 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-07-2008 20:07 | otwarty (98 punktów) | Czym jest wiara?
1 na 1 | Czym jest WIARA? Tak nisko dziś oceniana i traktowana tak protekcjonalnie i lekceważąco przez tzw "Trzeźwych analityków" twardo stąpających po ziemi, opierających się na tzw nauce i jej.. "niepodważalnych" osiągnięciach i podstawach .
Jednak to nie co innego jak właśnie WIARA - otwiera nam drzwi do spełnienia NASZYCH MARZEŃ .
Jest naszym Kluczem do rozwoju , poznania , sukcesu !
Jak to rozumieć? - otóż jeżeli nie wierzymy w powodzenie i sens jakiegokolwiek przedsięwzięcia ,jakiejś misji - nie zaczynamy JEJ ! Bo i po co?
Jeśli nie wierzymy w sukces - to proste, nie rozpoczynamy przedsięwzięcia i co wówczas ? stagnacja i bezruch , kompletny zastój i koniec rozwoju!
Zarówno nauka, podróże , odkrycia, praca, miłość, plany -muszą być >otwierane<-wiarą> | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 4 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: CZYM JEST WIARA? | Wiara: 1. «określona religia lub wyznanie; też: przekonanie o istnieniu Boga» 2. «przekonanie, że coś jest słuszne, prawdziwe, wartościowe lub że coś się spełni» 3. «przeświadczenie, że istnieją istoty lub zjawiska nadprzyrodzone» 4. pot. «grupa ludzi zżytych ze sobą» 5. daw. «wierność komuś lub czemuś» źródło: sjp.pwn.pl/lista.php?co=wiarapozdrawiam
|
|
1 na 1 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Odp: Czym jest wiara? | Bardzo ciekawy wątek!!!! Biorąc pnt 2 Brzostowskiego pod uwagę tylko (mocno pomijając pnt 4 poznański  ) > Jeśli nie wierzymy w sukces - to proste, nie rozpoczynamy przedsięwzięcia i co wówczas ? stagnacja i bezruch , kompletny zastój i koniec rozwoju!Niezupełnie... W dobrej burzy mózgów gromadzi się superoptymistów dla których nie ma przeszkód i pesymistów zdolnych wszędzie znaleźć problem. Sukces jest wypadkową.
|
|
2 na 2 | keymak (3379 punktów) | >Zarówno nauka, podróże , odkrycia, praca, miłość, plany -muszą być >otwierane<-wiarą> Wiara wierze nie jest równa. Wiara w sensie religijnym wynika tylko i wyłącznie z chciejstwa. Wiara zaś w sensie potocznym bardzo często jest oparta o fakty doświadczalne. Jeżeli powiem: wierzę że jutro wzejdzie Słońce, to nie widać w takiej wierze nic nadzwyczajnego. Gdy zaś powiem: wierzę że latający Potwór Spagetti istnieje, to taka wiara opiera się jedynie o jakieś niesprecyzowane założenia. Wydaje mi się że tylko jeden rodzaj wiary prowadzi do czegokolwiek konstruktywnego. Chyba nie muszę dodawać który.
Pozdrawiam.
|
|
2 na 2 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Wiara w to, że się umie latać nie gwarantuje sukcesu. (Przynajmniej w znanych przypadkach) Przy czym tego typu wiara jest mało uciążliwa, conajwyżej bywa bolesna dla samego delikwenta. Natomiast osoby, które wierzą we własną nieomylność i słuszność postępowania są naogół wysoce szkodliwe dla otoczenia.
|
|
3 na 3 | lipschitz (1674 punktów) | >Jednak to nie co innego jak właśnie WIARA - otwiera nam drzwi do spełnienia NASZYCH MARZEŃ .
