 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-03-2011 13:03 | Aiwass (551 punktów) | Satanizm racjonalny
4 na 6 | www.racjonalista.pl/kk.php/s,1443/q,SatanizmCytuję: " Największą hańbą satanizmu jest według mnie magia i obrzędy. To powoduje, że satanizm nie może być uznawany za czystą filozofię życiową, lecz za filozofię religijną..." tak napisał Pan Mariusz Agnosiewicz w artykule, link powyżej. Patrząc na masonerię regularną czy nieregularną, również można uznać że jest to organizacja quasi-religijna ponieważ ma swoje rytuały. Wiadomo jednak że z religią nie ma nic wspólnego, jedynie symboliczne odniesienia do miejsc, osób lub zdarzeń występujących w książkach które są wartościowe dla różnych religii. Podobnie jest z satanizmem (odłam LaVey'a) gdzie Szatan jest jedynie symbolem buntu i wolności jak również człowieka. Każdy z Satanistów uważa się za boga i tylko on ma władzę nad sobą. Dla jasności, satanista nie wierzy w żadnego Boga! Boga jako siły nadprzyrodzonej lub inny Absolut. Szatan, podkreślam jest tylko i wyłącznie symbolem! Lucyfer zaś jest symbolem oświecenia. Rytuały zaś mają charakter psychodramy. Biorący udział, wypisują swoje problemy lub prośby z nimi związane na kartce papieru które są później czytane na głos i palone w ogniu świecy przez kapłana. Wygląda to może mrocznie ale w rzeczywistości nie odbiega to od teatru, opery i również patrząc na ryty i symbolikę używaną w lożach mularskich. Satanista nie modli się i nie wzywa Szatana w chwilach trwogi. Satanista wie że nie ma żadnych sił wyższych na które może liczyć, jest tylko "tu i teraz". Jedynie on może pokierować swoim życiem by było lepsze. Jeżeli chodzi o religię w tym wypadku Satanista jest ateistą. Napiszę inaczej. Satanizm to filozofia życia a ateizm to pogląd jaki wyznaje. Satanizm lavey'ański jest zbudowany na symbolice biblijnej (ale nie tylko) skąd twórca tej filozofii wziął postać Szatana. Nie przeciwnika Boga i kuszącego do złego ale wyłącznie buntownika i egoisty. Symbolu który mówi żeby każdy był Panem swojego losu i nie bał się przełamywania skostniałych praw i zasad. Na koniec chciałem dodać że w codziennym życiu Satanisty dominuje racjonalizm i nauka. Rytuały są dobrą "zabawą" i jak już wspominałem powyżej, psychoterapią. PS. Pozdrowienia dla Pana Mariusza Agnosiewicza. "Heretyckie dziedzictwo Europu", świetnie się czyta, jestem w trakcie  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Ten mój tekst o satanizmie napisałem wiele lat temu i dziś uważam, że jest bardzo słaby i powierzchowny. Jak napiszę coś lepszego na ten temat, to go wywalę  Dzięki za opinię o książce!
|
|
 | | Aiwass (551 punktów) | > Ten mój tekst o satanizmie napisałem wiele lat temu i dziś uważam, że jest bardzo słaby i powierzchowny. Jak napiszę coś lepszego na ten temat, to go wywalę  > Dzięki za opinię o książce!  Napisałem ten komentarz bo trochę inaczej widzę ten satanizm od LaVey'a ale reszta tych szatanowców jak to babcie mowią, to tragedia! Pozdrawiam!
|
|
 | Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | > Ten mój tekst o satanizmie napisałem wiele lat temu i dziś uważam, że jest bardzo słaby i powierzchowny. Jak napiszę coś lepszego na ten temat, to go wywalę  Nie ma potrzeby wywalać starszego artykułu. Aczkolwiek, czekamy z niecierpliwością na świeższą perspektywę. My, zaczajeni tu po cichutku sataniści... 
