Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 31 (przedawniony)
19-07-2019ArminiusToksyczne "queen bees". Czyli kobieta kobiecie....kobietą!
Z doświadczenia życiowego dosyć jednoznacznie wynika, iż kobieta - szef jest bardziej nie do zniesienia niż mężczyzna - szef, szczególnie jeżeli chodzi o relacje z podwładnymi - kobietami.
Owa opinia życiowa znajduje potwierdzenia w badaniach naukowych tego problemu. Co więcej uzyskiwane wyniki wskazują na zdecydowanie większy zakres patologii tyranizowania i prześladowania podwładnych przez kobiety (szczególnie kobiet - podwładnych) niż wynikałoby to z naszej intuicji. Okazuje się bowiem, iż 58 % osób, które prześladują i tyranizują w pracy to kobiety, które za obiekt swojego dręczenia w 90 procentach przypadków wybierają inne kobiety!!!!! Słowem, problem mobbingu w pracy jest w dużym stopniu zdeterminowany płciowo! Z danych jak przytoczone w podlinkowanym materiale wynika dosyć oczywista konkluzja. Otóż poprawa sytuacji kobiet w miejscu pracy wymaga nasycenia go...……...większą ilością mężczyzn, szczególnie mężczyzn szefów, którzy wyeliminują paskudne matki - królowe (patologia analizowana zwana jest w literaturze anglojęzycznej: "queen bee syndrom") wprowadzające ogromnie toksyczną atmosferę pracy dla swych podwładnych robotnic.
Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału.


"A large number of women are being bullied by their female colleagues at work, new research suggests.
According to a study published in the journal Development and Learning in Organisations, 70 per cent of female executives feel they have been bullied by women in their office..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 13 (przedawniony)
18-07-2019Christopher CJ JozwiakPoglądy są dla maluczkich
1. W kwestiach naukowych nie ma sporu, jest fizyka-chemia-biologia i język nauki: Matematyka.

2. W kwestiach naukawych - społecznych - nie ma poglądów faktycznie słusznych.

3. Nie ma obiektywnej słuszności co się powinno - decydują argumenty siły/ kto ma większość -> kto lepiej kłamie dla mas.

4. Tak mniej-więcej, ważne są dobre motywacje
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 11 (przedawniony)
10-07-2019KulminNieszczęsny platonizm matematyczny?
W ostatnim swoim wątku zapytałem o kryterium istnienia Quine'a - dzięki za odpowiedzi.
Tutaj chciałbym niejako kontynuować i przedstawić trzy argumenty za platonizmem matematycznym i dowiedzieć się czy są one jakkolwiek przekonujące, a może całkowicie bezwartościowe, błędne u podstaw?


Arg 1 "semantyczny":
Jeśli uznajemy prawdziwość jakichś twierdzeń matematycznych, tym samym na mocy kryterium Quine'a zobowiązujemy się do istnienia tych obiektów matematycznych, które muszą istnieć, by twierdzenie było prawdziwe.

Arg 2 "z niezbędności"
Nasze najlepsze teorie fizyczne są wyrażone w języku matematyki i nie mogą być wyrażone w innym - matematyka jest niezbędna do formułowania teorii fizycznych.
A jeśli uznajemy teorie fizyczne za prawdziwe, to musimy uznawać, że istnieją byty które są zmiennymi w teoriach.

(Oba argumenty mają charakter relatywny, warunkowy. Jeżeli uznajemy...)

Arg 3 "z intuicji" Godla.
Najbardziej podstawowe aksjomaty teorii mnogości, jak np ekstensjonalności, pary, narzucają się nam jako prawdziwe - są oczywiste. Godel uważa, że posiadamy coś takiego jak intuicja matematyczna, która pozwala nam niejako dostrzegać, odkrywać matematyczne struktury w świecie. Wychodzi on z obserwacji, że uznajemy pewne twierdzenia za prawdziwe bezdowodowo, a to za sprawą właśnie rzekomej intuicji matematycznej.