Pasja, pasja sprawia, że życie jest ekscytujące a przy tym nie trzeba czekać na spełnienie się jakiegoś marzenia. Z pewnością wielu ludzi zostaje muzykami, bo marzą im się kariery, bogactwa, tłumne uwielbienie. Ale są też tacy, którzy po prostu kochają muzykę, uwielbiają tworzyć, eksperymentować, poznawać. Ich pasja nie jest motywowana pragnieniem sukcesu, przypomina raczej podziwianie jakiegoś zjawiska atmosferycznego, zorzy polarnej, trąby powietrznej, zachodu słońca, i pragnienie zgłębienia tajemnicy, wejścia w to z czystej ciekawości, a nie dlatego, że mogłoby to być z jakiegoś powodu opłacalne kiedyś, miałoby prowadzić do jakiegoś spełnienia.
Spełnienie jest teraz, nie kiedyś. W co niby muszę wierzyć, aby zainteresować się programowaniem, malarstwem, medycyną? Mam wierzyć, że coś mi to kiedyś da? Teraz mi daje, teraz się trudzę, działam, spełniam się, cieszę się tym, jestem zachwycony. Czy gdybym się dowiedział, że nigdy nie zostanę znanym muzykiem, to miałbym porzucić muzykę? Kocham muzykę, jakże miałbym ją porzucić?
Brakuje nam pasji, wiary natomiast mamy pod dostatkiem.
|
|
 | | szami (135 punktów) | wiara jest jak dupa trzeba ją mieć
|
|
|  | | szami (135 punktów) | >wiara jest jak dupa >trzeba ją mieć > jest tyle definicji wiary ilu jest ludzi, wiec nalezy sprecyzowac o co chodzi
|
|
| |  | Xion (501 punktów) (zablokowany) | >>wiara jest jak dupa >>trzeba ją mieć >> >jest tyle definicji wiary ilu jest ludzi, wiec nalezy sprecyzowac o co chodzi Więc tym bardziej jest jak d~1 - każdy ma własną.
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >wiara jest jak dupa >trzeba ją mieć
Masz na myśli własną, czy dziwkę na niedzielę?
|
|
| |  | | szami (135 punktów) | > >wiara jest jak dupa> >trzeba ją mieć> Masz na myśli własną,> czy dziwkę na niedzielę?jakąkolwiek, byle by miec
|
|
 | | otwarty (98 punktów) | >>Jednak to nie co innego jak właśnie WIARA - otwiera nam drzwi do spełnienia NASZYCH MARZEŃ . >Pasja, pasja sprawia, że życie jest ekscytujące a przy tym nie trzeba czekać na spełnienie się jakiegoś marzenia.
I tak trzymać , to się właśnie nazywa- współpraca i dodawanie , uzupełnianie , wzbogacanie tematu - okazuje się, nie dość że można, to jeszcze jest z kim . Pasja jest jak najbardziej na miejscu i idzie w parze (w życiu, bo o nim mówimy) z wiarą - jak torebka z wodą w parzeniu herbaty, a szczytowym pułapem wiary jest - pewność i nie trzeba wcale czekać na spełnienie, tylko działać z przekonaniem .
>Z pewnością wielu ludzi zostaje muzykami, bo marzą im się kariery, bogactwa, tłumne uwielbienie. Ale są też tacy, którzy po prostu kochają muzykę, uwielbiają tworzyć, eksperymentować, poznawać. Ich pasja nie jest motywowana pragnieniem sukcesu, przypomina raczej podziwianie jakiegoś zjawiska atmosferycznego, zorzy polarnej, trąby powietrznej, zachodu słońca, i pragnienie zgłębienia tajemnicy, wejścia w to z czystej ciekawości, a nie dlatego, że mogłoby to być z jakiegoś powodu opłacalne kiedyś, miałoby prowadzić do jakiegoś spełnienia. >Spełnienie jest teraz, nie kiedyś.
Tutaj mówisz o pobudkach, które też mają znaczenie - i jeśli są tak szczere jak piszesz to nie ma problemu , są piękne i szlachetne i dają - spełnienie .
