Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 212 (przedawniony)
10-03-2010HaribuAteizm ma konsekwencje
Kontynuacja spontanicznej wymiany zdań z wątku "Ateizm nie jest poglądem religijnym".

O czym tam pisałem:

---

>Co to znaczy być "gorliwym ateistą" ?

Coś jak być tzw. wojującym ateistą - cała ta strona jest pewnego rodzaju misją odwodzenia ludzi od wiary. Szanuję oczywiście samych ateistów, ale ich poglądy uważam je za błędne i szkodliwe.

---

>Mógłby Pan podać kilka przykładów błędnych lub szkodliwych poglądów [ateistów]

Ateista mówi: "Boga nie ma".
Z punktu widzenia mojej wiary to przekonanie jest fałszywe, ale nie będę nikogo do tego przekonywał bo dowodów na istnienie Boga nie posiadam.
Natomiast z całą pewnością mogę stwierdzić, że to przekonanie jest szkodliwe, gdyż przez całe dzieje ludzkości Bóg był dawcą uniwersalnych praw moralnych. Dla konsekwentnego ateisty moralność nie istnieje. Nie znaczy to, że każdy ateista jest niemoralny, ale ci ateiści, którzy uznają uniwersalne zasady moralne, robią to dlatego, że nie są konsekwentni w swoim światopoglądzie.

---

Wyobraźmy sobie, że robimy ankietę wśród członków tej organizacji z pytaniem: "dlaczego pan/pani angażuje swój wolny czas w ratowanie zwierząt?"
Jakie będą odpowiedzi?
"Bo lubię"
"Bo czuję taką potrzebę"
"Bo żal mi jak cierpią"
itp.
Czy ktokolwiek powie: "bo jestem ateistą"?

To wspaniały Boży dar, że nawet ludzie niewierzący zachowują wrażliwość i altruizm. Nie może to jednak nam przesłaniać faktu, że ludzie pomagający bezinteresownie, robią to nie dlatego, że są ateistami, ale POMIMO tego, że są..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 20 (przedawniony)
08-03-2010tomashesParę złotych myśli
Kilka moich zlotych mysli, ktore ulozylem myslac o bogu:

Bezinteresownosc nie ma miejsca wsrod istot myslacych. Pomagajac komus na pozor bezinteresownie, mamy nadzieje, ze w razie potrzeby, ktos kto widzial nasza "bezinteresownosc" pomoze nam w uznaniu zaslug.

Potepienie wiary w przerozne plotki, przez wierzacych w boga jest hipokryzja. Istnienie boga tez jest w gruncie rzeczy plotka, nie ma na to dowodow.

Dopiero przechodzac na ateizm zrozumialem jak petezny jest ludzki umysl.

Czemu czesciej, nawet wsrod wierzacych w boga, ateistow okresla sie mianem myslicieli, a wierzacych fanatykami, a nie na odwrot?

Ksieza sa niezwykle dobroduszni. Potepiajac prezerwatywy chca przyspieszyc wspaniale spotkanie czlowieka z bogiem.

Hipokryzja wierzacych w boga tkwi rowniez w tym, ze po smierci bliskiej osoby placza, bo im brakuje i potrzebuja jej oraz pytaja boga czemu tak sie stalo, bedac rownoczesnie gleboko przekonanym, ze ten czlowiek jest w innym, lepszym swiecie, coz za egoizm.

Czlowiek naprawde wierzacy w boga powinien sie nauczyc latac zeby nie plamic jego wspanialego dziela jakim jest ziemia.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 54 (przedawniony)
07-03-2010PiotrBWiara w naukę?
Victor Stenger napisał:

„Nauka nie czyni żadnych założeń o „racjonalności" rzeczywistego świata. Po prostu stosuje racjonalne metody zdobywania danych i ich analizy, trzymając się pewnych reguł, żeby zapewnić, iż dane są tak wolne od błędu jak to możliwe, i sprawdzając logikę modeli, żeby się upewnić, iż są wewnętrznie spójne. Jedyną alternatywą jest irracjonalność — pełne błędów dane oraz wewnętrznie sprzeczne modele.”

