 |
Koronka do Miłosierdzia Bożego [yyy...] Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-03-2012 22:08 | michu (73 punktów) | Koronka do Miłosierdzia Bożego [yyy...]
2 na 10 | Ostatnio miałem okazje posłuchać w kościele odmawianą Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Szczerze to byłem zdruzgotany, ludzie wymawiali te same słowa kilkadziesiąt razy, wręcz prostacka formułka, nic nie wnosi, ludzie nie myślą co mówią. Oczywiście skrytykowałem tą forme modłów, uważam, że katolicy powinni zmodyfikować ją, jeśli chcą zatrzmać przy sobie osoby młode, które używają mózgu. Inaczej wróżę klęskę totalną. . . Moje słowa spotkały się z wielkim oburzeniem niemalże, jakbym coś strasznego powiedział. Okazuje się, że to Jezus kazał się tak modlić - niby siostrze Faustynie Kowalskiej, która miała widzenia... Trzeba też dodać, że ona była prostą, wiejską dziewczyną.... prosta formułka.... ALE: <wikipedia> Odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom jako ostatnią deskę ratunku; chociażby grzesznik był najzatwardzialszy, jeżeli tylko raz zmówi tę koronkę, dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia mojego - Dzienniczek św. Siostry Faustyny 687 Każdą duszę, która odmawiać będzie tę koronkę, bronię w godzinie śmierci jako swej chwały. (...) Kiedy przy konającym inni odmawiają tę koronkę, uśmierza się gniew Boży, a miłosierdzie niezgłębione ogarnia duszę - Dzienniczek św. Siostry Faustyny 811 O, jak wielkich łask udzielę duszom, które odmawiać będą tę koronkę - Dzienniczek św. Siostry Faustyny 848 Zatwardziali grzesznicy, gdy ją odmawiać będą, napełnię dusze ich spokojem, a godzina śmierci ich będzie szczęśliwa (...); gdy tę koronkę przy konających odmawiać będą, stanę pomiędzy Ojcem, a duszą konającą nie jako Sędzia sprawiedliwy, ale jako Zbawiciel miłosierny - Dzienniczek św. Siostry Faustyny 1541 </wikipedia> ;P Dzienniczek wydaje mi się podpadający, trochę mi się jedno z drugim nie zgadza, czemu ma Bóg się na mnie gniewać, że umieram i Go odwiedzę  ? Następna sprawa , tak z ciekawści, jak odnosicie swój ateizm, racjonalizm do jakiś przepowiedni religijnych np Fautyny albo niby potwierdzonych cudów Ojca Pio ? Ja szczerze mówiąc nie wiem co tej kwestii sądzić, większość tych osob wydaje mi sie z lekka ociemniała - niestety, ale niby jacyś świadkowie i srataatata. Acha, może ktoś mi jeszcze wytłumaczy dlaczego katolicy modlą się do np najświętszej krwi, jako dziecko już dostrzegałem tragizm niektórych modłów. Może ktoś zna jeszcze jakieś kwiatki ciekawe?  Sprowadza się do tego, że nadal uważam protestantyzm za spokojną, dość liberalną, powiedzmy rozsądną  religię. Buddyzm dający coś dla ducha  A osobiście, że każdy ma serce i rozum, z którymi powinien żyć w symbiozie, by dobrze nam się kulało... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
13 na 13 | adamzwawy (969 punktów) | "...jeśli chcą zatrzmać przy sobie osoby młode, które używają mózgu." absurd, nikt myślący nie stałby tam koło Ciebie....
|
|
 | 3 na 5 | michu (73 punktów) | Wiesz, chodzi mi o to, że kościół katolicki w drastyczny sposób pokazuje swoją głupotę. Głównie jeśli zabiera się za regulowanie spotkań przedmałżeńskich, pogrzebów, spotkań do bierzmowania. Regulaminy, reguły pozbawione są sensu, wręcz absurdalne.
Akurat się mylisz - obok mnie stali ludzie o różnym światopoglądzie. Żegnaliśmy bliską osobę, a to że zaczęło się od kościoła, coż...
|
|
|  | 4 na 4 | adamzwawy (969 punktów) | " Żegnaliśmy bliską osobę, a to że zaczęło się od kościoła, coż..." Jeżeli przyszedłeś pożegnać człowieka, to przepraszam za krytykę.
|
|
3 na 7 | Paralaxa (150 punktów) | >Ostatnio miałem okazje posłuchać w kościele odmawianą Koronkę do Miłosierdzia Bożego.
