie sztuki ludziom się udawały! .
|
|
|  | | webmaster (moderator) | Znaczy, proszę, przegapiłeś fragment "trzeba po prostu znaleźć umiar".
|
|
| |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Umiar? Kto? Kiedy pogrzeb?.
|
|
| | |  | | radek (767 punktów) | Dobre bo polskie
|
|
|  | | Poznanski (16 punktów) | > Znaczy, przepraszam, należałoby prowadzić tak cholernie racjonalny tryb życia, że nie starczyłoby w nim czasu na racjonalizm. Nie takie sztuki ludziom się udawały! >. Stary Zeglarzu, zlosc przeszla? Wszystko sprowadza sie do nawykow, priorytetow i odrzuceniu rzeczy naprawde niepotrzebnych, a takze laczenia rzeczy koniecznych z przyjemnymi. Tak jak nie przezyje dnia bez ksiazki tak i bez silowni. Na silowni czytam nawet pomiedzy seriami w dzwiganiu ciezarow. Ile czasu zabiera rezygnacja z konsumpcji alkohlu i nikotyny? Przygotowywanie prostszych a zdrowszych posilkow to rowniez oszczednosc czasu. Dluzsze rozmowy telefoniczne wykonuje sprzatajac mieszkanie czy robiac zakupy. Nigdy, gdy mam wolny czas dla siebie. Mamy do czynienia z pewnym rodzaju paradoksem gdy osoba uznajac sie za myslaca wypala paczke papierosow dziennie, zyje w ciaglym stresie i pospiechu, nie potrafi oderwac sie od komputera, nie potrafi zadbac o swoje zdrowie. Potrafi godzinami gledzic przez telefon a narzeka na brak czasu. Wybacz, ale ja odmawiam takiej osobie nazywania sie myslaca.
|
|
| |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Pszykro mie, nic nie rozumię. .
|
|
| | |  | | Poznanski (16 punktów) | > Pszykro mie, nic nie rozumię. >.
Jeszcze ci nie przeszlo? Stres niszczy neurony, a ty latwo sie irytujesz. Streszcze ci wiec to: gadasz glupoty.
|
|
| | | |  | | alterego | >> Pszykro mie, nic nie rozumię. >Jeszcze ci nie przeszlo? Stres niszczy neurony, a ty latwo sie irytujesz. Streszcze ci wiec to: gadasz glupoty. Bo "nic nie rozumie". Ty masz obowiązek rozumieć ten jego brak zrozumienia.
|
|
2 na 2 | stilgar (7322 punktów) | Masz rację. Ja, oprócz bycia racjonalistą, jestem programistą, zawodowo i z zamiłowania. Oznacza to ni mniej ni więcej, jak cały dzień siedzenia przed komputerem... Ale zawsze jak tylko mogę, staram się jeździć na rolkach, na rowerze (ostatnio mi pora roku i temperatura na dworze na to nie bardzo pozwala...). Sportowcem nie jestem, ale na od kwietnia do października jeżdzę około 10h tygodniowo... i muszę stwierdzić, że brakuje mi teraz troche ruchu... Bardzo lubię też pływać. Chyba właśnie obaliłem twój schemat racjonalisty  A dawno temu, rodzice zrobili mi pewną krzywdę, chociaż wtedy byłem z tego bardzo zadowolony - miałem zwolnienie z wf. IMHO powinno się zmienić nauczanie tego przedmiotu - należałoby zlikwidować stopnie z tego, sprawdziany sprawnościowe i zamiast tego sprawić, aby dzieci chciały ćwiczyć, żeby się ruszały. A tak, to od samego początku robi się podział na słabych intelektualistów i silnych mięśniaków...
