 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-01-2008 13:14 | Bartosz (135 punktów) | Początek wszystkiego.
3 na 3 | Witam. Czy nie macie tak że kiedy myślicie o samym początku wszystkiego czyli,wszechświata,czasu ,i przestrzeni ,to wasza wyobraźnia osiąga kres ,czujecie że jest tu jakaś niewidzialna bariera ,granica nie do pokonania przez nasz prymitywny umysł . Ludzki umysł jest niewystarczający by ogarnąć wielkość wszechświata, wielowymiarową czasoprzestrzeń oraz nieskończoność czasu. Uważam że niektórzy z nas cofając się do samego początku wszystkiego,lub próbując ogarnąć wielkość i złożoność naszego wszechświata czasami czują że wszystko to musiało się wziąć od kogoś czy też czegoś co jeszcze bardziej wykracza poza bariery naszej wyobraźni. Mam więc do was wszystkich taką prośbę czy też raczej ćwiczenie spróbujcie cofnąć się w swej wyobraźni do początku wszechświata wyobrażając sobie taki początek jaki obecnie jest przyjęty przez naukowców czyli niemal nieskończenie mały punkt przestrzeni o niewyobrażalnie wielkiej masie i gęstości wybuchający w ułamku sekundy i rozszerzający się w kilka chwil do niemal obecnej wielkości. Powiem szczerze że mój umysł załamuje się kiedy zbliżam się do początku czasu i przestrzeni i wtedy jedynym dla mnie logiczny wyjaśnieniem jest absolutny brak wyjaśnienia . Wszystkie próby wyjaśnienia początku kończą sie bólem głowy i rozdrażnieniem. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| stilgar (7322 punktów) | >Witam. >Czy nie macie tak że kiedy myślicie o samym początku >wszystkiego czyli,wszechświata,czasu ,i przestrzeni ,to >wasza wyobraźnia osiąga kres ,czujecie że jest tu jakaś >niewidzialna bariera ,granica nie do pokonania przez nasz >prymitywny umysł . nie.
>Mam więc do was wszystkich taką prośbę czy też raczej >ćwiczenie spróbujcie cofnąć się w swej wyobraźni do >początku wszechświata wyobrażając sobie taki początek jaki >obecnie jest przyjęty przez naukowców czyli niemal >nieskończenie mały punkt przestrzeni o niewyobrażalnie >wielkiej masie i gęstości wybuchający w ułamku sekundy > i rozszerzający się w kilka chwil do niemal obecnej >wielkości. >Powiem szczerze że mój umysł załamuje się kiedy zbliżam się >do początku czasu i przestrzeni i wtedy jedynym dla mnie >logiczny wyjaśnieniem jest absolutny brak wyjaśnienia . >Wszystkie próby wyjaśnienia początku kończą sie bólem głowy >i rozdrażnieniem.
Może ja jestem jakiś dziwny, ale bez problemu potrafię sobie to wyobrazić...
|
|
 | | Bartosz (135 punktów) |
>Może ja jestem jakiś dziwny, ale bez problemu potrafię sobie to wyobrazić...
Skoro potrafisz to napisz czy ten początkowo punktowy wszechświat jest wszystkim, czy znajduje się jeszcze w czymś większy ,a jak tak to czy ta większa przestrzeń jest wszystkim. Więc albo potrafisz wyobrazić sobie nieskończoność,początek czasu,przestrzeni,oraz wszystkich oddziaływań, albo wyobraziłeś sobie coś innego.
