No to teraz naprawdę poważnie

'Dlaczego w ogóle coś istnieje' ?
Jakich słów byśmy nie użyli, jakich równań nie ułożyli - to pytanie pozostanie poza rozumieniem.
Z czego wynika to 'Coś' ? Wierzę, że z Nicości.
Nicość: Ma nieograniczony potencjał, bezczasowa. Absolutna, ... Niewyrażalna do końca

'Poza światem'. Mam Nadzieję, że Losowa - indeterminizm. Oczywiście nieskończona, pozaskończona - za to ją miłuję

Kto jeszcze interpretuje tak wiarę, nadzieję i miłość ? ;p
Przyczynę, Cel, Sens, ... i takie tam pojęcia ?
No dobrze - a dlaczego w takim razie Nicość nie pozostała niczym ? Istnieje raczej coś niż nic...
Bezczasowo, potencjał Nicości to 'logika', a więc i logiczne pętle: One napędzają - nieskończenie - istnienie.
Nieregularne fraktale ? Pokazują nam, jak coś prostego może rozwinąć się w nieskończoną złożoność.
Pozaskończone atraktory ? Układy z pozoru chaotyczne czasem do czegoś dążą - a Nicość ? Ona tylko do czegoś 'niewyrażalnego'

(?)
Racjonalista wydał niedawno:
www.racjonalista.pl/ks.php/k,1980Polecam.