 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-08-2013 22:52 | Czarnota1 (17 punktów) | Poszukiwanie własnego JA
2 na 2 | Witam was wszystkich bardzo uprzejmie. Jest to mój pierwszy temat, i pragnę was trochę poznać. Mam na Imię Bartek  . Za cel postawiłem sobie odnalezienie własnej natury i tego czym tak naprawdę jestem, co zapewne nie jest nowością dla wielu z was. Religia w moim życiu narobiła wiele bałaganu. Wiele też wysiłku kosztowało mnie utworzenie własnego systemu wartości który w ciąż jest modyfikowany i wciąż pojawiają się pytania na które szukam odpowiedzi. Jako że działanie w pojedynkę jest trudne, a jedyne co najbliższe otoczenie jest w stanie zasugerować to wyprawa do kościoła, moje pytanie kieruje do was Ateiści i Agnostycy. Jeżeli jestem miły uczynny i uprzejmy w stosunku do ludzi i czasem lubię komuś pomóc, to ile w tym może być mojej własnej natury a ile ideałów zaczerpniętych z religii i zaszczepionych w psychice, biorąc pod uwagę fakt że kiedyś byłem wierzącym katolikiem.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | >Witam was wszystkich bardzo uprzejmie.
Cześć.
>Za cel postawiłem sobie odnalezienie własnej natury i tego czym tak naprawdę jestem,
Ambitne.
>Religia w moim życiu narobiła wiele bałaganu.
Wierzę.
>Wiele też wysiłku kosztowało mnie utworzenie własnego systemu wartości który w ciąż jest >modyfikowany i wciąż pojawiają się pytania na które szukam odpowiedzi.
Licz się z tym, że tak Ci zostanie na całe dziesięciolecia.
>Jeżeli jestem miły uczynny i uprzejmy w stosunku do >ludzi i czasem lubię komuś pomóc, to ile w tym może być mojej własnej natury a ile ideałów >zaczerpniętych z religii i zaszczepionych w psychice, biorąc pod uwagę fakt że kiedyś byłem >wierzącym katolikiem.
Najwięcej - tak czy inaczej zakamuflowanego - lęku.
Wstydzimy się, że mamy takiego przełożonego, który ośmieszył Nasz Radom przed całą Polską i Kurią Biskupią znajdującą się właśnie w Radomiu. (...) My, policjanci, oczywiście boimy się składać prawdziwe zeznania... (z listu policjantów radomskich)
|
|
 | | Czarnota1 (17 punktów) | Krótko i na temat  chociaż nie do końca rozumiem czego mam się bać. Może czuje żal i złość, ale na pewno nie jest to strach.
|
|
6 na 6 | Jennifer85 (821 punktów) | Witaj! Też jestem nowy na tym forum, ale ateistą jestem od ponad sześciu lat. Zadeklarowanym od pięciu. Być może uda mi się udzielić kilku rad, jako ktoś z (jak mniemam) "większym stażem" w niewierze. Nie traktuj tego jak wymundrzanie się. Mogę się mylić  Po pierwsze: nie szukaj własnego JA. To, IMHO, jest ślepy zaułek. Szukaj raczej JA w innych ludziach. Stawiaj się w ich butach jak najczęściej i staraj się pojąć, co nimi kieruje. Jesteśmy, jako ludzie, istotami bardzo do siebie podobnymi, więc swoje JA na pewno gdzieś tam znajdziesz, a przy okazji zyskasz wielu przyjaciół (no i nieprzyjaciół, ale takich, którzy Cię będą szanować). Głównym problemem po wyjściu z religii jest znalezienie "prawdziwej skromności" jako że religia daje Ci skromność fałszywą, nieco obłudną. Pomyśl sobie, że nie jesteś wybrany, opatrzność nie czuwa nad Tobą, kochają Cię "tylko" ludzie, a nie stwórca wszechświata. W Ewangeliach rabbi Jezus przestrzega przed fałszywą skromnością i obłudnym językiem. Stań się prawdziwym Chrześcijaninem i przestań być religijny  Poznaj religię, czytaj biblię oraz apologetykę. Zmuś się do czytania ewangelii i listów Nowego Testamentu. Wiedz, co odrzucasz, żeby potem nie żałować  Kiedy poznasz w miarę chrześcijaństwo wniknij w inne religie, poczytaj Koran, spróbuj znaleźć piękno w wersetach, wczuj się w tych ludzi, którzy byli prymitywni, ale też zadawali ważne pytania. Staraj się nie osądzać bliskich, którzy kierują Cię w stronę kościoła. Oni Cię, tak myślę, bardzo lubią i kochają. Zaznacz swoją autonomię, żyj odpowiedzialnie to wtedy przestaną się niepokoić. Zobaczysz. Im zależy na Twoim szczęściu i Twojej uczciwości. Trochę się rozpisałem. Jak mówię, każdy jest inny i każdy szuka własnej drogi. To jest z grubsza moja. Życzę powodzenia w poszukiwaniach. Pozdrawiam.
