 |
Duchowni o targach książki Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-04-2012 09:28 | Koraszewski (82900 punktów) | Duchowni o targach książki
11 na 11 | 6 marca 2012 r. odbyło się otwarcie dorocznych międzynarodowych targów książki w Rijadzie pod egidą saudyjskiego ministerstwa kultury. Podjęto nadzwyczajne środki ostrożności, żeby nie dopuścić do zakłóceń przez policję religijną, jak to zdarzyło się na zeszłorocznych targach. 11 marca 2012 r. grupa 70 duchownych saudyjskich wydała fatwę, która stwierdza: „W ostatnich latach nasz kraj kultywował rozmaite targi książki, lokalne i międzynarodowe, które wystawiają jak najbardziej użyteczne książki w dziedzinach szariatu, literatury, ekonomii, społecznych itd. Jednak mała grupa ludzi chce wykorzystać te targi książki, jako sposób na wprowadzenia do Arabii Saudyjskiej zboczonej literatury. Ci ludzie zatruwają te okazje w celu nadania legitymacji ideologicznej anarchii w społeczeństwie saudyjskim – anarchii, która jest oszukańczo określana jako ‘otwartość na inne kultury’". Fatwa skarży się, że międzynarodowe targi książki są niecenzurowane i dlatego wystawiają książki, które podważają prawdy islamu przez kwestionowanie Koranu; obrażanie Allaha, Proroka i jego Towarzyszy oraz omawianie odstępczych i pogańskich religii, jak również książki o seksie i rozmaitych obrzydlistwach. Ponadto podobno targi dopuszczają wspólne przebywanie obu płci. Źródło: Islamonline.net, 11marca 2012. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > W ostatnich latach nasz kraj kultywował rozmaite targi książki, lokalne i międzynarodowe, które wystawiają jak najbardziej użyteczne książki w dziedzinach szariatu, literatury, ekonomii, społecznych itd. Jednak mała grupa ludzi chce wykorzystać te targi książki, jako sposób na wprowadzenia do Arabii Saudyjskiej zboczonej literatury. Ci ludzie zatruwają te okazje w celu nadania legitymacji ideologicznej anarchii w społeczeństwie saudyjskim - anarchii, która jest oszukańczo określana jako 'otwartość na inne kultury'".-Co te memy wyczyniają w ludzkim mózgu, wystarczy odpowiednia retoryka i tekst leci głosem Gomułki. Ciekawe czy tylko u mnie...? > Ponadto podobno targi dopuszczają wspólne przebywanie obu płci.-To już skandal na skalę globalną. 
Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
|
|
6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | >Ponadto podobno targi dopuszczają wspólne przebywanie obu płci. Tacy mądrzy duchowni, a jeszcze nie wpadli na najprostszy na świecie pomysł: Od 8 do 14 na targach mają prawo przebywać kobiety, od 14 do 20 - mężczyźni. I po problemie. A teraz poważnie. Duchowni islamscy wyprawiają takie rzeczy, bo jest na to przyzwolenie. W każdej sprawie mogą być świętsi od Proroka, a nawet samego Allaha, bo im wolno. W chrześcijaństwie podobne gadania wywołują już tylko uśmiech i kiwanie głową (prócz marginalnych grupek fanatyków), muzułmanie traktują to śmiertelnie poważnie. Na szczęście już nie wszyscy.
|
|
 | 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Ponadto podobno targi dopuszczają wspólne przebywanie obu płci.> Tacy mądrzy duchowni, a jeszcze nie wpadli na najprostszy na świecie pomysł:> Od 8 do 14 na targach mają prawo przebywać kobiety, od 14 do 20 - mężczyźni. I po problemie.> A teraz poważnie.Poważnie, to najprościej byłoby, gdyby kobiety w ogóle nigdy nie miały prawa na takich targach przebywać - jeszcze bardziej po problemie by było  .
Nikt w PiS, ani nieoficjalnie ani w sposób złośliwy, nie nazywa Jarosława Kaczyńskiego Kaczafim. (Joachim Brudziński)
|
|
2 na 2 | Maciej Twardowski (2606 punktów) | > jako sposób na wprowadzenia do Arabii Saudyjskiej zboczonej literatury. (...)> jak również książki o seksie i rozmaitych obrzydlistwach.Zboczona literatura, obrzydlistwa i seks, to jest to, co najbardziej lubimy, jako "duchowi" spadkobiercy Boya, prawda?  A całkiem serio - trudno mi się do tej ciekawej informacji odnieść. Seks i "zboczona literatura" jest dla nas - i słusznie - czymś niemal już zupełnie naturalnym. Natomiast informacja, którą zamieścił tutaj Andrzej może skłaniać do innej refleksji - z pewnością jest to poważny problem, konflikt kulturowy, z którym - prędzej czy później - będziemy musieli zmierzyć się w skali globalnej. Jak żyć panie Premie... Allatojahu?
|
|
 | 4 na 4 | deili (1140 punktów) | >z pewnością jest to poważny problem, konflikt kulturowy, z którym - prędzej czy później - będziemy musieli zmierzyć się w skali globalnej.
