 |
Tolerancja, poprawność polityczna i wolność wyrażania poglądów Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-12-2007 23:38 | Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | Tolerancja, poprawność polityczna i wolność wyrażania poglądów
1 na 3 | Kończy się kolejny dzień, w którym obchodziliśmy rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Nie - nie mam zamiaru rozpoczynać kolejnej dyskusji o tym, czy Rosjanie rzeczywiście mieli zamiar wkroczyć do Polski, czy groziło nam widmo inwazji lub wojny domowej oraz czy decyzja była słuszna, czy też nie. Chciałbym zwrócić uwagę na inny aspekt całej sytuacji zainspirowany pewną rozmową, którą dzisiaj odbyłem. Mianowicie od kilku lat zauważam tendencję do "skansenizacji" obchodów wprowadzenia stanu wojennego - transportery opancerzone na ulicach, ludzie w mundurach MO przechadzający się po parkach, koksowniki na placach... Jednocześnie w telewizji od rana do wieczora emituje się programy, w których wzniośle mówi się o walce o wolność i prawa obywatelskie. Dlatego dzisiaj przeżyłem lekki szok, gdy dyskusja w gronie znajomych zeszła na temat tolerancji w kontekście Marszów Równości. Ktoś rzucił nagle, że nie wie czemu one służą, dlaczego "Oni" muszą się tak manifestować? Dlaczego nie siedzą spokojnie?
Pomyśleć sobie, że to samo pytanie można by zadać w Polsce lat osiemdziesiątych poprzedniego wieku... "Po co to robicie? Po co się stawiacie władzy? Nie podoba się wam nasz PRL? Lepiej siedźcie cicho i nie wychylajcie się"... Chociaż poprzednie pokolenie wywalczyło nam pewne prawa, jak się okazuje spora część społeczeństwa ma ochotę stosować je bardzo wybiórczo - co więcej, wśród nich jest obecnie wielu spośród tych, którzy wtedy nosili transparenty. Czy to przypadkiem nie obala pewnego mitu "bojowników o wolność dla społeczeństwa" i nie czyni z nich tych, którzy walczyli, aby IM było lepiej?
Tutaj muszę zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię związaną ze wspomnianymi marszami. W telewizji dosyć jednoznacznie przedstawia się je jako "marsze gejów i lesbijek", a przecież sami organizatorzy zapewniają, że ich cel jest zgoła odmienny - jest nim zwrócenie uwagi na dyskryminację pewnych grup, w tym mniejszości homoseksualnej. Można mieć oczywiście własne zdanie co do tego czy ta dyskryminacja ma miejsce, ale odmawianie prawa samym zainteresowanym do przedstawienia swoich racji poprzez udział w manifestacji jest zamachem na demokratyczne wolności wywalczone lata temu. Zwłaszcza, że nie jest to żadne "promowanie homoseksualizmu" - nie słyszałem jeszcze o przypadkach obscenicznego zachowania - sam kiedyś mijałem marsz równości oraz kontrmanifestację Młodzieży Wszechpolskiej i zdążyłem sobie wyrobić zdanie - z jednej grupa spokojnych młodych ludzi, z drugiej rozwrzeszczana banda wygolonych na łyso wyrostków wykrzykujących hasła, które w cywilizowanym kraju uznaje się za obraźliwe. Poza tym razi zachowanie mediów, które nie kwapią się do pokazania szerzej celów i poglądów organizatorów i uczestników takich manifestacji. Notorycznie wspomina się o "homoseksualistach", czasem tylko padnie niejednoznacznie brzmiące określenie "oraz ich sympatycy". A co z ludźmi będącymi tam, by zwrócić uwagę na dyskryminację ludzi z innych powodów? Bo nie sądzę, żeby każdy anarchista, socjalista czy liberał (w kwestii praw jednostki) był gejem - a taką bzdurę niestety próbują wcisnąć społeczeństwu media.