|
|
5 na 5 | sukulent (2309 punktów) | > Jako fanatyk sportu i zdrowego trybu zycia od> razu w oczy rzucilo mi sie ...Jadąc na rowerze wpadła na mnie krowa  A do zarzutów odnosić się nie muszę, bo prowadzę obrzydliwie zdrowy tryb życia. Bez fanatyzmu, bo ten zdrowiu nie sprzyja. Pozdrawiam
"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"
|
|
| alterego | > Zaczalem mocno watpic w intelektualne >mozliwosci racjonalistow, Pytanie tylko, czy byli to racjonaliści, czy raczej wyznawcy racjonalizmu. Moim zdaniem, zdrowy duch to podstawa racjonalizmu, ale zdrowy duch dba o zdrowie nie tylko własnego, ale także wszelkiego innego ciała (nie tylko ożywionego). Może się zdarzyć, że racjonalista sam zdrowego ciała nie posiada lub przesadnie o nie nie dba. Może się nawet zdarzyć, że pali, bo jak każdy człowiek jest omylny, więc wpadł w nałóg. Nie może się zdarzyć, że racjonalista w żadnym stopniu nie dba o niczyje ciało, a zamiast tego skupia się na "pielęgnacji" ducha (w dodatku wyłącznie własnego). Moim zdaniem, tak postępują ludzie, którzy "modlą" się o to, aby uwierzono że są racjonalistami, czyli fałszywi wyznawcy cudzego światopoglądu.
|
|
 | | krutki (1550 punktów) | > zdrowy duch dba o zdrowie nie tylko własnego, ale także wszelkiego innego ciała (nie tylko ożywionego). To nieożywione też mają zdrowie? 
"I know you gotta be free, so free yourself I know you gotta be free to kill yourself"
|
|
|  | | alterego | > >zdrowy duch dba o zdrowie nie tylko własnego, ale także wszelkiego innego ciała (nie tylko ożywionego).> To nieożywione też mają zdrowie?  No pewnie, że mają: mogą być w lepszej lub gorszej dla człowieka fizycznej formie.
|
|
| Drobner | ROZUM mają niektórzy ludzie chudzi i otyli. ROZUM mają niektórzy palący i niepalący. ROZUM mają niektórzy pijący i niepijący. ROZUM mają uczeni i nieuczeni. ROZUM mają ćpający i nie-ćpajacy
Nie ma konieczności, posiadając rozum, podporządkowywać się mu we wszystkim. NAJPIERW jestem człowiekiem (zwierzęciem fizycznym), dopiero PÓŹNIEJ MAM ROZUM. Niektórym ta pierwsza wersja wystarcza. I dobrze.
Racjonalista, lubiący warzywa, jest zwykle szczupły. Racjonalista, lubiący mięsko - jest zwykle gruby. Racjonalista ze złą przemianą materii - też nie jest chudy.
Ja jednak jestem ABNEGATEM FIZYCZNYM - umysł i rozum są dla mnie jedynymi wyznacznikami mojego istnienia. ISTNIEJĘ tylko wtedy, gdy myślę (czuję).
Nie znajdziemy - chyba - płaszczyzny porozumienia.
Drobner - palacz papierosów, nieodzwyczajalny....raczej mięso jedzący....prawie zawsze, jak mu dadzą. A jednak Racjonalista.
|
|
 | | alterego | > NAJPIERW jestem człowiekiem (zwierzęciem fizycznym), dopiero PÓŹNIEJ MAM ROZUM. Niektórym ta pierwsza wersja wystarcza. I dobrze. Czym zatem różni się człowiek od zwierzęcia? >Racjonalista, lubiący warzywa, jest zwykle szczupły. Racjonalista, lubiący mięsko - jest zwykle gruby. Racjonalista ze złą przemianą materii - też nie jest chudy. >Ja jednak jestem ABNEGATEM FIZYCZNYM - umysł i rozum są dla mnie jedynymi wyznacznikami mojego istnienia. ISTNIEJĘ tylko wtedy, gdy myślę (czuję). Twierdzisz, że zwierzęta też mają rozum, bo czują? Mogę nawet się z taką definicją zgodzić, ale powstaje wtedy pytanie: czym różni się człowiek od zwierzęcia?
|
|
|  | | Drobner | >> NAJPIERW jestem człowiekiem (zwierzęciem fizycznym), dopiero PÓŹNIEJ MAM ROZUM. Niektórym ta pierwsza wersja wystarcza. I dobrze. Czym zatem różni się człowiek od zwierzęcia? Różnica jest naprawdę niewielka. To właśnie ROZUM. Choć ludzie skłonni są wyolbrzymiać tę różnicę.
