Racjonalista - Strona głównaDo treści
Cykl Rokity

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-12-2007 21:02diogenes (42753 punktów)Cykl Rokity
wiadomosci.onet.pl/1654078,11,item.html
co to juz nami nie rządziło...
była opatrzność, była kobieta. była walka klas. był i jest pieniądz. a jak już nie wiadomo, o co chodzi - to są cykle. takie to właśnie cykle wymyślił sobie zamyślony rokita. tylko że taka filozofia dziejów przestaje być teorią demokracji, ludzkiej wolności, lecz staje się teorią jakiegoś cyklicznego fatum czy licho wie, czego jeszcze. najwyraźniej rokita przeżywa jakiś intelektualny kryzys. a może po prostu wyłazi z niego jak z wora szydło? bo od cykli już niedaleko do opatrzności, a stąd już tylko rzut kapeluszem do watykanu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Daredevil (68 punktów)
Rokita miewa czasem dziwne pomysy choc tu troche trzeba spojrzeć na jego wypowiedz z innej strony. Owszem,Polska przeżywała różne okresy czy tam cykle ale były one zależne przecież od tych którzy rządzili i sytuacji międzynarodowej. Jak by na to nie patrzeć to coś takiego było. To nie fatum tylko ciąg przyczynowo skutkowy,akcja-reakcja i to może być dobra interpretacja troche pokrętnej mysli Rokity. A Platforma nie bedzie zbyt blisko Watykanu bo jest bardziej liberalną partią. Z drugiej strony nie rozumiem tego przytyku do Watykanu. To że papiestwo bywa w dobrych stosunkach z polskim rządem wg mnie nijak się ma do kierunków polityki polskiej.
prokaczystowska_racjonalistka
>To że papiestwo bywa w dobrych stosunkach z polskim rządem wg >mnie nijak się ma do kierunków polityki polskiej.

jak najbardziej się ma proszę Pana,powinniśmy opodatkować Kościół i księży jak w Niemczech,jakiś podatek liniowy,np.20%.
Kościół ma pieniądze co każdy racjonalista wie widząc jakieś architektoniczne potworki,pseudobazyliki.Kiedyś Kościoły były przydatne przynajmniej jako ochrona przed najazdem hord wszelakich,dzisiaj to kosztowny w budowie i utrzymaniu przeżytek.
Moim ideałem jest:kapliczka w każdym domu u wierzącego w kogokolwiek,kościoły wyburzyć ale noclegownie lub domy kultury-jako przestrzeń koncertowa rewelacja!.
Daredevil (68 punktów)
>jak najbardziej się ma proszę Pana,powinniśmy opodatkować Kościół i księży jak w Niemczech,jakiś podatek liniowy,np.20%.

Gdybyb opodatkować Kościół w Polsce to po pierwsze spadłaby znacznie liczba wiernych bo to w sumie oni musieliby poniść ten ciężar. A po drugie - jesli katolikow to tez i inne wyznania,przecież demokracja to równość wszystkich ludzi. A wiec i ludzie innych wyznań nie byliby temu chętni. Wierzący tylko?? A czemu nie opodatkować w takim razie tez ateistów?? Przecież to że się w coś wierzy to to samo jak się w coś nie wierzy. Ateista "wierzy w nic",wierzy że nie ma zadnego boga i życia po życiu. A więc to też forma poglądu taka sama jak to ze się wierzy w Boga i życie po życiu. A chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie pozwoli opodatkować swoich myśli bo to na tym by polegało. Kościoły biorą swój majątek z datków wiernych głownie,wiec to zwykli ludzie by placili ten podatek. A na to się nikt nie zgodzi. Moglaby Pani mi wyjasnic na jakich zasadach,kto i dlaczego płaci ten podatek w Niemczech?? Bo mi się to wydaje niekonstytucyjne.
A po co te "architektoniczne potworki,pseudobazyliki"?? Możę podam prosty i troche dziwny powod ich istnienia ale bardzo prozaiczny. Człowiek chce miec jakis sens w zyciu,musi zyc po cos bo inaczej wszystko traci sens dla niego. A wiec chodzi do kosciola i wierzy ze to ma sens. Aha,i jeszce jedno. Kościoł to oaza spokoju-mam na mysli budynek,bo czasem łono Kościoła,współnoty pelne jest sporow i wątpliwosci-i moze byc dla kogos takim samym wyciszeniem od problemow swiata jak dla innego muzyka klasyczna.
Ocykan (3528 punktów)
>Gdybyb opodatkować Kościół w Polsce to [...]

Jak to gdyby? Przecież zarówno przychody, dochody oraz majątki tych osób [tj. kościołów i księży] podlegają opodatkowaniu .
Szerzej na ten temat możesz sobie poczytać tutaj: www.przegl(*)po-200206.xml?katalog=20020610
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Jak to gdyby? Przecież zarówno przychody, dochody oraz majątki tych osób [tj. kościołów i księży] podlegają opodatkowaniu .

