Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 50 (przedawniony)
15-05-2008Zbyszek BryłowskiJak prof. Heller "zgasił" Dawkinsa...
Witam.

Ponieważ wczoraj natknąłem się na ciekawy artykuł z prof. Hellerem w roli głównej, pozwolę sobie polecić Wam przeczytanie www.rp.pl/artykul/128669.html
...i prosić o podzielenie się swoimi przemyśleniami.

Szczególnie chodzi mi o to, jak sprytnie teolodzy religijni dostosowują się do nowej sytuacji, jak zgrabnie potrafią wykorzystać osiągnięcia nauki do swoich celów.

Teoria ewolucji - oczywiście, że tak. Tylko niedoinformowani katolicy mogą ją kwestionować. Nasz papież JPII powiedział przecież, że katolikowi wolno uznawać ewolucję, że jest to teoria naukowa.
Mity o jej wykluczaniu przez religię są więc nonsensem.

Dawkins? I to ma być autorytet???
Ksiądz Heller uporał się z problemami, które stawia Dawkins w "Bogu urojonym", mając siedemnaście lat. Zamknął usta Dawkinsowi pytaniem: - W jaki sposób wytłumaczysz,skąd się wzięły prawa fizyki?
Podpowiadam, jakbyście nie wiedzieli - oczywiście zostały stworzone przez boga.

Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
I znów nauka nie może na to pytanie odpowiedzieć.
Religia oczywiście odpowiedzi udziela - " istnieje coś, bo coś zostało stworzone".
Jakie to proste i zgrabne wyjaśnienie...
Wypada tylko się zgodzić.

Według prof. Hellera naukowcy szukają sprzymierzeńców wśród teologów - ciekawy sojusz.Mają wspólnego wroga - rosnącą falę irracjonalizmu. Chodzi o postmodernizm i New Age.
Okazuje się więc, że teologowie są racjonalistami, jak naukowcy.

Po przeczytaniu tego wywiadu miałem wrażenie, że już prawie nic nie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 21 (przedawniony)
13-05-2008IksinskiPolemika
Rodzimy się, żyjemy, umieramy...A myśl, a smak, a zapach? Ktoś mi udowodni naukowo, że one istnieją naprawdę? Pokażecie mi je? A uczucia? Kto udowodni że istnieją? Powiecie że to oczywiste, że nie trzeba udowadniać... To żadna odpowiedź...
Człowiek, jak i otaczający go świat są jedną wielką tajemnicą i niemożliwe jest poznanie tak człowieka jak i świata, tylko w sposób racjonalny.
Ktoś napisał wcześniej o absurdach wiary katolickiej. Wiara nazywa się wiarą właśnie dlatego że niemożliwe jest poznanie Boga rozumem....
Zawsze byłem jestem i będę sentymantalnym neoromantykiem i bynajmniej nie wstydzę się tego...

" (...)Czucie i wiara więcej mówią do mnie, niż mędrca szkiełko i oko(...)

Adam Mickiewicz

A teraz mnie rozszarpcie.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
11-05-2008GłąbińskiIstnienie i realność
Niemożliwe do zdefiniowania znaczenie przypisywane tym wyrazom (pojęciom) jest przyczyną licznych nieporozumień, co wg mnie przydarzyło się m. in. w temacie "Marzenia o racjonalności". Jak rozumieć, że coś "istnieje", czyli jest "realne"? W codzienności nie mamy z tym kłopotu: coś albo istnieje, albo tego czegoś nie ma - sprawa załatwiona. I słusznie!
Kłopot zaczyna się, gdy usiłujemy penetrować obszary niedostępne naszemu umysłowi, przystosowanemu w procesie ewolucji przecież tylko do operowania w zakresie, którego granice wyznaczone są zdolnością naszych zmysłów. Już jednak, gdy wiedza dostarczyła nam narzędzi pozwalających ten zakres powiększyć, powstały wątpliwości: stwierdziliśmy, że "istnienie" kwantu (materii, energii, czasu lub przestrzeni) jest jakieś dziwne, trudne do zaakceptowania przez wyobraźnię, a "istnienie" zakrzywionej przestrzeni, czy świata przed (również poza - hipoteza "światów równoległych") hipotetycznym (ale przez naukę uprawdopodobnionym) wielkim BUM! w ogóle wprowadza zamęt. Ale to jeszcze nic! Prawdziwe trudności powstają, gdy pytamy o istnienie przestrzeni, czasu, próżni (rozumianej jako "nic") itp.
Albo: czy istnieje, czy jest realnością coś takiego jak liczba - np. 5? Na pozór odpowiedź jest prosta i jednoznaczna: nie istnieje. Ale jak wobec tego wyjaśnić fakt, że człowiek nie wynalazł, nie wymyślił liczby, lecz tylko "odkrył" ich istnienie? Przecież jeśli do 2 dodamy 3, to otrzymamy 5 niezależnie od tego, czy dotyczy to gwiazd, czy jabłek i tak..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
11-05-2008dstrKapcie
Zaproponuję lżejszy temat do rozważań, chociaż oczekuję też poważnych odpowiedzi (głównie od zagorzałych teistów czytających forum).