>>Racjonalista, lubiący warzywa, jest zwykle szczupły. Racjonalista, lubiący mięsko - jest zwykle gruby. Racjonalista ze złą przemianą materii - też nie jest chudy. Ja jednak jestem ABNEGATEM FIZYCZNYM - umysł i rozum są dla mnie jedynymi wyznacznikami mojego istnienia. ISTNIEJĘ tylko wtedy, gdy myślę (czuję). >Twierdzisz, że zwierzęta też mają rozum, bo czują? Gdzie tak 'twierdzę'? >Mogę nawet się z taką definicją zgodzić, ale powstaje wtedy pytanie: czym różni się człowiek od zwierzęcia? Różnica jest naprawdę niewielka. To właśnie ROZUM. Choć ludzie skłonni są wyolbrzymiać tę różnicę.
Drobner, bardzo rzadko powtarzający swoje zdania. Chyba, że zachodzi niezbędna konieczność.
|
|
| |  | | alterego | >Różnica jest naprawdę niewielka. To właśnie ROZUM. Choć ludzie skłonni są wyolbrzymiać tę różnicę. Bo choć ROZUM to "rzecz" rzeczywiście niewielka (wręcz kwancik umysłu człowieka), czyni tę różnicę OGROMNĄ: potrafi zrozumieć nie tylko sens istnienia najdrobniejszego nawet zwierzątka, ale nawet kamienia. >>Twierdzisz, że zwierzęta też mają rozum, bo czują? >Gdzie tak 'twierdzę'? Tu: "ISTNIEJĘ tylko wtedy, gdy myślę (czuję)". Moim zdaniem, takie poczucie istnienia to i zwierzęta mają, a człowiek istnieje, gdy nie tylko czuje, ale także ROZUMIE. Nie tylko własne uczucia (myśli), ale także wszystko co dookoła niego się dzieje i wszystko co sam robi. >Różnica jest naprawdę niewielka. To właśnie ROZUM. Choć ludzie skłonni są wyolbrzymiać tę różnicę. Różnica między nami jest naprawdę niewielka. To różnica w definicji rozumu, a więc tego, co różni nas od zwierząt. >Drobner, bardzo rzadko powtarzający swoje zdania. Chyba, że zachodzi niezbędna konieczność. alterego, nigdy nie powtarzające żadnego zdania cudzego. Chyba, że cytuje.
|
|
 | 3 na 3 | Gosia (9452 punktów) |
>Ja jednak jestem ABNEGATEM FIZYCZNYM - umysł i rozum są dla mnie jedynymi wyznacznikami mojego istnienia. ISTNIEJĘ tylko wtedy, gdy myślę (czuję).
"Czy ty czasem nie jesteś chory? Zdrowy organizm żyje i działa. Dopiero chory zastanawia się nad sobą." dr Berna
|
|
|  | | Drobner | >>Ja jednak jestem ABNEGATEM FIZYCZNYM - umysł i rozum są dla mnie jedynymi wyznacznikami mojego istnienia. ISTNIEJĘ tylko wtedy, gdy myślę (czuję). >"Czy ty czasem nie jesteś chory? Zdrowy organizm żyje i działa. Dopiero chory zastanawia się nad sobą." dr Berna
Paradoksalnie potwierdza to mój obojętny stosunek do fizyczności mojego istnienia. Jestem zdrowy, więc nie interesują mnie fizyczne aspekty istnienia. One są i jak na razie dobrze działają. Toteż nie interesuję się nimi.