Masz rację. Opodatkowane są, tylko, że... podatków nie płacą (również zgodnie z prawem przewidującym rozliczne wyjątki, o których już nie wspomniałeś)). Podatki, w praktyce, płacą jedynie katecheci (tak duchowni, jak i świeccy) zatrudnieni na etatach (głównie państwowych).

Pozdrawiam.

fides ex necessitate esse non debet
Ocykan (3528 punktów)
>>Jak to gdyby? Przecież zarówno przychody, dochody oraz majątki tych osób [tj. kościołów i księży] podlegają opodatkowaniu .
>Masz rację. Opodatkowane są, tylko, że... podatków nie płacą (również zgodnie z prawem przewidującym rozliczne wyjątki, o których już nie wspomniałeś)

Nie wspomniałem, bo nie znam szczegółów. Nie jestem bowiem znawcą prawa podatkowego. Również nie jestem szczególnie zainteresowany cudzymi pieniędzmi. Toteż na temat zwolnień podatkowych wiem tyle, że są i to dość liczne. I nie dotyczą wyłącznie księży i Kościołów. Również wiem, że to nie te zwolnienia najbardziej uszczuplają budżet państwa (tu przodują chyba podmioty zagraniczne lub z udziałem obcego kapitału).

Niemniej zgodzisz się chyba, że postulat opodatkowania księży i Kościołów jest dosyć nieprecyzyjny. Należałoby raczej mówić o likwidacji zwolnień podatkowych. I czemu nie, jestem za likwidacją wszystkich zwolnień, ale UE raczej na to nie pozwoli. Firmy zachodnie (zwłaszcza supermarkety) zbyt wiele by na tym straciły. A sami księża budżetu nie podreperują. No chyba, że nie chodzi o budżet, tylko o "dokopanie czarnym"...
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Niemniej zgodzisz się chyba, że postulat opodatkowania księży i Kościołów jest dosyć nieprecyzyjny.

Oczywiście. To właśnie chciałem podkreślić.

Pozdrawiam.

fides ex necessitate esse non debet
07-12-2007 15:18 
 Ocena 3 na 3
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Gdyby opodatkować Kościół w Polsce to po pierwsze bo to w sumie oni musieliby poniść ten ciężar.

Mylisz, kolego, pojęcia (świadomie lub nie). Nie chodzi o o opatkowanie wierzących (a więc ich poglądów) lecz instytucji Kościóła (katolickiego). Instytucji, która prowadzi na różnych płaszczyznach bardzo dochodowe przedsięwzięcia komercyjne i świetnie na nich zarabia. Gdzie tu widzisz równość wobec prawa - Kościoła i dowolnego biznesmena?

Czy wierni musieliby ponieść ten ciężar? I tak i nie.
Tak, ponieważ Kościół (zwłaszcza katolicki) musiałby sobie zrekompensować tę stratę w dochodach własnych; podniósłby więc ceny swoich "usług" (posług - jak oni to nazywają aby było skromniej).
Nie, gdyż to i tak na wiernych spoczywa obowiązek utrzymania tej instytucji (choć nie tylko, o czym niżej). A więc płacili, płacą i płacić będą. A że wiernych ubywa? Toteż kler, w trosce o stabilność swoich dochodów, próbuje (skutecznie póki co) obarczyć kosztami swego utrzymania całe społeczeństwo - innowierców, ateistów, agnostyków i religijnie obojętnych - coraz śmielej sięgając do państwowej kasy.
I proszę nie używać argumentu o charytatywnej działalności Kościoła. Działalność ta bowiem w żaden sposób nie uszczupla kościelnego majątku (aż tak naiwni, to oni nie są). Polega bowiem jedynie na zbiórkach dóbr wszelakich i ich wtórnej redystrybucji (z uwzględnieniem "kosztów własnych", rzecz jasna). W tym względzie komuniści są najlepszymi uczniami Kościoła.

>Kościoły biorą swój majątek z datków wiernych głownie, [...]

Głównie? A zapisy testamentowe? Często dokonane po uprzednim "praniu mózgu" donatora, albo sfałszowane po jego już śmierci. A wymuszenia prawne (np. "dziesięcina")? A fałszowanie aktów własności? A turystyka religijna (to przecież cała gałąź przemysłu!!!)? A nieopodatkowany handel precjozami? A "posługi" (chrzty, śluby, pogrzeby, kolęda)?
Datki "na tacę", to tylko mały procent faktycznych dochodów Kościoła. Takie "kieszonkowe" dla kleru.

>[...] wiec to zwykli ludzie by placili ten podatek.