Zapraszam do udziału w dyskusji nt. pięknych sandałów Boga.

Bóg, istota nieskończenie doskonała, nie może mieć sandałów byle jakich. Muszą one być doskonałe i najpiękniejsze... i najdroższe... i najbardziej markowe...

Nie? Jak śmiesz! Że niby co? Boskie sandały są brzydkie? A może Bóg biega po niebie na bosaka!?

Niewinnego przechodnia potrącił samochód, ale Bóg jest sprawiedliwy. Nie jest to sprawiedliwość ziemska, ale Boska. Bóg jest najsprawiedliwszy... i nosi doskonałe obuwie.

Choroby dotykają osoby dobre i wierzące, bo Bóg chodzi swoimi drogami. W idealnych sandałach, rzecz jasna.

Szatan stworzył ateizm, satanizm i buddyzm. Buty satanistów i ateistów nie mają za wzór idealnych sandałów, lecz diabelskie kapcie, a buddyści nie przywiązują wagi do obuwia i niejednokrotnie chodzą boso, odrzucając ideę Boskiego przyodziewku stóp.

Obuwie jest ważne w zrozumieniu Boga. Wszystko, co jest na ziemi można zrozumieć przez analizę roli Boskich sandałów w ich istnieniu. Zwierzętom, na przykład, obca jest idea noszenia butów, więc można z całą pewnością powiedzieć, że nie posiadają duszy.

Ateiści argumentują, że nie ma dowodów na istnienie Boskich sandałów, ale nie potrafią też dowieść, że nie istnieją. Ale dlaczego? Przecież mieli ku temu wiele sposobności. Bo one istnieją. Bo to jest kwestia wiary!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 23 (przedawniony)
11-05-2008diogenesJosef F.
Sprawa Josefa Fritzla (dalej Josefa F.) powoli schodzi z pierwszych stron serwisów informacyjnych. Opinia publiczna zapada w letarg, czeka na następny wstrząs, który wstrzykną jej media. Josef F. w powszechnej historii nikczemności nie jest niczym szczególnym: byli lepsi. Nie wiemy też, czy gdzieś w lochu lub bunkrze nie pada kolejny rekord. Być może tym razem los wskaże na naszego sąsiada. W nasze dobro nie wątpimy. Przypadek Josefa F. raz jeszcze pokazuje, że człowiek jest obrzydliwie wolny: wolny bezgranicznie. Fizycznie nie krępuje go żadna moralna norma: ani ludzka, ani, jeśli ktoś chce, boska. Od tej wolności nie zbawił nas nikt: możemy zrobić wszystko. Niech sobie moraliści i poczciwcy piszą, co chcą: co jakiś czas ich pobożne życzenia zaprzeczy kolejne wcielenie zła. Niektórzy wietrzą już interes: dobry scenariusz, film, powieść w formie dziennika: słowem coś z górnej półki zwanej kulturą. Oskarżenie zbiera jeszcze detale przeciwko Josefowi F. Pewien adwokat zamierza zrobić z niego wariata. Tak na wszelki wypadek. Aby przypadkiem nie wyszło na jaw, że zrobił to człowiek.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
11-05-2008A.G.Heller jako katolik
O światopoglądzie prof. Hellera i jego koncepcji Boga był już rozmawialiśmy na tym forum.
Chciałbym się teraz skupić na nieco innej kwestii. Heller jest katolickim księdzem. Teoretycznie powinien wierzyć w Marię - dziewice, niebo, piekło, świetych, cuda Jana Pawła II, przemianę wina w krew ..... (w miejsce kropek wstawić inne absurdy wiary katolickiej).
Poglądy podobne do Hellera ma wielu naukowców, którzy umieszczją Boga gdzieś na początku (pomijam tutaj sprawę na ile pogląd ten cokolwiek wyjaśnia - o tym już rozmawialiśmy). Zastanawia mnie bardziej jak Heller wplata w swój światopogląd absurdalne wierzenia, o których już wspominałem.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 12 (przedawniony)
07-05-2008diogenesMarzenia o racjonalności
Podobno świat jest racjonalny.
W jakim sensie, skoro zdarza się w nim równocześnie co następuje
(podaję przypadkowe nagłówki serwisu informacyjnego):

"Watykan zakazał wyjmowania serca z ciała papieża
Śląsk: idzie załamanie pogody
W Somalii ludzie "mogą zacząć się zjadać"
Gruzja się rozpadnie? - "chcemy wojsk Rosji"
Policja z całego świata szuka pedofila
"Wciągali dziewczynkę do szatni i ją obmacywali"
Kto zlecił zabójstwo b. premiera 16 lat temu?
Zła wiadomość dla otyłych - nigdy nie schudną"