Jeśli się to zmieni na starość to pewnie zacznę dbać o organizm szczególnie. Ale wtedy już chyba będę miał Altzhaimera, i nie będę ani pamiętał tego Niemca co nam zabiera, ani świadomości swojego istnienia.
Istotą życia człowieka jest jego świadomość i tożsamość. Po to mamy ROZUM.
Drobner, owszem istniejący fizycznie, ale nie przywiązujący do tego wagi, ani żadnych innych narzędzi mierniczych.
|
|
| |  | szpilowyhajama (89 punktów) (zablokowany) |
>Jestem zdrowy,
Jesteś pewny? zdrowy człowiek nie wspomina o wódce chyba członek AA
|
|
| |  | | alterego | >Paradoksalnie potwierdza to mój obojętny stosunek do fizyczności mojego istnienia. Paradoksalnie potwierdza to Twój brak rozumu, który powinien rozumieć, że wszystko niematerialne co istnieje (np. sam rozum) istnieje wyłącznie dzięki fizycznemu istnieniu jakiegoś ciała (np. Twojego). >Jestem zdrowy, więc nie interesują mnie fizyczne aspekty istnienia. One są i jak na razie dobrze działają. Toteż nie interesuję się nimi. Może masz rację. Powinieneś w pierwszej kolejności zadbać o zaistnienie rozumu. >Jeśli się to zmieni na starość to pewnie zacznę dbać o organizm szczególnie. Dlaczego szczególnie? Trzeba dbać właśnie ogólnie. I nie tylko o własny. >Ale wtedy już chyba będę miał Altzhaimera, i nie będę ani pamiętał tego Niemca co nam zabiera, ani świadomości swojego istnienia. Sądzę, że i wtedy będziesz czuł (myślał). Za późno jednak będzie na nabywanie rozumu. >Istotą życia człowieka jest jego świadomość i tożsamość. To każde zwierzę posiada, chyba że mówiąc o tożsamości masz na myśli nazwisko. >Po to mamy ROZUM. Jak sama nazwa wskazuje, rozum służy do rozumienia, więc wyłącznie po to go mamy. >Drobner, owszem istniejący fizycznie, ale nie przywiązujący do tego wagi, ani żadnych innych narzędzi mierniczych. Pomiaru rozumu dokonuje się bez żadnych dodatkowych przyrządów. Za pomocą samego rozumu. Własnego i cudzych.
|
|
 | | radek (767 punktów) | Drobner a moze ty leniwy jestes?
|
|
| @ffe? | A cóż to w końcu jest ten racjonalizm? Kierowanie się w życiu rozumem? A po co? Pewnie dla realizacji jakiegoś kształtu czy celu tego życia. Jeśli tym celem ma być sprawność fizyczna, to racjonalne jest rozwijanie muskułów. Jeśli nie, to nie.
|
|
 | | alterego | >Jeśli tym celem ma być sprawność fizyczna, to racjonalne jest rozwijanie muskułów. Jeśli nie, to nie. A jeśli tym celem jest tylko długie, racjonalne i szczęśliwe życie? Nie rozmawiamy o ciele muskularnym tylko o zdrowym.