Sytuacja "zwykłych ludzi" nie ma tu nic do rzeczy.
A gdyby nawet.
W pierwszym zdaniu byłeś uprzejmy napisać:
>[...] spadłaby znacznie liczba wiernych [...]

Dla "zdrowia społecznego" byłby to objaw pozytywny (per saldo).
Dla Kościoła i jego ideologii też takim być powinien. Bo co jest warta wiara warunkowana fiskalizmem? Zostaliby najwierniejsi, ci najgłębiej przekonani o prawdziwości głoszonych idei. A to chyba dobrze? No, chyba, że dla Kościoła nie jest ważna jakość lecz ilość. Ale o tak daleko posuniętą hipokryzję tej zacnej instytucji nie podejrzewam.

O burzeniu świątyń pisał nie będę, gdyż jest to kolejny przejaw BZDURNYCH pomysłów chorej umysłowości antytuskowej_kryminalistki_łowczyni_trolli_ktora_sama_siebie_złowić_
>
nie_potrafi
(czy jakoś tak).

Wyciszony, jednak muzyką klasyczną, serdecznie pozdrawiam.


fides ex necessitate esse non debet
prokaczystowska_racjonalistka
>antytuskowej_kryminalistki_łowczyni_trolli_ktora_sama_siebie_złowić_
>nie_potrafi

ociera się Pan o granicę prawa,naruszenie dóbr osobistych.
Co na to Pan webmaster,czy jest tutaj jakiś moderator?
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Jeśli powyższy mój post zasługuje na to właśnie miejsce i to towarzystwo, to życzę Panstwu miłej zabawy w doborowym gronie, ale już beze mnie.

Pozdrawiam.

PS. Znam znaczenie słowa kryminalista; nie mam jedynie pewności (nie jestem prawnikiem) czy posługiwanie się wieloma tożsamościami, o ile nie jest się pracownikiem służb specjalnych, nie jest przestępstwem w tym kraju, ale postaram się to sprawdzić.
Nie wiem też, ale także spawdzę, czy użycie w wypowiedzi fikcyjnego, bo nie istniejącego na forum, nicka jest złamaniem regulaminu, a - tym bardziej - "otarciem się o granice prawa".

fides ex necessitate esse non debet
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Mam nadzieję, MAM, że naprawdę chodzi tylko o to miejsce i to towarzystwo...

   Co do reszty, wyjaśniam: naruszenie dóbr osobistych następuje wyłącznie przy istnieniu tych dóbr... Żadna forma pseudonimu (prócz artystycznego, ale na innych zasadach) nie zapewnia takiej ochrony prawnej. Tak więc, całkowite ryzyko każdej aluzji i nawet inwektywy, bierze na siebie osoba bez osobowości...

   Jakakolwiek korzyść, odniesiona z używania pseudonimu, stanowi czyn zabroniony...

   Naprawdę, bezpieczniej pod własnym nazwiskiem.

   Ukłony.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Dzięki, Zbysławie, za wskazanie właściwego kierunku poszukiwań. Podobnie myślałem, aczkolwiek w oparciu jedynie o intuicję; teraz mam prawie pewność, ale jeszcze to sprawdzę.
Moja decyzja nie jest jeszcze ostateczna, gdyż zbyt wielu ludzi z tego forum darzę zarówno wielkim szacunkiem jak i sympatią; żal by mi było rozstawać się z nimi.
Wiele więc zależy nie ode mnie lecz od decydentów, od których oczekuję refleksji skutkującej przywróceniem przedmiotowego postu na jego właściwe miejsce, tj. do wątku, w którym został umieszczony pierwotnie. Zwłaszcza, że post ten otrzymał kilka ocen wyłącznie pozytywnych, co też ma swoją wymowę.
Widzę też wyraźnie, iż mój liberalizm był niewybaczalnym błędem; powinienem od razu zdecydowanie poprzeć Twoje propozycje.

>   Ukłony.

Równie głębokie wraz z pozdrowieniami.

fides ex necessitate esse non debet
Ocykan (3528 punktów)
>powinniśmy opodatkować Kościół i księży jak w Niemczech

Czego się Ty prokaczystowska_racjonalistko domagasz? Przecież te podmioty są opodatkowane już od dość dawna. Co prawda może nie tak jak w Niemczech, ale większość rzeczy jest u nas nie taka jak w Niemczech.
Odpowiadając na [...] pytanie: czy kościoły i księża płacą w Polsce podatki, należy stwierdzić, że zarówno przychody, dochody oraz majątki tych osób podlegają opodatkowaniu.
Szerzej na ten temat możesz sobie poczytać tutaj: www.przegl(*)po-200206.xml?katalog=20020610

>Kościół ma pieniądze co każdy racjonalista wie widząc jakieś architektoniczne potworki,pseudobazyliki.