>W co niby muszę wierzyć, aby zainteresować się programowaniem, malarstwem, medycyną? Mam wierzyć, że coś mi to kiedyś da? Teraz mi daje, teraz się trudzę, działam, spełniam się, cieszę się tym, jestem zachwycony.
W to, że to zainteresowanie jest realną potrzebą , dającą realne możliwości wyrażania się i spełniania .
> Czy gdybym się dowiedział, że nigdy nie zostanę znanym muzykiem, to miałbym porzucić muzykę? Kocham muzykę, jakże miałbym ją porzucić?
To zależy, co jest Twoim celem - muzyka , czy sukces, czy żyjesz i tworzysz do wewnątrz , czy na zewnątrz
>Brakuje nam pasji, wiary natomiast mamy pod dostatkiem. Do twych słów dodam tylko że ..za siebie mów.. Problem w tym , że niczego nam nie brakuje ,no może oprócz pozytywnych wzorców , które uczyły by nas jak po to sięgać , >otwierając< nas i pozwalając się uwolnić z matryc w których tkwiliśmy. pozdrawiam (WIR) otwarci.ok1
|
|
|  | 1 na 1 | lipschitz (1674 punktów) | Niewielu spotykam ludzi z pasją za to wielu z wiarą. Takie mam doświadczenia i się tutaj nimi dzielę.
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Zarówno nauka, podróże , odkrycia, praca, miłość, plany -muszą być >otwierane<-wiarą>
Bez przesady: właśnie wyruszam w podróż do łóżka. Wierz mi, nie zaprzątam sobie głowy żadna wiarą, że tam dojdę. To zupełnie zbędna przesłanka. Po prostu wyruszę w kierunku rogu pokoju. A co będzie, to zobaczymy. Ahoj, do jutra.
|
|
 | | otwarty (98 punktów) | >>Zarówno nauka, podróże , odkrycia, praca, miłość, plany -muszą być >otwierane<-wiarą> >Bez przesady: właśnie wyruszam w podróż do łóżka. Wierz mi, nie zaprzątam sobie głowy żadna wiarą, że tam dojdę. To zupełnie zbędna przesłanka. Po prostu wyruszę w kierunku rogu pokoju. A co będzie, to zobaczymy. Ahoj, do jutra. > Tak samo , jak i tym że tam ..dojdziesz i że będziesz to umiał (teraz robisz to mechanicznie nie myśląc o tym , wprowadziłeś to do programu swych umiejętności-tak jak chodzenie , siusianie na stojąco , do..właściwego miejsca..) pozdrawiam (WIR) otwarci.ok1
|
|
2 na 2 | Hrabia Valenty (96 punktów) | Motto miłośników totolotka.
|
|
1 na 1 | D.Sprenglewski (426 punktów) | Jeśli masz na myśli wiarę jako przeświadczenie o istnieniu nadprzyrodzonego bytu, to całkowicie się z Tobą nie zgadzam. Wiara w boga nie ma nic wspólnego z potencjałem twórczym jednostki (chyba, że jest jego inspiracją).
Jeśli masz na myśli wiarę jako nadzieję (lub cokolwiek innego, nie związanego z religią), to częściowo się z Tobą zgodzę. Jednak muszę się w takim wypadku zapytać, dlaczego umieściłeś taki temat w wątku "Religie"?
Wiara w boga nie równa się wierze w siebie.