Dlaczego pozwalacie na publikację takich wątków jakiemuś oszołomowi. Sam pisał wcześniej, że jego wątki są usuwane, a tutaj znowu się "produkuje" Nie mam jeszcze "uprawnień" do minusów, ale proszę moderatorów o usunięcie tego wpisu.
|
|
 | 1 na 3 | michu (73 punktów) | > >Ostatnio miałem okazje posłuchać w kościele odmawianą Koronkę do Miłosierdzia Bożego.> Dlaczego pozwalacie na publikację takich wątków jakiemuś oszołomowi.Jakich wątków? Co Ciebie bulwersuje? Czemu mnie tak nazywasz? - niestety to Tyjak narazie dajesz podstawy swojej głupoty. > Sam pisał wcześniej, że jego wątki są usuwane, a tutaj znowu się "produkuje"Mój pewien wątek został usunięty. Pewien przeniesiony. Jeśli ktoś się udziela to czsami tak jest. A masz jakiś z tym problem? > Nie mam jeszcze "uprawnień" do minusów, ale proszę moderatorów o usunięcie tego wpisu.Swojego, tak? Mądrością nie grzeszysz  "Uprawnień" do minusów? Skory byłbym powiedzieć szybciej, że nie wiesz jak to zrobić. Pozdrawiam
|
|
4 na 4 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > Odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi> wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom jako ostatnią deskę> ratunku; chociażby grzesznik był najzatwardzialszy, jeżeli tylko raz zmówi tę koronkę, dostąpi łaski> z nieskończonego miłosierdzia mojego-No to luzik, jakby co, to zawsze jeszcze jest "koronka", a teraz rabować, gwałcić zabijać, szkoda nocy  > Dzienniczek wydaje mi się podpadający, trochę mi się jedno z drugim nie zgadza, czemu ma Bóg się na> mnie gniewać, że umieram i Go odwiedzę ?-Człowieku, znajdź w tym wszystkim coś co się zgadza...z czymkolwiek. > Następna sprawa , tak z ciekawści, jak odnosicie swój ateizm, racjonalizm do jakiś przepowiedni> religijnych np Fautyny albo niby potwierdzonych cudów Ojca Pio ? Ja szczerze mówiąc nie wiem co tej> kwestii sądzić, większość tych osob wydaje mi sie z lekka ociemniała - niestety, ale niby jacyś> świadkowie i srataatata.-To ostatnie słwo, to cała i wyczerpująca odpowiedź. > Sprowadza się do tego, że nadal uważam protestantyzm za spokojną, dość liberalną, powiedzmy> rozsądną religię.-"Rozsądna religia".  Oksymoron to Ci się udał pierwsza klasa, w Wikipedi powinni zamieścić jako przykład.
Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
|
|
 | | michu (73 punktów) | > -"Rozsądna religia". Oksymoron to Ci się udał pierwsza klasa, w Wikipedi powinni zamieścić jako przykład.> Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.Ha, ale wiesz o co chodzi....  nie są tak ułomni...bardziej otwarci
|
|
3 na 3 | Marek Matejewski (3695 punktów) | > Acha, może ktoś mi jeszcze wytłumaczy dlaczego katolicy modlą się do np najświętszej krwi, jako dziecko już dostrzegałem tragizm niektórych modłów.Z dwojga spaczonego to już lepiej modlić się do krwi niż ją przelewać. Gdyby w przekroju całej historii poprzestali tylko na tym pierwszym to może nawet bym się nie czepiał.
|
|
 | | MadameDeVoltaire (1428 punktów) | >Gdyby w przekroju całej historii poprzestali tylko na tym pierwszym to może nawet bym się nie czepiał
Cicho siedź, JP II przeprosił to sprawy nie było, amen.
Zmieniłam login, bo wszyscy myśleli, że jestem facetem.
|
|
6 na 6 | astrotaurus (12445 punktów) | >Szczerze to byłem zdruzgotany, ludzie wymawiali te same słowa kilkadziesiąt razy, wręcz prostacka formułka, nic nie wnosi, ludzie nie myślą co mówią. I o to chodzi! A Koronka jest dobra na upadek masturbacyjny - masz pojęcie?! Sam tego nie wymyśliłem - zaczerpnięte z katolickich dysput na zamkniętych forach.