___

Ogólnie z lektury wypowiedzi, książek i fragmentów książek niektórych platoników jak Godel, Penrose, Łukasiewicz, czy Heller odnoszę wrażenie jakby mocno się gimnastykowali..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 20 (przedawniony)
26-06-2019The Bear JewTaka tam propozycja
Co to znaczy, że ktoś wierzy w ewolucję/teorię ewolucji? Ewolucja to faktyczny, obserwowalny proces, a teoria ewolucji to uporządkowana wiedza o tym procesie. W słowie 'wiara' jest jakiś ładunek emocjonalny, nadzieja na istnienie czegoś - słowo, które wszyscy znają, a jednak nie wszyscy czują (ja go nie czuję). Uznanie, że coś jest możliwe, nie wiąże się z wiarą w to coś. Na przykład: uważam, że możliwe jest życie pozaziemskie - jednak nie wierzę w to, nie pokładam w tym nadziei, nie spędza mi to snu z powiek etc. Wierzę, że wygram w Totolotka, wyobrażam sobie co zrobiłbym za wygrane pieniądze i tak dalej - tu już jest wiara, stosunek emocjonalny, wyobrażenia. Wcale nie chciałbym zakazywać poetyckiego języka, licentia poetica, ale pisma urzędowe, prawo, powinny być pisane językiem ścisłym, jasno określonym, z definicjami w odnośnikach. Taka tam propozycja.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 31 (przedawniony)
25-06-2019okragly kuc
Do raju możemy się zbliżać malymi kroczkami, jako odwrotność z niego wychodzenia. Na początek wprowadźmy w nasze życie codzienne, kucane WC (poczujecie jak w raju było przyjemnie )



W raju w takiej pozycji rodzili, odpoczywali, gotowali, jedli, rozmawiali Siedzenie w głębokim przysiadzie to zdrowie biomechaniczne, fizjologiczne i duchowe Z tej pozycji wszyscy wyszliśmy,

Czy macie trudności z podnoszeniem się z kuca, bez wsparcia rąk? Widzicie? Raj jest w Was. Mam propozycje dla Racjonalistów, załóżcie dzienniczki kucania i zapisujcie czas (na początek 30 min kucania) i stopień odczuwania zbliżenia/oddalenia od raju (poczucie szczęścia). Wyjdzie racjonalna terapia z raju, kucaniem. Raj jest racjonalny jak fizyka atomowa, jedno wynika z drugiego

kuc by się uśmiał
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 30 (przedawniony)
21-06-2019okraglyczas to nieszczescie
niewolnicy czasu, on nas udomowił, to nieszczescie

Czas w raju nie występował, wymyslony przez rolnikow- niewolników celem ich „dojenia” żeby wiedzieli kiedy siac, doić krowy. Czas nas udomowił na podobieństwo udomowienia krów, do dojenia W zmatematyzowanej teorii fizycznej nie potrzebuja czasu. Tu www.youtube.com/watch?v=V_bdMJwbFOc czas nie odgrywa żadnej roli na fundamentalnym poziomie fizyki tak jak w raju Błądzenie myślami w czasie jest stresogenne a szczęśliwi ludzie zasadniczo myślą tylko o chwili obecnej (jak w raju).
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 115 (przedawniony)
15-06-2019ArminiusNa szkolną wycieczkę do lasu - nie do McDonalda!
Wycieczka szkolna czy przedszkolna do restauracji McDonalda to rodzaj patologii edukacyjnej - bardzo częstej, jak się okazuje, w polskiej, szkolnej rzeczywistości.
Dzieci winne udawać się na wycieczki do muzeum, na łąkę, do lasu i tak dalej - nie do McDonalda. Wiadomo o co tutaj chodzi. O wykształcenie u dzieci odpowiednich preferncji smakowych i żywieniowych - w celu pozyskania w przyszłości lojalnego klienta. Jest to rodzaj targetowego marketingu sieci - absolutnie skandalicznego, zważywszy na rodzaj menu jaki oferuje. Tak więc zakaz wycieczek szkolnych od takich miejsc jak McDonald winien być już dawno temu wprowadzony. Niestety nieodpowiedzialani rodzice bardzo często sami zabierają swe pociechy do restauracji jak wyżej - więc efekt jak wyżej i tak jest przez sieć osiągany. Jednakże do tego procederu, publiczne placówki oświatowe nie powinny przykładać ręki


