 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 140 (przedawniony) | | 19-02-2008 | Parys | Czy Bóg jest? |
Ateiści odpowiedzą: nie ma bo Go nikt nie widział- ale przecież jest wiele rzeczy ,których nikt nie widział . Teiści odpowiedzą, że wierzą że jest - ale przecież nie zawsze to w co wierzymy ,że jest , jest. Zatem trzeba obserwować i myśleć. Na przykład mozna zauważyć, że :
Ktoś stwarza coś(rzecz) a nie odwrotnie.
A teraz myślimy :co z tego wynika?
Dwa wnioski :
1.Stwarzać coś może to co żywe(ktoś). 2.Ktoś jest lepszy niż to coś co stworzył
Chyba jest teraz oczywiste dla każdego racjonalisty, że Bóg istnieje? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 48 (przedawniony) | | 16-02-2008 | Orzechowska | Ateizm to subkultura czy mniejszość wyznaniowa? |
Witam, piszę pracę zaliczeniową o ateizmie (kier. socjologia). We wstępnej rozmowie o temacie pracy pani doktor prowadzącą zajęcia powiedziała: "ateizm trzeba zaliczyć do subkultury bo do czego innego" czy jakoś podobnie. Teraz zaczęłam pisać tę pracę i zastanawiam się nad zasadnością zaliczenia ateizmu do subkultury, a nie do mniejszości wyznaniowych. Jakie Wy macie zdanie? I proszę też o krótkie uzasadnienie.
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 20 (przedawniony) | | 15-02-2008 | MichaQ | Wartości. |
Chciałbym tutaj poruszyć pewien wątek wspólny filozofii nietzscheańskiej, filozofii Alberta Camus oraz postmodernizmu. Chodzi mi o problem wartości w świecie bez Boga. Usuwając Absolut sprawiamy, że świat traci swoją obiektywną strukturę. Nie mamy już idei, do której można byłoby się odwołać. Człowiek, jak głosił Nietzsche, staje przed problemem wykucia nowych wartości. Jednak powstaje trudne pytanie, jak wyprowadzić konieczność z materii? Powstaje drugie, bardzo niemiłe dla nas ateistów pytanie, skoro nie ma Boga, to po co moralność? Oczywiście można sie tutaj oburzać, jak to robił Dawkins na kartach "Boga urojonego", stwierdzać, że moralność jest genetyczna, ale i tak nie zmieni się w ten sposób faktu, że człowiek w świecie bez Boga nie ma się do czego odwołać. Nie ma świata idei, która byłaby odnośnikiem. Powstaje pole działania dla skrajnego relatywizmu. Liczę na Państwa pomysły. Może wspólnie obalimy postmodernizm  (Prowokacyjny charakter notki - celowy. Prowokacja zmusza do działania  ) | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 34 (przedawniony) | | 15-02-2008 | Bartosz | Początek wszystkiego. |
Witam. Czy nie macie tak że kiedy myślicie o samym początku wszystkiego czyli,wszechświata,czasu ,i przestrzeni ,to wasza wyobraźnia osiąga kres ,czujecie że jest tu jakaś niewidzialna bariera ,granica nie do pokonania przez nasz prymitywny umysł . Ludzki umysł jest niewystarczający by ogarnąć wielkość wszechświata, wielowymiarową czasoprzestrzeń oraz nieskończoność czasu. Uważam że niektórzy z nas cofając się do samego początku wszystkiego,lub próbując ogarnąć wielkość i złożoność naszego wszechświata czasami czują że wszystko to musiało się wziąć od kogoś czy też czegoś co jeszcze bardziej wykracza poza bariery naszej wyobraźni. Mam więc do was wszystkich taką prośbę czy też raczej ćwiczenie spróbujcie cofnąć się w swej wyobraźni do początku wszechświata wyobrażając sobie taki początek jaki obecnie jest przyjęty przez naukowców czyli niemal nieskończenie mały punkt przestrzeni o niewyobrażalnie wielkiej masie i gęstości wybuchający w ułamku sekundy i rozszerzający się w kilka chwil do niemal obecnej wielkości. Powiem szczerze że mój umysł załamuje się kiedy zbliżam się do początku czasu i przestrzeni i wtedy jedynym dla mnie logiczny wyjaśnieniem jest absolutny brak wyjaśnienia . Wszystkie próby wyjaśnienia początku kończą sie bólem głowy i rozdrażnieniem. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 19 (przedawniony) | | 14-02-2008 | Zbysław Śmigielski | Czy katolicyzm to subkultura? |
Nie? Na pewno? Stanowi przecież jedynie część chrześcijaństwa, wcale nie fundamentalną, choć fundamentalistyczną. Katolicka teza, iż wszystko inne winno być sub-, czyli pod- (-dane) właśnie temu odłamowi chrześcijaństwa, to objaw pychy, nie logiki.
