 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 16 (przedawniony) | | 09-06-2014 | Inżynier Mamoń | Świat jako przedstawienie? |
Zacząłem czytać książkę "Świat jako wola i przedstawienie" i zatrzymałem się już na samym początku. Schopenhauer, podobnie jak wcześniej Kant, zakłada, że świat jest dla każdej istoty jej przedstawieniem. Problem jaki w tym widzę jest następujący: jeżeli świat ma być tylko przedstawieniem dla istot w nim żyjących, to nie mógłby istnieć bez tych istot. To kłóci się z dzisiejszą kosmologią i teorią Wielkiego Wybuchu (za którą przemawia wiele dowodów), ponieważ przez pierwsze miliardy lat we Wszechświecie nie mogły istnieć świadome istoty.
Nie widzę sensownego możliwości pogodzenia tych dwóch stanowisk. Istnieje jedno - to mianowicie, że początek Wszechświata jest tylko iluzją, że tylko wydaje nam się, że tak było, ale w rzeczywistości świat, jako przedstawienie, powstał w tandemie z istotami. To nie wydaje mi się sensowne, zalatuje antropocentryzmem. Czy bardziej doświadczeni koledzy mogą wskazać mi czy się mylę i gdzie popełniam (ewentualne) błędy w rozumowaniu? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 70 (przedawniony) | | 09-06-2014 | Siodemeczka | Zło i dobro nie istnieją. |
Ktoś kiedyś scharakteryzował i nazwał różne zachowania. Nadał im słowne etykietki "morderstwo", "kradzież", "pomoc", "wybaczenie", "agresja", "spokój" itp. Co spowodowało w dalszej części kategoryzacje ich na "dobre i złe". Chciano stworzyć uniwersalne zasady które by pasowały do każdego. Te zasady jednak są różne zaleznie od regionu, ale to nie o tym. Dla wielu ludzi jednak ten nienaturalny układ stał się źródłem cierpienia. Człowiek który powinien skupić się na tym by czuć się szczęśliwy i spokojny, dostaje system nagród i kar za swoje decyzje wpojony przez osoby trzecie.
Co wynika z powyższego? Człowiek zamiast czerpać odpowiedzi ze swojego wnętrza, tego co czuje w tej chwili, poddaje swoje zachowania irracjonalnej krytyce w swojej głowie. I dochodzi do sytuacji gdzie ktoś odruchowo zachował się adekwatnie do sytuacji,swojego doświadczenia, oraz aktualnego położenia. Jednak z "moralnego" punktu widzenia postąpił źle i będzie przez to cierpiał. Powoduje to brak "wiary w siebie" ponieważ, nie jesteśmy w stanie przewidzieć wielu sytuacji i swojej reakcji na nie. Pojawia się strach i brak pewności siebie czy aby na pewno postąpimy "słusznie"? (według kogo? no właśnie)
Dlaczego żałowanie za uczynki oddala nas od szczęścia?
Szczęście można poczuć tylko w teraźniejszości. Jeżeli w naszej głowie pojawiają się myśli, z przeszłości która już mineła i nie istnieje. Powinniśmy je zaakceptować i pozwolić im odejśc, zamiast dać się im zdominować. Ponieważ mając bogatą przeszłość nasz.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 1 (przedawniony) (Zamknięty) | | 08-06-2014 | koles | Internetowa lista ateistów i agnostyków |
Witam! Czy jest możliwy jakiś kontakt z adminami strony? Meil tam podany chyba jest nieużywany, bo brak odzewu... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 21 (przedawniony) | | 08-06-2014 | Arystyp z Cyreny | Moralność zdrady |
W jakich sytuacjach dopuszczalna jest zdrada małżeńska? Jeżeli dzieje się to za obopólną zgodą nie można nawet mówić o zdradzie, to oczywiste. Skupić bym się wolał na sytuacji okłamywania partnera czy małżonka. a) Jeżeli mężczyzna chce dużo rzadziej niż kobieta - i żadne rozmowy ani argumenty nie pomagają - kobieta ma moralne prawo do zdrady? b) Jeżeli on zapada na długotrwałą chorobę uniemożliwiającą seks - np. paraliż całego ciała, złamanie kręgosłupa - ona ma prawo do zdrady? c) Jeżeli on nie spełnia jej oczekiwań, nie godzi się na większość jej propozycji, jedyne co akceptuje to pozycja misjonarska, i nie da rady go przekonać - czy ona ma prawo do zdrady?
