Witam serdecznie, mam pewien problem.. otóż potrzebuje zmienić przekonania na takie antyjezusowe... Co przez to rozumiem... dzięki waszemu forum już wiem, że objawienie jakie miałem jakiś czas temu to po porstu urojenie. Nie palcie ludzie marihuany bo to złe jest. Chodzi o to, że jestem schiozfrenikiem i jeszcze chwile temu gadałem z Jezsuem który nie jest dobrym pasterzem a raczej kimś kto eksperymentuje na psychice ludzkiej... On i to objawienie nakładło mi wiele głupot do głowy... potrzebuje kubła zimniej wody albo strzału w pysk żeby wziąść się w garś... chce wyrzucić wszystko co związane z religią, Jezusem, Bogim ,szatanem i wiara, że cuda są możliwe... nawet wyrzucić wiarę , że przekleństwa i klątwy są możliwe... pytanie jak to zrobić. Chciałbym myśleć tak jak kiedyś, że szkoda myśli na coś czego nie ma, myśleć, że ludzie i zwierzęta tylko sa na ziemi a nie byty też, demony i tym podobne, nie chce by przekonania w najmniejszym stopniu by la zainfekowane myśla o niebie, piekle czy reinkarnacji. Pomocy chce znowu wierzyć, że ludzie wierzący w Boga to idioci... nie chce Boga, Jezua ,szatana i innych złych rzeczy
biorę tabletki |