Jak na racjonalistkę, toś zbyt radykalna w opiniach. Bowiem już od czasów starożytnych każdy racjonalista wie, że gusta nie podlegają dyskusji (de gustibus non disputandum est). Nie istnieje ani obiektywne piękno ani brzydota. Mnie się wiele nowych kościołów nie podoba (innych budowli zresztą też) ale nie odważyłbym się nazwać ich "potworkami". A wielu ludziom z pewnością się podobają. A czym oni są gorsi ode mnie? A nawet od Ciebie?
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.

Żałuję jedynie, że to nie moje lecz Ojca Dyrektora.

fides ex necessitate esse non debet
Ocykan (3528 punktów)
> Nie polemizuj nigdy z idiotą!

No wiesz! Nawet nie każdy kołek jest skory do używania takich określeń, a tu posługuje się nim członek PSR... Widać podleje ten świat, mowa wulgarna trafia "na salony".

Niezależnie od powyższego, jaśniej proszę. Czy za idiotę (polemikę z którym odradzasz) uważasz mnie, prokaczystowską_racjonalistkę , czy siebie samego?
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Niezależnie od powyższego, jaśniej proszę.

Wpisz do wyszukiwarki: dr Grunberg, Otumba, Barwiejska, prokaczystowska... i poczytaj.
Miłej lektury życzę.

fides ex necessitate esse non debet
prokaczystowska_racjonalistka
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój >poziom, a później zniszczy doświadczeniem.

Dlatego Panie Michale nie będe z Panem dyskutowała.
08-12-2007 23:50 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Dlatego Panie Michale nie będe z Panem dyskutowała.

Cała przyjemność po mojej stronie.


fides ex necessitate esse non debet
placownik (17853 punktów)

>Szerzej na ten temat możesz sobie poczytać tutaj: www.przegl(*)po-200206.xml?katalog=20020610

   Poczytałem. Na przykład to:

Istotne znaczenie ma jedynie zwolnienie z podatku dochodowego od osób prawnych przychodów kościelnych osób prawnych - przeznaczonych na ich działalność "statutową".

   "Statutową". Czemu służyć ma ten cudzysłów? Konia z rzędem temu naczelnikowi US, który wysłałby do kościelnej osoby prawnej kontrolę w celu stwierdzenia czy jej przychody w całości są przeznaczane wyłącznie na działalność "statutową".

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Ocykan (3528 punktów)
>Istotne znaczenie ma jedynie zwolnienie z podatku dochodowego od osób prawnych przychodów kościelnych osób prawnych - przeznaczonych na ich działalność "statutową".   "Statutową". Czemu służyć ma ten cudzysłów?

Nie wiem. Ale jeżeli temat opodatkowania KK bardzo Cię interesuje, możesz nabyć via Internet pracę Opodatkowanie dochodów Kościoła Katolickiego w Polsce . To tylko 47 zł. Link do strony księgarni:
erynek.pl/towar.php?idtowar=5026
placownik (17853 punktów)

>Nie wiem. Ale jeżeli temat opodatkowania KK bardzo Cię interesuje, możesz nabyć via Internet pracę Opodatkowanie dochodów Kościoła Katolickiego w Polsce . To tylko 47 zł.

   Na takie dictum wypada mi tylko się zamknąć. Niewykluczone jednak, że skorzystam z Twojej wskazówki, choć ceny 47 zł nie określiłbym jako tylko. Bardziej pasowałoby aż.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
prokaczystowska_racjonalistka
domagam się opodatkowania tzw."tacy"
i redukcji budowy kościołów,ludziom wystarczy mała kapliczka w każdym domu wierzących,jak w starożytnym Rzymie.

To jest racjonalne.
Ocykan (3528 punktów)
>domagam się opodatkowania tzw."tacy"

Nielogiczne. Opodatkowanie "tacy" nie byłoby opodatkowaniem Kościoła tylko opodatkowaniem ofiarodawców. No bo (załóżmy) chcę ofiarować 10 zł. Podatek (załóżmy) wynosi 20%. Będę więc musiał dać 12,50 zł. Czyli to ja zostanę opodatkowany na kwotę 2,50 zł. A jakim prawem? Na jakiej podstawie? Przecież nie w formie podatku od darowizny (zbyt mała kwota).

>i redukcji budowy kościołów,

Niedemokratyczne. Możesz sprzeciwiać się tylko dofinansowywaniu budowy kościołów z budżetu. Ale nie możesz zabronić budowy kościołów za pieniądze Kościoła. To już było i se ne vrati. Żałujesz?

>ludziom wystarczy mała kapliczka

Ludzie nie wychodzą spod sztancy, jednym wystarczy, drugim - nie. Pozwól o tym decydować ludziom.

>To jest racjonalne.

Aż do bólu!
07-12-2007 23:26 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Z drugiej strony nie rozumiem tego przytyku do Watykanu.

wpisz w góglach rokita konkordat i poczytaj...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365