Zastanawiająca jest korelacja pedofilii z religią, a ogólniej rzecz ujmując zacietrzewienia religijnego z patologiami... Państwa wyznaniowe nagminnie dążą do dezawuowania roli kobiet, czyżby religijni faceci mieli jakiś problem psychiczny?
Tak wiem nie jeden...
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|