 |
Kryzys polityki Izraela ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-03-2012 20:19 | deili (1140 punktów) | Kryzys polityki Izraela ?
7 na 7 | Po raz kolejny mamy dowód że to co czynią rządy ni jak ma się do głosu narodu. Tak zaczyna się dziać i w przypadku stosunków między Izraelem i Iranem. Na Facebooku powstał profil z przesłaniem obywateli Izraela do obywateli Iranu, głosi takie oto przesłanie : Cytat: Do Irańczyków. Do wszystkich ojców, matek, dzieci, braci i sióstr.
Jeśli ma być wojna między nami, powinniśmy się siebie wzajemnie bać, musimy się nienawidzić. Ja się was nie boję. Nie nienawidzę was. Nawet was nie znam. Żaden Irańczyk nigdy mnie nie skrzywdził. Nigdy nawet nie spotkałem Irańczyka… No, jednego, w Paryżu, w muzem. Fajny koleś.
Czasem widzę Irańczyka tu, w telewizji. Mówi o wojnie. Jestem pewien, że nie reprezentuje wszystkich Irańczyków. Jeśli wy widzicie w waszych telewizorach kogoś, kto mówi o tym, że trzeba was zbombardować – bądźcie pewni, że nie reprezentuje nas wszystkich.
Nie jestem oficjalnym przedstawicielem mojego kraju. Ale znam ulice mego miasta, rozmawiam z sąsiadami, z rodziną, z przyjaciółmi i mówię w imieniu ich wszystkich: kochamy was. Nie chcemy waszej krzywdy.
Odwrotnie: chcemy się z wami spotkać. Napić się kawy, pogadać o sporcie.
Niech wszyscy, którzy myślą tak samo, podzielą się tą informacją i sprawią, by dotarła ona do Irańczyków. Źródło : swiatowidz.pl/?p=5245Irańczycy nie pozostali obojętni, szybko pojawiła się odpowiedź w podobnym tonie. Do wszystkiego należy dodać sceptycyzm USA, a wręcz niechęć do jakichkolwiek działań wobec Iranu. Jednak czy takie gesty wystarczą by zapobiec wojnie ? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Czarnomor (7 punktów) | Gdzie tu kryzys polityki? Gdyby to napisał powiedzmy premier Izraela to można by się zastanowić  A takie gesty zwykłych ludzi nie mają znaczenia. Przed 39 rokiem było pewnie wiele przyjaźni polsko-rosyjskich i polsko-niemieckich, tylko co z tego? Rząd Izraela zrobi co chce, rząd Iranu to samo, a jakiś tam Izaak czy Ahmed będzie sobie mógł co najwyżej chlipnąć nad klawiaturą.
|
|
 | 1 na 1 | deili (1140 punktów) | > Gdzie tu kryzys polityki?> Gdyby to napisał powiedzmy premier Izraela to można by się zastanowić Patrząc na reakcję USA, chyba jedynego realnego sojusznika Izraela w tej wojnie, to cała polityka i zamierzenia borą w łeb. Do tego wewnętrzna opozycja dla, i tak nie cieszącego się silnym poparciem rządu. To już jest kryzys polityki.
|
|
|  | 1 na 1 | Czarnomor (7 punktów) | USA nie jest głupie i nie będzie się pakować w kolejny konflikt będąc już umoczonym w kilka innych.
Po pierwsze dlatego, że zdobycie Iranu to nie to samo co zdobycie Iraku, nie poszło by tak łatwo.
Po drugie dlatego, że nawet po zwycięstwie ten kraj zamienił by się w coś dużo gorszego niż jest. Pomieszanie Iraku, Somalii i Strefy Gazy, wylęgarnię wszelkiej maści kłopotów i destabilizatorem całego regionu.
Izrael też nie jest głupi i nie chce mieć pod bokiem takiego "tworu".
Jedyne co wchodziło od początku w grę to uderzenie punktowe.
|
|
| |  | 4 na 4 | martok (1115 punktów) |
>Po pierwsze dlatego, że zdobycie Iranu to nie to samo co zdobycie Iraku, nie poszło by tak łatwo.
