Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co się dzieje z ludźmi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
21-11-2020 20:48Berzerac (5671 punktów)Co się dzieje z ludźmi?
Ocena 5 na 5
Właściwie nie wiedziałem, gdzie umieścić swój wątek. Jeśli tematycznie źle trafiłem, sorki. Chodzi mi o eksterminację gatunków zwierząt. W Danii i Holandii zabito miliony Norek tylko i wyłącznie ze strachu przed tym, że te zwierzęta przenoszą Covid-19 i "przeszkadzają" w walce z pandemią

www.styl.p(*)djecie,iId,2981601,iAId,390315

Jak do tego się ma ustawa "futerkowa" w Polsce, której kosztem uratowano koalicję rządzącej, trafiła do sejmowej zamrażarki i prawdopodobnie nigdy nie ujrzy światła dziennego. Czyli nic się nie zmieni w kwestii ochrony i godnego traktowania zwierząt.

Ludzie, najlepiej swoją koronafobią obwinić świat fauny i flory. W pierwotnej wersji wirus wziął się od nietoperzy, teraz "naukowcy" już nie są tego pewni. Za parę dni okaże się, że to pozostałe po pożarze Koale, albo żółwie błotne lub inne stworzenia. Wszystkie organizmy są winne, tylko nie my ludzie. No jest to jakiś pretekst do tego, aby wybić inne stworzenia, unicestwić inne niż ludzkie życie na ziemi, aż zostanie tylko gatunek "doskonały" czyli my.

Wyrżnijmy wszystkie zwierzęta, spalmy lasy. Aż podusimy się we własnym emitowanym smrodzie, ale za to w poczuciu, że na Ziemi został gatunek "doskonały".

Pragnę tylko przypomnieć wpisy moje i innych forumowiczów z wiosny tego roku, kiedy to obowiązywały surowe restrykcje w przemieszczaniu sie . Kiedy to przyroda w przeciągu 2 miesięcy powróciła do stanu, jakiego pamiętam będąc małych chłopcem. Zobaczyłem ryby w rzece dawno uważanej za martwą i toksyczną. Widziałem kaczki pływające po tejże rzece ,a kaczkę widziałem ostatnio w Biedronce. W końcu łabędzie dostojnie pływające po jeziorze. Chmary motyli i ważek nad stawem. Może się to komuś wydać kuriozalne, ale mieszkam na Śląsku co chyba wszystko tłumaczy.

Co więc jest nie tak, że kiedy ograniczyła się ludzka działalność i ingerencja, wtedy w sposób odwrotnie proporcjonalny świat przyrody odradzał się?

Człowiek w tej chwili stoi na czele łańcucha pokarmowego na Ziemi, nie ma naturalnych wrogów (oczywiście oprócz drugiego człowieka)

Dlatego też może natura stworzyła i będzie stwarzać rożnego rodzaju patogeny, aby pozbyć się "gatunku doskonałego" który jako jedyny zachowuje się wbrew prawu natury i przeszkadza w harmonii świata.

Co jakiś czas, nie za często,ale bywa że wśród nas pojawia się ktoś wyjątkowy, ktoś kto ma wiedzę, możliwości i chęci zmiany obecnego stanu rzeczy. Niestety człowiek z taką wizją od razu skazany jest na pożarcie.

Z tego co pamiętam jakieś 6 lat temu koncern Toyota zupełnie nieodpłatnie udostępnił innym producentom aut projekt sprawdzonego i działającego silnika wodorowego. Chemikom i fizykom nie muszę wyjaśniać, że to najczystsze , najbardziej efektywne źródło energii. Wydajne i nie pozostawiające zanieczyszczeń. Okazuje się, że to poszło w pizdu w
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Leonardoo (1099 punktów)

>Dlatego też może natura stworzyła i będzie stwarzać rożnego rodzaju patogeny, aby pozbyć się "gatunku doskonałego" który jako jedyny zachowuje się wbrew prawu natury i przeszkadza w harmonii świata.

Zupełnie jak bym słyszał chorą dziewczynkę ze Szwecji, albo bila Gatesa.