Druga rzecz, to kwestia tolerancji. Z toku dzisiejszej dyskusji wywnioskowałem, że albo ja, albo moi rozmówcy nie rozumieją rozumiemy jej poprawnie. Czym jest dla mnie tolerancja? Na pewno nie wiąże się z sympatią - wcale nie muszę lubić, szanować czy żywić ciepłych uczuć do człowieka, którego toleruję. Wręcz przeciwnie, tolerancja jest dla mnie uszanowaniem jego przestrzeni życiowej pomimo tych wszystkich negatywnych uczuć. Dlatego chociaż polska skrajna prawica budzi u mnie dosyć jednoznaczne emocje, to nie mam zamiaru optować za ich polityczną czy tym bardziej fizyczną eliminacją, tak długo jak ich działania ograniczają się do mówienia bzdur i pisania farmazonów. Słowem mogą sobie pisać na stronach, że homoseksualizm to choroba, a Żydzi knują spisek przeciwko narodowi polskiemu - jeśli jednak dochodzi do konkretnych działań przeciwko jednym czy drugim - powinno się wkroczyć. Wedle zasady "wolność jednego człowieka jest ograniczona jedynie wolnością drugiego człowieka".
Natomiast jeśli chodzi o sam cel "manifestowania swojej odmienności". Pomijając już fakt, że Marsze Równości wcale nie służą "promocji homoseksualizmu" o czym pisałem wcześniej, to nie ma znaczenia cel czy sens. Równie dobrze można by przecież zapytać o to samo w przypadku hucznych obchodów cudu nad Wisłą czy wszystkich procesji, pielgrzymek, pochodów związanych rozpoczęciem roku szkolnego, akademickiego itp. Skoro można w ten sposób manifestować przynależność do instytucji, gminy wyznaniowej itp. to dlaczego w kraju (teoretycznie) tych samych praw obowiązujących wszystkich obywateli nie można by tego robić ze względu na prowadzony styl życia o ile rzecz jasna "nie narusza to przyjętych norm obyczajowych"?
Obawiam się jednak, że pomimo wielu Polaków tak naprawdę nie wie o co walczyli ich rodzice czy oni sami podczas stanu wojennego... Wielu, jak mi się wydaje pomyliła się idea liberalnej demokracji z własnym porządkiem...
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-1 na 1 | laszka (296 punktów) | Odp: tolerancja, poprawność polityczna i wolność wyrażania poglądów | Demokracja zapewnia nam m.in. swobodę w zakresie głoszenia swoich poglądów i swobodę zgromadzeń. Jeżeli jakaś grupa społeczna np. homoseksualiści, widzi, że w jakimś stopniu jej prawa są ograniczane: przez państwo, czy przez inne grupy, ma prawo występować w obronie tych praw. Na marsze równości przychodzą także reprezentanci innych grup, manifestując pewne problemy. Myślę, że ta niechęć do marszy, czy parad wiąże się z niezrozumieniem problemu. Ludzie mogą po prostu nie widzieć tego, że taka dyskryminacja istnieje. Ja osobiście nie spotkałam się z dyskryminacją osób homoseksualnych, ale tylko one mogą powiedzieć jak to naprawdę wygląda. Uważam, że nie po to walczono o demokracje, w tym o wolność w wielu aspektach, aby teraz ponownie to ograniczano z powodów zacietrzewienia albo niezrozumienia. Ludzie mają potrzebę manifestowania swoich racji i jest to naturalne. Tutaj znowu pojawia się aspekt ateistów, często nietolerowanych przez wierzących. Tutaj pewnie ewentualna manifestacja spotkałaby się pewnie z jeszcze większym oburzeniem i wrogością, niż marsze równości.
|
|
 | -1 na 1 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | Dyskryminacji nie trzeba daleko szukać - popatrzmy na "okres romański" w MEN kiedy grożono zwalnianiem z pracy nauczycieli, który nie ukrywają swojego homoseksualizmu. Poza tym cała medialna nagonka ze strony konsorcjum RM. Przytoczę tutaj pewien przykład: Mam w rodzinie pewną ciocię - zauważyłem u niej wraz z wiekiem wzrost entuzjazmu religijnego. Wcześniej ze sporą dozą ostrożności spoglądała w stronę radykalnych ruchów w stylu rodziny Radia Maryja, choć cały czas była osobą wierzącą. Niestety ostatnio zaczyna reprezentować poglądy typowe dla pań w przysłowiowych już moherowych beretach. Jednocześnie muszę powiedzieć, że jest to bardzo inteligentna kobieta. Kilkakrotnie próbowałem już wytłumaczyć tej osobie, że gej to nie to samo co pedofil i właściwie moje argumenty chyba przyniosły jakiś efekt (nie zostałem w każdym razie zwyzywany od satanistów  ) a przynajmniej jak mi się wydaje skłoniły do zastanowienia. Niestety - po miesiącu cała sytuacja się powtórzyła i jak miałem okazję się przekonać osoba ta znów była święcie przekonana, że każdy gej jednak jest pedofilem... Zapewne kolejna porcja audycji albo artykułów w "prasie katolickiej" zrobiła swoje.