|
|
 | 2 na 2 | Lisiński (5 punktów) | >>Witam. >>Czy nie macie tak że kiedy myślicie o samym początku >>wszystkiego czyli,wszechświata,czasu ,i przestrzeni ,to >>wasza wyobraźnia osiąga kres ,czujecie że jest tu jakaś >>niewidzialna bariera ,granica nie do pokonania przez nasz >>prymitywny umysł . >nie. >>Mam więc do was wszystkich taką prośbę czy też raczej >>ćwiczenie spróbujcie cofnąć się w swej wyobraźni do >>początku wszechświata wyobrażając sobie taki początek jaki >>obecnie jest przyjęty przez naukowców czyli niemal >>nieskończenie mały punkt przestrzeni o niewyobrażalnie >>wielkiej masie i gęstości wybuchający w ułamku sekundy >> i rozszerzający się w kilka chwil do niemal obecnej >>wielkości. >>Powiem szczerze że mój umysł załamuje się kiedy zbliżam się >>do początku czasu i przestrzeni i wtedy jedynym dla mnie >>logiczny wyjaśnieniem jest absolutny brak wyjaśnienia . >>Wszystkie próby wyjaśnienia początku kończą sie bólem głowy >>i rozdrażnieniem. >Może ja jestem jakiś dziwny, ale bez problemu potrafię sobie to wyobrazić...
Czasami należy przyjąć coś za fakt niż przyprawiać się o ból głowy,
|
|
|  | | Głąbiński (3538 punktów) | >Czasami należy przyjąć coś za fakt niż przyprawiać się o ból głowy, Może to i słuszne, ale po co dla sformułowania tak krótkiego zdania skopiowałeś cały obszerny post?
Stach M. G.
|
|
| |  | | bober (5 punktów) | Jestem tu nowu i nie wiem jak się poruszać , więć zrobiłem to co umiałem .Poznaję zasady działania komputera.Bo wiesz wróciłem 4 lata temu z krainy zła i staram się znajść jakąś droge dla siebie. Pozdarwaiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | Głąbiński (3538 punktów) | >...wróciłem 4 lata temu z krainy zła ... Zagadkowe określenie: Korea Północna? Iran? Sycylia? Rembertów? ...
Stach M. G.
|
|
| | | |  | | bober (5 punktów) | wróciłem z ciemnego świata nałogu alkoholizmu, od 4 lat trzeźwieje więc szukam noiwych wartości w życiu, Pozdarwiam
|
|
| | | | |  | | Głąbiński (3538 punktów) | >wróciłem z ciemnego świata nałogu alkoholizmu... To rzeczywiście sprawa do której głupawy komentarz nie pasuje.
Stach M. G.
|
|
| diogenes (42753 punktów) | >Czy nie macie tak że kiedy myślicie o samym początku >wszystkiego czyli,wszechświata,czasu ,i przestrzeni ,to >wasza wyobraźnia osiąga kres ...
umysł, który myśli o bycie jak o kiju, który ma dwa końce, powinien jeszcze duuuużo mysleć...
|
|
 | | Bartosz (135 punktów) | >>Czy nie macie tak że kiedy myślicie o samym początku >>wszystkiego czyli,wszechświata,czasu ,i przestrzeni ,to >>wasza wyobraźnia osiąga kres ...
>umysł, który myśli o bycie jak o kiju, który ma dwa końce, powinien jeszcze duuuużo mysleć...
Chyba nie zrozumiałeś wypowiedzi .
|
|
1 na 1 | @ffe? (3233 punktów) | >>Mam więc do was wszystkich taką prośbę czy też raczej >ćwiczenie spróbujcie cofnąć się w swej wyobraźni do >początku wszechświata wyobrażając sobie taki początek jaki >obecnie jest przyjęty przez naukowców czyli niemal >nieskończenie mały punkt przestrzeni o niewyobrażalnie >wielkiej masie i gęstości wybuchający w ułamku sekundy > i rozszerzający się w kilka chwil do niemal obecnej >wielkości.
Myślę, Bartoszu, że przed napisaniem tych słów powinieneś był zapoznać się z poglądami naukowców na temat początku. Naukowców, nie komentatorów.
A sueno de la razon produce automatica secretaria
|
|
 | | Bartosz (135 punktów) |
>Myślę, Bartoszu, że przed napisaniem tych słów powinieneś był zapoznać się z poglądami naukowców na temat początku. Naukowców, nie komentatorów.