Islam jest młodszy od chrześcijaństwa o kilkaset lat, czasem wydaje mi się że społeczeństwo to jest również mentalni te kilkaset lat za tymi które wywodzą się z chrześcijaństwa. Jednak w czasach globalizacji i coraz większego dostępu do wiedzy różnice te zaczną zanikać, a społeczeństwa islamskie zaczną "pękać". Problem tylko w tym aby udało się przez ten proces przejść bez jakiejś solidnej rozpierduchy. Warto też zwrócić uwagę że nie ma żadnych, albo prawie żadnych (przynajmniej ja o tym nie wiem) programów międzynarodowych mających dostęp do szerzenia wiedzy i informacji w tych społeczeństwach.
|
|
|  | 2 na 2 | jasenka (1863 punktów) | >Islam jest młodszy od chrześcijaństwa o kilkaset lat, czasem wydaje mi się że społeczeństwo to jest również mentalni te kilkaset lat za tymi które wywodzą się z chrześcijaństwa.
Masz tu rację, chrześcijanie kilkaset lat temu palili akuszerki za czary, a wykonawcy szariatu kamienują 13-latki za to, że zostały zgwałcone. Tyle, że w średniowieczu nie było alternatywy do takiego traktowania ludzi w imię religii. Teraz ci ludzie widzą, jak żyją "równolegle" z nimi ludzie cywilizacji zachodniej. Kobiety mogą zobaczyć, że ich niewierne sąsiadki nie są własnością mężczyzn i mogą się ubrać nawet w kostium kąpielowy na ulicę, jak chcą. Ale ani nie mogą się wyzwolić, ani specjalnie o to nie walczą, są tylko jednostki odważne. Te kobiety potrafią pozwolić na obrzezanie swoich córek, jeszcze dzieci. To może potrwać jeszcze i 1000 lat, chyba że zrobią nam rozpierduchę, ale tego bym nie chciała.
|
|
| |  | 1 na 1 | deili (1140 punktów) | >>Islam jest młodszy od chrześcijaństwa o kilkaset lat, czasem wydaje mi się że społeczeństwo to jest również mentalni te kilkaset lat za tymi które wywodzą się z chrześcijaństwa. >Masz tu rację, chrześcijanie kilkaset lat temu palili akuszerki za czary, a wykonawcy szariatu kamienują 13-latki za to, że zostały zgwałcone. "U nas" paliło się ja na stosach bo były czarownicami i podstępem uwiodły księdza. To nie tak że u nas się tylko paliło księgi a tam morduje, u nas też się mordowało i nadal morduje na tle religijnym. >Tyle, że w średniowieczu nie było alternatywy do takiego traktowania ludzi w imię religii. I tu nie mogę się nie zgodzić, alternatywy jako takie były, tyle że szybko były niszczone.
>Teraz ci ludzie widzą, jak żyją "równolegle" z nimi ludzie cywilizacji zachodniej. To z naszego punktu widzenia. Raczej weź pod uwagę to że oni traktują nas jak my traktowaliśmy Indian czy Aborygenów, obca, zła kultura. >Kobiety mogą zobaczyć, że ich niewierne sąsiadki nie są własnością mężczyzn i mogą się ubrać nawet w kostium kąpielowy na ulicę, jak chcą. Ale ani nie mogą się wyzwolić, ani specjalnie o to nie walczą, są tylko jednostki odważne. Pytanie czy chcą, popatrz ile kobiet u nas z przyjemnością daje się poniżać w imię religii, pomimo że jest to piętnowane przez ruchy feministyczne i inne organizacje. >Te kobiety potrafią pozwolić na obrzezanie swoich córek, jeszcze dzieci. To może potrwać jeszcze i 1000 lat, chyba że zrobią nam rozpierduchę, ale tego bym nie chciała. Ile to matek u nas piętnowało swoje dzieci gdy te się skarżyły że ksiądz je dotyka nie tam gdzie powinien ? I jestem pewien że nadal takie sytuacje mają miejsce. Edukacja, i wzmożone wysiłki na rzecz uświadamiania, to jedyna droga i jedyna nasza możliwość.
|
|
| | |  | 2 na 2 | jasenka (1863 punktów) | >"U nas" paliło się ja na stosach bo były czarownicami i podstępem uwiodły księdza. To nie tak że u nas się tylko paliło księgi a tam morduje, u nas też się mordowało i nadal morduje na tle religijnym.