|
|
|  | | laszka (296 punktów) | > Zapewne kolejna porcja audycji albo artykułów w "prasie katolickiej" zrobiła swoje.  Tutaj to nie wiem czy "walka" z ideą ojca dyrektora jest do wygrania  Coś mi się to nie widzi. A fakt, że przyrównywanie gejów do pedofili jest już dla mnie totalnym przegięciem. Ręce opadają. Najlepsze jest jak chcą wyrzucać nauczycieli gejów ze szkoły, bo boją się, że będzie on molestował ich dzieci. Jaki związek między jednym i drugim? Nie wiem.
|
|
| |  | -1 na 3 szpilowyhajama (89 punktów) (zablokowany) | > >Zapewne kolejna porcja audycji albo artykułów w "prasie katolickiej" zrobiła swoje.  > Tutaj to nie wiem czy "walka" z ideą ojca dyrektora jest do wygrania Co to znacz TOLERANCJA? Dlaczego moja myśl ma być tolerowany a kim jest były tyn Pan Pani że mnie Tolerują, jeżeli jestem wzorem dla innych oprócz szmaty jak można spotkać i tu
|
|
| | |  | -1 na 1 szpilowyhajama (89 punktów) (zablokowany) | > >>Zapewne kolejna porcja audycji albo artykułów w "prasie katolickiej" zrobiła swoje.  > >Tutaj to nie wiem czy "walka" z ideą ojca dyrektora jest do wygrania > Co to znacz TOLERANCJA? Dlaczego moja myśl ma być tolerowany a kim jest były tyn Pan Pani że mnie Tolerują, jeżeli jestem wzorem dla innych oprócz szmaty jak można spotkać i tuMowa jest o jednym mieszkańcu Śląska
|
|
| Motyl | Odp: Tolerancja, poprawność polityczna i wolność wyrażania poglądów | Homoseksualiści nie żądają dla siebie równych praw (bo przecież je mają), tylko PRZYWILEJÓW. To jest chyba znaczna różnica pomiędzy walczącymi z komuną, a nimi... Zjawisko homoseksualizmu jest SZKODLIWE dla społeczeństwa - bo z pary homo nie ma potomstwa ,czyli nie ma nowego obywatela (płatnika podatków). Dlatego nie powinni mieć żadnych przywilejów (małżeństwo, wspólne rozliczenia podatkowe itp.).
|
|
 | | Motyl |
... I TAK SAMO LUDZIE BEZDZIETNI POWINNI PLACIĆ WIĘKSZE PODATKI, bo to moje dzieci będą na nich pracowały w przyszłości
|
|
|  | | laszka (296 punktów) | >... I TAK SAMO LUDZIE BEZDZIETNI POWINNI PLACIĆ WIĘKSZE PODATKI, bo to moje dzieci będą na nich pracowały w przyszłości
Ciekawe..., może od razu strzelmy im w głowę.
|
|
| |  | | hajama | >>... I TAK SAMO LUDZIE BEZDZIETNI POWINNI PLACIĆ WIĘKSZE PODATKI, bo to moje dzieci będą na nich pracowały w przyszłości >Ciekawe..., może od razu strzelmy im w głowę.
Warto wiedziec
|
|
| | |  | | laszka (296 punktów) | >>>... I TAK SAMO LUDZIE BEZDZIETNI POWINNI PLACIĆ WIĘKSZE PODATKI, bo to moje dzieci będą na nich pracowały w przyszłości >>Ciekawe..., może od razu strzelmy im w głowę. >Warto wiedziec
Co warto wiedzieć? To co napisałam było ironiczne.
|
|
|  | | justynaer (8 punktów) | >... I TAK SAMO LUDZIE BEZDZIETNI POWINNI PLACIĆ WIĘKSZE PODATKI, bo to moje dzieci będą na nich pracowały w przyszłości
Doprawdy nie wiem czy to jest ironia..
|
|
|  | | sztejkat (4743 punktów) | > ... I TAK SAMO LUDZIE BEZDZIETNI POWINNI PLACIĆ WIĘKSZE PODATKI,Było już - tzw. "bykowe" - podatek od starokawalerstwa - w okolicy lat 70-tych. A może tak "nakazy swadźbienia" wydawać? 