Chodzi oto że nawet naukowcy nie mają tak naprawdę pojęcia jak to wszystko się zaczęło a to co mówią to tylko ich domysły niepoparte jakimiś konkretnymi dowodami,więc pole do popisu jest ogromne.
|
|
|  | | @ffe? | >>Myślę, Bartoszu, że przed napisaniem tych słów powinieneś był zapoznać się z poglądami naukowców na temat początku. Naukowców, nie komentatorów. >Chodzi oto że nawet naukowcy nie mają tak naprawdę pojęcia jak to wszystko się zaczęło a to co mówią to tylko ich domysły niepoparte jakimiś konkretnymi dowodami,więc pole do popisu jest ogromne. >
Przeciwnie, dowody są liczne i mocne. Oczywiście trzeba poświęcić nieco czasu i trudu, żeby je zrozumieć, ale wtedy uzyska się odpowiedź na twoje pytanie. Niestety nie ma możliwości zrobienia tego sposobem "królewskim" - szybko i bez fatygi.
|
|
| |  | | Bartosz (135 punktów) |
>Przeciwnie, dowody są liczne i mocne. Oczywiście trzeba poświęcić nieco czasu i trudu, żeby je zrozumieć, ale wtedy uzyska się odpowiedź na twoje pytanie. Niestety nie ma możliwości zrobienia tego sposobem "królewskim" - szybko i bez fatygi.
I tu sie grubo mylisz ja poświeciłem dosyć dużo czasu na poznanie tego tematu . Są pewne dowody w postaci promieniowania reliktowego które powstało podczas wielkiego wybuchu. I tu właściwie ludzka wiedza się kończy czyli wiemy że był wybuch,że był początek i mniej więcej można określić kiedy to było ale nie wiemy co wybuchło , i dlaczego. I o to mi chodziło jak ludzie sobie wyobrażają sam początek ,bo moje ,czy twoje wyobrażenia w tym momencie są niemal tak dobra jak naukowców którzy strzelają na oślep różnymi teoriami.
|
|
| | |  | | @ffe? | >I tu sie grubo mylisz ja poświeciłem dosyć dużo czasu na poznanie tego tematu . >Są pewne dowody w postaci promieniowania >reliktowego które powstało podczas wielkiego wybuchu. >I tu właściwie ludzka wiedza się kończy czyli wiemy że był wybuch,że był początek i mniej więcej można określić kiedy to było ale nie wiemy co wybuchło , i dlaczego. >I o to mi chodziło jak ludzie sobie wyobrażają sam początek ,bo moje ,czy twoje wyobrażenia w tym momencie są niemal tak dobra jak naukowców którzy strzelają na oślep różnymi teoriami.
Tu się nie kończy ludzka wiedza, tylko twoja. Jeśli mówisz o strzelaniu teoriami na oślep, to znaczy, ze niczego nie zrozumiałeś podczas swoich dociekań lub czasu poświęciłeś za mało. Dowody są w budowie atomów, wyglądzie Wszechświata i doświadczalnie sprawdzonych prawach fizyki. Trzeba tylko się z nimi zapoznać. Możliwe, ze twoja wyobraźnia jest za mała na te rzeczy - ale to twoja, nie masz podstaw sądzić, że wszyscy inni mają mniejszą.
|
|
| | | |  | | Bartosz (135 punktów) |
>Dowody są w budowie atomów, wyglądzie Wszechświata i doświadczalnie sprawdzonych prawach fizyki. Trzeba tylko się z nimi zapoznać. >Możliwe, ze twoja wyobraźnia jest za mała na te rzeczy - ale to twoja, nie masz podstaw sądzić, że wszyscy inni mają mniejszą.