Może chodzi o ilość wyznawców? To jaka ilość decyduje, czy można coś nazwać objawem samodzielnym, czy nie można?
A w kwestii formalnej, świadkowie Jehowy, mormoni i protestanci są też subkulturą? Proszę się zastanowić nad sprawą zasadniczą dla podstaw jakiegoś określenia.
Subkulturą, czyli podkulturą może być tylko coś, co się z tej kultury wywodzi, przy czym charakter tego nie ma już znaczenia. To znaczy, że katolicyzm jest subkulturą chrześcijaństwa, protestantyzm subkulturą katolicyzmu, mormoni stworzyli subkulturę protestantyzmu, etc. etc.
Ateizm, jako wyrosły na gruncie negacji, oznaczającej zerwanie z określoną tradycją kulturową (w obecnej swej postaci), z wiarą i jej subkulturami nie ma niczego wspólnego. Jest autonomicznym światopoglądem, dalekim od każdej wiary religijnej. W tym więc sensie, w odróżnieniu od katolicyzmu, subkultury nie stanowi.
Przeciwnie, to religia podkreśla ważność dla siebie takiego zaprzeczenia, jakim jest ateizm. Dla samego ateizmu religia nie ma żadnego znaczenia, chyba jako przeszkoda - pod warunkiem wszakże, iż jest przeszkodą czynną.
Ktoś tu napisał, że "pejoratywne konotacje" samego sformułowania nazwy "subkultura" powodują odcinanie się od niego. Słusznie, taka tendencja funkcjonuje. Wobec.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 14 (przedawniony) | | 13-02-2008 | effie | Ocena społeczna |
Ludzie nieustannie porównują się do innych. W końcu nie od dziś wiadomo, że oczy "bliźniego" to zwierciadło, w którym się przeglądamy. Dlaczego jednak, stając się obiektem porównań, osoba, która porównuje siebie do nas, znajduje przeciwieństwa? Ba, twierdzi (implicite), że w porównywanej kwestii, wypada lepiej od nas. Jest nawet w stanie zalać nas rozlicznymi (pseudo)argumentami. Czy to nieuświadomione umacnianie własnej tożsamości i podkreślanie odrębności? ...wynikające (być może) z niskiej (tudzież niestabilnej) samooceny? A może - skoro nie ma do dyspozycji innego wymiaru, na którym (ów Porównywacz) mógłby nas z sobą porównać - wybiera temat pt. "Banał" i jedzie...? Na zasadzie, że każdy sposób jest dobry, żeby poczuć się lepiej (bazującej na bardziej generalnej zasadzie: "poczuję się lepiej, jak Ty poczujesz się gorzej")... Jest to dosyć osobliwe zjawisko, ponieważ ludzie raczej wykazują tendencję do znajdowania u siebie podobieństw. Im bardziej jesteśmy do siebie podobni, tym bardziej się lubimy (eksperymenty z zakresu psychologii społecznej). Nie wykluczam, że może być w tym dużo mojej projekcji. Z góry kajam się. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 16 (przedawniony) | | 13-02-2008 | Skorupka | Poproszono mnie bym okłamał księdza... |
Nie opisując sytuacji w szczegółach. Pewna osoba nakłaniała mnie do uczestnictwa w pewnym religijnym wydarzeniu, w którym wymagana jest spowiedź każdego z uczestników. Powiedziałem, że sorry, ale nie będę się spowiadał, bo dla mnie to farsa i sprzeczne z mymi poglądami. Wiecie co usłyszałem w odpowiedzi? Otóż osoba ta najzupełniej szczerze i z taką ciepłą o mnie troską rzekła: "To skłam, proszę, księdzu, że już byłeś u spowiedzi. To wprawdzie grzech, ale skoro nie wierzysz w Boga to jest ci chyba wszystko jedno"
Zadziwiające jest przekonanie, ze człowiek nie może być dobry i prawy bez religii, że może mieć swoje zasady moralne bez konieczności studiowania Pisma.