Zapraszam do dyskusji. Możecie podawać własne przykłady kiedy ona ma to prawo lub go nie ma. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 164 (przedawniony) | | 02-06-2014 | worek kości | Jak ateista mógłby przekonać idealnego agnostyka? |
Zwykle w sporach między ateistami i teistami pojawia się stary problem ciężaru dowodu - mówi się, że to teista coś twierdzi o świecie (że Bóg istnieje), więc to on powinien najpierw wykazać prawdziwość swojego stanowiska. Ale z drugiej strony ateista także coś twierdzi - twierdzi, że Bóg nie istnieje. Innymi słowy ateista utrzymuje, że posiada pewną wiedzę o naturze świata - ateista wie, że nie ma w nim niczego takiego, jak Bóg.
Załóżmy teraz, że mamy przed sobą audytorium złożone z idealnych agnostyków, czyli ludzi, którzy w sposób całkowicie neutralny i nieuprzedzony podchodzą do problemu istnienia Boga, podobnie jak w sposób neutralny i nieuprzedzony podchodzą do problemu czy liczba drzew w puszczy Kampinoskiej jest parzysta czy nieparzysta. No i przed takie idealnie agnostyczne audytorium zostaje zaproszony ateista, który ma okazję przedstawić swoje stanowisko. Ateista nie będzie więc spierał się z teistą - ma wyłącznie podać racje za przyjęciem ateizmu. Czyli w tym konkretnym przypadku to na nim będzie spoczywał ciężar dowodu, a zadaniem idealnych agnostyków będzie cierpliwie i uczciwe rozważenie przedstawionego rozumowania.
No i teraz pojawia się moje oczywiste pytanie do tutejszych forumowych ateistów - jaki argument na rzecz ateizmu przedstawilibyście przed takim idealnie agnostycznym audytorium? I z góry uprzedzam, że jako założyciel wątku daję sobie prawo do ewentualnego czepiania się.
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 9 (przedawniony) | | 02-06-2014 | Christopher CJ Jozwiak | Dialog filozoficzny o strukturze Świata: > vs. @ 1/2 |
> "Is the Universe Entirely Mathematical?" ... w 2 minuty, link video: www.youtube.com/watch?v=HGG4HmlotJE@ Niestety nie znalazłem na youtube równie błyskotliwego filmiku pokazującego argumenty nominalistów, mówiące, że cechy i własności nie istnieją, więc muszę się ograniczyć do tego, co powtarzam zawsze. Matematyka jest doskonałym narzędziem opisu i doskonałym językiem, ale tylko językiem. Nie znalazłem żadnego filmiku na ten temat na youtube, ale wymyśliłem analogię, która dobrze oddaje moje wątpliwości wobec tego punktu widzenia: > Mnie od Tegmarka różni intuicja ws. determinizmu (ja wyznaję fundamentalny indeterminizm na każdym poziomie rzeczywistości + uśredniające się szacowanie prawdopodobieństw) oraz finityzmu (ja uważam rolę nieskończoności za fundamentalną, również na każdym z "poziomów" rzeczywistości, tj. nieskończenie duże/ infinitezymalnie małe)@ Analogia wygląda następująco: W Matrixie jest scena (wydaje mi się, że w pierwszej części - btw. jedynej, którą dało się oglądać), w której Neo zauważa, że Matrix składa się w całości z ciągów cyfr, które non-stop się zmieniają. Moim zdaniem pogląd o matematyczności świata (czy świata będącego matematyką - dalej jako MŚ) właśnie coś takiego oddaje, tj. to, co widzimy dookoła i to, co myślimy to nic innego jak emanacje cyfr czy zależności matematycznych. Dokładnie coś takiego mówi Tegmark w filmiku z youtube'a, kiedy opisuje cząstki elementarne i wyciera nazwy cząstek, zostawiając jedynie liczby. To jest pierwsza.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 215 (przedawniony) | | 29-05-2014 | Martin Dronn | Ateista = Relatywista |
Tak sobie myślę, czysto racjonalistycznie. Żyjemy na małej kulce pośród niezmierzonej przestrzeni, rzadko usianej innymi kulkami. Nie ma żadnego boga, żadnej siły, która powiedziałaby nam jak mamy postępować. W związku z tym sami musimy tworzyć normy moralne oparte... no właśnie, na czym? Stawiam tezę, że na własnym "widzimisię". Owe "widzimisię" często jest opakowane, a jakże, w naukowy lub filozoficzny żargon, ale niestety - opakowanie nie zmienia towaru w środku. Tak więc, bracia ateiści, nie jest wesoło, przynajmniej ja nie mam powodów do wesołości. A wy? Czy jesteście w stanie sensownie obronić własny system wartości bez przyjętych beztrosko założeń początkowych w stylu... to jest ważne, to jest najważniejsze bo... tak mi się wydaje, albo pan taki a taki o tym pisał? Chętnie poczytam, bardzo chętnie, jak się wywijacie z relatywizmu.  | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 104 (przedawniony) | | 29-05-2014 | dokowski | Dualizm natury ludzkiej. |
Patrząc od strony nauki, mamy złożony obraz gatunku małp o nazwie homo sapiens: mamy różnice indywidualne, mamy wspólne cechy, odróżniające nas od innych małp, mamy cechy wspólne z innymi małpami, które odróżniają nas od innych ssaków, mamy cechy wspólne z innymi ssakami, odróżniającymi nas od innych kręgowców, mamy cechy...
