Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 16 (przedawniony)
04-09-2015pokpoWszechświat nie istnieje? Istnieje, ale przez chwilę.
Witam,

Coraz częściej chodzę spać około szóstej, ze względu na wakacje i przerwę od szkoły. Coraz częściej rozkminiam coraz mocniej. I nagle naszły moje myśli na wątek czasu, istnienia. Rozkmina wyglądałą tak:

Przed moimi (i waszymi, i może innych istot rozumnych) nie było subiektywnie czasu. Nagle te 14 miliardów lat i rodzę się. Żyję może 80 lat przy dobrych rokowaniach. Cały okres życia podtrzymuję wszechświat. W końcu umieram ja, ty i wszystko co zdolne jest mieć świadomość. Pójdźmy dalej, całe życie na świecie. Czas znowu ,,płynie" jak przed narodzinami każdego z nas. Czyli nie ma go. Pomijając okresy postrzegania wszechświata przez wymarłe już istoty, kończy się wraz z wygaśnięciem ostatniej świadomości. Co by było gdyby w ogóle nie zaistniało życie? Wielki Wybuch i Wielki Koniec (czy jak by to naukowcy nie nazwali) następują w tej samej chwili. Czy ten oto paradoks obala istnienie końca wszechświata? Co o tym sądzicie? Proszę o szerokie wypowiedzi, gdyż ten temat dręczy mnie od dawna a nie znalazłem odpowiedzi w internecie.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 18 (przedawniony)
19-08-2015krystkon_1976Czy czujecie miętę do złota?


Mięta do złota jest dość powszechna, że u niektórych wywołuje nawet gorączkę.

Wyobraźmy sobie choć na chwilę takie wyjaśnienie dla tej mięty. Złoto jak złoto, jakiś tam specyficzny stan w materii z tym, że rzadki i łatwo rozpoznawalny przez ludzi. Przypuśćmy, że reakcja homo sapiens na złoto itp. jest wrodzonym, wbudowanym w świadomość instynktem społecznym, który umożliwia tworzenie hierarchii wśród osobników. Jeden osobnik na widok złota w posiadaniu drugiego osobnika nabiera nagłej ochoty na podporządkowanie się woli tego drugiego, zaczyna akceptować jego decyzje i współdziałać. Z drugiej, osobnik będący w posiadaniu złota czuje, że może decydować za siebie i innych oraz oczekuje podporządkowania się innych na widok złota.

Oczywiście nie sam widok złota wywołuje te wszystkie reakcje ale także pragnienie jego posiadania i obietnica przekazania go.

Wyobraźcie sobie, że emocje jakie pojawiają się u nas, homo sapiens, w związku z każdą walutą i nie tylko złotem, to u podstaw instynkt, który jak za rączkę prowadzi nas do wyłonienia przywódcy, decydenta, którego woli podporządkowujemy się, podejmując tym samym współpracę.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 63 (przedawniony)
16-08-2015Andrzej BogusławskiPan bowiem nie rozumie kim jest Bóg?
.
Pan Brzostowski, co prawda nigdy sam Boga, w którego wierzy nie zdołał nam jakoś tam sensownie opisać, ale kilkakrotnie zarzucił mi, iż to ja jestem ograniczonym i nie jestem w stanie nawet mniej więcej zrozumieć kim jest Bóg:
Pan bowiem nie rozumie nawet mniej więcej kim jest Bóg. Definiuje Pan bogów jako różne postacie literackie i wtedy różnice które obydwaj znamy są faktycznie duże. I dalej nie rozumie Pan, że drogi poznania Boga są różne, a mimo tych formalnych różnic, Jahwe to ten sam Bóg, Starego czy NT, Biblia wprost o tym pisze, Allah to też ten sam Bóg, bo Mahomet do niego właśnie się odwoływał. Późniejsze ustalenia, dogmaty i tradycja mają wtórne znaczenie.

Pan nie rozumie, że faktycznie, to każdy człowiek wierzący, trzymając się pańskiego sposobu myślenia, wierzy w innego boga. Na tym właśnie polega wiara i własne poszukiwanie boga. Religie są tylko drogowskazami, kierunkami, w których i tak sprawy formalne nie są istotne.

Trudno to Panu pojąć bez wiary w Boga. Ale wystarczy zapytać w miarę ogarniętego teistę i zrozumie. Dla wierzących niektóre rzeczy są po prostu łatwiejsze do zrozumienia, tak dar, zmysł. Pan nawet gdyby jeszcze kilka formalnych kierunków studiów skończył, bez wiary tego nie pojmie.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,672499#w672756
Dobra, skorzystajmy z jego porady i zapytajmy o to "w miarę ogarniętych teistów":
[Załącznik]..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
05-08-2015krisoof"Atena Creanda" Andrzeja Nowickiego - gdzie kupić?
Witam. Nie wiem czy we właściwym miejscu zadaję to pytanie, z góry przepraszam, ale wydaje mi się ku temu najlepsze na tym forum.
Poszukuję ostatniej książki Prof. Andrzeja Nowickiego pt. "Atena Creanda". Nie ma jej w żadnej "normalnej" księgarni w moim mieście (nie mówiąc o tym, że pozycje tego autora są w ogóle trudno dostępne). Dodatkowej trudności nastręcza fakt, że nie mam pewności czy ta książka w ogóle została wydana, gdyż wszędzie jest tylko informacja, że to było dzieło życia Profesora i chyba została wydana krótko przed Jego śmiercią, ale tego też nie jestem pewny. Pytam dlatego, bo wiem że Andrzej Nowicki był honorowym członkiem PSR i publikował na tym portalu więc może znajdzie się tu ktoś, kto wie:

- czy ta książka ostatecznie została wydana?
- oraz jeśli tak, to gdzie i jak można ją kupić?