Eeee, nie nie przesadzaj, chrześcijanie nie mordują już ludzi, chyba że jakiś psychopatyczny morderca nawiedzony religijnie się zdarzy, ale to co innego.
>Pytanie czy chcą, popatrz ile kobiet u nas z przyjemnością daje się poniżać w imię religii, pomimo że jest to piętnowane przez ruchy feministyczne i inne organizacje.
No tak, ale to ich głupota i wybór. Żadna z nich nie zostanie ukamienowana za rozmowę z sąsiadem alnbo nieslubne dziecko. W naszej kulturze mamy więcej wolności, mozna powiedzieć - całkowitą. Ja nie boję się mówić, że jestem ateistką wszem i wobec, a gdybym była np. wśród nomadów, to siedziałabym cicho z obawy o życie.
>Ile to matek u nas piętnowało swoje dzieci gdy te się skarżyły że ksiądz je dotyka nie tam gdzie powinien ? >Edukacja, i wzmożone wysiłki na rzecz uświadamiania, to jedyna droga i jedyna nasza możliwość.
Zgadzam się, zabobony są bardziej szkodliwe niż tlenek węgla - ludzie się duszą, a nawet nie wiedzą kiedy i jak.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | deili (1140 punktów) | >Eeee, nie nie przesadzaj, chrześcijanie nie mordują już ludzi, chyba że jakiś psychopatyczny morderca nawiedzony religijnie się zdarzy, ale to co innego. Nawiązuje tutaj do sytuacji w naszym świecie przed kilkoma setkami lat. A fanatycy to poniekąd pozostałość dawnych czasów. Oczywiście że obecnie nie ma przyzwolenia na takie traktowanie w "naszym świecie". Ale w innych regionach chrześcijanie mordują jednak (Indie, kraje afrykańskie), choć nie mówię że są oni jedynymi agresorami. Poza tym Irlandia (IRA), dawna Jugosławia, to w dużej mierze sprawy u podstaw których jest religia i ma ona duży wpływ na mordy. Obecne lata są dość spokojne, ale nikt nie da gwarancji że uśpiony demon się nie zbudzi, wręcz mam obawy że on już zaczyna się budzić. Im mniej ich pozostaje, im bardziej świat potępia fanatyków, tym bardzie są oni skłonni w ramach desperacji do ataku. >No tak, ale to ich głupota i wybór. Żadna z nich nie zostanie ukamienowana za rozmowę z sąsiadem albo nieslubne dziecko. W naszej kulturze mamy więcej wolności, mozna powiedzieć - całkowitą. Ja nie boję się mówić, że jestem ateistką wszem i wobec, a gdybym była np. wśród nomadów, to siedziałabym cicho z obawy o życie. Obecnie tak, ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu w Irlandii odbierano dzieci nieślubnym matkom, tak samo jak pełnym rodzinom gdy ksiądz uznał że nie chodzą do kościoła itp.
|
|
| | | |  | 11 na 11 | liliac (147340 punktów) | >Eeee, nie nie przesadzaj, chrześcijanie nie mordują już ludzi, chyba że jakiś psychopatyczny morderca nawiedzony religijnie się zdarzy, ale to co innego
I nie podkładają bomb pod kliniki aborcyjne ani nie strzelają do ginekologów aborcje przeprowadzających... Naciski międzynarodowe nie musiały ich w Ugandzie przymuszać do rezygnazji z kary śmierci za homoseksualizm... National Liberation Front of Tripura i Manmasi National Christian Army nie parają się terroryzmem...
|
|
| | | | |  | | jasenka (1863 punktów) | >I nie podkładają bomb pod kliniki aborcyjne ani nie strzelają do ginekologów aborcje przeprowadzających... >Naciski międzynarodowe nie musiały ich w Ugandzie przymuszać do rezygnazji z kary śmierci za homoseksualizm...