Pozdrawiam
|
|
 | | aniol (7 punktów) | >Jeśli masz na myśli wiarę jako przeświadczenie o istnieniu nadprzyrodzonego bytu, to całkowicie się z Tobą nie zgadzam. Wiara w boga nie ma nic wspólnego z potencjałem twórczym jednostki (chyba, że jest jego inspiracją). >Jeśli masz na myśli wiarę jako nadzieję (lub cokolwiek innego, nie związanego z religią), to częściowo się z Tobą zgodzę. Jednak muszę się w takim wypadku zapytać, dlaczego umieściłeś taki temat w wątku "Religie"? >Wiara w boga nie równa się wierze w siebie. >Pozdrawiam A Ty i wszystko co Cię otacza to to niby- Kto, znaczy.. czyj ?(jak mawiał p.Pawlak w "Samych swoich"), jeśli wierzysz w siebie, którego znasz i masz, a który,jesteś , cząstką Całości/Autora projektu(nazwy to tylko słowa -jak ktoś jak dziecko nie dorósł jeszcze do pełnych wypowiedzi, to można mu do czasu podawać ..papkę i takie słowa opisujące widzianą, bądź nie, rzeczywistość , jakie strawi).
Dlatego nieważne jakie aspekty wiary w danym momencie poruszamy -potraktujmy to jak składkowe przyjęcie , niech każdy przyniesie co ma , i pomoże tak jak potrafi , aby było udane ,i niech sobie nakłada to co zna i lubi, -no chyba że jest >otwarty< na nowe i chce poznawać i próbować to co polecają inni w kompozycjach i proporcjach jakie zdoła strawić. Pozdrawiam .
|
|
|  | 1 na 1 | D.Sprenglewski (426 punktów) | >A Ty i wszystko co Cię otacza to to niby- Kto,
Ja to ja, a to co mnie otacza to świat i wszystkie jego elementy.
>znaczy.. czyj ?
Ja jestem tylko mój (pomijając kwestię emocjonalnego przywiązania do niektórych osób), a otaczający mnie świat jest nas wszystkich.
>(jak mawiał p.Pawlak w "Samych swoich"), jeśli wierzysz w siebie, którego znasz i masz, a który,jesteś , cząstką Całości/Autora projektu
Jedyną całością, której jestem cząstką, jest wszechświat, a "Autora projektu" nie uznaję.
>(nazwy to tylko słowa
Które bardzo ułatwiają wymianę poglądów i myśli. Są więc czymś istotnym.
> -jak ktoś jak dziecko nie dorósł jeszcze do pełnych wypowiedzi, to można mu do czasu podawać ..papkę i takie słowa opisujące widzianą, bądź nie, rzeczywistość , jakie strawi).
Nic nie usprawiedliwia pomijania prawidłowych terminów i podawania "papki" poza niewiedzą. Można pominąć niektóre aspekty sprawy, ale wciskanie lekkostrawnego kitu jest raczej naganne.
>Dlatego nieważne jakie aspekty wiary w danym momencie poruszamy
To akurat jest bardzo ważne.
>-potraktujmy to jak składkowe przyjęcie , niech każdy przyniesie co ma , i pomoże tak jak potrafi ,
Dlatego ważna jest precyzja wypowiedzi, dzięki której każdy wie, co przynieść.
>-no chyba że jest >otwarty< na nowe i chce poznawać i próbować to co polecają inni w kompozycjach i proporcjach jakie zdoła strawić.
Można być otwartym i kosztować tego co przynieśli inni, równocześnie częstując ich własnymi wyrobami.
>Pozdrawiam .
Ja również
|
|
| |  | | otwarty (98 punktów) | jeśli wierzysz w siebie, którego znasz i masz, a który,jesteś , cząstką Całości/Autora projektu >Jedyną całością, której jestem cząstką, jest wszechświat, a "Autora projektu" nie uznaję.
Zatem dla Ciebie - AUTOREM PROJEKTU jest Wszechświat..? Też ładna nazwa i nawet znana, poza tym -to tylko Słowo (choć od czasu gdy nabrało ciała.. bądź ciał.. jest przez te ciała z lepszym , lub gorszym skutkiem używane.. )
>>(nazwy to tylko słowa
>Które bardzo ułatwiają wymianę poglądów i myśli. Są więc czymś istotnym.