Tomasz Sztejka
|
|
 | 3 na 3 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | >Homoseksualiści nie żądają dla siebie równych praw (bo przecież je mają), tylko PRZYWILEJÓW. To jest chyba znaczna różnica pomiędzy walczącymi z komuną, a nimi... >Zjawisko homoseksualizmu jest SZKODLIWE dla społeczeństwa - bo z pary homo nie ma potomstwa ,czyli nie ma nowego obywatela (płatnika podatków). Dlatego nie powinni mieć żadnych przywilejów (małżeństwo, wspólne rozliczenia podatkowe itp.).
Bzdury waść wygadujesz! Równie dobrze można w ten sam sposób zacząć prześladować ludzi bezpłodnych czy bezdzietnych świadomie, albo samotnych. To ostatnie, to już moim zdaniem byłoby przykładem skrajnego okrucieństwa ze strony państwa - bo nie dosyć, że samotność jest zazwyczaj źródłem życiowej tragedii dla niejednego człowieka, to jeszcze gnębić go dodatkowym przymusem podatkowym...
A takie rozpatrywanie roli jednostki jedynie w kontekście interesu ogółu wyraźnie kojarzy mi się z jakimś totalitaryzmem. Traktowanie ludzi jako "zwierząt rozpłodowych" jest uwłaczające ich godności samo w sobie.
Poza tym stwierdzenie, że homoseksualiści nie mogą mieć dzieci jest ewidentnym nonsensem! To prawda - seks homoseksualny poczęciem się skończyć nie może, ale nie wyklucza to istnienia u nich instynktu macierzyńskiego/ojcowskiego. Chociażby głośna sprawa do adopcji - ja jestem co prawda przeciwny, ale w żadnym wypadku nie ze względu na ową parę gejów czy lesbijek - moim zdaniem oni mogą być dobrymi rodzicami. Obawiam się dojrzałości naszego społeczeństwa, które wyładowałoby swoją nienawiść wobec odmienności właśnie na dzieciaku, którego psychika raczej by tego nie wytrzymała... Znane są przecież dość liczne przypadki gejów, czy częściej może nawet lesbijek wychowujących dzieci z poprzednich, nieudanych związków hetero czy poddających się zabiegowi zapłodnienia in vitro. W Polsce dość powszechne wśród niższych warstw społecznych jest jednak to kłamliwe przekonanie, że gej ma coś wspólnego z pedofilem i dlatego z dziećmi kontaktu mieć nie powinien...
Poza tym jakich oni przywilejów niby chcą twoim zdaniem, w przypadku których stawka byłaby większa niż to, co otrzymują heteroseksualni? Poza tym te wszystkie marsze mają raczej na calu zwrócenie uwagi na istnienie problemu, a nie walkę o konkretne "przywileje". Jak dla mnie pełnią ważną rolę - uświadamiając społeczeństwu, że wśród nad są też homoseksualiści, że nie mają kłów ani pazurów i że na dobrą sprawę to ludzie podobni do nas, a nie czciciele szatana...
|
|
1 na 1 | gurgul (651 punktów) | Zgadzam się z wymową tego tekstu, ale chciełbym zauważyć, ze istnieje spora różnica między protestami Solidarności a marszami równości. Solidarność chciała wymóc pewne ustępstwa na władzy, a parada równości? No własnie. Mam wrażenie, że środowiska gejowskie tez chcą zmusić państwo do ustępstw, zapominając, ze to nie jakaś enigmatyczna "władza" decyduje o tym kto i co jest w Polsce tolerowane, a co nie. To społeczeństwo o tym decyduje i to właśnie na uczeniu społeczeństwa tolerancji powinny się koncentrowac środowiska homoseksualne. Tak więc różnica pomiędzy strajkami z czasów PRL a marszami tolererancji polega na tym, że te pierwsze przyniosły niepodległość, a te drugie przynieść mogą jedynie guzy na głowach ich uczestników. Żeby Polska znowu stała się krajem wolności i tolerancji nalezy zmienic społeczeństwo a dopiero w dalszej kolejności prawo.
|
|
| laszka (296 punktów) | No i dlaczego ja dostałam ten minus?
|
|
 | | Libero | >Bzdury waść wygadujesz! Równie dobrze można w ten sam sposób zacząć prześladować ludzi bezpłodnych czy bezdzietnych świadomie, albo samotnych.