Niestety, takie obrazki to tylko w kreskówkach dla małych dzieci. Ten patogen stworzyli ludzie, i następne stworzą ludzie, a tylko po to, aby innych ludzi zabić, a potem ograbić.

Dlaczego hodowla norek jest tak zaciekle zwalczana? Może dlatego, że doszli do wniosku, że najbardziej efektywną formą mordowania ludzi będzie nagłe ochłodzenie klimatu np. noc/zima nuklearna, a pozbawieni ciepłych okryć ludzie będą umierać szybciej.
21-11-2020 21:11 
 Ocena 5 na 7
Berzerac (5671 punktów)
>>Dlatego też może natura stworzyła i będzie stwarzać rożnego rodzaju patogeny, aby pozbyć się "gatunku doskonałego" który jako jedyny zachowuje się wbrew prawu natury i przeszkadza w harmonii świata.
>Zupełnie jak bym słyszał chorą dziewczynkę ze Szwecji, albo bila Gatesa.

Weź palancie wyłącz się z dyskusji , na pewno nic nowego nie wniesiesz.
22-11-2020 00:19 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>>>Dlatego też może natura stworzyła i będzie stwarzać rożnego rodzaju patogeny, aby pozbyć się "gatunku doskonałego" który jako jedyny zachowuje się wbrew prawu natury i przeszkadza w harmonii świata.
>>Zupełnie jak bym słyszał chorą dziewczynkę ze Szwecji, albo bila Gatesa.
>Weź palancie wyłącz się z dyskusji , na pewno nic nowego nie wniesiesz.

Gratuluję wysublimowanego języka...
22-11-2020 01:56 
 Ocena 6 na 6
Berzerac (5671 punktów)

>Gratuluję wysublimowanego języka...
>
A dziękuję, potrafię być dosadny wobec kogoś, kto nie ma nic konstruktywnego do powiedzenia.
DyktaFon (9281 punktów)

>Dlaczego hodowla norek jest tak zaciekle zwalczana? Może dlatego, że doszli do wniosku, że najbardziej efektywną formą mordowania ludzi będzie nagłe ochłodzenie klimatu np. noc/zima nuklearna, a pozbawieni ciepłych okryć ludzie będą umierać szybciej.
>
Kto doszedł do wniosku? Kosmici? Albo bogowie z Olimpu?
Leonardoo (1099 punktów)

>Kto doszedł do wniosku? Kosmici? Albo bogowie z Olimpu?
>
Patoelity, zwolennicy depopulacji Ziemi.
22-11-2020 14:18 
 Ocena 6 na 6
uxbridge (5980 punktów)
>>Kto doszedł do wniosku? Kosmici? Albo bogowie z Olimpu?
>>
>Patoelity, zwolennicy depopulacji Ziemi.
Na szczęście przejrzałeś ich niecne knowania, pomimo ich supertajnego charakteru. To jednak muszą byc straszne głąby. Tyle wysiłku, a Leonardoo sprawi sobie futerko z norek i moga mu skoczyć z ta śmieszną zimą nuklearną. I tak jest zawsze. Pocą się, męczą, kombinują i zostaja z tymi spiskami jak Himilsbach z angielskim. Wszystko prześwietlone, wykryte i udaremnione przez dzielnych i przenikliwych youtuberów. Trzeba wymyślac od nowa.
Leonardoo (1099 punktów)

> Na szczęście przejrzałeś ich niecne knowania, pomimo ich supertajnego charakteru. To jednak muszą byc straszne głąby. Tyle wysiłku, a Leonardoo sprawi sobie futerko z norek i moga mu skoczyć z ta śmieszną zimą nuklearną. I tak jest zawsze. Pocą się, męczą, kombinują i zostaja z tymi spiskami jak Himilsbach z angielskim. Wszystko prześwietlone, wykryte i udaremnione przez dzielnych i przenikliwych youtuberów. Trzeba wymyślac od nowa.