>> -jak ktoś jak dziecko nie dorósł jeszcze do pełnych wypowiedzi, to można mu do czasu podawać ..papkę i takie słowa opisujące widzianą, bądź nie, rzeczywistość , jakie strawi). >Nic nie usprawiedliwia pomijania prawidłowych terminów i podawania "papki" poza niewiedzą. Można pominąć niektóre aspekty sprawy, ale wciskanie lekkostrawnego kitu jest raczej naganne.
Nie po to użyłem przykładu z dziećmi w tle , aby niepotrzebnie w nieskończoność bić.. pianę(to nie mój poziom, ani moje zadanie, a sądzę że jako światły i inteligentny człowiek również masz ciekawsze zajęcia ), chodziło mi o ujęcie tematu dyskusji, jako tego czym się karmimy, na najróżniejszych etapach naszego rozwoju.
I tak rozsądny , kochający, odpowiedzialny, rodzic, racjonalnie myślący, o rozwoju i zdrowiu swego dziecka - nie dość że nie daje mu.. kitu.. ,to analizując potrzeby i możliwości dziecka , przygotowuje i podaje mu stosowny, strawny i odpowiedni dla dziecka pokarm, nie ryzykując zdrowia dziecka i nie wmuszając mu na siłę czegoś na co być może, przyjdzie jeszcze w odpowiedniej chwili czas .
Pozdrawiam serdecznie (WIR) otwarci.ok1
|
|
1 na 1 | D.Sprenglewski (426 punktów) | >Jednak to nie co innego jak właśnie WIARA - otwiera nam drzwi do spełnienia NASZYCH MARZEŃ .
Wiara religijna zdecydowanie nie. Wiara w siebie jak najbardziej.
>Jak to rozumieć? - otóż jeżeli nie wierzymy w powodzenie i sens jakiegokolwiek przedsięwzięcia >,jakiejś misji - nie zaczynamy JEJ ! Bo i po co?
A samorealizacja? Wielu ludzi tworzy dla samego tworzenia - to po prostu sprawia im przyjemność.
>Zarówno nauka, podróże , odkrycia, praca, miłość, plany -muszą być >otwierane<-wiarą>
Nie zgodzę się. Mogę rozpocząć naukę dla samego sprawdzenia, czy jestem w stanie ogarnąć dostępną wiedzę. Mogę rozpocząć podróż, ponieważ nie mam ochoty być tam gdzie jestem (można też być zmuszonym do podróży). Odkrycia często są wynikiem przypadku. Pracuję nie po to by wspinać się po korporacyjnej drabinie, ale by zarobić pieniądze, które pozwolą zaspokoić moje potrzeby. Nie kocham drugiej osoby dlatego, że wierzę w to, że będziemy razem, ale dlatego, ża ta osoba po prostu jest. Często są najpierw plany, a dopiero potem wiara w ich realizację.
Pozdrawiam
|
|
 | | otwarty (98 punktów) |
A Ty i wszystko co Cię otacza to to niby- Kto,
Ja to ja, a to co mnie otacza to świat i wszystkie jego elementy. *Czyli ,odwracając nieco kolejność wypowiedzi(ale nie starając się zmieniać sensu tejże) To będziemy mieli- otacza mnie , świat i wszystkie jego elementy (używając większej jeszcze skali ,mamy wszechświat..itd>)
*A zatem reasumując mamy- wszechświat,z wszystkimi jego elementami (między innymi -nami) , czyli stanowimy-jesteśmy, elementy wszechświata i jesteśmy nim podobnie w skali jak elementy Nas = są nami, tak jak i ziemia widziana z kosmosu to-MY!BEZ ROZDRABNIANIA.A jednak nie tracimy indywidualności- pozostając cząstkami Całości >znaczy.. czyj ?
Ja jestem tylko mój (pomijając kwestię emocjonalnego przywiązania do niektórych osób), a otaczający mnie świat jest nas wszystkich.
Oczywiście że Swój jesteś zawsze i przede wszystkim, a z uwagi że wszystko płynie , i my też , w różnych okresach naszego życia pojawiamy się w czyimś życiu, tak jak i różne osoby, z różnych powodów, na różny czas, pojawiają się w naszym .
I ani nie stają się naszą własnością , ani my nie stajemy się niczyją ,choć tworzą się nieraz bez wymuszania wspaniałe więzi i relacje między niektórymi osobami, powiązania,przywiązania które trwają aż do kresu tej podróży, a niektóre.. nawet i za nią (ale to już zupełnie inna historia) .
>>Jednak to nie co innego jak właśnie WIARA - otwiera nam drzwi do spełnienia NASZYCH MARZEŃ . >Wiara religijna zdecydowanie nie. Wiara w siebie jak najbardziej.
Sądzę ze ktoś się kiedyś sporo napracował, świadomie , bądź nie wpierw wprowadzając do potocznego języka i codziennego/a może i niecodziennego życia , pojęcie tzw. wiary- a potem co gorsza je skutecznie wypaczając , tak że dziś po wrzuceniu do jednego wora - działa na niektórych jak płachta na byka.
A to nie było, a teraz tym bardziej nie jest celem, celem jest po prostu używanie jej wtedy kiedy jest potrzebna i służy- i najważniejsze aby dobrze i dla ogólnego dobra służyła .
>>Jak to rozumieć? - otóż jeżeli nie wierzymy w powodzenie i sens jakiegokolwiek przedsięwzięcia >>,jakiejś misji - nie zaczynamy JEJ ! Bo i po co? >A samorealizacja? Wielu ludzi tworzy dla samego tworzenia - to po prostu sprawia im przyjemność.
Ja tam nie szukam.. swego za wszelką cenę,i tu podobnie jak i wszędzie - nie widzę sprzeczności , ani powodów , do nie'porozumień , widzę to jasno i prosto, np.- a gdzie tu wiara jest niby w opozycji do zadań które ktoś realizuje? I tak Samorealizacja- nie ma problemu, samorealizujmy się ..wierząc w..samorealizację , albo tworzenie - twórzcie/my zatem wierząc że tworząc dla samego tworzenia .. Stworzymy w końcu to co ..tworzymy.
>>Zarówno nauka, podróże , odkrycia, praca, miłość, plany -muszą być >otwierane<-wiarą>
>Nie zgodzę się. Mogę rozpocząć naukę dla samego sprawdzenia, czy jestem w stanie ogarnąć dostępną wiedzę.
życzę powodzenia -tak trzymaj , wierząc w ..możliwość sprawdzenia poziomu ogarnięcia tej wiedzy i TEJ Też .
Mogę rozpocząć podróż, ponieważ nie mam ochoty być tam gdzie jestem Z wiarą że uda mi się opuścić to wstrętne miejsce..!
(można też być zmuszonym do podróży)- gdyż ktoś uwieżył ze nas ..zmusi , co też zmaterializował..
. Odkrycia często są wynikiem przypadku. przypadku też.
Pracuję nie po to by wspinać się po korporacyjnej drabinie, ale by zarobić pieniądze, bo wierzę ze je zarobię
które pozwolą zaspokoić moje potrzeby. jak również- wierzę że mi te potrzeby , zaspokoić pozwolą.
Nie kocham drugiej osoby dlatego, że wierzę w to, że będziemy razem, ale dlatego, ża ta osoba po prostu jest. A ja wierzę żarówno swoim oczom, (że jest, że ONA to ona )że nie jestem EGO'istą i potrafię kochac ....
Często są najpierw plany, a dopiero potem wiara w ich realizację. I znów się zgadzamy , jeśli mamy dość wiary że stworzymy plan, to GO tworzymy , a następnie -wierzymy w ich realizację , bardzo rozsądna kolejność - Pozdrawiam (WIR) otwarci.ok1
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|