Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
13-11-2011BelleAteizm a śmierć bliskich
Jak "sobie radzicie" ze śmiercią bliskich? Prosiłabym o wypowiedzi jedynie te osoby, które doświadczyły "bliskiego spotkania" z kostuchą - nic tak nie weryfikuje poglądów jak samo życie
Przyznaję, że przechodzę kryzys po stracie bliskiej osoby. I tu pewnie posypią się na mnie zgniłe jaja, ale TAK, bywa, że zazdroszczę wierzącym. Zazdroszczę im ich absurdalnej wiary że po śmierci spotkają się wszyscy razem na wiecznej wesołej bibce.

Oczywiście, śmierć bliskiej osoby nie jest żadnym powodem, by zacząć czcić jakieś iluzoryczne bóstwa. Nie można będąc przy zdrowych zmysłach stać się z ateisty wierzącym (o ile ten ateizm miał racjonalne podstawy) Jednakże myśl, że ukochana zmarła osoba "gdzieś tam" wciąż ISTNIEJE, przywróciłaby mi sens życia...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 81 (przedawniony)
10-11-2011ToweKluczowe pytanie
Zastanawiam się, czy istnieje takie pytanie, którym dałoby się "zagiąć" katolików. Oczywiście, wielu z nich jest odpornych na konstruktywne dyskusje, ale mimo to istnieje też znaczna część, która lubi w rozmowie bronić swojej wiary. Chodzi mi o coś takiego, na co nie umieliby znaleźć żadnej odpowiedzi, a co jednocześnie uderza w fundamenty ich religii.

Mi ostatnio przyszło do głowy pytanie, na które nie byłem w stanie odpowiedzieć, mimo że znaczną, pierwszą część mojego życia byłem dość zaangażowanym katolikiem. Wiem, że ateiści często mają lepsze pojęcie o religii niż sami katolicy, więc zwracam się z tym pytaniem do was. Umielibyście na nie odpowiedzieć?

"Dlaczego Bóg chce byśmy w niego uwierzyli, skoro nie ma żadnych dowodów na jego istnienie? Jaki jest tego cel?".
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 58 (przedawniony)
08-11-2011młody banitaDeista-racjonalista?
Czy według Was deista może być nazwany racjonalistą?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 41 (przedawniony)
05-11-2011d3usWszystkich świętych w oczach ateisty
Witam! Jestem bardzo Ciekaw jakie wy macie podejście do tych katolickich świąt. Zacznę od tego jak ja je widzie i przy okazji zejdę trochę z tematu i podzielę się swoimi wątpliwościami odnośnie pochówku (tematy raczej powiązane).

Jeszcze rok temu jeździłem z rodzina po cmentarzach oni się modlili nad grobami krewnych a ja po prostu stałem nad nimi i ewentualnie zapaliłem znicz. Wtedy jeszcze nie podjąłem autorefleksji na ten temat. Tego roku jest inaczej rodzice zapytali mnie czy pojadę ja powiedziałem, że nie. Po prostu nie widziałem w tym żadnego sensu, po pierwsze nie wieże w dusze i się nie modle wiec zmarłym "nie pomogę" (aż śmiesznie to brzmi), nie wiem o co nawet chodzi z tymi zniczami to chyba jakiś symbol pamięci no cóż w tym tez nie widzę sensu. Oczywiście uważam że o groby bliskich trzeba dbać jeśli już są ale te święta są dla mnie zupełnie bez sensu. Chciałem zapytać jak wy do nich podchodzicie ? Czy jeździcie w ten dzień na groby bliskich ?\