>Oczywiście skrytykowałem tą formę modłów, uważam, że katolicy powinni zmodyfikować ją, jeśli chcą zatrzymać przy sobie osoby młode, które używają mózgu. I o to chodzi by nie używali. Widziałeś kiedyś pranie w pralce: w lewo chlap, chlap; w prawo klap, klap... a im głupiej tym mądrzej im się wydaje. Wiara to straszne upośledzenie umysłu.
>Sprowadza się do tego, że nadal uważam protestantyzm za spokojną, dość liberalną, powiedzmy rozsądną religię. Buddyzm dający coś dla ducha Im mniej obiektów objętych wiarą,im mniej zabobonów - tym lepiej. Katolicyzm w tej konkurencji ilością bzdur, ciemnoty, zabobonów, obrzędów prowadzi przed wszystkimi religiami!
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
 | 1 na 1 | MarcinK (9189 punktów) | > Sam tego nie wymyśliłem - zaczerpnięte z katolickich dysput na zamkniętych forach.Jakich tam zamkniętych - problem na tyle poważny, że szeroko dyskutowany - tu są dla przykładu adonai.pl/czystosc/?id=205 4 rady w walce o czystość: Cytat:Walcz z pornografią i masturbacją wszystkimi metodami i siłami, próbuj jak najdłużej wytrzymać a w przypadku gdy czujesz, że upadniesz to minimalizuj siłę upadku (np. upadek przez samą masturbację i fantazje ale bez oglądania pornografii). Takie upadki są mniej boleśniejsze, z czasem zostanie już sama masturbacja i będzie się łatwiej z nią uporać. Pod artykułem jest prowadzona ożywiona dyskusja - dla przykładu jeden z użytkowników pisze: Cytat:Wiele razy upadalem... byly takie dni kiedy powiedzialem dosc ale to wracalo... nie bylem dosc silny. z masturbacja trzeba walczyc. najwazniejsze jest to zeby uswiadomic sobie ze to obrzydliwy grzech niszczacy nasza dusze i cialo. moze co po niektorzy nie wiedza ale masturbacja niszczy nie tylko dusze ale i cialo. dowiedzialem sie o tym w tym temacie. >>> adonai.pl/czystosc/?id=112<<< uzytkownik damian b na wlasnej skorze sie o tym przekonal. Z wlasnych doswiadczen stwierdzil ze poprzez masturbacje niszcza sie stawy itp. brzmi niewiarygodnie??? zastanowcie sie nad tym. To na pewno przemawia na to zeby skonczyc z samoglwaltem. Nie poddawajmy sie i walczmy o czystosc. Kto walczy ten wygra. Pozdrawiam. Dzieki Adamie za info  Dziekuje Adamie za informacj Jak więc widzisz to poważny problem. Taka żaba dla przykładu ma z górki - diagnoza prosta i wiadomo o co chodzi: Żaba: Panie doktorze, coś mnie jebie w stawie! Lekarz: Podejrzewam raka!
|
|
7 na 7 | ramichael (36666 punktów) | |
|
7 na 7 | Appenzeller (3118 punktów) | >byłem zdruzgotany, ludzie wymawiali te same słowa kilkadziesiąt razy, wręcz prostacka formułka, nic I tu właśnie powinien wkroczyć katolicki młynek modlitewny. O napędzie elektrycznym dla bogatszych. Na korbkę dla biednych.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
 | 9 na 9 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > >byłem zdruzgotany, ludzie wymawiali te same słowa kilkadziesiąt razy, wręcz prostacka formułka, nic> I tu właśnie powinien wkroczyć katolicki młynek modlitewny. O napędzie elektrycznym dla bogatszych. Na korbkę dla biednych.-Bez względu na rodzaj napędu, elektryczny czy ręczny, do odmawiania koronki i tak niezbędna jest "korbka" 
Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
|
|
3 na 3 | Kowalski4 (762 punktów) | > Szczerze to> byłem zdruzgotany, ludzie wymawiali te same słowa kilkadziesiąt razy, wręcz prostacka formułka,Zasada ta sama co przy różańcu -- o ile w różańcu, początkowo, miała stanowić ekwiwalent lektury psałterza dla analfabetów, to tu już mamy dość świadome tworzenie 'chrześcijańskiej mantry', gdzie powtórzenia mają pomagać w kontemplacji. > Oczywiście skrytykowałem tą forme modłów, uważam, że katolicy> powinni zmodyfikować ją, jeśli chcą zatrzmać przy sobie osoby młode, które używają mózgu.W Kościele dopuszcza się wiele form modlitwy. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Raczej przeformułowałbym więc Twoją krytykę tak: "Lansowanie form modlitwy obliczonych na analfabetów w dobie powszechnej alfabetyzacji wydaje się nietrafne, spłycające religię i odpychające wielu wierzących."> Następna sprawa , tak z ciekawści, jak odnosicie swój ateizm, racjonalizm do jakiś przepowiedni> religijnych np Fautyny albo niby potwierdzonych cudów Ojca PioAni jedno, ani drugie nie jest dogmatem wiary katolickiej. Katolik więc nie musi go (formalnie) uznawać. Formalnie, bo praktycznie można być zmuszonym do wysłuchania w kościele rzeczy, przy których objawienia siostry Faustyny, czy cuda Ojca Pio stanowią przykład racjonalizmu  > Sprowadza się do tego, że nadal uważam protestantyzm za spokojną, dość liberalną, powiedzmy> rozsądną Jaki? Widzisz, piszę wyżej, że w teorii katolicyzm też może być rozsądny i liberalny. Inna jest praktyka (więcej: dominująca i lansowana forma). Do wielu postaci protestantyzmu (choćby luteranizmu) podchodzę z sympatią, ale warto pamiętać, że fundamentalizm religijny rozpoczął się od pewnych odłamów protestantyzmu, że stamtąd biorą się główni zwolennicy kreacjonizmu.
