Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
02-11-2005outsiderO płaskosci Ziemi
To że Ziemia jest płaska, widzi każdy - a stwierdzić to może ten, komu nieobce są podstawy euklidesowej geometrii, w tym pojęcie płaszczyzny. To model zadowalający w skali lokalnej choć nie geodetycznej: podróznicy mogliby sarkać, geodeci również, jedni i drudzy jednak nie każdej społeczności sa niezbedni - niechby zatem ludy osiadłe i niezbyt terytorialnie rozległe uznawały płaskość Ziemi za prawdę o randze Absolutu: inny model nie jest im potrzebny bo i po co.

Mamy co prawda pewien szkopuł: lud nawet osiadły ale dociekliwy niełatwo uzna, że płaska Ziemia jest zarazem nieskończoną; nawiasem mówiąc bedzie miał rację. I zwolennicy Ziemi kulistej z jej nieskończonościa się nie godzą - ale chytry, wyznawany przez nich model czyni przynajmniej zbędnym pytanie: co jest tam, gdzie skończona powierzchnia Ziemi się kończy (prawidłowa odpowiedź: to samo, skoro już pytasz). Wyznawcy Ziemi płaskiej nie idą jednak na takie rozumowe ułatwienia: w ich świecie płaskość i skończoność zarazem Ziemi wymaga istnienia całej reszty płaszczyzny: Euklidesa wszak poznali i pojęli. Cóż stąd?

Ano, koniecznym staje się jakowyś świat ową resztę płaszczyny wypełniający - świat fantastyczny, albowiem poznać go niesposób. Inni nie mają podobnej potrzeby? Cóz, ograniczeni - nie rozumieją, że to musi być - do tego koniecznie...