"Sprawa zaczęła się od fundacji Instytutu Ochrony Praw Konsumentów, która ujawniła, że McDonald's w Polsce nagradza opiekunów szkolnych i przedszkolnych darmowymi posiłkami. Powoduje to, że wizyta w restauracji jest czasem jedynym celem wyjazdu dzieci.
Centrala McDonald's w Polsce tłumaczy, że decyzja o przyznaniu darmowych posiłków opiekunom wycieczek należy do kierownictwa restauracji, bo 90 proc. z nich należy do prywatnych przedsiębiorców. Jednocześnie McDonald's podkreśla, że od kilku lat zmienia menu dla dzieci, tak by zawierało owoce, warzywa, wodę, czy niskotłuszczowe produkty mleczne."

wiadomosci.onet.pl/kra..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
13-06-2019ArminiusQuerrowo i nie monolitycznie
W mediach mainstreamowych o środowisku LGBT (z ang. Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender) mówi się praktycznie zawsze jako o pewnym monolicie, który odróżnia się czy, też pozostaje nawet w opozycji do środowisk seksulanonormatywnych. Jest to uproszczenie, nadużycie, przekłamanie. Albowiem kolektywy składające się na LGTB pozostają ze sobą niejednokrotnie w ostrym konflikcie, sprzeczne też bywają ich cele i interesy. Sygnalizowałem już problem konfliktu między transseksualistami a feministkami (lesbijkami), sprowadzający się do tezy głoszonej przez feministki, iż transseksualiści to mężczyźni, którzy udają aby zdobyć kobiece przywileje (na przykład w sporcie).
Podobnie rzecz się ma ( konflikt) pomiędzy częścią środowisk homoseksualnych mężczyzn a lesbijkami. Ci pierwsi bowiem mają do kobiet stosunek co najmniej lekceważący czy pogardliwy, co naturalną koleją rzeczy wywołuje ostry sprzeciw lesbijek - przecież biologicznych kobiet. Wyśmienitym przykładem owej gejowskiej i mizoginistycznej postawy jest postać z najwyższej półki - to jest Karol Szymanowski, który w swej książce zatytułowanej "Efebos" zaprezentował skrajnie mizoginistyczno - maczystowski wizerunek kobiety.

"Karol Szymanowski-genialny kompozytor-poczyniał sobie wcale udanie na niwie literatury.Jego szczytowym osiągnięciem na tym polu była powieść "Efebos",z drugiej poł.lat 30-tych XX w.,której rękopis spłonął w warszawskim domu Iwaszkiewicza,w 1939 r. Okazało się jednak,iż jego fragment ocalał od zapomnienia.W 1982r...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 24 (przedawniony)
08-06-2019zegartykaProblem nieskończoności.
Witam, ostatnio dość często myślę nad problemem nieskończoności.
Jak każda istota zadająca pytania, też posiadam. Otóż:

Wszechświat jest nieskończony tak jak zbiór liczb jest nieskończona. Jeżeli coś jest nieskończone - to powtarzalność elementów jest nieskończona. Przykład: gdzieś we Wszechświecie istnieje drugi ja - ta sama osoba piszący ten tekst. Mogło to być kilkaset milionów lat temu, może nastąpi za kilkadziesiąt miliardów lat.
Ale co z liczbami? Tak, są nieskończone ale czy się powtarzają? NIE.

Ps. prosta analogia nieskończoności z małpą: będzie tak długo pisać aż pewnego dnia napisze ten sam tekst co ja teraz, oraz wszystkie części Harrego Pottera.
Z poważaniem.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 95 (przedawniony)
08-06-2019Agares25Przeznaczenie, a determinizm
Jeśli ktoś jest deterministą to musi wierzyć w przeznaczenie. Determinizm prowadzi jedyną ścieżką do jednego zakończenia. Mówię o skali makro, a nie o fizyce kwantowej, gdzie mamy losowość. Jeśli ktoś jest deterministą to czyż nie wierzy, że droga danej osoby już jest z góry określona (przeznaczenie) - jego geny, otoczenie, ludzie na jego drodze, zdarzenia zdeterminowały jego drogę i wszystkie decyzję, które podjął. Nasza wolna wola jest ułudą. Nasze decyzje są skutkiem naszych doświadczeń, połączeń nerwowych w mózgu, ilością danego neuroprzekaźnika w naszym mózgu w danym czasie.

Czy nasze życie już od narodzin jest zdeterminowane i choć wydaje się, że mamy wiele ścieżek to tak naprawdę jest tylko jedna?
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] [409] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)