No OK, ale to są skrajne przypadki oszołomów, sekty itp. Nie ma tego aż tak dużo. Chodziło mi raczej o nasze europejskie podwórko, tu się można spokojnie bawić takimi zabawkami, jak się chce. W każdym razie jest większe prawdopodobieństwo, że w europejskim mieście wysadzi się muzułmański terrorysta niż moherowa dewotka.
|
|
| | | | | |  | 11 na 11 | liliac (147340 punktów) | >No OK, ale to są skrajne przypadki
Od ilu przypadków liczymy skrajność? Oficjalne stanowisko rządowe znajdujące wyraz w prawodawstwie danego kraju to po prostu skrajny przypadek, na który można machnąć ręką?
>sekty
Które odłamy chrześcijaństwa nazywasz sektami i dlaczego?
>Nie ma tego aż tak dużo.
Fakt - Uganda nie jest aż tak wielkim krajem... A w chrześcijańskiej Angoli homoseksualistom nie grozi wyrok śmierci, a zaledwie obozy pracy, więc jest OK.
>Chodziło mi raczej o nasze europejskie podwórko, tu się można spokojnie bawić takimi zabawkami, jak się chce.
No tak, dobrze, że Irlandia się uspokoiła. I że Stany, w których nie tylko ruchy prolajfowo-probombowe, ale i grupy takie jak np. Hutaree, to nie jest nasze podwórko...
>W każdym razie jest większe prawdopodobieństwo, że w europejskim mieście wysadzi się muzułmański terrorysta niż moherowa dewotka.
Zapewne, ale to nieszczególnie usprawiedliwia stwierdzenia typu "bo chrześcijanie nie zabijają".
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | jasenka (1863 punktów) | >Od ilu przypadków liczymy skrajność?
Bardziej chodzi o proporcje niż o liczby.
>Które odłamy chrześcijaństwa nazywasz sektami i dlaczego?
Wszystkie odłamy mogą tworzyć sekty. Miałam na myśli także organizacje typu Armia Boga, stojące za zabijaniem ludzi, którzy zajmują się aborcją.
>Fakt - Uganda nie jest aż tak wielkim krajem... A w chrześcijańskiej Angoli homoseksualistom nie grozi wyrok śmierci, a zaledwie obozy pracy, więc jest OK.
Nie przypuszczam, że to zacofane prawo w Ugandzie powstało akurat z powodu chrześcijaństwa. To słabo rozwinięty kraj, ludzie niewykształceni, tworzą się tam sekty, panują zabobony, działa Armia Bożego Oporu. Nie jest to przykład typowego państwa chrześcijańskiego z XXI wieku, a nawet z XX.
>Zapewne, ale to nieszczególnie usprawiedliwia stwierdzenia typu "bo chrześcijanie nie zabijają".
OK. Ludzie w ogóle zabijają. Im ktoś jest bardziej chory umysłowo, tym bardziej może zabić. Ale realia są dla mnie takie, że przechodząc obok kościoła w Koziej Wólce nie boję się, a widząc w centrum handlowym zakutaną po oczy kobietę z wielką torbą, znikam na wszelki wypadek z tego miejsca. Gdybym się nie opierała na prawdopodobieństwie, to mogłabym w ogóle ze strachu nie wychodzić z domu, bojąc się zdewociałej sąsiadki słuchającej radiamaryja.
|
|
| | | | | | | |  | 10 na 10 | liliac (147340 punktów) | >>Które odłamy chrześcijaństwa nazywasz sektami i dlaczego? >Wszystkie odłamy mogą tworzyć sekty. Miałam na myśli także organizacje typu Armia Boga, stojące za zabijaniem ludzi, którzy zajmują się aborcją.
Czyli mówimy po prostu o różnych odłamach chrześcijaństwa. Spośród których pewne wydają ci się być bardziej niż inne akceptowalne. Ja też znam sympatycznych muzułmanów.
>>Fakt - Uganda nie jest aż tak wielkim krajem... A w chrześcijańskiej Angoli homoseksualistom nie grozi wyrok śmierci, a zaledwie obozy pracy, więc jest OK. >Nie przypuszczam, że to zacofane prawo w Ugandzie powstało akurat z powodu chrześcijaństwa. To słabo rozwinięty kraj, ludzie niewykształceni, tworzą się tam sekty, panują zabobony, działa Armia Bożego Oporu.
Zapewne nie powstało z powodu chrześcijaństwa - nigdzie tak nie twierdziłam. Po prostu jakoś szczególnie tubylcom (a także części lokalnych hierarchów) z chrześcijaństwem to prawo nie koliduje.
>Nie jest to przykład typowego państwa chrześcijańskiego z XXI wieku, a nawet z XX.