|
|
| krutki (1550 punktów) | > jestem przekonany iz ta grupa niewatpliwie stanowi odzwierciedlenie calosci. Tu chyba trochę przesadziłeś. Może i pewne odzwierciedlenie istnieje, ale raczej części lub większości niż całości.  Jak już zauważyli niektórzy wyżej, za bardzo zasugerowałeś się wrażeniem jakie zrobiły na Tobie osoby ze spotkania. Jednak w ramach Twojej walki z przyzwyczajeniami niektórych proponuję również postawić takie zarzuty parlamentarzystom. Powinni brać przykład z innych. Trochę ruchu nikomu jeszcze nie zaszkodziło.  Pozdrawiam 
"I know you gotta be free, so free yourself I know you gotta be free to kill yourself"
|
|
| radek (767 punktów) | Niereprezentatywna probka
|
|
| jurant (119 punktów) | Pochodzimy (ludzie nie tylko racjonaliści) od zwierząt stadnych o hierarchii dominującej i po nich odziedziczyliśmy instynkty. Staramy się zdobyć jak najwyższą pozycję poprzez wykorzystywanie tych swoich zdolności, w które jesteśmy lepiej wyposażeni na tle innych osobników. U jednych są to pięści u innych rozum. Wykorzystując intensywniej jakąś zdolność jedocześnie bardziej ją rozwijamy, w ten sposób pogłebiając różnice. Mając jakąś zdolność bardziej rozwiniętą staramy się eksponować ją przez faworyzowanie w grupie tej zdolności i umniejszanie znaczenia innych. Drobner jest tutaj podręcznikowym przykładem. Efekty są takie, że wielką rzadkością są muskularni racjonaliści. Wprawdzie dość liczni są cherlawi z małym rozumkiem, ale to efekt fatalnego dla gatunku  braku naturalnej selekcji. Ale to temat na inny wątek.
|
|
 | | radek (767 punktów) | bedzie selekcja bedzie i modl sie zebyc nie doczekal
|
|
|  | | jurant (119 punktów) | > bedzie selekcja bedzie i modl sie zebyc nie doczekal  Sądzę, że nie będzie. Odeszliśmy już od natury dość daleko i dobrze nam z tym. Sądzę, że opanujemy degradację gatunku naukowymi metodami, ale to temat na inny wątek.
|
|
| |  | | radek (767 punktów) | > >bedzie selekcja bedzie i modl sie zebyc nie doczekal  > Sądzę, że nie będzie. Odeszliśmy już od natury dość daleko i dobrze nam z tym. Sądzę, że opanujemy degradację gatunku naukowymi metodami, ale to temat na inny wątek.Poczytaj cos o ewolucji. Od natury nie da sie "odejsc". Zaden gatunek nie trwa wiecznie, a Homo sapiens tym bardziej. Kwestia czasu.
|
|
| | |  | | alterego | >Poczytaj cos o ewolucji. Od natury nie da sie "odejsc". Zaden gatunek nie trwa wiecznie, a Homo sapiens tym bardziej. Kwestia czasu. Chyba pomyliłeś "sapiens" z sapaniem i spaniem?
|
|
| waligóra (961 punktów) | ha,ha - no tak mamy istotnie pewien stereotyp intelektualisty, naukowca, ogólnie pasjonata wiedzy. To zazwyczaj człowiek w okularach jak denka od taniego wina w niemodnym, nierzadko i w wymiętym ubraniu, nieogolony, cera blada wysuszona, wzrok mętny i błądzący gdzieś daleko, postura mizerna (a w obecnych czasach powszechnego dostępu do taniej paskudnie kalorycznej i paskudnie smakującej żywności coraz częściej jesto postura tłuścioszka) - i tu padłem bo oglądam właśnie to : www.phys.m(*)-nuclear/chair-quantum-theory/czyli elita rosyjskiej fizyki teoretycznej - chociaż ogólnie właściwie nie jest tak źle. Do intelektualisty mi daleko ale pracuje nad tym - na razie dorobiłem się czterech dioptrii czasami chodzę niogolony i byle jak, więc jestem na dobrej drodze  PS. jednak setkę pompek robię bez problemu więc intelektualista na razie ze mnie żaden
|
|
| tokamaka (58 punktów) | >W pewny momencie jako osoba ceniaca poczucie >humoru zazartowalem sobie z ich marnej kondycji fizycznej, >co najwyrazniej nie spodobalo sie duzej czesci grupy. >Czesci z nich reakcja byl nawet sarkazm (oznaka braku >argumentow).
A możesz przytoczyć ten żart, bo ogólnie się zgadzam z Tobą, teraz pozostaje tylko kwestia czy dać Ci plusa cz minusa.
Życie to gra, której nie da się wygrać, można tylko opóźnić przegraną.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|