Koleżko czytając twoją wypowiedź już nie mam wątpliwości że nie masz pojęcia co miałem na myśli. Gdybyś trochę więcej czytał na ten temat to byś wiedział że prawa fizyki załamują się przy takich obiektach jak czarne dziury i nikt tak naprawdę nie wie co się tam dzieje. A to jak powstał nasz wszechświat i z czego jest o wiele bardziej tajemnicze niż cokolwiek innego .
|
|
| kondziu (99 punktów) | Powiadasz prymitywny ludzki umysl? Prymitywny wzgledem jakiego mniej prymitywnego, znasz taki umysl ktory ogarnia wszystko to o czym mowisz?
|
|
 | | Bartosz (135 punktów) | > Powiadasz prymitywny ludzki umysl? Prymitywny wzgledem jakiego mniej prymitywnego, znasz taki umysl ktory ogarnia wszystko to o czym mowisz?Tak spójrz na początek tego wątku na wypowiedź STILGARA  A tak na serio uważam ludzki umysł za prymitywny ze względu na jego ograniczone możliwości poznawcze, które nie pozwalają nam na pełniejsze ogarnięcie ,i zrozumienie tego wszystkiego co nas otacza.
|
|
|  | 1 na 1 | krutki (1550 punktów) |
> A tak na serio uważam ludzki umysł za prymitywny ze względu na jego ograniczone możliwości poznawcze, które nie pozwalają nam na pełniejsze ogarnięcie i zrozumienie tego wszystkiego co nas otacza. Może w takim razie próbuj ogarnąć i zrozumieć tym w co jesteś uzbrojony, takimi możliwościami jakie posiadasz. Z drugiej strony zauważ, że w pewien sposób naukowcy są w stanie na tyle "poszerzyć" naszą percepcję, że nagle jesteśmy w stanie odkryć coś takiego jak choćby cząstki elementarne i ich niesamowite właściwości.  Pozdrawiam 
I know you gotta be free, so free yourself I know you gotta be free to kill yourself
|
|
| Ewa... | > Witam.> Czy nie macie tak że kiedy myślicie o samym początku> wszystkiego czyli,wszechświata,czasu ,i przestrzeni ,to> wasza wyobraźnia osiąga kres ,czujecie że jest tu jakaś> niewidzialna bariera ,granica nie do pokonania przez nasz> prymitywny umysł .> Ludzki umysł jest niewystarczający by ogarnąć wielkość> wszechświata, wielowymiarową czasoprzestrzeń oraz> nieskończoność czasu.Witam! Zgadzam się z Tobą. Myślę, że ludzki umysł jest na tyle niedoskonały, że nie jest w stanie pojąć takich absolutnych bytów. Jesteśmy ograniczeni przez naszą "zwykłą" rzeczywistość, której przecież nie percypujemy jako zbioru cząsteczek, elektronów, nukleonów i innych, jeszcze mniejszych cząstek, ale postrzegamy całościowo. Ograniczeniem są także nasze zmysły, które nie pozwalają nam na odbiór pełnego zakresu fal świetlnych czy dźwiękowych. A jak wyobrazić sobie naturę korpuskularno-falową cząstek? Tutaj musi działać wyobraźnia, która w jakimś stopniu wykracza poza fizykę naszego spostrzegania, dzięki której rozwija się nauka, a którą obdarzone są tylko jednostki... Jakkolwiek, astrofizyka to magiczna dziedzina, która pozwala na popis naszej wyobraźni, bez względu na rezultaty naszych mentalnych wysiłków... Powodzenia w wizualizacjach
|
|
1 na 1 | poldek (75 punktów) | >Witam. >Czy nie macie tak że kiedy myślicie o samym początku >wszystkiego czyli,wszechświata,czasu ,i przestrzeni ,to >wasza wyobraźnia osiąga kres ,czujecie że jest tu jakaś >niewidzialna bariera ,granica nie do pokonania przez nasz >prymitywny umysł .
Już kiedyś próbowałem to sobie uzmysłowić i docierałem do pewnej granicy, którą mógłbym nazwać czarną dziurą.
>Ludzki umysł jest niewystarczający by ogarnąć wielkość >wszechświata, wielowymiarową czasoprzestrzeń oraz >nieskończoność czasu.