Nie mam pojęcia, co to jest typowe państwo chrześcijańskie. Nie ma jednego oficjalnego chrześcijaństwa. Są różne jego odłamy z różnymi strefami zasięgu. Te grupy to też chrześcijanie.
>Ale realia są dla mnie takie, że przechodząc obok kościoła w Koziej Wólce nie boję się
Ale już np. przechodzące pary gejowskie mogłyby się nieco obawiać. Zapewne szczególnie wieczorem. I zapewne szykany nie doprowadziłyby tak zaraz do śmierci, ale jakoś nie wydaje mi się, by takie osoby czuły się swobodnie.
>Gdybym się nie opierała na prawdopodobieństwie, to mogłabym w ogóle ze strachu nie wychodzić z domu, bojąc się zdewociałej sąsiadki słuchającej radiamaryja.
Reductio ad absurdum gwoli obrony wątpliwej tezy, iż "chrześcijanie nie mordują już ludzi"? Niech będzie. Mam tylko prośbę - nie szermujmy za bardzo określeniem "chory umysłowo", ono ma pewne konkretne medyczne konotacje, a chyba nie chcemy, by wiązanie ludzi chorych z mordami i ogólnie przemocą na tle religijnym wzmacniało dodatkowo i tak nierzadką ich stygmatyzację. Nie wydaje mi się, by u wielu spośród wspomnianych religijnych morderców dało się zdiagnozować jakieś schorzenia psychiatryczne. Oni po prostu bardzo poważnie traktują swoje pisma religijne. A że wśród chrześcijan tumiwisizm religijny jest szerzej rozpowszechniony niźli w świecie islamu? Nie doszukiwałabym się w tym zasługi chrześcijaństwa.
|
|
| | | | | | | | |  | | jasenka (1863 punktów) | >Nie mam pojęcia, co to jest typowe państwo chrześcijańskie.
Np. Polska, Chorwacja, Hiszpania, Włochy.
> Nie wydaje mi się, by u wielu spośród wspomnianych religijnych morderców dało się zdiagnozować jakieś schorzenia psychiatryczne. Oni po prostu bardzo poważnie traktują swoje pisma religijne.
Psychopatia to choroba - zaburzenie osobowości. Trzeba być psychopatą, by planować zamach na niewinnych ludzi w imię religii, a fanatyzm religijny występuje z kolei w niektórych przypadkach schizofrenii. Nie powiesz mi, że to wszystko jest zdrowe zachowanie.
|
|
| | | | | | | | | |  | 8 na 8 | liliac (147340 punktów) | >Psychopatia to choroba - zaburzenie osobowości. Trzeba być psychopatą, by planować zamach na niewinnych ludzi w imię religii, a fanatyzm religijny występuje z kolei w niektórych przypadkach schizofrenii. >Nie powiesz mi, że to wszystko jest zdrowe zachowanie.
Co to znaczy "zdrowe zachowanie"? Statystyka? Zaburzone ścieżki biochemiczne? Zgodność z lokalnie przyjętym systemem wartości (na tej zasadzie różni obrońcy życia napoczętego uznają niekiedy przyzwolenie na aborcję za ewidentne zaburzenie psychiczne - "bo to nienormalne jest")? Może pozostawmy ocenę zdrowia psychicznego specjalistom, OK? Bo w ten sposób możesz za chorobę uznać każde zachowanie, które tobie osobiście wyda się dziwaczne/odrażające/odbiegające od tzw. normy społecznej. To że czyjaś hierarchia wartości wydaje ci się obrzydliwa, nie jest jeszcze obiektywnym wykładnikiem choroby psychicznej.
Przy okazji: fakt, że pewne zachowania mogą występować w schizofrenii, nie oznacza, że chory jest każdy, kto je przejawia. To jednak trochę bardziej skomplikowane. O ile rozumiem metaforyczne stwierdzenie, że każda postać głębokiej wiary jest zaburzeniem psychicznym, o tyle wymachiwanie w przypadku wcale nie jednostkowych przypadków ludzkich np. schizofrenią jest nieco IMHO niesmaczne i trochę jednak szkodliwe.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | jasenka (1863 punktów) | >Co to znaczy "zdrowe zachowanie"? Statystyka? Zaburzone ścieżki biochemiczne?
Zdrowe znaczy nie chore - czyli takie zaburzenie psychiczne, które powoduje u człowieka zdolność do zabicia lub zranienia innego człowieka dla realizacji swojej ideologii lub wprowadzania w życie zabobonnych praktyk. Nic więcej.