Bzdury to pan wygadujesz, to nie jest to samo, homoseksualista niezaleznie od tego czy jest plodny czy nie i tak nie może poczac dziecka zgodnie z f**kja(dysfunkcja) sego popedu seksualnego. Natomiast Niepłodnośc jest chorobą która sie mój drogi panie leczy i smai niepłodni sa tym jak najbardziej zainteresowani, nie tak jak ludzie z nieprawidłowo działającym popedem seksualnym. I tak homoseksualizm jest szkodliwy społecznie tak samo jak niepłodność, tylko że ludzie niepłodni nie mówią że sa "płodni inaczej" a sie poprostu leczą.
Poza tym kto do jasnej ciasnej jest przesladowany ? Nie zgadzam sie z Autorem tekstu, myli wiele pojec i jeszcze je miesza, porównuje walke o wolnośc i niepodlegla Polske walke z zaborczą administracją która gnebiła ludzi do propagowania patologii wspieranej przez meidyznarodowe organizacje.
Tak samo autor miesza homoseksualistow z gejami, musi pan wiedzieć że jak nie kazdy górnik popiera zwiazki zawodowe, jak nie każda kobieta jest feministka, tak samo nie kazdy człowiek z dysfunkcja popedu seksualneog utożsamia sie z ruchem gejowskim.
|
|
|  | | Libero | > Poza tym jakich oni przywilejów niby chcą twoim zdaniem, w przypadku których stawka byłaby większa niż to, co otrzymują heteroseksualni?
Kto otrzymuje cokolwiek ze względu na poprawne działanie popedu seksualnego ? Przywileje naleza sie jedynie małzenstwom, kobiecie i męzcyzznie, a nie żadnej "grupie seksualnej"
Gejowskie organizacje chca przywilejów tlyko i wyłacznie ze wzgledu na to jak funkcjonuje ich poped seksualny, to jest przywilej którego by nie miała żadna inna "grupa" seksualna.
A czy można zakazywac takich marszów ? Owszem mozna, tak samo jak zakazane moga być marsze kazirodców, nudystów, onanistow i tym innych podobnych. Marsze są robione za pieniadze społeczenstwa a te może decydowac na co one idą.
|
|
| |  | | Tomo | >> uświadamiając społeczeństwu, że wśród nad są też homoseksualiści, że nie mają kłów ani pazurów i że na dobrą sprawę to ludzie podobni do nas, a nie czciciele szatana...
Kolejna bzdura, na zachodzie organizacje gejowskie chca teraz eliminowac z podrecnzików słowa "mama" i "tata" a ci co sie z nimi nei zgadzają maja być zamykani w psychiatrykach za "homofobie" Rodzicom odbiera sie prawa w wychowywaniu dziedzi(przykład z massachusets gdzie ojcu zakazano zblizac sie do dziecka gdy to jest w szkole bo nie chcial aby uczeszczało na lekscje wychowania seksualnego) To ze wsród nas sa homoseksualisci ludzie wiedza od dawna, tak samo jak wiedza o innych patologiach, tylko że czym innym jest tolerowanie jakieogs zjawiska a cyzm innym jego nobilitowanie i przyznawanie specjalnych praw i przywilejów. Czy panu sie podoba czy nie podstawą kazdego gatunku jest jego przetrwanie, dysfunkcje popedów seksualnych wystepujace u ludzi utrudniaja takowy rozwój i sa defektem, nawetnie chc emyslec co by sie stąło z wieloma gatunkami zwierzat gdyby przestawic u nich poped seksualny na homo, brak świaodmosci z tego że ich poped jest wadliwy i kierowanie sie tlyko i wyłacznie instynktem doprowadizło by do jego wyginiecia, człowiek jednka zwierzeciem nie jest i moze zdawac sobie sprawe z tego że jest to wada. Zapłodnienie in-vitro to zupełnie inna bajka, jest to tylko dowód na to że ludzki rozum potrafi sobie radzić z pewnymi dysfunkcjami i tak jak potrafi komus przyszyć reke gdy ktoś sie bez niej urodzi tak samo potrafi sztucznie stworzyc zycie, jednak takie coś niesie za sbą ogromne koszty i jest nieopłacalne, to cena która trzeba płacic za wadliwe działanie popedu seksualnego. Inna sprawa że samjestem osobiscie przeciwnikiem zpałodnien in-vitro, i to nie ze względu na wątek religijny cyz moralny(np kupowanie sobie dzieci z niebieskim kolorem oczu) ale dlatego że dla dobra gatunku osobiki pozbawione mozliwosci posiadania potomstwa nie powinny sowich wad genetycznych przenosic dalej.