Tu mógłbym polemizować. Być może jest tak, że ludzki umysł jest już gotowy ale inteligencja jeszcze nie.
>Powiem szczerze że mój umysł załamuje się kiedy zbliżam się >do początku czasu i przestrzeni i wtedy jedynym dla mnie >logiczny wyjaśnieniem jest absolutny brak wyjaśnienia . >Wszystkie próby wyjaśnienia początku kończą sie bólem głowy >i rozdrażnieniem.
Podobne próby, skupione jedynie na zagłębieniu się w nieskończoność, przeprowadzałem kilkakrotnie i nie tylko ja, ale mój kuzynek też próbował. Niestety kończyło się to tylko wspomnianym rozdrażnieniem.
|
|
| SzamanGniewko (353 punktów) |
>Ludzki umysł jest niewystarczający by ogarnąć wielkość >wszechświata, wielowymiarową czasoprzestrzeń oraz >nieskończoność czasu. >Mam więc do was wszystkich taką prośbę czy też raczej ćwiczenie >spróbujcie cofnąć się w swej wyobraźni do początku wszechświata >wyobrażając sobie taki początek jaki obecnie jest przyjęty przez >naukowców czyli niemal nieskończenie mały punkt przestrzeni o >niewyobrażalnie wielkiej masie i gęstości wybuchający w ułamku >sekundy
Przecież czas jest integralnym elementem wszechświata, jeśli nie było wszechświata nie było i czasu. tak sami gdy wszechświat w końcu znów się zapadnie skończy się czas. czas nie istnieje poza układem odniesienia jakim jest dla niego wszechświat.
Be yourself, no matter what they say!
|
|
 | | Bartosz (135 punktów) |
>Przecież czas jest integralnym elementem wszechświata, jeśli nie było wszechświata nie było i czasu. tak sami gdy wszechświat w końcu znów się zapadnie skończy się czas. czas nie istnieje poza układem odniesienia jakim jest dla niego wszechświat.
Witam. I znowu wracamy do początku .Skoro wszechświat powstał z czegoś a to coś miało określoną wielkość i zachodziły tam jakieś procesy, które spowodowały wielki wybuch, to musiał też być czas. W końcu wszechświat nie powstał z niczego.
|
|
|  | | Wojtek (3465 punktów) | >I znowu wracamy do początku .Skoro wszechświat powstał z czegoś a to coś miało określoną wielkość i zachodziły tam jakieś procesy, >które spowodowały wielki wybuch, to musiał też być czas. A co jeśli nie miało wielkości i nie zachodziły żadne procesy?
>W końcu wszechświat nie powstał z niczego. A czemu tak sądzisz?
Pozdrawiam
|
|
| |  | | Bartosz (135 punktów) |
>A co jeśli nie miało wielkości i nie zachodziły żadne procesy? >>W końcu wszechświat nie powstał z niczego. >A czemu tak sądzisz? >Pozdrawiam
Witam. Na temat powstania wszechświata jest wiele różnych teorii ja wybrałem akurat tę która zakłada powstanie wszechświata z jakiegoś rodzaju materii i energii. Pozdrawiam.
|
|
| | |  | | Wojtek (3465 punktów) | > Na temat powstania wszechświata jest wiele różnych teorii ja wybrałem akurat tą która zakłada powstanie wszechświata z jakiegoś rodzaju materii i energii.
W takim razie wypadałoby dodać: "uważam, że", "moim zdaniem", "wedle niektórych teorii". Inaczej wygląda to tak, jakbyś nie dopuszczał innej możliwości.