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
1 na 1 | perun (8610 punktów) | > www.racjonalista.pl/kk.php/s,1443/q,Satanizm> Cytuję: " Największą hańbą satanizmu jest według mnie magia i obrzędy. To powoduje, że satanizm nie> może być uznawany za czystą filozofię życiową, lecz za filozofię religijną..." tak napisał Pan> Mariusz Agnosiewicz w artykule, link powyżej.> Pozdrowienia dla Pana Mariusza Agnosiewicza. "Heretyckie dziedzictwo Europu", świetnie się czyta,> jestem w trakcie  > Nie czytałem książki ,ale czytałem feliotony Pana Mariusza pod tym samym tytułem , w tygodniku. Jeśli idzie o satanizm to zgadzam sie , że całkiem niezłą filozofie psują magia i obrzędy, wykorzystywane zresztą przez ,,szatanistów,, i przeciwników wolnej myśli,w postaci róznych kościołów zwalczających ,,wyznawców szatana ,,
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Nie czytałem książki ,ale czytałem feliotony Pana Mariusza pod tym samym tytułem , w tygodniku.W książce jest więcej
|
|
2 na 2 | Marcuch (664 punktów) | > Rytuały zaś mają charakter psychodramy. Biorący udział, wypisują swoje problemy lub prośby z nimi> związane na kartce papieru które są później czytane na głos i palone w ogniu świecy przez kapłana.> Wygląda to może mrocznie ale w rzeczywistości nie odbiega to od teatru, opery i również patrząc na> ryty i symbolikę używaną w lożach mularskichZawsze mam wrażenie, słuchając apologetyki satanistycznej, że sataniści to taka trupa aktorska i tam nic nie jest na serio. Tylko młodym neofitom wydaje się, że znajdą tam jakąś Odpowiedź na ważne pytanie i że nie przypadkiem symbolem jest lucyfer - a tu takie zdziwko, okazuje się, że to radosna twórczość, pusta żonglerka motywami, które "tak naprawdę" nic nie znaczą...
|
|
 | Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | > Zawsze mam wrażenie, słuchając apologetyki satanistycznej, że sataniści to taka trupa aktorska i tam nic nie jest na serio. Tylko młodym neofitom wydaje się, że znajdą tam jakąś Odpowiedź na ważne pytanie i że nie przypadkiem symbolem jest lucyfer - a tu takie zdziwko, okazuje się, że to radosna twórczość, pusta żonglerka motywami, które "tak naprawdę" nic nie znaczą...  Po prostu niektórzy lubią odrobinę dramatyzmu w życiu... 
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
 | | Aiwass (551 punktów) | > >Rytuały zaś mają charakter psychodramy. Biorący udział, wypisują swoje problemy lub prośby z nimi> >związane na kartce papieru które są później czytane na głos i palone w ogniu świecy przez kapłana.> >Wygląda to może mrocznie ale w rzeczywistości nie odbiega to od teatru, opery i również patrząc na> >ryty i symbolikę używaną w lożach mularskich> Zawsze mam wrażenie, słuchając apologetyki satanistycznej, że sataniści to taka trupa aktorska i tam nic nie jest na serio. Tylko młodym neofitom wydaje się, że znajdą tam jakąś Odpowiedź na ważne pytanie i że nie przypadkiem symbolem jest lucyfer - a tu takie zdziwko, okazuje się, że to radosna twórczość, pusta żonglerka motywami, które "tak naprawdę" nic nie znaczą...  > W sensie religijnym faktycznie nic nie znaczy. Czy jednak będąc u psychologa i kończąc sesję, pacjent mówi że tak naprawdę ta wizyta mu nic nie pomogła?;D
|
|
4 na 4 | rhotax7 (3947 punktów) | Gorąco polecam wpisy publikowane przez portal Satan.pl wraz z komentarzami redakcji zabawnymi do nich, dowcip goni dowcip. www.satan.pl/varia.php?act=marsOraz cały dział Varia tego portalu pełen dowcipu i humoru. www.satan.pl/varia.phpCo do ateizmu w satanizmie to chciałem się zarejestrować na portalu Satanorium.pl niestety napisałem im że jestem ateistą co mnie przekreśliło. Fajnie by było jakby mieli stacjonarny kościół Lucyferka czy Pod Wezwaniem Wszystkich Diabłów z moherami pod oknami i procesjami wyganiajacymi diabla. Padałbym ze śmiechu jedni krzyż normalny a drudzy odwrócony (świętego Piotra) i wojna na cytaty z bibli i na cytaty z czarnej bibli. Oraz na egzorcyzmy jedni stosują zaklęcia do Jezusa a drudzy do jakiegoś szatana. Wyobrażcie sobie takie akcje. Ogólnie satanizm to kabaret i fajna muzyka pełna emocji i obłędu no cóż wiara to wiara zawsze będzie skażona obłędem. Pozdrawiam wszystkich diablistów. In nomine Dei Nostri Satanas, Luciferi excelsi !!! .
|
|
 | 2 na 2 Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | >Ogólnie satanizm to kabaret i fajna muzyka pełna emocji i obłędu no cóż wiara to wiara zawsze będzie skażona obłędem. >Pozdrawiam wszystkich diablistów.