I tak za zdolność podróżowania (ta w makroskali wymaga myślenia geodetycznego, zatem nieeuklidesowego) zapłaciliśmy cenę straszliwą: utratę wiary w ów świat baśniowy, który otacza..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
01-11-2005JakubowskiPytanie w sprawie deizmu
Witam!
Otóż na spawdzianie wiadomości z epoki oświecenia, który to był w formie testu, natrafiłem na następujące pytanie:
Deizm wynika z:
a)klasyzcyzmu
b)racjonalizmu
c)filozofi kantowskiej
d)empiryzmu
Według klucza poprawna odpowiedzią jest odpowiedź B, racjonalizmu. Jednakże dopisałem do tego odpowiedź E, mówiącą, iż Deizm wynika z własnego wyboru opartego na relatywizmie. Proszę o pomoc i skonfrontowanie mojej racji z fachową opinią.
Pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
31-10-2005enfantSuitcide
Chociaż, wbrew instytucji przymusowego chrztu, rodzimy się ateistami, wciąż jeszcze dziecinny świat, zaczął żywot od magii i zamknięcia się plemion w swoje księgi zaklęć. Nietolerancja i odcięcie się od innych (jeśli nie odcięcie im gardeł) były naturalnymi warunkami przetrwania danej kultury urojeń. Dziś, w dobie humanizmu, wydaje się, że człowiek dojrzał do debaty, a przynajmniej odstawienia armaty. Pojawiło się pojęcie tolerancji religijnej, relatywizmu. Przedstawiciel cywilizacji zachodniej wie, że do stołu nie można siadać bez równych praw głosu. Wciąż jednak istnieją hermetyczne narody. Świat pełen jest ideologii absolutystycznych. Jak rozmawiać z odchodzącymi od stołu? Jak przyjaźnie przyjąć ich, kiedy wracają dziwnie grubsi, z tak samo małą głową i jakimś okablowanym włącznikiem w ręku. Czy mamy udawać, że każda religia jest równa? Jak kłaść na równi ateizm, chrześcijaństwo i islam? Tolerować nienawiść? Akceptować nawoływanie do eksterminacji? Ile można słuchać o tym, że to tylko zła interpretacja słów Koranu? Spory związek z wyznaniem niewątpliwie istnieje. Warto rozważyć myśli Oriany Fallaci. Żeby nie stracić na tej poprawności.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 35 (przedawniony)
28-10-2005good-godSens życia
Od jakiegos już czasu zastanawiam się: tak naprawde do czego dążymy? Czy to wszystko co robimy ma jakikolwiek sens? Jestem ateistą i nie wierzę, że po śmierci może mnie coć czekać. Nie rozumiem celu ludzkiej egzystencji. Zdaje sobie sprawe, że na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi. Ale ilekroć się nad tym zastanawiam mam wrażenie, że nasze życie ma tyle samo sensu co życie zwykłej muchy: służy jedynie podtrzymaniu gatunku. Jest mi ciężko z tą myślą wstawać każdego dnia. Z tego powodu odczuwam pewną pustke. Brak mi tej jednej i najważniejszej rzeczy: celu w życiu. I prosze nie myślec, że mam zamiar sobie coś z tego powodu zrobić bo i już o tym słyszałem. Za bardzo boje się śmierci i trzymam się kurczowo życia . Nie wiem do czego wszyscy dążymy i tak właściwie co tym osiągniemy. Z tego powodu czuje w sobie narastającą złość i jedznocześnie smutek.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 43 (przedawniony)
27-10-2005DrobnerSolipsyzm
Czy w solipsyzmie jest coś 'niewłaściwego'?
Pytam, bo na różnych forach (filozoficznych, religijnych, ateistycznych) uczestnicy gorliwie odżegnują się od bycia "solipsystami". Nawet oburzają się na tak zarzut!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 14 (przedawniony)
27-10-2005kontrastPrzewrotne pytania
1. Badania naukowe nad mózgiem oraz sposobem jego funkcjonowania wykazują, że każda półkula mózgowa spełnia znacznie różniące się funkcje. Lewa półkula odpowiada za racjonalne logiczne myślenie itp., natomiast prawa za sferę uczuć, wyobraźnię twórczość itp.
Czyż racjonaliści nie wykazują postawy jakiegoś deprecjonowania prawej półkuli? Zdaje się, że funkcjonując jedynie na bazie lewej półkuli, można opierać się na trzeźwych zasadach i ta prawa raczej przeszkadza i wprowadza zakłócenia w poznawaniu.
Gdy takie rozważanie, nieuważnie przeprowadziłem przy pewnej dziewczynce, ta nieśmiało powiedziała: "Proszę pana, mówi pan, że dla pewnego racjonalnego poznania potrzeba tylko pół mózgu, a reszta, raczej przeszkadza, czyli może jej nie być. Mózg znajduje się w głowie, prawda?... Skoro zatem pół głowy tylko pracuje, to jak mam nazwać racjonalistę?
2. Od kilku lat badania w dziedzinie funkcjonowania mózgu skoncentrowały się bardziej na właśnie prawej półkuli. W toku badań neurologicznych i psychologicznych, odkryto, że to co do tej pory określano jako intuicję, daje się zbadać i mierzyć, podobnie uczucia nie są niezależne, ale podporządkowane, czemuś, co psychologowie i badacze mózgu nazwali inteligencją emocjonalną. Dziedzina, ta jeszcze raczkuje, natrafiając na pewną nieufność, ze strony niektórych środowisk naukowców reprezentujących inne stanowiska.