Pozdrawiam
|
|
| | | |  | | Bartosz (135 punktów) |
>W takim razie wypadałoby dodać: "uważam, że", "moim zdaniem", "wedle niektórych teorii". Inaczej wygląda to tak, jakbyś nie dopuszczał innej możliwości. >Pozdrawiam
Zawsze jestem otwarty na sensowne i spójne teorie. Więc jeśli znasz teorię która wyjaśnia powstanie wszechświata z czegoś innego niż materia, i energia, to proszę o podzielenie sie nią z innymi na tym forum.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | |  | | Wojtek (3465 punktów) | >Zawsze jestem otwarty na sensowne i spójne teorie. >Więc jeśli znasz teorię która wyjaśnia powstanie wszechświata >z czegoś innego niż materia, i energia, to proszę o podzielenie sie nią z innymi na tym forum. >Pozdrawiam.
Nie znam teorii, na której się opierasz. Jeśli chodzi o Wielki Wybuch to nie ma tam słowa o tym, że Wszechświat powstał z materii i energii. W obliczeniach nie dało się cofnąć do czasu zero, a zabawa w przyczynę i skutek może się tu nie sprawdzać. Nie wiadomo co było "przed" - teoria tego nie tłumaczy. Istnieje jedynie założenie, że całość wszechświata w chwili zero była skupiona w bezwymiarowym punkcie. Co było przed? czy to była materia i energia? Nie wiadomo. Może nie było nic i nagle się stało?
Pozdrawiam
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Michał Lewicki (201 punktów) |
>Nie znam teorii, na której się opierasz. Jeśli chodzi o Wielki Wybuch to nie ma tam słowa o tym, że Wszechświat powstał z materii i energii. W obliczeniach nie dało się cofnąć do czasu zero, a zabawa w przyczynę i skutek może się tu nie sprawdzać. Nie wiadomo co było "przed" - teoria tego nie tłumaczy. Istnieje jedynie założenie, że całość wszechświata w chwili zero była skupiona w bezwymiarowym punkcie. Co było przed?
Kompletnie nie rozumiem, dlaczego spierasz się z Bartoszem jednocześnie przyznając mu rację??
Nie wiem czy jesteś fizykiem teoretycznym, czy też posiadasz jakieś inne równie wyszukane wykształcenie, ale w rzeczywistości stan jest taki jak podałeś: teoria Wielkiego Wybuchu nie podaje co było "przed"! Samo to świadczy o tym że jest ona niekompletna !!!
Sto lat temu nikt nie myślał o teorii WW, nie dlatego że nikt nie szukał sposobu na wyjaśnienie tego jak powstał wszechświat, ale dlatego że nie pozwalał na taka teorie stan ówczesnej wiedzy. Bardzo bym chciał dożyć chwili, gdy uda sie stworzyć kompletną, sprawdzoną i zrozumiałą dla mnie teorię powstania wszechświata. Póki co łącze się w rozterkach z Bartoszem. Pozdrawiam
|
|
1 na 1 | Jan B (383 punktów) | >Ludzki umysł jest niewystarczający by ogarnąć wielkość wszechświata, wielowymiarową czasoprzestrzeń oraz nieskończoność czasu.
Zupełna zgoda. Zauważ też, że podobnej niemocy umysłu można doświadczyć rozważając problemy bardzo banalne, np. mapę, która przedstawia świat w momencie jej narysowania, a więc razem z rysownikiem i mapą, którą rysuje. Wydaje mi się że tym co łączy wszystkie te problemy jest zwykła paradoksalność.
|
|
 | | Bartosz (135 punktów) | >>Ludzki umysł jest niewystarczający by ogarnąć wielkość wszechświata, wielowymiarową czasoprzestrzeń oraz nieskończoność czasu. >Zupełna zgoda. Zauważ też, że podobnej niemocy umysłu można doświadczyć rozważając problemy bardzo banalne, np. mapę, która przedstawia świat w momencie jej narysowania, a więc razem z rysownikiem i mapą, którą rysuje. Wydaje mi się że tym co łączy wszystkie te problemy jest zwykła paradoksalność.