|
|
 | 7 na 7 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > >Sprowadza się do tego, że nadal uważam protestantyzm za spokojną, dość liberalną, powiedzmy> >rozsądną > Jaki?Niech zgadnę. Może kalwinizm - bóg z góry określił kogo zbawi a kogo nie i choćbyśmy przepukliny dostali od dobrych uczynków, to jak mamy pecha i bóg nas wylosował do piekła, to do piekła pójdziemy. Ale jest fajny myk - jak ktoś jest dobrym człowiekiem to dlatego, że został wylosowany do zbawienia, a jak jest mordercą i gwałcicielem to po prostu przegrał w tej loterii. Zero wolnej woli, bóg sobie dopasowuje uczynki ludzi do założenia, kieruje nimi jak marionetkami. Ale jakoś dziwnie nie zwalnia to nikogo od odpowiedzialności (zabiłeś bo bóg tak zaplanował ale i tak pójdziesz do więzienia). Bardzo spójne i logiczne. A może tzw. kościoły ewngelikalne, bardzo rozpanoszone w USA i stamtąd wyeksportowane do Afryki - z dosłownym rozumieniem biblii, kreacjonizmem młodej ziemi, bezwzględną podległością kobiet wobec mężczyzn, dzieci wobec ojców, do tego homoseksualistów zabijać, antykoncepcji zakazać, nastolatkę w ciąży wygnać z domu (nierządnica), kliniki w których się dokonuje aborcji wysadzić, lekarzy zastrzelić itp itd. I do kompletu opętania, czarownice i dla równowagi wstąpienia ducha świętego. Spokój, liberalizm, rozsądek, nic dodać nic ująć. Europejskie kościoły protestanckie dopuszczające kobiety do kapłaństwa i dające ślub homoseksualistom, np. kościół szwedzki czy duński, to są wyjątki od reguły. ps. Jehowici i Mormoni też wyrośli z protestantyzmu. Wprawdzie pojechali po bandzie, ale nie byłoby ich bez Lutra i Kalwina.
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
 | 3 na 3 | Grzegorz (5685 punktów) | > >Następna sprawa , tak z ciekawości, jak odnosicie swój ateizm, racjonalizm do jakiś przepowiedni religijnych np Faustyny albo niby potwierdzonych cudów Ojca Pio> Ani jedno, ani drugie nie jest dogmatem wiary katolickiej. Katolik więc nie musi go (formalnie) uznawać.Dogmatem owszem nie jest. Natomiast papież uznając o. Pio za świętego chyba automatycznie potwierdził tym samym również autentyczność jego cudów (a w końcu papież się w takich sprawach nie myli  )...