|
|
 | 3 na 3 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) |
> Poznaj religię, czytaj biblię oraz apologetykę. Zmuś się do czytania ewangelii i listów Nowego Testamentu.Nie mieszaj mu w głowie, skoro spieprza od religii to wie od czego i dlaczego. Na początek książki Dawkinsa, i debaty na youtube, w/w, Fray'a i Hitchens'a. Potem siądź i pomyśl.
|
|
|  | 3 na 3 | Czarnota1 (17 punktów) | > Na początek książki Dawkinsa, i debaty na youtube, w/w, Fray'a i Hitchens'a. Potem >siądź i pomyśl.  Widziałem już, i właśnie siedzę i myślę :p
|
|
| |  | 1 na 1 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | |
|
| |  | | Czarnota1 (17 punktów) | Nie chce zbyt zagłębiać się w dzieła literatury starożytnej. Szczerze mówiąc nie widzę większego sensu w czytaniu pism które powstały tysiące lat temu, a ich oryginalny kształt i tak został naciągnięty tak aby zachwycał swoją historią ludzi żyjących czasach kiedy to wszystko się formowało. Za to z chęcią poczytał bym oryginalne tłumaczenia tekstów starożytnych które nie znalazły się w świętych księgach, i z jakiegoś powodu zostały odrzucone.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Kaśka Melissa Silmarien (710 punktów) | > Za to z chęcią poczytał bym oryginalne tłumaczenia tekstów starożytnych które nie znalazły się w świętych księgach, i z jakiegoś powodu zostały odrzucone.Nie wiem jak tam jest z oryginalnością tłumaczeń, ale jeśli radzisz sobie z angielskim to w tym temacie polecam stronę www.sacred-texts.com/
|
|
2 na 2 | H.Kruger (860 punktów) | > Jeżeli jestem miły uczynny i uprzejmy w stosunku do> ludzi i czasem lubię komuś pomóc, to ile w tym może być mojej własnej natury a ile ideałów> zaczerpniętych z religii i zaszczepionych w psychice, biorąc pod uwagę fakt że kiedyś byłem> wierzącym katolikiem.  Jesteś miły i uczynny bo (częsciowo) masz taki charakter i (częściowo) tak zostałeś wychowany. Rodzice przekazali ci dobre wzorce... owszem, mogli kierować się chrześcijańskimi motywami. W zasadzie byłby to jakiś plus religijności, tylko, że... Czy Cechy pozytywne posiadane przez rodziców i przekazane tobie są nierozerwalnie związane z religijnością rodziców? Oni tacy byli bo (znów) charakter plus wychowanie przez ich rodziców. I tak dalej wstecz. Gdzie tu religia? Czy to aby nie jest tylko mantra? Dla porządku dodam, że w imię religii popełniało się i popełnia masę uczynków sprzecznych z Twoją postawą życiową. Czy należy uznać również, że skoro bycie w Twoim przypadku miłym jest efektem wychowania na katolika, to w przypadku innych ludzi bycie kanalią jest też efektem wychowania na katolika? Powodzenia Czarnoto.
|
|
6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | >Za cel postawiłem sobie odnalezienie własnej natury i tego czym tak naprawdę >jestem,...
Jeśli idzeiesz do lasu na grzyby, to mniej więcej wiesz, o co chodzi. Uważnie patrzysz, wrzucasz kilka selekcyjnych filtrów - i przy odrobinie szczęścia wracasz z koszem grzybów. Czego szukasz wybierając się na poszukiwania własnej natury? Czy masz jakieś wyobrażenie owej natury (tak jak miałeś wyobrażenie np. kozaka czy prawdziwka)? Czy może testujesz tylko wyuczone opisy z tym, jakim siebie doświadczasz? Czy przypadkiem wyruszając na poszukiwanie swojej natury nie taszczysz już jej ze sobą, bo przecież potrzeba jej poszukiwania może być już jej elementem. A może w ogóle nie chodzi o odnalezienie (co sugeruje zagubienie), lecz raczej o jej konstrukcję? A więc zamiast delfickiego poznaj samego siebie - stwórz samego siebie?
>Jeżeli jestem miły uczynny i uprzejmy w stosunku do ludzi i czasem lubię komuś pomóc, to ile w tym może być mojej własnej natury a ile ideałów zaczerpniętych z religii...
Czy w geście podnoszenia kapelusza na dzień dobry trzeba od razu doszukiwac się boga? Gdyby Jezus chodził w kapeluszu z pewnością nie zaprzątałby sobie tym głowy.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | Czarnota1 (17 punktów) | >Czego szukasz wybierając się na poszukiwania własnej natury? Czy masz jakieś >wyobrażenie owej natury (tak jak miałeś wyobrażenie np. kozaka czy prawdziwka)?
