Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
12-03-2007balcerakWołanie o pomoc
witam.
pisze prace magisterska z historii filozofii i potrzebuje informacji o Stefanie Harassku: publikacje, artykuly..
Bede wdzieczny za wszelkie informacje na ten temat.

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 58 (przedawniony)
12-03-2007MateuszCzy istnieje dusza ?
Czy istnieje dusza ?
Ja, jako ,materialista ,ateista , empirysta i oczywiście racjonalista uważam , że sprawa jest z mojego punktu widzenia nie tak oczywista jakby się mogło wydawać.
Weźmy taki przypadek :
Jest sobie człowiek ,który jest pewnym zbiorem atomów i innych mniejszych jeszcze cząstek.To go definiuje, jaki jest ,jak się postrzega ,itd.Jeżeli teraz go zabijemy, rozwalimy w proch i z tegoż prochu ,,ulepimy" odnowa ,zachowując absolutną dokładność w porównaniu z pierwowzorem.
To co otrzymamy, czy rzeczywistą ofiarę naszego eksperymentu, czy też innego już człowieka ?
Czy jest możliwe zmartwychwstanie ?A może jednak są jakieś nieznane czynniki , które to uniemożliwiają.
Mnie osobiście trudno wyobrazić sobie taką możliwość , ponieważ np. jak to by było gdyby stworzono idealną kopię człowieka , ale nieuśmiercając go uprzednio. Czy jego dusza podzieliła by się ? Nie wiem, nie sądzę.
Chyba , żeby powołać się na to ,iż kopia nie byłaby zbudowana z tej samej materii,ale czy to ma znaczenie , jeżeli ona będzie absolutnie identyczna , co materia na wzór której powstała ?Wtedy nie ,tylko w różnicy możnaby się doszukać bariery.
Wydaję mi się teraz , że pytanie powinno raczej brzmieć tak:Czy cokolwiek na świecie może być takie samo? Mogłoby być gdyby materia miała charakter skończonej podzielności,
wtedy możnaby do woli budować identyczne materialnie przedmioty,z niepodzielnych elementów.A czy to nie byłoby równozanaczne z niebytem duszy,przecież jej przymiotami są właśnie niepodzielność..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 20 (przedawniony)
10-03-2007OcykanRacjonalizm vs Empiryzm
Dyskutowali kiedyś racjonalista z empirystą.
Racjonalista: Kamienie nie mogą spadać z nieba, w niebie bowiem nie ma kamieni.
Empirysta: Kamienie spadają z nieba, zatem w niebie muszą być kamienie.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
09-03-2007$kRz@tEi$tK@Skończoność i ograniczenie
Ziemia nie ma końca, ale jest ograniczona.
Słyszałam opinię, że Wszechświat jest nieskończony, ale ograniczony, czyli tak jak Ziemia?
Z drugiej strony jest to dla mnie tak nierealne, że prędzej wyobraże sobie to niż ograniczony Wszechświat, za którym nic nie ma, bo przecież Ziemie otacza dużo ciał niebieskich, jadnak gdyby tak było ze Wszechświatem to byłoby to ( przynajmniej w moim przypadku) nielogiczne. O co tak naprawde chodzi?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 34 (przedawniony)
09-03-2007MannaRPO CO? Czyli pytania o sens istnienia wszystkiego?
Witam wszystkich.
To mój pierwszy post na tym forum. Zamieszczam go w nadziei na głosy konstruktywnej krytyki, które pozwoliły by zweryfikować słuszność zamieszczonych poniżej twierdzeń i wniosków. Temat ten pojawił się przy którejś rozmowie z przyjacółmi, wskutek postawienia szeregu pytań "po co?" i wyewoluował w taki dziwny twór. Czy widzicie gdzieś jakieś poważne błędy w rozumowaniu?
Na początku było pytanie o cel.
Słusznie postawione pytanie "po co?" zakłada istnienie CELU, do którego osiągnięcia prowadzi konkretne działanie. Pojęcie celu jakiegokolwiek działania jest tylko wtedy logiczne i uzasadnione, kiedy działanie to podejmowane jest przez PODMIOT posiadający wolę. Działanie takie ma wówczas swoją przyczynę (jest nią POTRZEBA) i skutek (CEL, czyli zaspokojenie potrzeby). Przyczyną, dla której nasz podmiot podejmuje działanie, jest więc POTRZEBA, która motywuje go poprzez wzrost napięcia psychicznego. Skutkiem działania, które podejmuje podmiot, jest redukcja napięcia przez osiągnięcie CELU, jakim jest zaspokojenie potrzeby.