Każde z tych zdarzeń z osobna można potraktować jako oazę racjonalności (podając racje, motywy, przyczyny), podobnie jak w plamie atramentowej lub obłoku można dostrzec to, co się chce. W sumie newsy te tworzą bigos zaprawiony czystym chaosem: czyli nasz świat. Racjonaliści zbyt szybko uogólniaja swe racjnonalne marzenia na całość rzeczywistości. Popełniają ten sam błąd, co empiryści w przypadku indukcji. Marzy nam się racjonalność świata, jak komuś w piosence kurza chata...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 63 (przedawniony)
04-05-2008czesOdp: Komentarze do Listy Ateistów i Agnostyków
Jako ateista, przez lata żyłem ze świadomością swej odmienności.
Aż przeczytałem w gazecie o ILAiA. Ze zdumieniem dowiedziałem się, że ilość niewierzących w Polsce to 1,5 do 2 miliopnów ludzi.
Gdy wpisywałem się na Listę, było już ponad 7 tysięcy osób przede mną.
Zacząłem czytać komentaże do Listy. Największe wrażenie wywarł na mnie wpis kobiety, która popłakała się ze wzruszenia gdy zobaczyła, że nie jest sama. Jestem przekonany, że ILAiA pomogła wielu ludziom. Ja sam zrozumiałem, że wcale nie jestem odmieńcem, że po prostu należę do mniejszej liczebnie ale przecież pokażnej grupy niewierzących i nie mam się czego wstydzić.
Zacząłem się nawet "odgyzać" różnym religiantom wpisującym bzdury w księdze gości ILAiA. Potem zcząłem czytać poważniejsze teksty ludzi dyskutujących na forum racjonalisty, w wątku komentarze do Listy i czasami dałem głos (ot taki głos amatora, Czesia S.). Byłem zdumiony (a nawet onieśmielony) stwierdzeniem jak wspaniałych i inteligentnych ludzi mamy w naszej "drużynie". Z otwartą gębą czytałem ich piękne wypowiedzi. A dyskutowali z teologiem Kontrastem, który to posiadł umiejętność wciągania ludzi w niekończące się przepychanki słowne. Wreszcie nasi, jeden po drugim zakończyli te zapętlające się i prowadzące do nikąd dyskusje. I tutaj wyszła prawdziwa natura Kontrasta, zaczął w chamski, bezczelny sposób obrażać ludzi niewierzących (można toto przeczytać na tej stronie). Byłem zdumiony, że przez wiele tygodni nikt mu nie odpowiedział (wtedy jeszcze nie wiedziałem,..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
03-05-2008kaktus5Czym jest racjonalizm?
Od pewnego czasu przyglądam się dysputom wśród forumowiczów "Racjonalisty", a szczególną uwagę zwracam na rozumienie pojęcia takiego jak 'racjonalizm'. Muszę przyznać, że termin ten wydaje się całkowicie powycierany i nieostry jeśli chodzi o jego rozumienie wśród osób tutaj piszących. Dla jednych racjonalizm jest metodą badania rzeczywistości dla innych światopoglądem,dla jeszcze innych dogmatem współczesności.
Na stronie głównej tego portalu czytam, że racjonalizm między innymi polega na odrzuceniu autorytetów, na tej samej stronie czytam o Ośrodku Racjonalno-Sceptycznym IM. DE Voltaire'a , rozmawiając z przykładowym forumowiczem racjonalistą dowiaduje się od niego ,że racjonalizm nie ma nic wspólnego ze światopoglądem i jest koniecznym sposobem badania rzeczywistości, po czym okazuje się, że człowiek ten sam nie wie o czym pisze. Ciekaw jestem waszego zdania na ten temat, a przede wszystkim konkretnych odpowiedzi,ponieważ w przeciwnym wypadku możemy biadolić we świat o racjonalizmie,a każdy co innego pod tym pojęciem będzie rozumiał albo też i nie rozumiał. Czym jest racjonalizm?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 25 (przedawniony)
03-05-2008bobrowskaCzy według Kanta byłyby moralnie słuszne tortury, które wymusić miałyb
Witam serdecznie jestem tu pierwszy raz a piszę bo mam problem.Mam napisać pracę kontrolną na temat ,,Czy według Kanta byłyby moralnie słuszne tortury, które wymusić miałyby informację niezbędną dla ocalenia wielu ludzi?"Przyznam się , że nigdy nie czytałam nic o Kancie, dlatego też nie znam jego poglądów. Teraz parę dni czytam różne prace w internecie ale to za mało żeby konkretnie opisać ten temat.Może ktoś by mi pomógł, nie mam dużo czasu, pozdrawiam
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)