Wypraszam sobie obłęd i wiarę!
Kabaret i muzykę uwielbiam!
"Cabaret"
"(...)I used to have a girlfriend known as Elsie With whom I shared Four sordid rooms in Chelsea
She wasn't what you'd call A blushing flower... As a matter of fact She rented by the hour."
Ach, Lisa Minelli...
Mam szczęście na forum coś... najpierw kwestie energetyki atomowej, teraz- satanizmu. Same łakocie i upominki. Ale urodziny miałem w zeszłym tygodniu?
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
|  | | rhotax7 (3947 punktów) | >Mam szczęście na forum coś... najpierw kwestie energetyki atomowej, teraz- satanizmu. >Same łakocie i upominki. Ale urodziny miałem w zeszłym tygodniu? Zapraszam na jutro na nowy wątek o Exkomunice!!! Mój--będzie kabaret ale też i mądrze będzie.
Miałem znajomych satanistów i nawet Lucyferiankę z czarno-czerwonych z Gdańska bardzo mili ludzie, chodziłem z Nią po cmentarzu o północy i jeżdziłem na koncerty ach łza się kręci długie pióra, skóra i w ogóle. A Billu co do obłędu to płyty zespołu Bathory (satanistyczne a to kiedyś flagowy zespół tego nurtu) to pełen obłęd jeśli chodzi o txt. ale poswięcenie i wiara w nich jest wielka choć pierwsze płyty muzycznie to dno. Ale reszta Blood, Fire, Death i Under the sign of the Black Mark już są O.K. A nasz Kat ? Piekne txt wręcz wiersze i muzyka urzekająca ale jak to sami śpiewają--Porwane Obłędem.
Dlatego też napisałem że to obłęd jak każda wiara. Ale ta wiara jest urzekająca. Wciąż słucham tych zespołów i innych a moja znajoma swoim dzieciom puszcza takie nagrania że wyrosną z nich Antychrysty 1 klasa że św. Jan i jego Apokalipsa nawet tego nie przewiduje.
Pozdrawiam.
|
|
| |  | | Aiwass (551 punktów) | > >Mam szczęście na forum coś... najpierw kwestie energetyki atomowej, teraz- satanizmu.> >Same łakocie i upominki. Ale urodziny miałem w zeszłym tygodniu?> Zapraszam na jutro na nowy wątek o Exkomunice!!!> Mój--będzie kabaret ale też i mądrze będzie.> Miałem znajomych satanistów i nawet Lucyferiankę z czarno-czerwonych z Gdańska bardzo mili ludzie, chodziłem z Nią po cmentarzu o północy i jeżdziłem na koncerty ach łza się kręci długie pióra, skóra i w ogóle.> A Billu co do obłędu to płyty zespołu Bathory (satanistyczne a to kiedyś flagowy zespół tego nurtu) to pełen obłęd jeśli chodzi o txt. ale poswięcenie i wiara w nich jest wielka choć pierwsze płyty muzycznie to dno. Ale reszta Blood, Fire, Death i Under the sign of the Black Mark już są O.K.> A nasz Kat ? Piekne txt wręcz wiersze i muzyka urzekająca ale jak to sami śpiewają--Porwane Obłędem.> Dlatego też napisałem że to obłęd jak każda wiara.> Ale ta wiara jest urzekająca. Wciąż słucham tych zespołów i innych a moja znajoma swoim dzieciom puszcza takie nagrania że wyrosną z nich Antychrysty 1 klasa że św. Jan i jego Apokalipsa nawet tego nie przewiduje.> Pozdrawiam.Roman Kostrzewski & Kat "Woda". Muzyka relaksująca
|
|
| | |  | 1 na 1 | liliac (147340 punktów) | Kasuj, proszę, zbędne cytaty.
|
|
3 na 3 | marcin kwiek (734 punktów) | Dawno temu czytałem "Biblię Sztana", ale z tego co pamiętam LaVey traktował magię całkiem poważnie. Siódme przykazanie satanizmu brzmi: "Potwierdź moc magii, jeśli udało ci się przy jej pomocy zaspokoić swoje pragnienia. Jeżeli zaprzeczysz mocy magii po jej wykorzystaniu, utracisz wszystko, co w ten sposób uzyskałeś."