Miałem napisać jeszcze o pochówku. Uważam cmentarze za bezsensowne jestem zwolennikiem kremacji i rozsypania gdzieś prochów, podobno ta "ostania usługa" jest jeszcze droga co sprawdzę, jednak taki grób z marmuru i powiedzmy pomnik jaki czasem sobie fundują ludzie tez nie należna do najtańszych i tutaj również pytanie do was. Jak wy podchodzicie do pochówku, cmentarzy ?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 57 (przedawniony)
03-11-2011kkujJaki argument przekona teistę do zmiany zdania?
Jeśli jesteś teistą to:
1) czy dopuszczasz istnienie jakiegoś argumentu, testu, dowodu, który uznany za Ciebie za prawdziwy spowodowałby zmianę zdania co do wiary w istnienie boga osobowego?
2a) Jeśli tak, to jakie (mogą być dowolnie wygórowane)
2b) Jeśli nie, to przestań zawracać ludziom głowę i nie wchodź w polemiki z ateistami bo marnujesz nasz czas trollu (wyjaśnij proszę mi jak krowie na granicy czemu nie istnieją takie argumenty)

Często zastanawiałem się na temat tego, że skoro dotychczas poznane argumenty teistów mnie nie przekonały to jestem ateistą, jakie argumenty zatem przekonały by mnie o istnieniu osobowego boga. Wymyśliłem sobie test, który nawet zrealizowany przez jakąś pozaziemską cywilizację byłby dla mnie nieodróżnialny od zjawisk nadprzyrodzonych. Niektórzy powiedzą, że test wyznacza granicę zbyt nisko - inni, że za wysoko, ale nie jest to coś szczególnie istotnego, pracuję nad tym. Proszę się nie pastwić, wiem do każdego słówka można się przyczepić.

Test polega na tym: bóg musi potrafić sprawić, że ziemia zatrzyma swój ruch obrotowy tak, że w Polsce będzie dzień przez 24 godziny, a jednocześnie bezwładność nie spowoduje spustoszenia planety(nie będzie odczuwalnych skutków dla mieszkańców ziemi), a naukowcy będą sobie mogli badać ten stan itd. (załóżmy że satelity geostacjonarne nie spadną). Drugą częścią testu jest to, że bóg musi odpowiedzieć na pytanie czy problemy klasy NP zupełnej są rozwiązywalne w czasie wielomianowym czy nie są oraz przedstawić..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
29-10-2011muladenCo wy na to
Niedawno,dosłownie przed chwilą pod moimi oknami przeszła gromada dzieci z pobliskiej szkoły.Każde dziecko niosło w ręku znicz,no myślę sobie idą uczcić poległych Powstańców Wielkopolskich,których to pomnik stoi 100m od mojego domu.Alem się pomylił,dzieci wraz z panią nauczycielką minęły pomnik i poszły zanieść znicze pod krzyż.
Poczekaliśmy wraz z żoną aż będą wracać. Żona zwróciła im uwagę,że należałoby uczcić pamięcią poległych powstańców być może nawet i któregoś pradziadka.
Pani wybrnęła mówiąc,że znicze pod pomnik zanoszą 11 listopada.
Ot i mamy przykład indoktrynacji.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 34 (przedawniony)
29-10-2011HodżaStatus ontologiczny rzeczywistości wirtualnej
Przeglądałem zawartość Forum, ale nie znalazłem wątku traktującego tę kwestię od strony filozoficznej, a jest to ciekawy temat. Oczywiście w jakiejś mierze "zahacza" to również o kwestie bardziej może interesujące dyskutantów tego Forum niż fakt otwarcia przez Albanię swojej ambasady w Second Life - jak chociażby o interesujące pytanie "Jaki jest status ontologiczny religii?". Wydaje mi się, że - pomimo pobłażliwego traktowania tematu rzeczywistości wirtualnej przez tych, którym kojarzy się ona tylko z grami komputerowymi, zagadnienie nie jest banalne i warte szerszej dyskusji.
Do podjęcia tematu zachęciła mnie wiadomość z dzisiejszej "Gazety Wyborczej"
( wiadomosci(*)_wirtualnej_postaci_z_gry.html )
Pojawia się pytanie - skoro działania w wirtualu pociągają za sobą konkretne, finansowe a zatem i prawne następstwa w świecie realnym, skoro doświadczenie rzeczywistości fikcyjnej może być - za sprawą teleinformatyki - uwspólnione dla wielu tak obserwatorów jak i aktywnych, realnie przecież istniejących jej użytkowników - to, być może ta rzeczywistość nie jest już tylko czystą fikcją, taką, jaka rozgrywa się np. w naszych głowach za sprawą lektury interesującej książki. Jeśli, ponadto, możliwe jest podłączenie użytkownika różnych wirtualnych światów do sensorów przekazujących mu skorelowane wielozmysłowe sygnały pozwalające się zagłębić w ten wykreowany komputerowo świat, to zadaję pytanie (tylko pytanie, bo hipoteza..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
28-10-2011asgs9234Najlepszy z możliwych światów to ten?
Ktoś kiedyś powiedział że żyjemy w najlepszym z mozliwych światów, ale to było już ~300 lat temu, od tego czasu trochę się polepszyło? Czy nie?