Tu chodziło o przetrwanie, a nie o sens istnienia
Człowiek oraz niektóre zwierzęta posiadające wolę (świadome tego czy nie) działają w wyniku istnienia takiego właśnie mechanizmu psychicznego, opartego na ciągłym pojawianiu się i redukowaniu napięcia. Pojawienie się potrzeby motywuje do poszukiwania i podejmowania skutecznego działania dla jej zaspokojenia, a w konsekwencji - PRZETRWANIA. Mechanizm ten wykształcił się w procesie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 57 (przedawniony)
06-03-2007Jan BartkowiczDowód na niemożliwość etyki konsekwencjonalistycznej
Czyn staje się dobry lub zły ze względu na skutki? Większość z Państwa jako ateiści albo agnostycy mogłaby się z tym zgadzać (choćby z tego powodu, że teiści są przeciw i że ich przeciwna etyka deontologiczna bazuje na obiektywnych niezmiennych twierdzeniach, np. "źle jest zabić drugiego człowieka"), liczę więc, że odeprą Państwo argument przeciw konsekwencjonalizmowi etycznemu, który sobie wymyśliłem. Ma to być dowód ad personam stosujący się do wszystkich oprócz psychopatów. Będziemy rozpatrywać abstrakcyjny przykład w totalnych warunkach:
"Jan zabija człowieka aby uratować życie dziesięciu innym."
Dodatkowe założenia przykładu:
(1) Jan nie mógł zapobiec ich śmierci w inny sposób i Jan o tym wie.
(2) Wszyscy ci ludzie są niewinni i Jan o tym wie.
Jan wyznaję etykę konsekwencjonalisyczną. Dla Jana zabicie tego człowieka było dobre, bo uratowało życie dziesięciu innym. Właściwość "bycia dobrym" jest przechodnia ze skutku na czyn (oczywiście tylko wtedy, gdy proporcje są na korzyść skutku), więc wszystko co Jan zrobił było dobre.
Skoro Jan jest przekonany że uczynił dobrze, to nie może z tego powodu odczuwać żalu, a powinien odczuwać dumę. Jan jest dumny, że uratował dziesięciu ludzi i Jan jest dumny, że zabił niewinnego człowieka.
Każdy kto żałowałby, że zabił tego niewinnego człowieka i czuł potrzebę jakiejś formy pokuty (proszę nie utożsamiać z pokutą w ramach religii) , nie wyznaje etyki konsekwencjonalistycznej, może natomiast wyznawać etykę deontologiczną. koniec dowodu.
Co Państwo sądzą?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 35 (przedawniony)
05-03-2007$kRz@tEi$tK@Poszerzanie się Wszechświata
Niedawno naukowcy doszli do wniosku, że Wszechświat ciągle się poszerza, ale jak???
W filozofii niektórzy uważają, że Wszechświat jest nieskończony, a inni- przeciwnie.
Jeżeli jest nieskończony to jak może się poszerzać? Przecież niemożemy dodać do nieskończoności czegoś np.: nieskończoność + 2 = ?
Więc nieskończoność nie może się powiększyć.
No dobra, a jeżeli Wszechświat jest skończony?
No to jak może się rozszerzyć coś w miejsce gdzie jest nic? Skoro nic to nawet nie jest przestrzeń.
Moja teoria myślenia naukowców:
Za Wszechświatem rozciąga się w nieskończoność (dla mnie, dla innych może to być skończone) coś, co zapomniałam jak się nazywa, ale to są jakieś ciała i w tym miejscu nie ma planet. Więc uważam, że po prostu przestrzeń użyteczna Wszechświata rozciąga się, tworząc użyteczny obszar dla planet itp.
Namieszałam??? No cóż, inaczej nie potrafie tego wyjaśnic.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
02-03-2007CiesłowskiRóżnica OBŁUDA vs NIEWIEDZA ktoś wyjasni?
Dzień dobry,
Mam problem ze światem który obserwuję.