|
|
|  | 6 na 6 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > Dogmatem owszem nie jest. Natomiast papież uznając o. Pio za świętego chyba automatycznie potwierdził tym samym również autentyczność jego cudów (a w końcu papież się w takich sprawach nie myli )...i tak i nie. Zależy jak wygodnie. "Świadomy" katolik wszystko traktuje jako nieobowiązkowe: wierzysz - z miłości, chodzisz na msze i odmawiasz modlitwy - z miłości, wierzysz w cuda - z miłości. Kompletny brak obowiązków, po prostu jeśli czegoś z miłości dobrowolnie nie robisz, to grzeszysz i idziesz do piekła, ale słusznie bo zabrakło ci miłości, chyba że Bóg okaże miłosierdzie, z miłości! Kochaj i rób co chcesz, oczywiście mnóstwo rzeczy należy robić lub nie robić - z miłości. W końcu najważniejsze jest przykazanie miłości.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
|  | | Kowalski4 (762 punktów) | > Natomiast papież uznając o. Pio za świętego chyba automatycznie potwierdził tym samym również autentyczność jego cudów (a w końcu papież się w takich sprawach nie myli )...Niezupełnie. Faktycznie, uznanie o. Pio za świętego to oficjalne działanie papieża, z całą mocą urzędu i dogmatem o nieomylności. Katolik nie może więc teraz twierdzić, że o. Pio smaży się w piekle  Ale nie musi to oznaczać akceptacji dla wszystkich przypisywanych mu cudów. Nie wiem, jak wygląda jedna rzecz -- czy katolik musi uznawać prawdziwość tego cudu, który uznano podczas beatyfikacji za dowodzący, iż ojciec Pio został przez Boga powołany do grona świętych. Bo jeśli tak... no to mamy zapewne w Polsce jakieś 90% heretyków
|
|
4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) |
> Następna sprawa , tak z ciekawści, jak odnosicie swój ateizm, racjonalizm do jakiś przepowiedni religijnych np Fautyny albo niby potwierdzonych cudów Ojca Pio ? Ja szczerze mówiąc nie wiem co tej kwestii sądzić, większość tych osob wydaje mi sie z lekka ociemniała - niestety, ale niby jacyś świadkowie i srataatata.Pan Paralaxa napisał: Cytat:Dlaczego pozwalacie na publikację takich wątków jakiemuś oszołomowi. Sam pisał wcześniej, że jego wątki są usuwane, a tutaj znowu się "produkuje" Nie mam jeszcze "uprawnień" do minusów, ale proszę moderatorów o usunięcie tego wpisu.
Kiedyś przeczytałem taką wypowiedź: "Ten człowiek ma otwarty umysł, tak otwarty, że mózg z niego wypada". Rozumiem, że jesteśmy otwartym forum, ale czy z tą "otwartością" zdecydowanie nie przesadzamy. Jesteśmy za wolnością wypowiedzi i demokracją, ale czy przy tak wielkiej wolności nie przydali by się jacyś sanitariusze, gdyż bez zastosowania specyfików, to żadni specjaliści - z tą pełną "wolnością wypowiedzi" i "demokracją" - rady sobie nie dadzą. Serdecznie pozdrawiam wszystkich racjonalistów. @@@ .
|
|
 | 8 na 8 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > Kiedyś przeczytałem taką wypowiedź: "Ten człowiek ma otwarty umysł, tak otwarty, że mózg z niego wypada". A nie czas przeszły dokonany?  > Rozumiem, że jesteśmy otwartym forum, ale czy z tą "otwartością" zdecydowanie nie przesadzamy.Mam wrażenie, że czasem tak. Spora liczba wątków wygląda na efekt nudy połączonej z za dużą ilością telewizji i za małą ilością przeczytanych książek. Niestety, nawet na takim forum jak nasze wypomnienie komuś, że powinien się trochę douczyć (nie oszukujmy się, czasem poziom podniosłaby znacząco powtórka z gimnazjum), poczytać, poznać temat zanim się wypowie, jest traktowane jak najgorsza obelga. Bo jak ktoś czegoś nie wie, to przecież powinniśmy mu to wyjaśnić jak chłop krowie na granicy, a nie złośliwie odsyłać do książek, brrr, dużo stron i żadnych obrazków. Podobnie w imię wolności słowa i otwartości powinniśmy tolerować osoby, które nie potrafią zrozumiale i poprawnie wypowiadać się po polsku. Ale wolność wypowiedzi to miecz obosieczny, więc uważam, że mam prawo powiedzieć nieukowi, że nieuk i wypomnieć autorowi bełkotliwych wynurzeń, że chaos wypowiedzi odzwierciedla chaos myśli.