Patrząc od strony filozofii nienaukowej mamy klarowny obraz podmiotu z kategorią zwaną "przyrodzoną godnością". Ponieważ nie potrafimy porozumieć się z żadnym innym gatunkiem uprawiającym filozofię, zakładamy, że tylko homo sapiens posiada podmiotowość. Patrząc z tej perspektywy natura człowieka jawi się jako coś wyjątkowego i niepowtarzalnego (chyba, że się jest człowiekiem religijnym, bo wtedy się wierzy w różne gatunki podmiotów: bogowie, anioły, demony, dusze... ale nie o tym jest wątek, więc pomijam ten aspekt).
Mamy więc dwa różne modele natury ludzkiej: natura homo sapiens i natura człowieka. W życiu posługujemy się tymi dwoma modelami odruchowo na co dzień. Gdy prosimy kogoś "bądź człowiekiem!" to odwołujemy się do jego godności, ale gdy mówimy: "jestem tylko człowiekiem", odwołujemy się do naukowej wiedzy o homo sapiens.
Warto zauważyć, że wiedza naukowa jest mało znana, natomiast każdy niemal człowiek czuje i rozumie swoją podmiotowość, a z pewnością czuje i rozumie swoją przyrodzoną godność. Jest więc oczywiste, dlaczego ludziom łatwiej jest rozmawiać o modelu podmiotowym. Etyka, prawo, estetyka... to od dawna uprawiane dyscypliny na gruncie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 48 (przedawniony) | | 28-05-2014 | Jan Rylew | Lewicowość, tożsamość, korzenie. |
Hotbit w swoim wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,617458zaproponował coś w rodzaju kalendarza tematycznego na forum. Podejmując to pomyślałem, że byłoby dobrze w maju porozmawiać o lewicy, bo to i Święto Pracy i rocznica urodzin Karola Marksa (05.05.1818) , rocznica protestów majowych młodzieży i studentów w 68. pl.wikipedia.org/wiki/Maj_1968Są także inne przesłanki do tego żeby porozmawiać na ten temat. Tych których interesują problemy lewicowości zapraszam zatem do rozmowy. Jeden z zasadniczych podziałów ludzi jest podziałem na lewicę i na prawicę. Chyba każdy kto ma jakąś świadomość polityczną sam potrafi się do którejś z tych stron podziału zakwalifikować. Być może jednak nie zawsze prawidłowo. Lewicowość bowiem, zwłaszcza po transformacji ustrojowej w Polsce została także w sposób karykaturalny „przetransformowana” medialnie, straciła swoich otwartych wyznawców, zwolenników i entuzjastów stanowiąc w oczach chyba większości Polaków obraz karykatury. Dzieje się tak paradoksalnie, pomimo że większość społeczeństwa opowiada się za rozwiązaniami socjalnymi idącymi w kierunku zgodnym z lewicową orientacją. Dzisiejszą lewicowość w Polsce świetnie opisuje prof. Maria Szyszkowska w swojej książce pt: „Lewicowość w XXI wieku”. O podstawach lewicowości ciekawie wypowiadał się także prof. Bogusław Wolniewicz choćby w swojej książce pt.: „O Polsce i życiu” w rozdziale pt: „Wielkie pęknięcie”. Autor sarkastycznie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 38 (przedawniony) | | 21-05-2014 | Kaganek | Granice przesady |
Przesada nie jest wskazana. W żadną stronę. Apeluję do wszystkich ludzi świata: nie obcinajcie jajek - nigdy - logika! To jest seria bardzo skomplikowanyach zabiegów. Inwazyjnych! Bez sensu! Polecam myślenie! Zabiegi zamiany mężczyzny w Kobietę są (wbrew pozorom) znacznie bardziej!skomplikowane niż odwrotne. Wartość luksusowego samochodu. Czy ludziom nie umiejęcym ocenić skali szleństwa (chirurgicznego) należy przyklasnąć czy ostrzec?
Uważam, że ekspresja (poglądów) zwyciężczyni Eurowizji (Koncity Wurst) jest przesadą. Robieniem wody z mógu dzieciom oglądajacym ten program.
Pozdrawiam | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |