 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 14 (przedawniony) | | 13-09-2013 | -jad- | Albo oni albo ja |
Współczesny człowiek, szczególnie żyjący w kraju rozwiniętym, uczony jest od najmłodszych lat życia tolerancji, humanitaryzmu i empatii. Takie uwarunkowanie przynosi wymierne efekty w postaci poszanowania cudzej godności, naturalnego prawa do posiadania i realizowania indywidualnych potrzeb. Uczymy się akceptować cudze przekonania, których sami nie podzielamy i zachowania, których podstawy są nam zupełnie obce. Ludzie otwarcie przeciwstawiający się temu trendowi uznawani są za jednostki niedorozwinięte a czasem nawet niebezpieczne i pewnie słusznie, bo nawyk tolerancji zapobiega niepotrzebnym konfliktom i rozlewowi krwi. Czy jednak zawsze ich postawa jest kompletnie pozbawiona sensu? Czy nie jest czasem tak, że tolerancja i humanitaryzm również powinny mieć jakieś granice, by nie stać się zwykłymi idiotyzmami?
Zdarzają się w życiu takie momenty gdy trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie- oni czy ja? Czy ktoś ma wątpliwości która odpowiedź jest bardziej racjonalna?
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 17 (przedawniony) | | 13-09-2013 | Legion | Śmierć kliniczna |
Mam pytanie. Zauważyliście, że odczucia/wizje jakie towarzyszą śmierci klinicznej są omawiane, tylko z perspektywy katolika/osoby żyjącej w kulturze związanej z chrześcijaństwem? Ciekaw jestem, czy jakiś czciciel innej religii (najlepiej nie będącej pochodną judaizmu) przeżył coś podobnego i opisał w mediach Byłoby miło, bo dało by to nam jasność sytuacji i kolejny dowód w dyskusji o śmierci klinicznej z wierzącymi. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 3 (przedawniony) | | 13-09-2013 | Christopher CJ Jozwiak | Problem: Kosmiczny klajster Boltzmann'a |
Załóżmy, że przestrzeń jest nieograniczona, czas wieczny, zmienność losowa; Czyli w takiej rzeczywistości Natura może/musi 'wyprodukować spontanicznie dowolną możliwą złożoność: cząstkę materii, cząsteczkę, życie, świadomość, dowolne wszechświaty, potencjalną-aktualną? wszystkość.. Pojawiło się niedawno na racjonaliście fantastyczne tłumaczenie tekstu Sean M. Carroll'a: "Bozon Higgsa kontra Mózgi Boltzmanna" link: www.racjonalista.pl/kk.php/s,9225Tłumaczę: Założenie, że w perspektywie wieczności, na nieograniczonej przestrzeni, losowe procesy mogłyby 'wyprodukować dowolną możliwą złożoność, prowadzi do pytania: czy powstała 'na pewnym etapie' [a-czasowym-przyczynowym, a-celowym, bez sensu] takiego procesu 'struktura jakiegoś super-mózgu nie mogłaby [chciała?] 'kontrolować' nieokiełznanej twórczości takich probabilistycznych procesów? Np. ograniczając potencjalną 'wszystkość' do aktualnie jednego zestawu praw przyrody, jednego Świata, itd. Klajster Boltzmanna = COŚ co łamie ten absurd wszystkości. ------------------------------------------------------------------------------------ "Mathematical universe hypothesis" zaproponował prof. kosmologii Max Tegmark z MIT: en.wikiped(*)thematical_universe_hypothesisw publikacji z 2007 roku: arxiv.org/pdf/0704.0646v2.pdf7 stycznia 2014 roku ma ukazać się na ten temat Jego pierwsza książka: www.amazon(*)1?s=books&ie=UTF8&qid=137183.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 29 (przedawniony) | | 12-09-2013 | makuś | Sport a ekonomia |
hej, W sporcie zwykle jest tak ( choć reguły są nagminnie łamane - bogate kluby mogą sobie pozwolić na zakup świetnych zawodników ) , że jak w gałe ma haratać 11 zawodników z każdej drużyny to jest ich 11 w każdej drużynie ... w boksie 2 metrowy i ważący 150 kilo nie będzie walczył z kimś kto ma 150 cm i waży 50 kilo ... A w gospodarce ? Te reguły nie obowiązują ! Wielkie koncerny podkupują co trzeba i eliminują konkurencje ! Czy nie moglibyśmy zastosować przynajmniej tych samych reguł co w sporcie do gospodarki ?
A w sądownictwie ? Ktoś bogaty ma prawo wynająć całą kancelarie adwokacką a biedny dostanie nieudacznika z urzędu ... Czy to jest sprawiedliwe ?
O co mi chodzi ? Chodzi mi o horyzontalne a nie wertykalne interakcje ! Dzieci bez opieki medycznej i bez edukacji , żyjące w świecie bez infrastruktury ... nie mają żadnych szans ! Jean Ziegler - długoletni pracownik ONZ do spraw biedy i wykluczenia , wraz z wieloma różnymi instytucjami obliczył , że 80 miliardów dolarów przez 5 lat pozwoliłoby na objęcie wszystkich wykluczonych dzieci programem medycznym i edukacyjnym ... USA wydają 400 miliardów dolarów rocznie na zbrojenia ...
pozdrawiam makuś | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 58 (przedawniony) | | 12-09-2013 | Marysia | Wege i etyka |
Dzień dobry. Ostatnio czytam sobie sporo o filozofii dotyczącej wegetarianizmu, zresztą o prawach zwierząt było sporo z okazji zakazu uboju rytualnego. Dyskusja ta pewnie napełniła "nas" moralną wyższością nad barbarzyńcami, którzy podrzynają krowom gardła. Czy jednak sami jesteśmy w porządku? Dlaczego poderżnięcie gardła jest be, a walnięcie w głowę cacy? Czy w ogóle można trzymać i zabijać zwierzęta dla swoich potrzeb? A jeśli tak, to których potrzeb? Gdzie postawić granicę? Tyle tytułem wstępu. Chciałabym podzielić się z Wami mnogością pytań, jakie mnie męczą i spytać o Wasze zdanie. Moje intuicyjne, od dzieciństwa, traktowanie tych spraw było takie: odkąd pamiętam, wiedziałam, że mięso robi się ze zwierząt i akceptowałam ten fakt. Nawet jak byłam mała, nie przeżywałam szoku, kiedy ciocia na wsi zabijała kurę,albo tata karpia, albo kiedy wyobrażałam sobie, że cielaczek będzie na mięso. Ale też nie miałam nigdy ciągot, żeby zwierzęta męczyć, lubiłam je. Wiedziałam, że trzeba dbać o swoje zwierzaki. Miałam chomiki i dbałam o nie, głaskałam cielaczka, karmiłam krowę. Chociaż jakoś nie traktowałam psa jako "członka rodziny", pomimo że bardzo, bardzo go lubiłam. Miałam może 7-8 lat, kiedy był kryzys lat 80-tych i mięso trzeba było pokątnie zdobywać. Zapytałam wtedy tatę: skoro jest tak mało mięsa, dlaczego ludzie nie hodują więcej świń? Oczywiście zaśmiał się na taką prostoduszność. Czy byłam psychopatką? Czy po prostu przyzwyczajona do okrucieństwa? Czy to było.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 21 (przedawniony) | | 30-08-2013 | Czarnota1 | Poszukiwanie własnego JA |
Witam was wszystkich bardzo uprzejmie. Jest to mój pierwszy temat, i pragnę was trochę poznać. Mam na Imię Bartek  . Za cel postawiłem sobie odnalezienie własnej natury i tego czym tak naprawdę jestem, co zapewne nie jest nowością dla wielu z was. Religia w moim życiu narobiła wiele bałaganu. Wiele też wysiłku kosztowało mnie utworzenie własnego systemu wartości który w ciąż jest modyfikowany i wciąż pojawiają się pytania na które szukam odpowiedzi. Jako że działanie w pojedynkę jest trudne, a jedyne co najbliższe otoczenie jest w stanie zasugerować to wyprawa do kościoła, moje pytanie kieruje do was Ateiści i Agnostycy. Jeżeli jestem miły uczynny i uprzejmy w stosunku do ludzi i czasem lubię komuś pomóc, to ile w tym może być mojej własnej natury a ile ideałów zaczerpniętych z religii i zaszczepionych w psychice, biorąc pod uwagę fakt że kiedyś byłem wierzącym katolikiem.  | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 115 (przedawniony) | | 28-08-2013 | Nietsche | Gdzie jst Bóg? |
Próba wiedzy o istocie najwyższej. "Katolicy mnie denerwują", powiedziałem, "ponieważ nie są fair" "A protestanci" zapytał on uśmiechając się: "Ci wpędzają mnie w chorobę swoim rozdrapywaniem sumienia" "A ateiści?" nadal się uśmiechał. "Ci mnie nudzą ponieważ zawsze mówią o Bogu" (Heinrich Böll, Poglądy clowna) Gdzie jest Bóg? Naukowcy i teolodzy szukają stwórcy. Być może pod koniec 1997 mieszkańcy środkowych Włoch zadawali sobie pytanie -co się dzieje z Bogiem. Gdy ziemia trzęsie się akurat w miejscu działalności Franciszka z Asyżu a Bóg dopuszcza żeby spadająca powała Kościoła przeniosła naraz dwóch księży w zaświaty, wolno zadać sobie pytanie, czy wiele lat modlitw za zabitych w ogóle się opłaciło. Nie byliby sługami Kościoła tylko państwa, byliby jeszcze między nami. Nie wysłuchuje Bóg modlitw ? A może nie ma go w ogóle ? A jeżeli jest, to gdzie on jest?