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
|  | 1 na 1 | Artur@R (7115 punktów) | > Bo jak ktoś czegoś nie wie, to przecież powinniśmy mu to wyjaśnić <Dyskutować można z każdym pod jednym warunkiem, że jego postawa charakteryzuje się otwartym umysłem, chęcią zdobywania wiedzy i poznawania rzeczywistości, minimalnym chociaż poziomie sceptycyzmu. Dogmatykom, ewangelistom, trolom, leniom, cwaniakom, znudzonym itp - "podziękować za wizytę" należy jak najprędzej. > Podobnie w imię wolności słowa i otwartości powinniśmy tolerować osoby, które nie potrafią zrozumiale i poprawnie wypowiadać się po polsku<Wolność słowa jak i tolerancja również (jak prawie wszystko) mają swoję granice. Są one różne a wyznaczać je moga; prawo, kultura i subiektywna ocena. Dlatego też uważam, iż Twoje wyrażenie "powinniśmy" - jest przesadzone, ze wzgledu na swą "mnogość" 
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| |  | 1 na 1 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > >Bo jak ktoś czegoś nie wie, to przecież powinniśmy mu to wyjaśnić <> Dyskutować można z każdym pod jednym warunkiem, że jego postawa charakteryzuje się otwartym umysłem, chęcią zdobywania wiedzy i poznawania rzeczywistości, minimalnym chociaż poziomie sceptycyzmu.> Dogmatykom, ewangelistom, trolom, leniom, cwaniakom, znudzonym itp - "podziękować za wizytę" należy jak najprędzej.> >Podobnie w imię wolności słowa i otwartości powinniśmy tolerować osoby, które nie potrafią zrozumiale i poprawnie wypowiadać się po polsku<> Wolność słowa jak i tolerancja również (jak prawie wszystko) mają swoję granice. Są one różne a wyznaczać je moga; prawo, kultura i subiektywna ocena.> Dlatego też uważam, iż Twoje wyrażenie "powinniśmy" - jest przesadzone, ze wzgledu na swą "mnogość"  Całość cytatu zostawiam świadomie. I oto piękny przykład lenia, któremu się nie chce czytać całej wypowiedzi na którą odpowiada i nie potrafi łączyć ze sobą treści, jeżeli są oddzielone kropka. A już akapit to przeszkoda nie do pokonania. Niestety, takich też każe się nam tolerować na tym forum w imię wolności słowa. Żenujące.
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
| | |  | 3 na 3 | Artur@R (7115 punktów) | > Niestety, takich też każe się nam tolerować na tym forum w imię wolności słowa.<Ad personam pominę - szkoda czasu, a i pochylać mi się już trudno, bom starszej daty i kości trzeszczą.  I choć wiem, iż to charakterystyczne dla Ludowych Trybunów - zapytać jednak musze, gdyż ciekaw jestem: W czyim imieniu przemawiasz z taką lekkością używając mnogiej liczby w swych przemowach? Nawyk to z urodzenia, kultury, z namaszczenia, z wyboru czy to chęć imponowania, że ludu pragnienia serc i myśli znasz dogłębnie i z niezłomną pewnością?
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
4 na 4 | Kowalski (2244 punktów) | Niestety, a może raczej na szczęście, nie mam bladego pojęcia, jaką treść ma wspomniana przez Ciebie "Koronka", ale skoro deklamuje się ją wielokrotnie powtarzając, służy pewnie wprawieniu w trans. Odpowiednikiem tego w innych kulturach będzie zawodzenie szamana na Syberii czy wystukiwanie rytmów przez Afrykańczyków. Nie chodzi tu więc o jakikolwiek sens, tylko powtarzalność motywu słownego, rytmicznego czy melodycznego. Dla racjonalisty jest to ciekawostka etnograficzna. Po co to ludzie robią? To już zagadnienie psychiatryczne.
|
|
1 na 1 | Marcin Pietrasz (13 punktów) | > Zatwardziali grzesznicy, gdy ją odmawiać będą, napełnię dusze ich spokojem, a godzina śmierci ich> będzie szczęśliwa (...)nie działa - odmawiałem i jakoś dalej jestem zatwardziałym grzesznikiem
|
|
 | 3 na 3 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | > nie działa - odmawiałem i jakoś dalej jestem zatwardziałym grzesznikiem  Spróbuj po odmówieniu zasnąc w duchu świętym może pomoże, tylko uważaj na te łapy.
|
|
2 na 2 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >- Dzienniczek św. Siostry Faustyny 687
Nic z tego nie rozumiem, ale to chyba dlatego, że moja Siostra to Katarzyna i jak już to 666. Św.? (świra nie ma i nie miała), a jej dzienniczka nie kojarzę, ale pamiętam za to zielony NOCniczek.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|