|
|
3 na 3 | coreless (16088 punktów) |
Jak dla mnie, zimny racjonalizm i oschły pragmatyzm są o wiele "mocniejsze" od satanizmu, który rzeczywiście, jak się wydaje, posiada wiele obszarów skłaniających ku intelektualnej i uczuciowej regresji. Co do rytuałów, to są one nieodłącznym elementem wielu ludzkich zachowań. Wspomnijmy choćby rytuał dokonywania zakupów, rytuał wizyty lekarskiej, rytuał komplementu. Sam rytuał czy obrzęd nie jest więc czymś złym czy zbędnym, o ile pozostaje wypełniony jakąś treścią. Rytuały i obrzędy wolnomularskie, jak i każde inne, są jednak narażone na ewolucję w kierunku pustego rytualizmu, który w każdej organizacji jest niepożądany. Organizację tworzą i utrzymują jej strukturę autentyczne więzi - przyjaźnie, sympatie i interesy, a nie rytuały.
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
 | | Lefank (24 punktów) | >Jak dla mnie, zimny racjonalizm i oschły pragmatyzm są o wiele "mocniejsze" od satanizmu, który rzeczywiście, jak się wydaje, posiada wiele obszarów skłaniających ku intelektualnej i uczuciowej regresji. >Co do rytuałów, to są one nieodłącznym elementem wielu ludzkich zachowań. Wspomnijmy choćby rytuał dokonywania zakupów, rytuał wizyty lekarskiej, rytuał komplementu. Sam rytuał czy obrzęd nie jest więc czymś złym czy zbędnym, o ile pozostaje wypełniony jakąś treścią. Rytuały i obrzędy wolnomularskie, jak i każde inne, są jednak narażone na ewolucję w kierunku pustego rytualizmu, który w każdej organizacji jest niepożądany. >Organizację tworzą i utrzymują jej strukturę autentyczne więzi - przyjaźnie, sympatie i interesy, a nie rytuały. > Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca. >
Rytuały sa rózne. Zazwyczaj służą potwierdzeniu pewnego status quo.
często są także odpowiedzią na ludzką potrzebę praktykowania duchowości. nie musi być ona teistyczna. Może być ona wręcz ateistyczna. W różnych braterskich organizacjach treść rytuału dotyka tego o czym Pan mówił na końcu swojego postu czyli przyjaźni, poczucia wspólnoty. Tak więc myślę że rytuał jest czynnikiem który ułatwia zacieśniać autentyczne więzi. Co do pustego rytualizmu no cóż nie każdy musi być uczestnikiem mszy katolickiej jeżeli nie potrafi jej przeżyć ale także i ślubu humanistycznego czy też jakichś rytualnych spotkań masońskich.
|
|
 | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Organizację tworzą i utrzymują jej strukturę autentyczne więzi - przyjaźnie, sympatie i interesy, a nie rytuały.
Organizacje to twory tak różne, że właściwie trudno je podciągnąć po jeden strychulec. Wojsko czy korporacja to też organizacja, ale przyjaźń czy sympatia jest w nich czymś drugorzędnym. No, może między jej vipami.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| Lefank (24 punktów) | > www.racjonalista.pl/kk.php/s,1443/q,Satanizm> Cytuję: " Największą hańbą satanizmu jest według mnie magia i obrzędy. To powoduje, że satanizm nie> może być uznawany za czystą filozofię życiową, lecz za filozofię religijną..." tak napisał Pan> Mariusz Agnosiewicz w artykule, link powyżej.> Patrząc na masonerię regularną czy nieregularną, również można uznać że jest to organizacja> quasi-religijna ponieważ ma swoje rytuały. Wiadomo jednak że z religią nie ma nic wspólnego, jedynie> symboliczne odniesienia do miejsc, osób lub zdarzeń występujących w książkach które są wartościowe> dla różnych religii. Podobnie jest z satanizmem (odłam LaVey'a) gdzie Szatan jest jedynie symbolem> buntu i wolności jak również człowieka. Każdy z Satanistów uważa się za boga i tylko on ma władzę> nad sobą. Dla jasności, satanista nie wierzy w żadnego Boga! Boga jako siły nadprzyrodzonej lub inny> Absolut. Szatan, podkreślam jest tylko i wyłącznie symbolem! Lucyfer zaś jest symbolem oświecenia.> Rytuały zaś mają charakter psychodramy. Biorący udział, wypisują swoje problemy lub prośby z nimi> związane na kartce papieru które są później czytane na głos i palone w ogniu świecy przez kapłana.