>Procesy myślowe sprzeczne są z wszelkimi religiami, ale bardzo ściśle zwiazane z wiarą: nie da się ani dowiedzieć, ani zrozumieć niczego, w co najpierw się nie uwierzy.
Może zdarzyć się taka sytuacja: W ulewny deszcz idziesz otwartą przestrzenią, bez parasola. Nie masz gdzie schronić się przed ulewą i odzież przemiękła Ci "nie zostało suchej nitki".
Z tego co napisałeś wynika, że najpierw trzeba uwierzyć w mokrą odzież, dopiero można się dowiedzieć że mokra. Osobiście najpierw czuję/ widzę (dowiaduję się) zmoczenie przez deszcz, dopiero w nie uwierzę. To nawet nie jest wiara, po tym jak widziałem/ czułem ulewę to mi wystarcza za dowód, jest moją wiedzą, a nie tylko wiarą. Gdybym ulewy nie doświadczył osobiście lecz słuchał relacji osoby zmokłej po np. trzech dniach, to mogę jej wierzyć lub nie, i to będzie tylko wiara.
Zdaję sobie sprawę, że inni mogą uważać inaczej. Brak zgodności w tej kwestii, może być istotną przeszkodą w porozumiewaniu się. --------------------------------------- Dusza po śmierci idzie tam, gdzie była przed poczęciem. Stanisław Gejo
|