Nikomu nie chodzi o "zdobycie Iranu". Izrael i USA chcą jedynie zapobiec wyprodukowaniu przez Iran arsenału nuklearnego, bo tego rzeczywiście się boją, nie bez powodu. Obawy te podziela wiele innych krajów, w tym niemal cała Europa. Zarówno Izrael, jak USA, stają na głowie, aby Iran powstrzymać w tej sprawie bez użycia siły, a użyją jej tylko wtedy, gdy nie będzie żadnej innej opcji.
>Jedyne co wchodziło od początku w grę to uderzenie punktowe.
Właśnie.
|
|
| | |  | | fiiś (1053 punktów) | >>Jedyne co wchodziło od początku w grę to uderzenie punktowe. >Właśnie. Kwestia ważenia ryzyk. Co jeśli na uderzeniu punktowym się nie skończy. Jeśli Iran odpowie uderzeniem?
|
|
3 na 3 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | >Jednak czy takie gesty wystarczą by zapobiec wojnie ? Takie profile świadczą o tym, że "zwykli" ludzie maja już dość ciągłego stanu zagrożenia. Po jednej i po drugiej stronie. Wpisy o podobnym znaczeniu widywałem też na fejsbukowych stronach ateistów z Bliskiego Wschodu. Ludzie mają dość rakiet nadlatujących nie wiadomo skąd, zagrożeń wojnami, terroru dyktatorów, etc. Chcą spokojnie żyć i ten profil na portalu społecznościowym jest wyrazem ich nadziei, że politycy i przywódcy religijni w końcu to zrozumieją. Niestety po jednej i drugiej stronie nie brakuje też zażartych zwolenników rozwiązywania konfliktów za pomocą bomb i czołgów. Zwłaszcza po stronie muzułmańskiej jest to aż za bardzo widoczne. Co do USA, to sądzę że przed wyborami nikt nie odważy się wplątywać w kolejną wojnę.
|
|
 | -1 na 1 | zohen (3231 punktów) | >>Jednak czy takie gesty wystarczą by zapobiec wojnie ? >Takie profile świadczą o tym, że "zwykli" ludzie maja już dość ciągłego stanu zagrożenia.
Nie do końca bym się z tym zgodził. Jeżeli "zwykli" ludzie zostaną podporządkowani ideologii, która prowadzi do nienawiści i wzajemnego wyrzynania się, to można być pewnym, że paliwem tej ideologii jest zawsze religia, która karmi się stanem ciągłego zagrożenia - i kółko się zamyka, a w tym kółku "zwykły" człowiek.
Patrz: "nasze" manifestacje w "obronie" wolnych (oczywiście tylko rydzykowych) mediów.
|
|
|  | | fiiś (1053 punktów) | >Jeżeli "zwykli" ludzie zostaną podporządkowani ideologii, która prowadzi do nienawiści i wzajemnego wyrzynania się, to można być pewnym, że paliwem tej ideologii jest zawsze religia, która karmi się stanem ciągłego zagrożenia - i kółko się zamyka, a w tym kółku "zwykły" człowiek. Paliwem zbioriwej nienawiści jest ideologia. Ta ideologia ma często, choć nie zawsze, zabarwienie religijne. Natomiast zawsze religia zatruwa umysł, czy zaraża, swoimi memami, a zatruwszy go sprawia, ze człowiek staje się podatny na różne dalsze manipulacje.
|
|
-1 na 1 | zohen (3231 punktów) | > >Jeśli wy widzicie w waszych telewizorach kogoś, kto mówi o tym, że trzeba was zbombardować - >bądźcie pewni, że nie reprezentuje nas wszystkich...
Izraelskie internacjonalistyczne wyznanie miłości jest skierowane chyba do personelu zakładów wzbogacania uranu, bo ewentualne zbombardowanie - co wie każdy - ma dotyczyć ośrodków atomowych a nie Irańczyków jako takich.
Dlatego autorzy tego przesłania powinni konsekwentnie uzupełnić to wyznanie: ... budujcie sobie tę bombę atomową do celów pokojowych, my nie mamy nic przeciwko temu.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|