> Wygląda to może mrocznie ale w rzeczywistości nie odbiega to od teatru, opery i również patrząc na> ryty i symbolikę używaną w lożach mularskich. Satanista nie modli się i nie wzywa Szatana w chwilach> trwogi. Satanista wie że nie ma żadnych sił wyższych na które może liczyć, jest tylko "tu i teraz".> Jedynie on może pokierować swoim życiem by było lepsze. Jeżeli chodzi o religię w tym wypadku> Satanista jest ateistą. Napiszę inaczej. Satanizm to filozofia życia a ateizm to pogląd jaki> wyznaje. Satanizm lavey'ański jest zbudowany na symbolice biblijnej (ale nie tylko) skąd twórca tej> filozofii wziął postać Szatana. Nie przeciwnika Boga i kuszącego do złego ale wyłącznie buntownika i> egoisty. Symbolu który mówi żeby każdy był Panem swojego losu i nie bał się przełamywania> skostniałych praw i zasad. Na koniec chciałem dodać że w codziennym życiu Satanisty dominuje> racjonalizm i nauka. Rytuały są dobrą "zabawą" i jak już wspominałem powyżej, psychoterapią.> PS.> Pozdrowienia dla Pana Mariusza Agnosiewicza. "Heretyckie dziedzictwo Europu", świetnie się czyta,> jestem w trakcie  > Dzień dobry Państwu Pozwolę sobie wtrącić dwa grosze do dyskusji. Zauwazyłem ze dyskusja o satanizmie toczy się wokół osoby Laveya. I tutaj nie sposób się nie zgodzić że ten satanizm filozoficzny jest de facto filozofią życia a nie religią (choć o ile wiem i tam są obecne pewne magiczne elementy co delikatnie zaburza takie postrzeganie tej gałęzi satanizmu). Jednak satanizm satanizmowi nie równy i są także odlamy które postrzegają satanizm jak najbardziej religijnie. Taką organizacją jest chociażby Świątynia Seta która wyłamała się z Kościoła Szatana.
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Dzień dobry Państwu >Pozwolę sobie wtrącić dwa grosze do dyskusji.
Witaj na forum, ale twój wpis narusza regulamin, którego zapewne nie przeczytałeś. Jeśli zamierzasz zostać z nami dłużej, nie obędzie się bez lektury regulaminu.
|
|
|  | 3 na 3 | Lefank (24 punktów) |
Witam Przyznaję szczerze, ze faktycznie nie przeanalizowałem regulaminu - mea culpa. Przepraszam zarówno za zbyt długie cytaty jak i brak znaków interpunkcyjnych  pozdrawiam
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Podobnie jest z satanizmem (odłam LaVey'a) gdzie Szatan jest jedynie symbolem >buntu i wolności jak również człowieka.
Jak można cenić wolność pchając się do jakiejkolwiek organizacji?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 3 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Jak można cenić wolność pchając się do jakiejkolwiek organizacji?
Można również powiedzieć: jak można cenić wolność wiążąc się z drugą osobą? Jakiś swój sens to ma.
Ludzie jednak wiążą się z drugim człowiekiem i z grupami dla innych walorów aniżeli naiwnie rozumiana wolność. Zresztą często dzięki takim związkom mogą wzmocnić swoją wolność.
|
|
|  | 1 na 1 | Aiwass (551 punktów) | > >Jak można cenić wolność pchając się do jakiejkolwiek organizacji?> Można również powiedzieć: jak można cenić wolność wiążąc się z drugą osobą? Jakiś swój sens to ma.> Ludzie jednak wiążą się z drugim człowiekiem i z grupami dla innych walorów aniżeli naiwnie rozumiana wolność. Zresztą często dzięki takim związkom mogą wzmocnić swoją wolność.> Panie Mariuszu "Nie-święte słowa"  Poza tym LaVey nigdy nie nakazywał by każdy kto uznaje się za Satanistę, musiał należeć do "Church of Satan". Szanował także tych którzy nie lubią tłumów
|
|
-1 na 1 | bafiozo (717 punktów) | Przepraszam za reklamę, ale chciałbym polecić wszystkim zainteresowanym tematyką satanistyczną książkę pt. "Władcy Chaosu. Krwawe Powstanie Satanistycznego Metalowego Podziemia", która w świetny sposób opisuje zastosowanie filozofii/religii satanistycznej w praktyce  Autorzy ograniczają się jedynie do podziemia muzycznego, ale i tak warto. Oczywiście przedtem należy koniecznie zakupić "Heretyckie dziedzictwo Europy"! (Uff.. mam nadzieję, że się zrehabilitowałem  )
|
|
3 na 3 |
 | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | |
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|