Filozoficzna teza: to, że nauka jest skuteczna, nie implikuje wniosku, że jej wyniki są prawdziwe. Stengert to zaznaczył: naukowiec nie pyta o racjonalność świata, po prostu go bada i stosując indukcję, tworzy ogólne teorie. Ale za każdym razem, gdy przychodzi nam rozstrzygnąć, czy nauka mówi prawdę, nie możemy tego osiągnąć na gruncie nauki, ponieważ, jak sam przyznał to Stanger, nauka nie wartościuje. A więc za każdym razem, gdy porównujmy prawdę nauki czy religii, musimy wyjść poza naukę, w rejony "mityczne", w rejony w których wierzymy w "Rozum". I to jest ta subtelna wiara, która nie obchodzi nikogo, oprócz samych filozofów.

Wiarą naukową, w wydaniu mniej subtelnym, niemal topornym, jest moim zdaniem naturalizm metafizyczny, który ma ambicję orzekać o istnieniu/nieistnieniu w miejscach, do których nauka nie sięga narzędziami. Naturalizm metodologiczny jako paradygmat uprawiania nauki póki co się sprawdza, ale paradygmaty się zmieniają - świadczy o tym historia. Ktoś, kto wybiega deklaracjami dalej, niż pozwalają mu na to dowody,..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
06-03-2010justyna_Przełomy - etyczny, lingwistyczny
Witam,
bez owijania w bawełnę przyznam od razu z całą szczerością, że założyłam ten wątek poszukując wśród Was pomocy! Robię doktorat z pedagogiki i filozofia nie jest mi zbyt bliska, a dostałam zadanie, które jak wynika z moich dotychczasowych poszukiwań, bardziej ociera się o filozofią niż o pedagogikę, niestety (dla mnie). Czy ktoś mógłby mnie oświecić i podać chociaż jakieś tropy poszukiwań związane z PRZEŁOMEM (ZWROTEM) LINGWISTYCZNYM I ETYCZNYM? Będę wdzięczna za wszelkie informacje, wskazówki, cokolwiek co pomoże mi dojść do sedna sprawy i rozgryźć te problemy. Pozdrawiam i liczę na odzew!! .
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 58 (przedawniony)
06-03-2010pavvelKreacjonistom pod rozwagę
Polecam tekst znaleziony na stronie:
www.obi.opoka.org.pl/

II / 1979/80, s. 41-60
Jean LADRIERE
FILOZOFIA CHRZEŚCIJAŃSKA A NAUKA

Jak dla kogoś cały tekst to za dużo, to przytaczam dość istotny fragment:

Cytat:
W przyrodzie niewątpliwie istnieją obszerne klasy zjawisk podlegających
ogólnym prawom, ale można także mówić o pewnych aspektach
przyrody, które - jak sie wydaje - nie podlegają kategorii praw, lecz
należą do porządku czystych faktów. Można by tu powołać sie na kosmologię
i na fakt rozszerzania sie Wszechświata. Można by tu powołać
się również na jednokierunkowy charakter czasu. Do porządku faktów
- i to faktów o najwyższym poziomie złożoności - należałoby prawdopodobnie
zaliczyc także zjawisko ewolucji, które leży u podstaw całej
domeny życia.


W tekście tym można znaleźć i inne ciekawe rzeczy, które ateistów nie dotyczą, ale co poniektórych chrześcijan powinny zastanowić. Bo czy oni wszyscy wiedzą i wierzą, że:

Cytat:
Chrześcijańska myśl o zbawieniu obejmuje nie tylko człowieka,
ale przez niego cały kosmos, z którym człowiek stanowi organiczną
jedność. We Wcieleniu Chrystus bierze na siebie Wszechświat i zbawia
go. Rozważania te skupiają się na pojęciu eschatologii: całe stworzenie
oczekuje pełni zbawienia, całe stworzenie zostało wezwane do pełnej integracji
w porządku łaski, jaka nastąpi u kresu czasów.