Póki co, musimy czekać na dokładniejsze wyniki badań. Psychologia jednak nie czekając na neurolologów, próbuje dokładniej określić..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
25-10-2005ZuzannaDadaizm
Dlaczego tak mało mówimy o sztuce, a szczególnie o malarstwie?
Zdaję sobie sprawę, że niektórzy ( z Platonem na czele) magą uważać malarstwo za za sztukę paranoiczną, gdyż jest karykaturalnym odzwierciedleniem karykatury(rzeczywistości).
Należy zwrócić szczególną uwagę na mój ulubiony nurt malarski, dadaizm.Nie oznacza on nic, jest wyrazem protestu, buntu, niezadowolenia z otaczjącej nas rzeczywistości, wojny, pseudo-głębokiej sztuce i moralności warstw burżuazyjnych.
warto dodać,że dadaizm narodził się w Zurychu, gdzie w Cabaret Voltaire(oni także podpisywali się pod wspaniałym Voltaire'a) zbierali się podobnie myślący poeci, pisarze, artyści i muzycy, uczestniczący w takich eksperymentach artystycznych jak pisanie nonsensownej poezji, komponowanie "muzyki hałasu".
Krótko mówiąc dadaizm odnosił się do ludzi, którzy widząc bezsens świata, zaczęli go jako pierwsi wiernie odzwierciedlać("bez owijania w "egipską" bawełnę).
P.S. Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać od użycia zwrotu "egipska bawełna".Ci, co czytali "Paragraf 22" chyba mnie zarozumieją i wybaczą tą aluzję.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
24-10-2005orlikepistemologia a psychologia
Jak myślicie,czy te dwie nauki mają ze sobą jakieś ścisłe powiązanie?Jeśli tak to jakie?A jakie są ich cechy wspólne?Szukam odpowiedzi na te pytania.....bardzo proszę o udział w dyskusjii
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 15 (przedawniony)
23-10-2005NieważnektomówialeoczymŚwiat a rzeczywistość
UWAŻAM, ŻE CZŁOWIEK NIE MA ŻADNEGO WPŁYWU NA TO CO ROBI, ANI KIM JEST.... wynika to niezależnie od genezy powstania wszechświata, z jego liniowości. Według mnie wszechświat jest tworem monokauzalnym - istnieje tylko praprzyczyna determinująca jego rozwój. Nie sądzę, że mogłoby to potwierdzać istnienie Boga. Bynajmniej. Uważam, że człowiek nie ma wolnej woli. Podstawowym założeniami budującymi moją tezę są pojęcia "początku" i "skończoności". Otóż wszechświat od początku powstania nie był zamieszkany przez istoty, które by mogły decydować o jego losach, tak więc zachodzące w nim procesy biegły torem przyczynowo-skutkowym. Po miliardach lat przypadkowych procesów chemicznych doszło do powstania mózgu, który powinien móc naginać procesy zachodzące we wszechświecie, ale w jaki sposób, jeśli sam z nich powstał i płyną przez niego wciąż te same informacje, które od początku wszechrzeczy budują istnienie rzeczywistości ?!?
Pojęcie rzeczywistości nie jest więc równoważne z pojęciem przestrzeni w której realizowane jest życie człowieka. To tylko współczynniki - elementy równania. Prawdziwym odbiciem rzeczywistości jest symbioza świata i umysłu, który próbuje go pojąć. W moim przekonaniu nasza świadomość jest tylko obserwatorem rzeczywistości, ogarniętym iluzją wyboru - Jest mechanicznym interpretatorem zachodzących w nim procesów. Jest jednym całkowicie niepojętym dla mnie biologicznym tworem, który nadaje rzeczywistości rację bytu...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
23-10-2005outsiderimpresja przed zimą
Na gruncie zoranym przez białe dżdżownice żółtolicy ludzie sadzą ryż: gleba nienajgorsza, dobrze podlana krwią i potem - ryż wschodzi pięknie. To gleba praktycznego rozumu, ów wytwór cywilizacji bałych dżdżownic, zwany nauką i techniką; kulturą? Tylko z przyzwyczajenia do przeszłości.

Białe dżdżownice miały swoje osobliwe, infernalne wiary, bo drążyły ziemię i brak im było szerokich perspektyw świata naziemnego - a przecież osobliwość owych wiar sprawiła, że przetrwały one najkrócej i upadły pierwsze - potem technika rycia osiągnęła niespotykany wczesniej postęp. Dziś zapadamy w sen głęboko w glebie - śni sie nam jeszcze nowa teleologia i nowa eschatologia, w kórych Zbawienie zastąpił Wzrost Gospodarczy: ale to znowu sen, a tym razem nic nas już nie zmusza do wysiłku - zapomniana nasza wiedza i sztuka zmieniania świata nie zostaną, zatem wolno odpocząć, zapaść w długi, niekończacy się sen: ponad nami zaś rośnie ryż.

A nam, skulonym z zimna, śni się nowe średniowiecze - czas rycia mozolnego ale bezkutecznego, gdy sukcesy nie mąciły snu. Znowu zamki i dzielne drużyny ich broniące - znowu zbójcy na drogach: jedno i drugie jako zamiar na przyszłośc słuszny i chwalebny - sen, sen, sen.

Co piszę bez związku z wynikami aktualnych wyborów prezydenckich w III (jeszcze) RP - bo to tak czy tak.

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)