Co ja tam wiem, obejrzałem pare filmików na yt, i tyle.
22-11-2020 23:41 
 Ocena 2 na 2
uxbridge (5980 punktów)
>Co ja tam wiem, obejrzałem pare filmików na yt, i tyle.
Jesteś nawiedzonym bałwanem i tyle. Nie wkleję tu twojej oryginalnej wypowiedzi, bo mi ciebie żal. Sam się zorientowałeś że puściłeś się poręczy i szybko skasowałeś.
Leonardoo (1099 punktów)
>>Co ja tam wiem, obejrzałem pare filmików na yt, i tyle.
>Jesteś nawiedzonym bałwanem i tyle. Nie wkleję tu twojej oryginalnej wypowiedzi, bo mi ciebie żal. Sam się zorientowałeś że puściłeś się poręczy i szybko skasowałeś.
>
Jestem, kim jestem.
25-11-2020 11:49 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
>Jestem, kim jestem.
Jesteś tylko diabłem.
Leonardoo (1099 punktów)
Radzę oglądać i czytać nie tylko oklepane frazesy i nie chlipać cienkiej intelektualnej zupki z Gazety Wyblakłej, ale także poznawać poglądy ludzi po prostu myślących.
I nieważne, czy ktoś się nazywa "lewicowym publicystą" czy "prawicowym coś tam".
Na początek: www.youtube.com/watch?v=2ZnjTyVwmDE - trochę długie, ale... dopiero chłopaki zaczynają.
ps.Niech niektórzy przygotują sobie aluminiowe czapeczki, bo będzie ostro.
22-11-2020 14:26 
 Ocena 3 na 3
uxbridge (5980 punktów)
>Na początek: www.youtube.com/watch?v=2ZnjTyVwmDE - trochę długie, ale... dopiero chłopaki zaczynają.
>ps.Niech niektórzy przygotują sobie aluminiowe czapeczki, bo będzie ostro.

Nie obejrzałem ale rozumiem, że mogę się dowiedzieć kto rządzi światem. No dobra, fajnie. I co z tego? Co k...wa z tego!? Ty i tobie podobni wiedzą od dziesięcioleci i co zrobiłeś w tej sprawie? Coś się zmieniło? Masz przesrane. Żyjesz w przerażającym świecie rządzonym przez ciemne siły które chca cię zabić, zamrozić, zagłodzić, zarazić i co tam jeszcze. I dokładnie nic nie możesz na to poradzić. I nikt nic nie może. Po uj się tym jarasz? Powinieneś się cieszyć. Szybciej trafisz do bozi i jako sprawiedliwy będziesz popierdywał ze szczęścia na rajskich łąkach przez następne miliardy lat.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Chodzi mi o eksterminację gatunków zwierząt. W Danii i Holandii zabito miliony Norek tylko i wyłącznie ze strachu przed tym, że te zwierzęta przenoszą Covid-19 i "przeszkadzają" w walce z pandemią
'Eksterminacja', to termin dotyczący ludzi. A co do zwierząt, to przecież w zasadzie wszystkie hodowane stworzenia wcześniej czy później zostają zabite, więc w czym nagle problem?

cr
Berzerac (5671 punktów)
A co do zwierząt, to przecież w zasadzie wszystkie hodowane stworzenia wcześniej czy później zostają zabite, więc w czym nagle problem?

Ano taki, że w przeciwieństwie do zwierząt, które zjadamy, którymi się żywimy, zwierzęta futerkowe chowane są tylko w jednym celu. Dla ich futer, dla zaspokojenia czyjejś pychy. Reszta zwierzęcia jest zbędna i wyrzuca się je jak śmiecia.

Notabene, kto jeszcze dziś nosi futra. A jeśli ktoś taki nie trendy się znajdzie, to przecież są futra sztuczne. Niech w nich paraduje a to naturalne niech zostawi zwierzęciu.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>A co do zwierząt, to przecież w zasadzie wszystkie hodowane stworzenia wcześniej czy później zostają zabite, więc w czym nagle problem?
>Ano taki, że w przeciwieństwie do zwierząt, które zjadamy, którymi się żywimy, zwierzęta futerkowe chowane są tylko w jednym celu. Dla ich futerr, dla zaspokojenia czyjejś pychy.
To po co mieszasz do tego pandemię, pisząc:
W Danii i Holandii zabito miliony Norek tylko i wyłącznie ze strachu przed tym, że te zwierzęta przenoszą Covid-19 i "przeszkadzają" w walce z pandemią
???


cr
Berzerac (5671 punktów)

>To po co mieszasz do tego pandemię, pisząc:
W Danii i Holandii zabito miliony Norek tylko i wyłącznie ze strachu przed tym, że te zwierzęta przenoszą Covid-19 i "przeszkadzają" w walce z pandemią
???


Zadaj to pytanie reporterowi piszącemu ten felieton. Strach przed pandemia powoduje, że ludzie "srają ogniem" i są gotowi skremować własna matkę posiadającą objawy, aby ustrzec się przed zakażeniem.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>To po co mieszasz do tego pandemię, pisząc:
W Danii i Holandii zabito miliony Norek tylko i wyłącznie ze strachu przed tym, że te zwierzęta przenoszą Covid-19 i "przeszkadzają" w walce z pandemią
???

>Zadaj to pytanie reporterowi piszącemu ten felieton.
Zadałam je Tobie, bo to Ty, pisząc "Chodzi mi o eksterminację gatunków zwierząt." użalasz się nad zwierzętami uśmierconymi z innego powodu niż zrazu, tzn. inicjując hodowlę, zakładano.

cr
haish (2904 punktów)
> A co do zwierząt, to przecież w zasadzie wszystkie hodowane stworzenia wcześniej czy później zostają zabite, więc w czym nagle problem?
>Ano taki, że w przeciwieństwie do zwierząt, które zjadamy, którymi się żywimy, zwierzęta futerkowe chowane są tylko w jednym celu. Dla ich futer, dla zaspokojenia czyjejś pychy. Reszta zwierzęcia jest zbędna i wyrzuca się je jak śmiecia.
>Notabene, kto jeszcze dziś nosi futra. A jeśli ktoś taki nie trendy się znajdzie, to przecież są futra sztuczne. Niech w nich paraduje a to naturalne niech zostawi zwierzęciu.

Nie wiem jak rzecz ma się obecnie, ale za czasów PRL najlepsze kabanosy masarze i wędliniarze
robili z mięsa nutrii, - dużo lepsze w smaku niż mięso królika, ci rzemieślnicy miel dyplomy mistrzowskie. Wielu śmieje się z PRL-u, ale wtedy w przemyśle i nie tylko obowiązywały Polskie Normy, obecnie jest kiełbasa 40% mięsa, reszta soja i dodatki, trafiają się też kiełbasy extra mięsne, - takie czasy.
Z futrami fakt, obecnie są futra sztuczne i nie produkuje się już wełny na taką skalę jak kiedyś
na czym ucierpieli koneserzy mięsa baraniego. Mięso zwierząt hodowlanych na futra raczej jest przerabiane na karmę dla psów i kotów, więc ich miłośnicy powinni zaproponować żywym pupilom dietę wegetariańską lub wegańską.
23-11-2020 23:54 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)
Mięso zwierząt hodowlanych na futra raczej jest przerabiane na karmę dla psów i kotów, więc ich miłośnicy powinni zaproponować żywym pupilom dietę wegetariańską lub wegańską.