A teraz proponuję żeby szanowni państwo kreacjoniści i wszelcy bardziej..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 34 (przedawniony)
04-03-2010lontriIntersubiektywność

Jak Wam się jawi 'intersubiektywność'? Czy jest pojęciem, a może słowem pustym, poczuciem, sytuacją, faktem czy też mitem?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 318 (przedawniony)
02-03-2010aatwAbsurd ateizmu
Z całym szacunkiem etc. ple ple ple - mnie się ateizm (taki sprowadzający świat li tylko do widzialnej, macalnej materii i ogłaszający nie-istnienie jakiegokolwiek Boga/bogów, będących gwarantami pewnych praw oraz ogłaszający nie-istnienie pośmiertnej wieczności) - jawi jako pomysł niesłychanie absurdalny. Albowiem jeśli nie ma Boga (tzn. jakościowo różnego od ludzi Boga-sędziego-stwórcy, spełniającego wyżej opisaną rolę gwaranta norm i udostępniającego wieczność - jako karę lub nagrodę), wtenczas załamuje się wszelki sens istnienia człowieka na Ziemi. Bo właściwie - po co żyć, przy masie niewygód i cierpień samobójstwo staje się sensownym wyborem (skoro po śmierci nie czeka nas za to żadna kara, nie będziemy też odczuwać żalu po jakiejkolwiek stracie, żadnych wyrzutów sumienia etc. - bo nie będzie nas w żadnej formie), a twierdzenie, że przecież życie może być szczęśliwe i przyjemne też szybko upada - miałoby sens, gdyby te materialne i psychiczne przyjemności można było przeżywać w nieskończoność lub gdyby chociaż można je było w jakiejś czasowej nieskończoności/wieczności wspominać, delektować się ich wcześniejszym doznaniem - ale oczywiście ateizm (rozumiany jak to wyżej opisałem) całkowicie je odrzuca.

Jeśli nie ma znacząco (nieskończenie) od nas wyższej i silniejszej istoty (Boga), która jest w stanie przekazać pewne normy i później je egzekwować, to wszelkie działania stają się arbitralne, nic nie ma jakichkolwiek podstaw, mało tego: nie ma powodu by cokolwiek zrobić lub..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 850 (przedawniony)
23-02-2010ThoboldKiedy można zabić człowieka?
Aborcja, eutanazja - czy wolno zabijać ludzi? Czy to w ogóle są ludzie?

Mam pytanie do obecnych na forum - kiedy, według was, wolno zabić człowieka?
I to takiego, który nie może się bronić, ani słownie, ani fizycznie?

Czy płód jest człowiekiem? A czy jest nim "warzywo", z którym nie można się porozumieć i które najprawdopodobniej nigdy już się nie obudzi?
Czy dziecko, które urodziło się bez mózgu, jest człowiekiem? Czy może być zabite?
Czy osoba ciężko upośledzona fizycznie i umysłowo (w starej terminologii medycznej: debil), bez kontaktu ze światem, może być uśpiona?
Dlaczego?

Mam nadzieję, że nikt tu nie zacznie flejma, nie chodzi mi o krytykę innych dyskutantów, tylko o Wasze zdanie.
Z góry dziękuję.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 53 (przedawniony)
22-02-2010Józef_KCzy można udowodnić, że świat istnieje
Czy można udowodnić, że świat, który postrzegamy przy pomocy naszych zmysłów, tak naprawdę w ogóle istnieje? Czy nie jest tak, że, aby budować jakiekolwiek teorie na podstawie empirycznych obserwacji, trzeba najpierw przyjąć na WIARĘ - bo skąd mogę to WIEDZIEĆ - że obiekt moich obserwacji - czyli świat - istnieje?
Pozdrawiam.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 30 (przedawniony)
21-02-2010sceptymuchaEwolucja w powiązaniu do innych nauk
Witam!
Zacząłem czytać 'Samolubny gen'. Dawkins wydał książkę w 1976 roku. W pierwszym rozdziale jest zdanie:
Filozofie i tak zwane nauki humanistyczne wciąż wykłada się tak, jakby Darwin nigdy nie istniał.

Wydaje się, że trafił w sedno. Nawet dziś tak jest.
A może się mylę? Czy ktoś wie, jaki wpływ wywarł ewolucjonizm na filozofię i nauki humanistyczne?
Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)