Będę wdzięczny za każdą pomoc, bardzo zależy mi na tej pozycji.

Z góry dziękuję.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 524 (przedawniony)
02-08-2015Brzostowskiboga na pewno nie ma - przypadki umysłu
Jak wiecie ostatnio wdałem się, i nie tylko ja, ponownie, w dyskusje z Panem Bogusławskim. Dyskusje wg mnie o niczym. Aby poprawić zatem swoje samopoczucie i nie pisać już tylko o niczym postanowiłem powołać do życia ten wątek.

Dotyczy on poglądu racjonalnego i istnienia lub nie boga. Inspiracją do wątku był ten oto post, który napisał Pan Bogusławski:
to ja:
>>Pańskie liczne na tym forum wypowiedzi, zwłaszcza, gdy zostanie Pan przyciśnięty do muru konkretnymi pytaniami, wskazują, iż pański światopogląd zbudowany jest w oparciu o ideologiczny antyklerykalizm, którego dogmatami są:
>>1. Boga na pewno nie ma.
>>2. Religie to samo zło.
>>3. Teiści są ograniczeni intelektualnie.
tu Bogusławski
>Za każdym razem Pan albo wykazał się pełną niemożliwością zrozumienia tego co piszę, albo - co bardziej prawdopodobne - ordynarnie Pan skłamał aby po zmanipulowaniu czyiś wypowiedzi wykazać swoje pseudoracje. Nigdy i nigdzie powyższych zdań nie wypowiedziałem i nie wypowiedziałbym, gdyż nie zgadzam się z ich treścią. Spokojnie może Pan, wraz ze swoimi ideowymi przyjaciółmi wierzyć, iż kiedykolwiek i w czymkolwiek przyparł mnie Pan do muru. Z wiarą nie ma dyskusji.

W poście Pan Bogusławski napisał, że nie zgadza się z treścią tych zdań. Chciałbym ograniczyć się w dyskusji tylko do sprawy boga. Uważam, że jest to dość kontrowersyjne zdanie w ustach racjonalisty i naturalisty ontologicznego.

Proszę zatem o merytoryczną dyskusję. A kontrowersję opisuję poniżej.

Dla racjonalisty i naturalisty..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 334 (przedawniony)
01-08-2015Andrzej BogusławskiCzy możliwa jest Europa bez Chrystusa?
.
Pan Klaio za kościelnymi ideologami pyta: chciałbym usłyszeć jaka jest ocena Autora [Mariusza Agnosiewicza] (...) anty-nietzscheańskiego eseju Kołakowskiego "Jezus ośmieszony", upatrujący klęskę w tym, w czym Autor wiąże nadzieje
na nowy początek. Za Nietzschem widzi przyszłość w dekonstrukcji, która odsłoni zdrowy fundament, Kołakowski natomiast uważa, że nic się nie wyłoni, zostaną tylko ruiny. Przekonanie Autora to czysta wiara, której na racjonalista.pl do tej pory nie było. To Kołakowski ma jakieś przesłanki racjonalne - do niedawna wszystko co Nietzsche niszczy działało. Na rzecz Nietzschego nie przemawiają żadne pozytywne dowody, a jedynie więdnięcie poprzedniego porządku rzeczy.


Kołakowski broni chrześcijaństwa nie jako Prawdy, a jako pożytecznego "porządku rzeczy". Nie jestem więc jego obrońcą, ale szukając Prawdy biorę pod uwagę różne kierunki - dlatego nie przesądzając rezultatu byłoby ciekawe skonfrontowanie przez M.Agnosiewicza swoich poglądów o Nietzschem z tym, co napisał L.K.

Zaproponowany przez Pana [Andrzeja Bogusławskiego] [color=indigo] tekst razi mnie szukaniem drugiego dna u L.K, ukrytych motywacji jego poglądów że to jakieś "polityczne" uwikłania każą mu uważać, co uważa. Ja mógłbym..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 102 (przedawniony)
27-07-2015Jacek PrzypadekAteistyczne dogmaty
Często krytykuje się religię za jej dogmatyzm - a to błąd. Każdy wyznaje określone dogmaty, do których nie da się dojść za pomocą rozumu.
Pierwszym dogmatem jest to, że świat istnieje realnie. Dowód mam tylko i wyłącznie na istnienie swojej świadomości - reszta rzeczy, łącznie z innymi ludźmi, może być złudzeniem.