Nie wiem jak Was, ale mnie ta cała sytuacja i wyciągniety z niej wniosek ZDUMIEWA i... zasmuca. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 12-02-2008 | diogenes | Odgłosy życia |
szpital nastraja do refleksji... przekonałem się o tym, kiedy odwiedziłem matkę po ciężkiej operacji. właśnie dochodziła do siebie. obok, za białym parawanem, leżały zwłoki, które po chwili zabrano gdzieś do szpitalnych suteryn. kiedy siedziałem przy łóżku, na sali rozległo sie pierdnięcie. wtedy kilku pacjentów zaczęło bić brawo. zaskoczony zapytałem, o co chodzi. - panie, to jelita ruszyły. pan wie, co to znaczy? to życie, samo życie.
i tak zmieniłem punkt widzenia na pewną trywialną sprawę.
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 9 (przedawniony) | | 10-02-2008 | Kornowski | Zadziwiająca typowo ludzka cecha |
Zanim udam się do kina na jakiś film czytam co na jego temat piszą inni (np. internauci) aby zadecydować czy jest on wart mojego czasu.
Tak więc zupełnie przypadkowo zaobserwowałem pewną zadziwiającą cechą ludzkiej świadomości.
Mianowicie człowiek jest w stanie powiedzieć głupstwo dowolnej skali aby wytłumaczyć głupstwo drobne, ale pasujące do jego teorii.
Niemożliwe? Posłuchajcie choćby niektórych antysemickich czy rasistowskich wypowiedzi lub w drugą stronę: np.twierdzących, że wszyscy ludzie są tacy sami (i np tak samo reagują na lekarstwa)...
Zapewne jest to owoc milionów lat ewolucji który wyrobił tak dziwne zachowania jak absurdalna wręcz płochliwość niektórych gatunków zwierząt. Jednak zjawisko to oprawione w słowa i ludzką świadomość osiąga bardzo interesujący charakter. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 42 (przedawniony) | | 09-02-2008 | Skorupka | Jak Biblia radzi sobe z bezpłodnością skoro nie in vitro? |
Pochwalony! Umiłowani w duchu bracia i siostry! Lękiem mnie i przerażeniem napawa, że oto właśnie zabrałem się za skreślenie pierwszych moich słów na tym forum. Jak zostanę przyjęty? Czy myśli me nie okażą się nadto grzeszne? Czy wywołają ferment?
Dobra, do rzeczy. Studiuję ostatnio intensywnie Pismo. Konkretnie Baśnie z Krainy 1001. Nocy czyli Stary Testament. I zacząłem sobie nawet notatki robić! Różne. W tym i takie jakich to sposobów na posiadanie własnego dziecka możemy się doszukać w tej Mądrej Księdze. Sprawa szczególnie pikantna w kontekście ostatniego zamieszania na temat in vitro. Kościół chrześcijański ponoć jako jedyny (??? - proszę znawców o potwierdzenie tego faktu!) uderza w tony absolutnie histeryczne i moralizuje tu na potęgę. Rozumiem, że jako alternatywę dla in vitro Kościół chętnie widziałby metody uświęcone Pismem. Oto one:
1. Brat bratu żonę zapładnia
Bogu nie spodobał się Er, syn Judy a mąż Tamary. Nie spodobał się więc Bóg go uśmiercił. Proste rozwiązanie. By uczynić jednak Tamarę brzemienną, tatuś Era nakazuje jego bratu Onanowi:
KR 38,8 Wtedy Juda rzekł do Onana: - współżyj z żoną twego brata, wypełnij obowiązek jako szwagier i wzbudź potomstwo twemu bratu.
i na wypadek gdyby jakiś 'jedyny słuszny interpretator Biblii' chciał tu zaprotestować krzycząc głośno "przecież to tylko alegoria!!! Nie można tego czytać dosłownie!!!" - co jest najczęstszym ich chwytem w obliczu bezradności - od razu przytoczę kilka wersów kolejnych, z których każdy sam sobie.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |