Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kapcie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
11-05-2008 02:24dstr (1474 punktów)Kapcie
Ocena 1 na 1
Zaproponuję lżejszy temat do rozważań, chociaż oczekuję też poważnych odpowiedzi (głównie od zagorzałych teistów czytających forum).

Zapraszam do udziału w dyskusji nt. pięknych sandałów Boga.

Bóg, istota nieskończenie doskonała, nie może mieć sandałów byle jakich. Muszą one być doskonałe i najpiękniejsze... i najdroższe... i najbardziej markowe...

Nie? Jak śmiesz! Że niby co? Boskie sandały są brzydkie? A może Bóg biega po niebie na bosaka!?

Niewinnego przechodnia potrącił samochód, ale Bóg jest sprawiedliwy. Nie jest to sprawiedliwość ziemska, ale Boska. Bóg jest najsprawiedliwszy... i nosi doskonałe obuwie.

Choroby dotykają osoby dobre i wierzące, bo Bóg chodzi swoimi drogami. W idealnych sandałach, rzecz jasna.

Szatan stworzył ateizm, satanizm i buddyzm. Buty satanistów i ateistów nie mają za wzór idealnych sandałów, lecz diabelskie kapcie, a buddyści nie przywiązują wagi do obuwia i niejednokrotnie chodzą boso, odrzucając ideę Boskiego przyodziewku stóp.

Obuwie jest ważne w zrozumieniu Boga. Wszystko, co jest na ziemi można zrozumieć przez analizę roli Boskich sandałów w ich istnieniu. Zwierzętom, na przykład, obca jest idea noszenia butów, więc można z całą pewnością powiedzieć, że nie posiadają duszy.

Ateiści argumentują, że nie ma dowodów na istnienie Boskich sandałów, ale nie potrafią też dowieść, że nie istnieją. Ale dlaczego? Przecież mieli ku temu wiele sposobności. Bo one istnieją. Bo to jest kwestia wiary!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Xion (501 punktów)
(zablokowany)
Polecam świetną książkę Richarda Butkinsa "Sandał urojony".


Paul (408 punktów)

>Obuwie jest ważne w zrozumieniu Boga.

Oczekiwałeś poważnych odpowiedzi ! Wybacz!!!

Małżeństwo było na wakacjach w Pakistanie. Poszli na targ, aby kupić kilka pamiątek, które mogliby wręczyć znajomym. Zaszli w dziwną uliczkę, gdzie był tylko jeden mały sklepik sandałami. Już mieli zawrócić, gdy ze sklepu dobiegł ich głos:
- Hej, wy! Zagraniczni! Wejdźcie do mojego sklepiku!
Weszli do środka. Tam w ukłonach przywitał ich mały człowieczek i powiedział:
- Mam dla was specjalne sandały, które mają magiczną moc. Sprawiają, że jesteś tak dziki w łóżku, jak spragniony wielbłąd na pustyni.
Żona natychmiast zapragnęła kupić te sandały, jednak maż zrobił się bardzo sceptyczny. Uważał, że nie potrzebuje takich sandałów, a poza tym nie wierzył w ich moc. Zapytał więc sklepikarza:
- Jak to możliwe, że sandały mogą mieć tak wielką moc?
- Po prostu je przymierz. Sandały ci to udowodnią - odpowiedział sklepikarz.
Nie chciał ich przymierzać, ale po naleganiach żony, zgodził się. Ledwie wsunął swoje stopy w sandały, natychmiast poczuł silne podniecenie. W oczach pojawił mu się błysk pożądania i poczuł coś czego nie czuł od lat - wielką i brutalną potęgę seksu. W mgnieniu oka złapał sklepikarza, brutalnie zmusił go do skłonu, oparł o stolik, ściągnął mu spodnie i zaczął sobie na nim używać. Sklepikarz zaczął krzyczeć tak przeraźliwie, jak jeszcze nikt nigdy nie krzyczał:
- Stój! Stój! Założyłeś lewy na prawy!

Pozdrawiam.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365