> Bo w ten sposób możesz za chorobę uznać każde zachowanie, które tobie osobiście wyda się dziwaczne/odrażające/odbiegające od tzw. normy społecznej.
Napisałam: 'Psychopatia to choroba - zaburzenie osobowości. Trzeba być psychopatą, by planować zamach na niewinnych ludzi w imię religii, a fanatyzm religijny występuje z kolei w niektórych przypadkach schizofrenii'.
Nie widzę niczego niesmacznego ani co więcej nieprawdziwego w tym zdaniu. Natomiast nie na miejscu wydaje mi się tylko napastliwa nadinterpretacja mojej wypowiedzi i zbędne czepianie się słów, co prowadzi do odbiegania od tematu. Wrócę więc do mojej początkowej wypowiedzi i podsumuję: z punktu widzenia statystyki wolę się narazić chrześcijańskim dewotkom niż islamskim terrorystom. Ciekawe dlaczego?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | Droga jasenko, masz prawo wymyślać sobie własne prywatne definicje zdrowia i choroby, ale - doprawdy - nie możesz oczekiwać, że ktoś takie "widzimisię" definicyjne potraktuje poważnie. Wydaje ci się, że coś dla ciebie osobiście niezrozumiałego czy obrzydliwego jest chorobą? Cóż, niektórzy co bardziej religijni obywatele uważają, że już sam ateizm jasno świadczy o chorobie umysłowej. Niektórzy niedwuznacznie sugerują też, że np. feministki to psychopatki, bo nienormalne jest, by kobiety tak się zachowywały. Pochodną podobnego toku myślenia są też gwałty naprawcze lesbijek w niektórych krajach. Nie możesz arbitralnie nazywać chorobą zachowań, które ci się nie podobają. Możesz je wartościować, oczywiście, ale bądź ostrożna z mieszaniem w to medycyny. No nic. Następnym razem po prostu uprzedzaj, że w tej konkretnej rozmowie zamierzasz konkretnych, definiowalnych terminów medycznych używać w zgodzie z własnym "widzimisię", nie z ich fachowym znaczeniem  Zapewniam cię, że autor zamachu bombowego na klinikę aborcyjną nie musi być psychopatą - on ma inną niż ty hierarchię wartości - broni "życia poczętego" (jego zdaniem to są niewinne dzieci) przed zgrają morderców i morderczyń. To że osobiście uważam jego podejście za szkodliwe, a tok rozumowania za absurdalny, nie zmienia faktu, że - przy całej mojej wiedzy medycznej - póki innych objawów niźli skrzywiona w mojej opinii hierarchia wartości nie prezentuje, chorym psychicznie go nie nazwę. Nazwę go przestępcą, być może określę jakimś grubszym słowem. Mówisz "zbędne czepianie się słów"? Cenię sobie na tym forum właśnie m.in. dbałość o poprawność stosowanej terminologii. I nic dziwnego, że tej medycznej (używanej dosłownie, nie tylko metaforycznie) "czepiam się" w sposób szczególny. > z punktu widzenia statystyki wolę się narazić chrześcijańskim dewotkom niż islamskim terrorystom.I gdybyś w ten sposób sformułowała to na początku, prawdopodobnie nawet bym się do konwersacji nie wtrąciła. Ale napisałaś, że "chrześcijanie nie mordują już ludzi", co było nieprawdą. I tyle. Skoro już się z tego stwierdzenia wycofałaś, nie widzę problemu w tej akurat kwestii.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | jasenka (1863 punktów) | > No nic. Następnym razem po prostu uprzedzaj, że w tej konkretnej rozmowie zamierzasz konkretnych, definiowalnych terminów medycznych używać w zgodzie z własnym "widzimisię", nie z ich fachowym znaczeniem  Od razu w sumie mogę się zdeklarować, że wszystko co napiszę na forum, będę pisać w zgodzie z własnym "widzimisię", mogę to nawet dodać do opisu awatara, skoro w innym przypadku moje wypowiedzi mają być rozgrzebywane do ostatniego przecinka i interpretowane  > Zapewniam cię, że autor zamachu bombowego na klinikę aborcyjną nie musi być psychopatąNie musi. Jest na pewno zrównoważonym, miłym gościem, lubiącym kotki i przeprowadzającym staruszki przez ulicę, czasem tylko podpala samochód swojego dentysty, bo mu zrobił źle plombę  No proszę Cię... > Ale napisałaś, że "chrześcijanie nie mordują już ludzi", co było nieprawdą. I tyle. Skoro już się z tego stwierdzenia wycofałaś, nie widzę problemu w tej akurat kwestii.Nie wycofałam się. Nie mordują. Inkwizycja skończyła swoje mordercze praktyki w 1816 r. po reformie. Natomiast szariat nadal obowiązuje w kilku krajach. O taką róźnicę mi chodziło. W dyskusji potocznej nie muszę od razu podawać bibliografii, cytatów i opracowań historycznych chyba? Więc napisałam tylko "już nie mordują".