Co rozumiesz przez to stwierdzenie? Jest to jedyny i dlatego najlepszy, na to by wychodziło. Jak mogą istnieć inne światy? To paradoks!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 56 (przedawniony)
27-10-2011Andrzej BogusławskiSzkice o moralności (etyce) katolickiej.
.
Prof. Jan Hartman, absolwent KUL-u

[color=navy] Religia jest dobra i święta, jeśli nie wręcz konieczna i nakazana - sama z siebie. Jeśli ktoś nie jest jej wyznawcą i nie może tej świętości potwierdzić, niechaj wyraża pełen powagi szacunek albo siedzi cicho. (...) W sprawach własnej religii wyznawcy są więc śmiertelnie poważni i niezwykłe łatwo ich urazić. A gdy się już ich urazi, ci zwykle nie widzą żadnych powodów, by ograniczać się w stosowaniu środków repulsji. Można to nazwać "świętym prawem". Wyznawcy rozmaitych kultów mają we własnym mniemaniu święte prawo do tego, by traktowano ich z najwyższym szacunkiem, powstrzymywano się od krytyki ich wierzeń, od satyry, od ironii. Nie wystarczy im bynajmniej swoboda sprawowania kultu - domagają się ponadto szczególnej rewerencji i daleko idącej powściągliwości w krytyce. Wszak krytyka i wszelkie przejawy traktowania z pozycji zewnętrznej, w oparciu o swobodę sądu, uważają za zamach na własne prawa, "obrazę uczuć religijnych", a tym samym podstawę do najgwałtowniejszej a uświęconej w ich mniemaniu reakcji.

Pycha jest siostrą hipokryzji. Ci sami, którzy uważają się, jak to bywa w wielu religiach, za depozytariuszy boskiego objawienia i przemawiają tonem protekcjonalnej wyższości do swoich wiernych, mają jakże często usta pełne frazesów o pokorze i dobroci. Gdy zaś faktycznie zdarzy się wśród samych kapłanów jakiś taki pełen dobroci, który do ludzi odnosi się z pokorą, ten może łatwo stać się narzędziem pysznienia..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
23-10-2011AnnazUwarunkowanie każdego człowieka a podział na dobro i zło
Kazdy czlowiek rodzi sie z pewnymi predyspozycjami. Każdy dąży do osiągnięcia wlasnego szczescia, ale dla kazdego droga do niego jest inna. Są ludzie ktorzy rodza sie z potrzeba niesienia pomocy i milosci innym i takich ludzi nazywa sie dobrymi. Co jednak z ludzmi, ktorzy takiej potrzeby nie posiadaja, czy to ich wina? Nie mozna oczywiscie zapominac o innych czynnikach ktore ksztaltuja nasze zycie ale to tez nie jest w pełni zależne od nas. To jest tylko połączenie wpływów otoczenia na układ neuronow w naszym mozgu z ktorym sie rodzimy przekształcony o to co już na niego wpłynelo. Czy można zatem dzielić ludzi na dobrych i złych? Czy człowiek nie jest tylko marionetką ?
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)