Myślę że nasza natura, to jest zbiorem zachowań które przez miliony lat kształtowała w nas ewolucja. Gdzieś u samych podstaw tego czego szukam leżą pierwotne instynkty, bardzo proste takie które każą nam tak samo jak bakteriom jeść i rozmnażać się. Z każdym stopniem owej piramidy instynktów sprawa komplikuje się coraz bardziej. I tutaj cechy wspólne z innymi przedstawicielami gatunków żyjących na tej planecie zaczynają się zacierać. Jako że jesteśmy istotami społecznymi pojawiają się skomplikowane zachowania społeczne. I tutaj zaczyna się cała zabawa. Powstał moloch, współczesny świat, ogromna multikulturowa mieszanka, dzisiaj połączona z sobą jak nigdy wcześniej w historii świata. Natychmiastowy dostęp do niesamowitej ilości informacji. I tutaj pojawia się moje pytanie ile we mnie jest mnie a ile zewnętrznych wpływów. Konflikt naszej własnej natury z kulturą powoduje że nie do końca jestem zadowolony.
|
|
| Czarnota1 (17 punktów) | Dziękuję wszystkim za wypowiedzi. Myślę że mam już odpowiedź na swoje pytanie. Otóż myślę że sama ewolucja zadbała o to aby człowiek potrafił wczuć się w sytuacje innych ludzi. Od samego początku kiedy człowiek się rodzi, potrafi naśladować i uczyć się obserwując innych. Kiedy matka uśmiecha się do niemowlęcia, niemowlę odpowiada uśmiechem. Kiedy widzę że ktoś skaleczył się w palec sam odczuwam nieprzyjemne mrowienie w swojej kończynie. Kiedy podaję tej osobie plaster to tak jak bym pomógł samemu sobie po części bo wówczas mrowienie ustępuje. Kiedy widzę że ktoś jest nieszczęśliwy, wówczas i ja odczuwam smutek, może nie tak jak ta osoba ale podświadomie wczuwam się w jej sytuacje. Biologia tłumaczy to tym że w naszych umysłach występują neurony lustrzane które mają takie właśnie działanie jak w powyżej opisanych przykładach. Więc jest to kwestia biologii, indywidualna cecha każdego z nas która u różnych osób wykształciła się w różnym stopniu. Nie ma tu jakichś pięknych idei, pomagam innym żeby samemu czuć się dobrze, i to tylko w takim stopniu w jakim zaprogramowały mnie moje geny. Ale odpowiedź na jedno pytanie rodzi kolejne, trochę jak Cerber po każdej odciętej głowie wyrastają 3 następne.
|
|
 | 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) | > Ale odpowiedź na jedno pytanie rodzi kolejne, trochę jak Cerber po każdej odciętej głowie wyrastają 3 następne.  Omatkobosko, a któż to biednemu psowi łby ucinał?
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
|  | | Czarnota1 (17 punktów) |
>Omatkobosko, a któż to biednemu psowi łby ucinał?
Herkules
|
|
| |  | 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) |
> HerkulesŁał! Opowiedz! 
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | |  | 5 na 5 | szarley (54913 punktów) | > >Herkules> Łał! Opowiedz!  Nie uczyłeś się w szkole? Najpierw oczyścił stajnie Geionesa z ptaków syfilityjskich, potem wykastrował dzika keryjenskiego , Potem to już nie pamiętam czy przeleciał Hippolitę a pas cnoty założył jakiejś łani czy odwrotnie
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
| | | | |  | |
-1 na 1 | Damian Orzeszek (281 punktów) | > Jako że działanie w pojedynkę> jest trudne, a jedyne co najbliższe otoczenie jest w stanie zasugerować to wyprawa do kościoła, moje> pytanie kieruje do was Ateiści i Agnostycy.Sądzę, że powinieneś skorzystać ze swojego dalszego otoczenia, bądź je poszerzyć i znaleźć człowieka, bądź kilku ludzi, którzy mają podobny problem do twojego. I razem sobie z nim poradzicie. Może stwórz z tymi osobami ateistyczną grupę wsparcia? ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,513883) Poszukaj kto z racjonalisty.pl(bądź z innego serwisu) mieszka w twoim mieście. Albo powywieszaj ogłoszenia na tablicach w swoim mieście, na różnych forach: Szukam osób do stworzenia ateistycznej grupy wsparcia w ..., pitu pitu . Próbuj, trudno sobie radzić samemu. W tej kwestii chrześcijanom jest łatwiej, jest dużo grup wsparcia dla nich. Bądź pionierem wśród ateistów. Pozdrawiam.
|
|
KajkoOrazKokosz (-15 punktów) (zablokowany) | Usunięte przez moderatora
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|