Pracowałem z chłopakiem, którego teść miał hodowlę srebrnych lisów. Po zabiciu i oskórowaniu zwierzęcia rzucał ciała na stos (podobno niektóre jeszcze żyły), który następnie podpalał. Wyobraź sobie ten smród. Interwencje sąsiadów nie przynosiły żadnych rezultatów. Dlaczego? Bo był popyt na futra, a jak mogłoby być inaczej, aby żona miejscowego notabla nie mogła na niedzielnej mszy pokazać się w nowym futrze.
uxbridge (5980 punktów)
>Nie wiem jak rzecz ma się obecnie, ale za czasów PRL najlepsze kabanosy masarze i wędliniarze
>robili z mięsa nutrii, - dużo lepsze w smaku niż mięso królika.
Takie wędliny robiło sie w mojej rodzinie. Mięso nutrii stanowiło jedynie dodatek. Nie wiem, może 10-20%. Samo było zbyt suche i miało mocno intensywny smak. Zdania nt. tych wyrobów były podzielone. Jednym bardzo smakowały, innym nie. Ja smaku nie pamiętam, bo byłem brzdącem ale mnie odrzucały. Zwykłe - tzn. czysto wieprzowe bardzo lubiłem. Podobnie jak z dodatkiem dziczyzny. Ale nutria - nie, to było specyficzne. Może też kwestia nastawienia, bo słyszałem jak niektórzy dorośli mówili, że kiełbasy ze "szczura" nie tkną.
24-11-2020 01:41 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Ano taki, że w przeciwieństwie do zwierząt, które zjadamy, którymi się żywimy, zwierzęta futerkowe chowane są tylko w jednym celu. Dla ich futer, dla zaspokojenia czyjejś pychy. Reszta zwierzęcia jest zbędna i wyrzuca się je jak śmiecia.
Zwierzęta futerkowe zjadają odpady drobiowe i rybne, które trzeba by utylizować. Mięso królików zjadamy, a dla Azjatów mięso norek i lisów jest przysmakiem. Z tuszek zwierząt futerkowych produkuje się biogaz.
>Notabene, kto jeszcze dziś nosi futra. A jeśli ktoś taki nie trendy się znajdzie, to przecież są futra sztuczne. Niech w nich paraduje a to naturalne niech zostawi zwierzęciu.
Produkcja i utylizacja sztucznych futer jest szkodliwa dla środowiska.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
24-11-2020 15:35 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)

>Zwierzęta futerkowe zjadają odpady drobiowe i rybne, które trzeba by utylizować. Mięso królików zjadamy, a dla Azjatów mięso norek i lisów jest przysmakiem. Z tuszek zwierząt futerkowych produkuje się biogaz.

Duchu, Azjaci zeżrą wszystko co się rusza. Poniżej tylko kilka przykładów ich szokujących "delikatesów"

wsieci24.p(*)a-tradycja-kulinarna-video-18/
www.cda.pl/video/17366a6
www.cda.pl/video/69691ef

Oczywiście nie wspomniałem o psach i kotach. Pytanie tylko, czy to ich "wyszukany smak" czy rodzaj perwersji.

A to kilka przykładów "humanitarnego" traktowania zwierząt futerkowych.

www.youtube.com/watch?v=wg-3ct9FwIM
www.o2.pl/informacje/mak

Takich materiałów w sieci można znaleźć bez liku.
Berzerac (5671 punktów)
Chciałbym po części wyjaśnić swoje zacietrzewienie w tym temacie.

Czy ktoś z szanownych forumowiczów był jeszcze parę lat temu na Śląsku? W regionie, w którym od dekad prowadzono gospodarkę rabunkową. Gdzie huty, kopalnie i wszędobylskie hałdy to widok powszechny. Gdzie "widziało" się powietrze, którym się oddychało, gdzie smród skażonej atmosfery ludzi spoza Śląska przyprawiał o bóle głowy i konwulsje. Gdzie wszelakie normy zanieczyszczeń, pyłu zawieszonego i innego świństwa przekraczały wszelkie dopuszczalne normy o paręset procent.

Boom gospodarczy z lekka ostygł, ale po nieczynnych zakładach pracy, w zdegradowanym środowisku pozostał krajobraz księżycowy, nadający się doskonale do kręcenia filmów wojennych lub katastroficznych. Obecnie większe śląskie miasta zaczynają przypominać z grubsza miasta z pozostałych części kraju. Ale wystarczy pojechać np do Świętochłowic czy Rudy Śląskiej, aby cofnąć się w czasie o cały wiek.

Kto z was chciałby żyć na co dzień w takim świecie? A właśnie do takiego stanu rzeczy ludzkość zmierza i bynajmniej nie będzie to problem lokalny czy regionalny. Nie przeczę, że obecnie ludzie powoli zdają sobie sprawę z grożącego niebezpieczeństwa i coś zaczynają z tym robić. Tylko dlaczego tak późno. Za późno o kilka dekad. Ale lepsze to nic nic, lepiej późno niż wcale choć jeśli wierzyć naukowcom ,to zaistniałe katastrofalne zmiany są już nieodwracalne.

Pomyślmy o przyszłych pokoleniach, czy taki świat chcemy im pozostawić? Świat w którym codzienna walka o przetrwanie będzie nie lada wyzwaniem.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365