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > Od razu w sumie mogę się zdeklarować, że wszystko co napiszę na forum, będę pisać w zgodzie z własnym "widzimisię"Uprzejmie radzę (przy takim twoim podejściu), byś unikała mówienia o medycynie, a najlepiej ogólnie tematów okołonaukowych, gdzie podobne uwagi mogą zostać uznane za spam. Tam miejsce na "widzimisię" jest dość ograniczone. Zresztą: Cytat:RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. > mogę to nawet dodać do opisu awatara, skoro w innym przypadku moje wypowiedzi mają być rozgrzebywane do ostatniego przecinka i interpretowaneI tak będą. Takie forum. Bzdury bywają wyłapywane i piętnowane... > >Zapewniam cię, że autor zamachu bombowego na klinikę aborcyjną nie musi być psychopatą> Nie musi. Jest na pewno zrównoważonym, miłym gościem, lubiącym kotki i przeprowadzającym staruszki przez ulicę, czasem tylko podpala samochód swojego dentysty, bo mu zrobił źle plombęNie. Podkłada bombę pod miejsce, gdzie jego zdaniem morduje się niewinne dzieci. Bo on chce tych dzieci bronić, a morderców ukarać. Gdzie tu choroba? > Nie wycofałam się. Nie mordują.A to już na ślepotę na fakty nic nie poradzę  Chociaż - wyobraź sobie - nie nazwę tego zjawiska chorobą psychiczną. > Inkwizycja skończyła swoje mordercze praktyki w 1816 r. po reformie. Natomiast szariat nadal obowiązuje w kilku krajach. O taką róźnicę mi chodziło.To nie jest argument na poparcie zdania, przy którym się upierasz. Jakkolwiek chrześcijańską Ugandę chociażby znów pomijasz  > W dyskusji potocznej nie muszę od razu podawać bibliografii, cytatów i opracowań historycznych chyba? Więc napisałam tylko "już nie mordują".A to już zależy od tego, jak poważnie chcesz dyskutować. Póki co radośnie lekceważysz fakty, do tego - w istocie - żadnych przypisów nie trzeba. Ale ciekawam wielce jak chciałabyś udokumentować bibliografią "już nie mordują", skoro wiele przykładów na to, że jednak mordują, się pojawiło
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | jasenka (1863 punktów) | > I tak będą. Takie forum. Bzdury bywają wyłapywane i piętnowane...Pogląd innej osoby nie jest bzdurą tylko dlatego, że różni się od Twojego. Nie użyłam żadnego terminu medycznego niezgodnie z jego definicją. > Póki co radośnie lekceważysz fakty, do tego - w istocie - żadnych przypisów nie trzeba. Ale ciekawam wielce jak chciałabyś udokumentować bibliografią "już nie mordują", skoro wiele przykładów na to, że jednak mordują, się pojawiło  Nie mordują niejako "z urzędu", bo wspomniana Inkwizycja nie istnieje. Przeciwstawiłam temu szariat. Proste, jasne. A co robią rozmaite oszołomy różnych nacji i wyznań, to już inna sprawa - nikt tego nie jest w stanie oszacować i zdefiniować.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > >I tak będą. Takie forum. Bzdury bywają wyłapywane i piętnowane...> Pogląd innej osoby nie jest bzdurą tylko dlatego, że różni się od Twojego.> Nie użyłam żadnego terminu medycznego niezgodnie z jego definicją.Używasz od kilku postów określeń "psychopatia" i "choroba psychiczna" w sposób niepoprawny, za to zgodny z twoim "widzimisię", a IMHO ten sposób użytkowania jest szkodliwy społecznie. Kilkakrotnie zwracałam ci na to uwagę. > > Póki co radośnie lekceważysz fakty, do tego - w istocie - żadnych przypisów nie trzeba. Ale ciekawam wielce jak chciałabyś udokumentować bibliografią "już nie mordują", skoro wiele przykładów na to, że jednak mordują, się pojawiło  > Nie mordują niejako "z urzędu", bo wspomniana Inkwizycja nie istnieje. Przeciwstawiłam temu szariat. Proste, jasne.Głupie raczej. Nie proste, a prostackie. Naprawdę uważasz, że Inkwizycja wyczerpuje temat zabójstw związanych z religią w chrześcijaństwie?