Nie jest możliwe narysowanie takiej mapy,w takiej skali o jakiej mówisz, aby był na niej widoczny nawet rysownik, czyli i inne obiekty podobnych rozmiarów. Nie jest to możliwe z tego względu że świat ciągle sie zmienia, zbyt wiele rzeczy dzieje się w tak małej skali, i w chwili ukończenia mapy poprzednie zdarzenia byłyby już tylko historią. Teraźniejszości nie da się uchwycić, jest to tylko umowny punkt, ustanowiony dla wygody, aby oddzielić przeszłość od przyszłości. Nawet w chwili gdy wymawiasz jakieś zdanie to początek tego zdania jest już przeszłością .
|
|
|  | | Jan B (383 punktów) | Tak, moja wypowiedź sugeruje właśnie, że tak samo jest z nieskończonością, początkiem, etc - nie da się ich opisać.
|
|
| carpentarius (57 punktów) | >spróbujcie cofnąć się w swej wyobraźni do >początku wszechświata wyobrażając sobie taki początek
Myślę, że problem "początku wszystkiego" przewijający się tu w różnych wypowiedziach, ujawnia nasze nieprawidłowe rozumienie pojęcia czasu. Pytanie powinno brzmieć nie "dlaczego i z czego świat POWSTAŁ?" ale "DLACZEGO ŚWIAT W OGÓLE ISTNIEJE?". Nie jestem fizykiem, ale z tego co wiem, na gruncie różnych teorii, czas jest pojęciem wtórnym. Np. w OTW pierwotnym pojęciem jest czasoprzestrzeń. Jest ona dana cała od razu, z "początkiem", chwilą obecną i " końcem", nie powstaje kawałek po kawałku - to wymagałoby jakiegoś zewnętrznego meta czasu względem którego przyrastałyby kawałki czasoprzestrzeni zawierającej nasz czas. Taki meta czas na podobnej zasadzie znowu wymagałby wyjaśnienia - jakiegoś meta meta-czasu. Tak więc, upływ czasu jest złudzeniem. Każda kopia nas z różnych chwil naszego życia istnieje realnie i myśli, że właśnie trwa chwila teraźniejsza. Prowadzi to do wielu kolejnych pytań, np. o determinizm - czy przyszłość jest z góry ustalona i niezmienna? Według mnie najlepszą odpowiedź daje teoria multiversum - kwantowego wieloświata (polecam David Deutsch, "Struktura rzeczywistości"). W ostatnim numerze Świata Nauki jest artykuł o twórcy tej koncepcji Hugh Everett'cie oraz tekst w dziale Panorama "Czas na czas" - poświęcony konferencji fizyków nt. problemu kierunku upływu czasu. I tam ideę wieloświata uznano za najbardziej obiecujące wyjaśnienie.
|
|
 | | 0wn3r | >Pytanie powinno brzmieć nie "dlaczego i z czego świat POWSTAŁ?" ale "DLACZEGO ŚWIAT W OGÓLE ISTNIEJE?".
Jeśli jako świat należy tu rozumieć wszystko, co istnieje, łącznie z Bogiem(o ile istnieje oczywiście), to odpowiedź na to pytanie brzmi: Bez powodu. Rozpatrzmy 3 możliwości co do istnienia czasu. Nie potrafię wykazać sprzeczności w żadnej z nich, więc uznam wszystkie za równie możliwe: 1. Czas istnieje i miał początek. Miało więc miejsce jakieś pierwsze zadarzenie, którego nic nie poprzedza. Ponieważ jest zawsze wcześniej niż skutek, pierwsze zdarzenie nie mogło mieć przyczyny. 2. Czas isnieje i nie miał początku. Czyli świat istnieje "od zawsze" i nigdy nie powstał, czyli nie ma przyczyny istnienia. Czas nieskończony zarówno w stronę przyszłą i przeszłą można porównać do prostej, która ciągnie się w nieskończoność, ale nie ma na niej żadnego konkretnego punktu o współrzędnej równej nieskończoność. Nie można więc powiedzieć, że świat powstał nieskończenie dawno temu. 3. Czas nie istnieje. Nie istnieją więc żadne przyczyny i skutki, wszystko jest niezmienne.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|