Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mamy wybór.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
05-12-2007 21:24Sikorski (294 punktów)Mamy wybór.
Ocena 1 na 3
poland.indymedia.org/pl/2004/06/7468.shtml

Oczywiście nie jest to jedyne źródło informacji, na temat ukrytej działalności tej firmy już od wielu lat dochodzą mnie słuchy z mnóstwa źródeł o nieuczciwości nestle, danone, zott i wielu innych. Dlatego zastanawiam się, czy jako istota ludzka wchodząc do spożywczaka i dokonując wyboru produktu dokonuję także innego ważniejszego wyboru? Wyboru moralnego? Czy moralnie poprawne jest kupowanie produktów firm, w których łamie się masowo prawa człowieka i humanitaryzmu? Firm, które swoimi nieuczciwymi zagraniami likwidują drobnych producentów? Czy to jest moralne, gdy nie zastanawiam się nad swoim wyborem i biorę z półki pierwszą lepszą paczkę płatków śniadaniowych, nie myśląc nawet, że dzięki mnie jakaś biedna Afrykanka ma pracę w tej firmie za pensję miesięczną za którą ja zgodziłbym się pracować jako za dzienną? Wydaje mi się, że takie działanie jednak nie jest moralne, a powszechnie nikt o tym nie mówi, bo byłoby to pogwałcenie praw wolnego rynku, ale zaraz zaraz przecież jako istota ludzka nie mogę się godzić na coś takiego. Prawo jest prawem i każdy ma wolny wybór, ale czy każdy jest świadomy jego konsekwencji? NIE.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Daredevil (68 punktów)
Masz racje. Niestety swiadomość jest ludzi jest naprawde malutka. Jednak nie można tego uogólniać.
Napisze cos z pozoru oczywistego,lecz nie każdy o tym wie. Ile w zeszłym roku firmy takie jak Puma,Reebok, Addidas wyprodukowały par butów?? Jedno wielkie 0 !!!!!! Oni tylko doszywaja swoje metki do butów produkowanych przez jakichś biednych Chińczyków. Ale nikt mi nie wmówni ze but z jakiegos targu od ruskich więcej wytrzyma mix reebok z markowego sklepu. To jest fakt.
Ale np sprawa kawy..... Niech ktoś wypije sobie nescafe-firmy Nestle. Nie obrażając niczyjego smaku- PASKUDZTWO!!!! kawa produkowana przez wielki koncern przy wyzysku pracownikow większym niz w Biedronce. A teraz kawa Kimbo- jest świetna wg mnie, niestety trudno ją dostać. Cena jest porównywalna z nescafe a metody produkcji- tubylcy bez stresu zrywaja sobie kawe na kotrakt za godziwa zapłatę..... Co wolicie wypić??
06-12-2007 15:38 
 Ocena-1 na 3
piątek (1035 punktów)
>Masz racje. Niestety swiadomość jest ludzi jest naprawde malutka. Jednak nie można tego uogólniać.
> Napisze cos z pozoru oczywistego,lecz nie każdy o tym wie. Ile w zeszłym roku firmy takie jak Puma,Reebok, Addidas wyprodukowały par butów?? Jedno wielkie 0 !!!!!! Oni tylko doszywaja swoje metki do butów produkowanych przez jakichś biednych Chińczyków. Ale nikt mi nie wmówni ze but z jakiegos targu od ruskich więcej wytrzyma mix reebok z markowego sklepu. To jest fakt.

tak i zawodowi sportowcy tego świata biegają sobie w targowych butach z doszywanymi metkami, nie generalizuj wiadomo że na rynek szczególnie Polski, bo na Zachodzie to jest niedopuszczalne, trafiają podróby tych markowych, ale prawdziwe firmowe buty np adidasa kosztują minimum 250zl i naprawdę przeważnie widać za co płacisz, i nie jest to firma. Każdy kto chodził w targowych butach kiedyś a teraz w markowych prawdziwych powie ci jaka jest różnica. Buty targowe u młodego człowieka wytrzymają max ile? 3 miesiące? a Ja mam buty pumy już 2 rok.


"Bóg uczynił mnie ateistą. Kim Ty jesteś by kwestionować jego mądrość"
Jan B (383 punktów)
>nie myśląc nawet, że dzięki mnie jakaś biedna Afrykanka ma pracę w tej firmie za pensję miesięczną za którą ja zgodziłbym się pracować jako za dzienną?

Ale niech Pan zauważy, że nie kupując kawy Nestle pozbawia Pan tej Afrykanki tej ostatniej, nędznej zapłaty. Z czego wtedy będzie żyć?
Ach, cofam. Trzeba kupić kawę Kimbo
06-12-2007 08:14 
 Ocena-1 na 1
Daredevil (68 punktów)
>Ach, cofam. Trzeba kupić kawę Kimbo

Ja nie reklamuję kawy tylko stwierdzam fakty. A jesli w koncu powstanie szeroki opór publiczny przeciw takim postawom to może w końcu takie ogromne koncerny zaczną zarabiać uczciwie,nie okradając i tak już biednych ludzi.. Ale niestety jeszcze daleka droga do tego..
Motyl
Jeżeli nie kupisz produktu Nestle, to jakaś inna firma tak samo "wyzyska" biednego Murzyna, albo jak już wcześniej padło - ten biedak wcale NIC nie zarobi, nawet tych marnych groszy!
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
Istnieje spora grupa firm produkujących szkodliwy chłam i to na bazie wyzysku pracowników lub pracowników kooperantów. Na początku listy jest oczywiście McDonald. Nestle produkuje kawę tak obrzydliwą, że odrzuca mnie już na sam widok słoika. Na dodatek kofeiny są tam śladowe ilości.
Dotyczy to z resztą wszelkich kaw rozpuszczalnych dostępnych na naszym rynku (To samo dotyczy papierosów i win. Te ostatnie są przynajmniej zróżnicowane na tyle, ze jest co wybrać za odpowiednie pieniądze). Nie wiem czy jest to tylko moje odczucie. Odnoszę wszak wrażenie, ze produkty produkowane na rynek polski różnią się "in minus" od produktów tworzonych na rynki bardziej na zachód.