|
|
1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Fatwa skarży się, że międzynarodowe targi książki są niecenzurowane No, to przykre. Ale nie zapominajmy, że i u nas nie tam, że tylko duchowni, ale obowiązujące prawo wyklucza sprzedawanie, rozpowszechnianie czy propagowanie pewnych książek. Słuszne to czy nie sprawa do dyskusji - fakt jest faktem, że wszędzie są tematy tabu i jest wielu chętnych ciągle to tabu rozszerzać.
|
|
-7 na 7 | popers (129 punktów) | >6 marca 2012 r. odbyło się otwarcie dorocznych międzynarodowych targów książki w Rijadzie pod egidą >saudyjskiego ministerstwa kultury. Podjęto nadzwyczajne środki ostrożności,... Niech Europa dalej się odchrześcijania to na wolne miejsce przyjdą islamiści, może nawet skrajnie nawiedzeni. I zatęskni zachód za starym dobrym chrześcijaństwem.
|
|
 | 8 na 10 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Niech Europa dalej się odchrześcijania to na wolne miejsce przyjdą islamiści, może nawet skrajnie nawiedzeni. I zatęskni zachód za starym dobrym chrześcijaństwem. Ręce opadają! Bredzisz, człecze! Mamy trzymać Armię Rydzyka, żeby przegryzali tętnice inwazyjnym islamistom? To jest Twoja oferta ochrony?
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
|  | -3 na 3 | popers (129 punktów) | >Ręce opadają! Bredzisz, człecze! Mamy trzymać Armię Rydzyka, żeby przegryzali tętnice inwazyjnym islamistom? To jest Twoja oferta ochrony?
Ja bredzę, a Wy towarzyszu "trzymacie Armię Rydzyka". Pytam więc - po co trzymacie skoro nie lubicie? I od kiedy chrześcijaństwo = "armia Rydzyka"?
|
|
| |  | 3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Ja bredzę, a Wy towarzyszu "trzymacie Armię Rydzyka". Pytam więc - po co trzymacie skoro nie lubicie? Sama się trzyma na chama! To Ty proponujesz ją hołubić na przyszłość jak co dobrego.
>I od kiedy chrześcijaństwo = "armia Rydzyka"? A kto by wiedział o czymś takim jak chrześcijaństwo gdyby nie pyskacze? Czy toto jakoś się wyróżnia? Tak że spojrzysz i widzisz: to chrześcijanin...? Poza wykonywaniem poleceń ichniego Ministerstwa Głupich Kroków, oczywiście..
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
3 na 3 | fiiś (1053 punktów) | Takie doniesienia jeszcze 100, 200 lat temu nikogo by nie zdziwiły. Może nawet służyłyby za przykład do naśladowania. To pokazuje jak bardzo świat się zmienia, a z nim ludzka świadomość. Dlatego nie ma sensu, jakże częsta dyskusja nawet na tym forum, która religia czy ideologia jest lepsza. Wszystkie one miały w swoim czasie pewną rolę do odegrania, ale ten czas już się zdecydowanie kończy. Religie tracą swoją rolę światopoglądową jako źródła wartości, celów czy wyjaśniania świata. Stają się coraz bardziej archaiczne i niepotrzebne dla nowoczesnych społeczeństw. W moim przekonaniu, ten obraz zaciemnia fakt, że jest tak od bardzo niedawna, stąd n.p. w społeczeństwie polskim większość ludzi została jako dzieci zaimpregnowana religią i w ten sposób uwarunkowana, aby część swoich potrzeb i oczekiwań wobec życia realizować z jej udziałem. To kwestia czysto umowna, wcale nie musi tak być, ale tak się stało. Nadal dzieci, w przeważającej większości, ze względu choćby na pielęgnowanie tradycji, są poddawane takiemu uwarunkowaniu. Podstawowy i duży problem, to wykształcenie takiego nawyku w dzieciństwie. W efekcie, jako społeczeństwo cierpimy na rodzaj schizofrenii, bo z jednej strony widzimy jak dogmaty wiary są już nieprzystające do nowoczesnego świata, a z drugiej strony mamy silne nawyki uniemożliwiające jej odrzucenie. Stąd tak łatwo o nierównowagę emocjonalną i skrajności. Myślę, że tym silniej widać to w krajach muzułmańskich.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|