|
|
| | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>na zachodzie organizacje gejowskie chca teraz eliminowac z podrecnzików słowa "mama" i "tata" a ci co sie z nimi nei zgadzają maja być zamykani w psychiatrykach za "homofobie"
A w takim Paryżu, to geje łażą po ulicach w biały dzień! Dasz Pan wiarę? Ale to jeszcze nic. Te geje są czarne! To się Panie w głowie nie mieści!
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | |  | Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | > A w takim Paryżu, to geje łażą po ulicach w biały dzień! Dasz Pan wiarę? Ale to jeszcze nic. Te geje są czarne!
Panie, a ja słyszałem, że te geje to pod tymi dredami rogi diabelskie mają!
|
|
| | |  | 1 na 1 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | To o czym Pan pisze to wierutne brednie i plotki - może coś jest na rzeczy faktycznie, może jakiś przedstawiciel roadykalej grupy bojowników o prawda dla homoseksualistów powiedział coś kiedyś, a teraz tekst krąży i za każdym razem powraca ze zwielokrotnioną siłą. To trochę tak, jak z Axlem Rose, którzy rzekomo miał nigdy nie zagrać dla Polaków i Żydów, jak z Marylinem Mansonem grającym w młodości w "Cudownych Latach", Ozy Osbournem odgryzającym nietoperzom głowy na koncertach czy mordercą z hakiem zamiast ręki mordującym zakochanych podczas intymnych czynności w samochodzie na parkingu.  To coś ma nazwę - Urban Legends.  Za każdym razem mamy "jakieś organizacje" które podejmują "jakieś działania" w "jakimś kraju na zachodzie"... Źródło proszę, źródło... Równie dobrze można powiedzieć, że Polacy są wstrętnymi nacjonalistami i należy ich unikać za wszelką cenę, bo jeden z nich napisał na swojej stronie, że Lwów jest polskim miastem i powinien zostać nam zwrócony. Zdziwi Pana zapewne również, że w świecie zwierząt homoseksualizm występuje! Niekiedy wręcz mamy przypadki wychowywania przygarniętego potomstwa przez pary tej samej płci (chyba u niektórych gatunków pingwinów jeśli mnie pamięć nie myli np.) Celem większości gatunków nie jest mnożenie się na potęgę i zajmowanie całego dostępnego terenu, ale kohabitacja z otoczeniem w równowadze. To co Pan proponuje, czyli masowe, przymusowe robinie dzieci jest zwyczajnie chorym pomysłem... Zalatuje mi to nazizmem (geja do gazu, bo on dziecka nie zrobi, lesbijkę zgwałcić i niech rodzi...).
|
|
 | szpilowyhajama (89 punktów) (zablokowany) | >No i dlaczego ja dostałam ten minus?
O właśnie to jest TOLERANCJA Racjonalistów.
Tak jak ja znalazłem sie w ośli-ławka. Dla czego, bo powiedziałem to co czuje,i gdzie ta Tolerancji?
Boli jedno ze piszą ci co na codzień są niczym, nie widzą drugiego człowieka,na Forum zbawcami RP jak znajomy ze Śląska
|
|
|  | 1 na 1 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | >>No i dlaczego ja dostałam ten minus? >O właśnie to jest TOLERANCJA Racjonalistów. >Tak jak ja znalazłem sie w ośli-ławka. Dla czego, bo powiedziałem to co czuje,i gdzie ta Tolerancji? >Boli jedno ze piszą ci co na codzień są niczym, nie widzą drugiego człowieka,na Forum zbawcami RP jak znajomy ze Śląska
A co to jest? Fotka.pl? Oceniamy subiektywnie, ja też nieraz dostałem minusa za swoje poglądy od "tej mniej licznej" części użytkowników forum i co? Skarżyłem się? Tolerancja nie odbiera prawa do posiadania własnych poglądów i dokonywani samodzielnej oceny...
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|