Wracając do meritum. Nestle nie jest jedyne. Co można powiedzieć o firmie zwanej potocznie ChRL. Skąd biorą sie tanie "pepegi", koszulki czy toksyczne (i tanie) zabawki?

Pozdrawiam.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
piątek (1035 punktów)
Jak sobie wchodzę do sklepu to mnie rozterki moralne nie dotykają, nie wiem jak ciebie, kupując jakiś produkt mam gdzieś kto na tym zarobi, ważne żeby był dobry jakościowo i cena mi odpowiadała.

"Prawo jest prawem i każdy ma wolny wybór, ale czy każdy jest świadomy jego konsekwencji? NIE."

Jakim prawem odpowiadasz za mnie?

Pewnie pisząc ten post jesz jogurt firmy danone, nie wiem jak ty ale ja nie mam czasu w sklepie na oglądanie producentów każdego produktu, bo tych co oszukują pracowników jest znacznie więcej niż te które wymieniłeś, więc jak już chcesz być taki dobry i humanitarny to noś sobie kartkę z producentami zobaczymy jak szybko to olejesz.

"Bóg uczynił mnie ateistą. Kim Ty jesteś by kwestionować jego mądrość"
krutki (1550 punktów)
>Prawo jest prawem i każdy ma wolny wybór, ale czy każdy jest
>świadomy jego konsekwencji?

   W tym wszystkim zastanawia mnie jedna rzecz. Czy faktycznie mamy wybór? Czy to, że nazwy produktów i producentów różnią się od siebie oznacza, że kto inny na nich zarabia i w ten sposób lepiej traktuje swoich pracowników? Czy Ci pomniejsi producenci są faktycznie niezależni? Czasem zastanawiam się czy chociaż Fair Trade spełnia jeszcze swoją rolę.

Pozdrawiam

"I know you gotta be free, so free yourself
I know you gotta be free to kill yourself"
07-12-2007 14:10 
 Ocena-1 na 1
Daredevil (68 punktów)
>W tym wszystkim zastanawia mnie jedna rzecz. Czy faktycznie mamy wybór? Czy to, że nazwy produktów i producentów różnią się od siebie oznacza, że kto inny na nich zarabia i w ten sposób lepiej traktuje swoich pracowników? Czy Ci pomniejsi producenci są faktycznie niezależni? Czasem zastanawiam się czy chociaż Fair Trade[/url] spełnia jeszcze swoją rolę.

Nie mamy żadnej gwarancji ale już chyba lepiej kupić coś bo jest w wysoce prawdopodobne że jest produkowane niż coś o czym na pewno wiemy że jest wyprodukowane min dzięki wyzyskowi. Obecnie rzeczywiscie trudno cos kupic co bedzie naprawde uczciwie wyprodukowane ale nawet takie male pojedyncze kroczki niosa zmainy na lepsze.
d708fc74
>Wyboru moralnego?
Ostatnio na wakacjach pojechałem popracować trochę na wyspach (do Anglii konkretnie) i spotkałem się tam z etykietą, której w Polsce jeszcze nie widziałem "fair trade". Można było z nią kupić np. banany [zwykłe kosztowały ok. 0,3L za kilo (chyba a te ok. 4,5L za 5 takich małych], cukier etc. Idea jest opisana na wiki en.wikipedia.org/wiki/Fair_trade Moim zdaniem jest to świetny pomysł do zaimplementowania w Pl.

>Czy moralnie poprawne jest kupowanie
>produktów firm, w których łamie się masowo prawa człowieka
no nie tylko człowieka. Idę do sklepu (...) i chciałbym kupić sobie jajka od kur z wolnego wybiegu. Albo np. mleko od krowy, która pasła się na łące a nie spędziła 3 lata swojego życia w mleczarni (resztę w McDonald's) :/
Tak samo jest z kosmetykami etc.

>Czy to jest moralne, gdy nie...

Moim zdaniem musimy jeszcze trochę poczekać. Dlaczego takie idee jak fair trade czy free range ages pojawiają się (tylko ?) w krajach wysoko rozwiniętych? Bo chyba jest to ściśle związane z zamożnością przeciętnego obywatela tego kraju. Biorąc pod uwagę, że czas to pieniądz, tych ludzi po prostu stać na to, by interesować się problemami innych. I chyba jeszcze więcej... nawet zwykłego robotnika stać na to, by dopłacić kilka centów do danego produktu.
Wniosek ?
Musimy się wzbogacić jako społeczeństwo, by takie idee się u nas rozpowszechniły
Więc nasuwa się kolejne pytanie ... jak się wzbogacić ?
A (nie zamierzam wcale odpowiadać na to pytanie) chyba trzeba się jeszcze zastanowić, czy taki okres (przejściowy ?), w którym społeczeństwo nie za bardzo przejmuje się losem innych, nie jest po prostu integralną częścią tego procesu wzbogacania się.

Pzdr.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365