Weźmy pod lupę Rezultat Działania Człowieka:
1) "dobry" może wynikać z OBŁUDY (świadome działanie),
2) "zły"może wynikać z NIEWIEDZY (nieświadome działanie).
Czy Obłudę należy Tępić, a Niewiedzę Rozwiewać?
Może odwrotnie?
W jaki sposób odróżnić te dwa Pojęcia?
Proszę o odpowiedź.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 40 (przedawniony)
01-03-2007MariuszNew Age
Witam!
Mam kilka pytań,nie wiedziałem do kogo się wzrócić mam nadzieję że dobrze trafiłem.
Chodzi o pytania zwązane z New Age,mianowicie,chciałbym dowiedzieć się na jakich zasadach organizacje New Age zakladaja kierunki na uniwersytetach i czy to czego ich tam ucza to faktyczna sprawdzona nauka?
Ciekawi mnie fakt wystepowania jakis enegrii KI Strumieniow(bodaj ze zen) oraz dziwnych Hipotez Gai...Czy to dziala,jest faktem etc. itd. jesli tak to jesli moge to prosze o cos wiecej na ten temat jezeli natomiast nie jest to przez nauke udowodnione to jaki jest % szans ze w przyszlosci okaze sie iz naprawde to dziala?
Dlaczego osoby ktore uczwstnicza w tych wszystkich medytacjach itd uwazaja ze im to pomaga itd etc Mowia o jakis dziwnych rzeczach,ze daje im to moc i oswiecenie etc. itd. Mysle ze wszyscy wiedza o co chodzi
Skopiuje teraz fragment tekstu jaki przeczytalem wlasnie na racjonaliscie w dziale New Age:
Istota - nazwijmy ją "doktrynalną" - Nowej Ery zasadza się na pewnej jasnej podstawie: wszechświat widziany jest jako ewoluująca całość, będąca "w procesie" razem z fenomenem życia i człowiekiem podlegającym analogicznym prawom rozwoju poprzez przemiany inkarnacyjne. Jest to zatem wizja dynamiczna i ewolucjonistyczna. Świat ten jest w istocie Jednym, mimo wielości form (co oczywiście sytuuje NE w obrębie światopoglądu monistycznego).
Czy opis jaki proponuja osoby z kregow New Age nie zgadza sie z rzeczywistoscia? Wydaje mi sie ze nauka promuje ten sam opis swiata...w koncu wszystko..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
27-02-2007kimakWiara, jako boski solipsyzm a rebours.
Solipsyzm (łac. solum ipse, ja sam) - pogląd filozoficzny głoszący, że istnieje tylko jednostkowy podmiot poznający, cała zaś rzeczywistość jest jedynie zbiorem jego subiektywnych wrażeń - wszystkie obiekty, ludzie, etc., których doświadcza jednostka, są tylko częściami jej umysłu.
Z moich dotychczasowych dyskusji z ludźmi wierzącymi, jakichkolwiek by ich wiara w boga nie przybierała postaci, dowiaduję się wciąż jednego - bóg jest Stwórcą wszystkiego, co istnieje. Prosty stąd, zatem, i nieodparty wniosek, że jesteśmy bytami "pomyślanymi" przez boga. "Pomyślanymi" wraz ze wszelkimi konsekwencjami: "on" wie, co nas spotka, boć przecież jest wszechmogący i wszechwiedzący w kwestii naszego życia. Przecież to nic innego, jak solipsyzm w wydaniu boskim! Bóg nas doświadcza (w znaczeniu - odczuwa, "pomyśla"), ale przecież jesteśmy tylko jego myślami. O tyle kuriozalna zachodzi tutaj sytuacja, iż byty "pomyślane", istniejące w świadomości boga, są przez niego w jakiś tajemniczy sposób "poinformowane" o swoim statusie - statusie wytworu "jego" myśli. W związku z tym, umysł jednostki "pomyślanej", a wierzącej w swego stwórcę doświadcza boskiego solipsyzmu a rebours, czyli na wspak! To jest tak, jakby sam Stwórca przeglądał się w lusterku trzymanym przez wytwór jego myśli.
Rodzi się pytanie, po co Stwórcy takie lusterka? Czy może po to, by wciąż mógł się upewniać o własnym istnieniu?
W takim razie, czy my - ateiści jesteśmy tylko wybrakowanymi myślami..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)