Druga sprawa - pojęcie dobra i zła. Jest to idealizm (irracjonalizm) z tego prostego powodu, że za pomocą rozumu uzbrojonego w logikę nie da się ustalić, że zabijanie jest złe.

Rzecz trzecia - wartość życia ludzkiego. Znowu nie ma najmniejszych dowodów na to, że życie człowieka jest więcej warte niż życie myszy. Więc i tutaj mamy do czynienia z dogmatem.

Więc jeśli chce się być racjonalistą, nie można uznawać istnienia dobra i zła jako jakości realnych (obiektywnych). Z perspektywy scjentyzmu i racjonalizmu jest to zabobon - można mówić o korzyściach i stratach, przyjemnościach lub przykrościach, i to wszystko. Co za tym idzie: w oparciu o rozum nie da rady zbudować żadnej etyki - co najwyżej anty-etykę.

Kolejnym dogmatem jest to, że świadomość jest tworem mózgu. Rzecz zupełnie bezzasadna.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 38 (przedawniony)
17-07-2015dajmonionArchetyp mistrza
Jeżeli ktoś cenzuruje swój blog czy stronę internetową, na której pojawiają się wpisy poświęcony sztuce życia, czy stylowi życia, to dla mnie jest to sygnał, aby tego nie czytać.

W kwestiach medycznych kompetentnie może wypowiadać się lekarz, w fizyce fizyk, a jeśli ktoś chce być nauczycielem życia, to powinien być mistrzem. A jeśli chodzi o mistrza, to moim zdaniem nawet przez myśl by mu nie przeszło, aby wprowadzać na swoim blogu cenzurę. Dlaczego?

Przede wszystkim dlatego, że mistrz nie jest teoretykiem. Jego nauczycielką było samo życie i dzięki temu jest utwierdzony w tym co mówi. Można powiedzieć, że to samo życie przemawia jego ustami. Nikt i nic mu nie zagraża, zatem nie musi się przed nikim bronić ani zbytnio przejmować kontrolą.

Życie prawdopodobnie nauczyło go, aby rozpoznał swoje prawdziwe ja i je zaakceptował, zatem nie tworzy iluzji na swój temat i nie potrzebuje ich chronić. Mistrz wie po prostu, że wszystko co można utracić jest iluzją, a mistrz siebie już utracić nie może.

Obrzucony błotem mistrz wypowie zdanie lub tylko jedno słowo, które przebije się przez zwały gnoju i dotrze do umysłów otwartych. Zamkniętymi umysłami mistrz się nie przejmuje, bo nie ma ambicji zbawiania świata. A przynajmniej nigdzie się nie śpieszy. Wie, że każdy ma swój czas. Dobrze zna granice teoretyzowania i wie też jakie mogą być poza teoretyczne powody odrzucania jego nauk. Zresztą głosi swoje nauki z poczucia nadmiaru a nie po to aby kogoś przekonać. Zatem po prostu bardziej..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 62 (przedawniony)
15-07-2015ŚwiatWedługNeoCzy warto być altruistą?
Na wstępie zaznaczam, że nie uważam się za altruistę, ale jednocześnie chce być taką osobą i widzę w tym dużą wartość. Nie chodzi tu o przekonania religijne, ale raczej o wasze możliwie jak najbardziej obiektywne wnioski powstałe z obserwacji własnej osoby. Całkiem wyraźnie widzę u siebie zadowolenie i wewnętrzną radość, kiedy pomogę komuś bezinteresownie. Nie mam na myśli dania jałmużny, ale zwykłą pomoc w życiowych trudnościach, np. podwiezienie starszej pani do sklepu i tym podobne. Szczególnie, kiedy dana osoba nie może mi się odwdzięczyć i raczej nikt się nie dowie o moim 'szlachetnym' czynie. Niektórzy pewnie stwierdzą, że jest to efekt różnych sugestii z zewnątrz, co do tego, jak należy postępować. Być może jest w tym dużo racji, jednak pozbyłem się wielu nawyków, dobrze widzianych przez otoczenie, a które uznałem za nieistotne. Pomimo tego, że mam tendencje do pomagania głównie osobą, które mogą mi się później zrewanżować, to jednak większe i trwalsze zadowolenie osiągam, kiedy pomogę komuś bezinteresownie.
Możliwe, że ta historia da wam lepszy obraz mojej opinii na ten temat: swiatwedlu(*)5/06/jak-byc-bogatym.html#more
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
06-07-2015Damian JozefczykUtopia (wedlug DJ)
Hej,

Od dluzszego czasu zastanawiam sie jak wygladaloby idealne panstwo, moje wymarzone warunki do zycia. Pozniej doszla tematyka Bonobo no i afery polityczne oraz ulomnosci natury ludzkiej. Z tego wszystkiego wyszlo, niestety nie Kapitan Planeta, a cos takiego:

rzecz-pospolita.blogspot.co.uk/2015/06/wprowadzenie.html

Czytajcie od dolu, wtedy bedzie mialo wiecej sensu (jesli w ogole). Ciekawia mnie Wasze opinie.

Pozdrawiam,
Damian
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)