Od stuleci ludzkość zadaje sobie to pytanie. Ale ani dowody istnienia Boga Augustyna i Tomasza, ani te Immanuela Kanta, nie wniosły żadnych logicznych poszlak. Wprawdzie teologia, a więc z urzędu kompetentna instancja, twierdzi nawet dziś bez wahania że Bóg istnieje - co bynajmniej jednak nie uwalnia jej z konieczności przedstawienia dowodu.
Ma też i niełatwe zadanie. Głównym źródłem jej pracy jest wieloczęściowa powieść zredagowana między 5 i 2 wiekiem p.n.e. Zanim mogło zostać postawione pytanie o pochodzeniu naszego kosmosu w ogóle i do pewnego stopnia precyzyjnie, tzw. Stary Testament wyprzedził.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 31 (przedawniony) | | 25-08-2013 | maceox | Kolor kwiatów - o rany, skąd to się wzięło? |
Przedostatni numer tygodnika "Przekrój". Fragment wywiadu z dziennikarką Marią Wiernikowską:
"- To może pani wierzy w Boga?
W Boga? Nie. Ale wierzę w potrzebę istnienia czegoś większego.
- Albo Bóg istnieje, albo nie.
Tak?
- A jaka jest trzecia możliwość?
Że istnieje, kiedy chcemy, żeby istniał.
- Czyli go tworzymy, jest wytworem naszej wyobraźni.
To zbyt wielkie uproszczenie. Chrześcijanin powiedziałby, że albo pani doznała oświecenia, albo nie.
- Pani doznała go podczas pielgrzymki?
Zjawiska przyrody bardzo na mnie działały. Miałam wiele sytuacji, w których nagle się zastanawiałam: o rany, skąd to się wzięło?
- Kolor kwiatów?
Na przykład.
- Pyta pani na kartach książki o to, dlaczego kwiaty mają kolor. Sugeruje pani, że to może sprawka wyższej siły.
Ostatnio podczas mojego spotkania autorskiego pewna pani wstała i powiedziała, że kwiaty są kolorowe, żeby zwabić owady. Potem przysłała mi link na Facebooku, ale on się nie chce otworzyć. Wyskakuje mi: "Page not found". Więc ciągle jest tajemnica.
- Chciałaby pani, żeby to był Bóg czy siła biologii?
Mnie chyba nie zależy na tym, żeby mieć gotową odpowiedź. Dlatego, że przez wiele lat trwałam w przeświadczeniu, że wszystko jest racjonalne, logiczne i wynika z teorii Darwina. A teraz jestem ciekawa czegoś innego, czegoś więcej. Na razie wiem tylko, że zawsze można znaleźć następny link do głębszej wiedzy. Taki Einstein, który nieźle znał prawa fizyki i kosmosu, był ponoć religijny... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 14 (przedawniony) | | 24-08-2013 | farmer | Królicza łapka i coś jeszcze |
Kiedyś było łatwiej. Nie, nie było ale kiedy coś chciałem bardzo to coś tam sobie mamrotałem w głowie i jakoś było (czyt. boże jak bardzo bym chciał....). Zdaje sobie sprawę że kiedy człowiek jest na fali to ciężko mu zrozumieć innych. Ale ta fala nie trwa wiecznie czasem jest to dół a czasem zwykła cisza. Nie sposób żyć non stop na fali choć to było by najlepsze. Tydzień dwa może miesiąc, ale nie trzydzieści czy czterdzieści lat. Ucieczka w alkohol, pornografię, sporty extremalne, pracę i w końcu w religię to najczęstsze sposoby radzenia sobie z życiem lub nie.
...Sartre twierdził również, że odwracamy się od wolności by uniknąć towarzyszącej jej udręki. Udrękę odczuwamy dlatego, że tam gdzie nic nie warunkuje wyboru – wszystko jest możliwe (np. to, że spacerując po skalnym występie – rzucimy się w przepaść bez żadnej wyraźnej przyczyny)...
Zaciskać kciuki czy nie? Nie myśleć, kupić po prostu ser. Napisać ofertę dla klienta i nie liczyć nie marzyć nie chcieć... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 58 (przedawniony) | | 24-08-2013 | Marek Matejewski | To przecież musiał być inteligentny projektant |
Godne podziwu elementy naszej rzeczywistości są wg kreacjonistów argumentem na rzecz istnienia projektanta. Z lubością podkreślają jak wiele warunków musiało zostać spełnionych aby mogło istnieć życie w formie w jakiej je znamy. Podziwiając przyrodę ulegają iluzji, że to wszystko zostało stworzone specjalnie dla nich. Te łąki, te drzewa, delikatny wiatr i piękne wodospady...
Trudno odmówić tego zachwytu kreacjonistom. Rzeczywistość naprawdę zdumiewa. Niezwykle wielkie wrażenie robi, a wręcz cieszy me oko widok psiego łajna leżącego na chodniku. Urzeka mnie smród rozkładających się zwłok, co w połączeniu z bezwonnym i zabójczym tlenkiem węgla jest z całą pewnością genialnym pomysłem. Dzieło prawdziwego artysty. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |