Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 504 (przedawniony)
20-08-2012AgataRączkaProblem z "ateistami"
Moim zdaniem, ostatnio doświadczamy pewnej fali "ateistów" w wieku od 12 do 20 lat, którzy jako leniwi katolicy starają się ukryć własny brak chęci, nazywając samych siebie "ateistami". Problem tkwi w tym, że jest to termin, który zasłyszeli w większości gdzieś na forum szkolnym i nadużywają go, w między czasie uroczo trzymając się zasady: "thank God, I'm an atheist" .
właśnie te osoby, które stawia się z prawdziwymi ateistami na jednej szali, sprawiają, że opinia społeczeństwa jest negatywna .
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 43 (przedawniony)
18-08-2012michuAgnostyzyzm - niełatwy światopogląd
Przez ostatnie pół roku straciłem kilka bliskich osób, często o nich myśle, byli to młodzi ludzie, wydawało się,że mieli jeszcze kawał życia przed sobą. Wychowałem się w dosyć wierzącej rodzinie,ale do tego co funduje KRK podchodziłem z dystansem, właściwie częściej krytyką. Kościół Katolicki wydaje mi chyba tym najgłupszym, najdziwniejszym, czasami aż śmiesznym. Jednak NIESTETY nie mogę powiedzieć, czy BÓG jest, czy go nie ma. Nie mogę określić siebie jako osoby głęboko wierzącej, czy też niewierzącej. Ten stan bywa starsznie wkurzający, a w szczególności, gdy przychodzi żegnać bliskich... czy oni już tylko użyźniają ziemię? co niby mieliby robić całą wieczność w jakimś niebie? kto ma czelność ich karać? religia ma być pocieszeniem, skoro ktoś karze mojego przyjaciela? czy na pewno nic nie ma, jest tyle religii i z dupy się wzięły <sorry>? A śmierć kliniczna i różne takie pzypadki, nic nie dowodzą? ... tak jak od wielu lat miałem te pytania, tak mam nadal ... modlić się za nich czy nie? wszystko wydaje mi się bez sensu.... I mimo,że bym chciał się swojego agnostycyzmu wyzbyć, bo mi z nim nie na rękę - nie mogę...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 69 (przedawniony)
13-08-2012Andrzej BogusławskiZróżnicowanie kulturowe a neoewolucjonizm.
.
Pan Scorp napisał:
Zakładając, iż w Pana ofercie pomocy pisze Pan o ewolucji biologicznej w sensie darwinowskim [... chciałbym Pana zapytać, jaka jest, do jasnej anielki, rola ewolucji darwinowskiej w centralnym dla kultury zjawiska zróżnicowania językowego?
Dlaczego Eskimos nie dogada się z Węgrem? [...]
Śmiało, niech mi Pan pomaga w zrozumieniu, czemu nie, zrozumienia nigdy za wiele, byle właściwe! Jeżeli dojdzie Pan do tego, że kultura rozwinęła się ponieważ rozwinął się mózg, to proszę zauważyć też zależność odwrotną, że mózg się rozwinął ponieważ rozwinęła się kultura, i cywilizacja, oczywiście. Taka wzajemna zależność, niestety.

Bogusławski:
I naprawdę Pan sądzi, że przy pomocy tylko swoich argumentów, w kilku zdaniach, na które pozwala nam nasze forum, bez odwoływania się do bibliografii, wyjaśnię Panu problem, o którym są całe biblioteki. Pan zdecydowanie przecenia moje możliwości. [...]musiałbym odesłać Pana do przynajmniej kilku wspaniałych książek.

Pan Maceox:
Ja za to bardzo proszę o polecenie jakichś tytułów w tym temacie. [...]

No i masz babo placek!

Panie Macieju zapewne już czytał Pan krótkie artykuły red. Izdebskiego.
www.racjon(*),Czlowiek..fenomenalne.zwierze
www.racjon(*)/q,Malpi.ogon.homo.teologicusa
Znajdzie Pan w nich komunikatywne wprowadzenie w problematykę oraz podstawową..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
12-08-2012dokowskiSiła władzy
Przeczytałem gdzieś artykuł o trudnościach, jakie Arabia Saudyjska ma z wprowadzaniem koniecznych reform. Ustrój feudalny powoduje, że władca musi do każdego swojego pomysłu przekonać wyższe duchowieństwo i głowy najważniejszych rodów arystokracji. A że są to środowiska konserwatywne, więc prawie nic władcy nie udaje się przepchnąć.

Demokracja różni się od feudalizmu m.in. tym, że władca, wybrany przez naród w wyborach powszechnych, posiada mandat, aby rządzić w imieniu narodu bez potrzeby konsultowania swoich decyzji. Prezydent USA, czy Sejm w Polsce mogą bez większych oporów uruchomić swoją wolę i zacząć wprowadzać ją w życie.

Doszedłem do pozornie paradoksalnego wniosku, że siła władzy, mierzona skutecznością i szybkością wprowadzanie w życie zaskakujących zmian i nowych pomysłów, jest największa w krajach demokratycznych, a najmniejsza w dyktaturach i innych podobnych ustrojach.

Teraz wracam myślą do esejów Tołstoja (wplecionych w "Wojnę i Pokój") na temat fizycznych mechanizmów władzy. Tołstoj dowodził, że władza to wypadkowa indywidualnych wektorów siły wszystkich obywateli - że władca ma tym więcej władzy im bardziej jego działanie jest zgodne z tą wypadkową. Im większa władza, tym mniejszy fizyczny wpływ na wydarzenia; rozkazy nie są wykonywane, jeśli nie są zgodne z dążeniami podwładnych; historycy wybierają spośród sprzecznych rozkazów tylko te, które okazały się zgodne z późniejszymi wydarzeniami, pozostałe dokumenty są niszczone, jako przypadkowe śmieci - pozostałości..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 41 (przedawniony)
12-08-2012dokowskiWyznanie wiary człowieka prostego
Jestem prostym, niewierzącym człowiekiem. Jako człowiek prosty, słowo „prosty” rozumiem po prostu, jako „nieskomplikowany, płaski, ubogi, szczery, prawdomówny, rozsądny, zdecydowany itp.”. Gdy wychylam się, staję się ostrożny, trzymam równowagę, trzymam się czegoś, czuję lęk i napięcie mięśni, gotowość, żeby się wycofać… Wiem, że nie spadnę, jeśli będę uważać, ale jeśli skoczę, to po mnie. Nie widzę anioła stróża, nie czuję boskich barier, chroniących mnie przed upadkiem. Jestem prostym człowiekiem, nie fantazjuję, czuję to, co czuję, widzę, co widzę, mówię, co myślę i co czuję. Gdy widzę narodziny dziecka, nie widzę Boga stwarzającego życie, nie widzę anioła pilnującego bezpieczeństwa przy porodzie, nie widzę duszy wstępującej w ciało noworodka, nie widzę tego błysku porozumienia w oczach noworodka. Powiem więcej, jestem prostym człowiekiem, przeraziłbym się, gdybym w oczach noworodka dostrzegł coś, co mogłoby wyglądać na duszę – byłoby to coś upiornego, jak narodziny przedurodzonych z Diuny.

Nigdy nie widziałem ducha, upiora, duszy, demona, anioła, diabła, elfa, boga ani nikogo podobnego. Nie znam nikogo, kto twierdzi, że widział taką osobę. Jestem prostym człowiekiem, więc po prostu nie wierzę w ich istnienie. Absurdem jest dla mnie wyobrażanie sobie całego tego skomplikowanego świata nieistniejących bytów i jeszcze bardziej skomplikowanych zaświatów. Jest dla mnie oczywiste, że człowiek wierzący w takie rzeczy nie może być człowiekiem..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
10-08-2012wsx666Racje kreacjonistów.
Kreacjoniści w pełni polegają na biblii przyjmując jej treść jako fakt słowo w słowo jak sami to ujmują od okładki do okładki. We wszystkich debatach pomiędzy nimi a ludźmi nauki zarzucają im , że nie potrafią dać ostatecznych odpowiedzi , że więcej nie wiedzą niż wiedzą , że nie mają tak naprawdę ani jednej odpowiedzi na w pełni fundamentalne pytania. Natomiast kreacjoniści wiedzą wszystko bo wiedza z biblii jest dla nich wiedzą
pełną i ostateczną. Atakują ludzi nauki wytykając im w publicznych debatach , że jeżeli nie znają oni ostatecznego wytłumaczenia wszelkich zjawisk to po prostu się mylą i tak naprawdę nie wiedzą nic.Panowie i panie kreacjoniści , o ile jacyś to czytają smutne ale prawdziwe i obalające całkowicie waszą wiarę w biblie są dwa fakty.
1. Biblię napisali LUDZIE nie BÓG.
2. Napisali ją ludzie których nie znacie.
Jeżeli jesteście na tyle bystrzy by wyciągnąć wniosek to zmieńcie światopogląd.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 110 (przedawniony)
09-08-2012VytautasDo czego była potrzebna religia?
W 172. nrze MYŚLnicka znalazłem artykuł Matta Ridleya "Ewolucja to już nie to samo, co kiedyś", w którym zawarta myśl zafrapowała mnie:
"..., skamieliny sugerują, że rozmiar naszego mózgu osiągnął maksimum 1500 cm3 około 20000 lat temu i od tego czasu zmniejszył się do 1350 cm3.
Nasza cywilizacja czerpie teraz całą swoją wynalazczą i kreatywną moc z mózgów połączonych w sieci. Nasza przyszłość zależy od bycia mądrym nie indywidualnie, lecz zbiorowo.".
Zastanówmy się, na czym polegało owo tworzenie sieci mózgów.
Potrzebna jest współpraca. Czytałem kiedyś w świętej pamięci "Problemach" artykuł jakiegoś podglądacza małp, o tym, jak sobie radziły szympansy, gdy coś dla nich atrakcyjnego na ich oczach przywalono kamieniem, na tyle wielkim, że jeden nawet najsilniejszy samiec go odwalić nie zdołał. Nie miałyby kłopotów, gdyby wpadły na pomysł, aby zabrać się do tej roboty przynajmniej we dwóch. Nie wpadły, kamienia nie odwaliły. Tego progu ich szympansi umysł przekroczyć nie zdołał.
Potrzebny jest altruizm. Należy wspomóc w nieszczęściu bliźniego, bo może przyjdzie czas, kiedy nam się taka pomoc przyda.
Potrzebna jest gotowość do poświęcenia się dla dobra wspólnego. Już Darwin zauważył w O pochodzeniu człowieka, że "Plemię, którego członków cechuje stała gotowość do wzajemnej pomocy i poświęcenia się dla wspólnego dobra, jest w stanie pokonać większość innych plemion -- i to jest właśnie dobór naturalny.
W początkach tworzenia instytucji społecznych, organów..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 29 (przedawniony)
06-08-2012margarynaPraca i prawo własności
Dawniej najsprytniejsi i najsilniejsi osobnicy spośród naszych przodków, zdobywali teren, zwyciężając wszystkich zamieszkujących tam wrogów, znaczyli zdobyty teren swoimi odchodami i namiętnie bronili go przed nowymi potencjalnymi właścicielami (wrogami), dopóki starczało im sił i sprytu. Ich działanie w celu zdobycia i utrzymania terenu, pożywianie się, budowę legowiska itd. należałoby określić mianem pracy, a własnością sytuację, w której pozostają niepokonani.

Dziś wszystko wygląda bardzo podobnie.

Człowieczeństwo polega jedynie na zmianie (rozwinięciu) formy pokonywania jednych przez drugich i na zmianie formy znaczenia terenu. Motywy grupy ludzi i sfory wilków pozostają wciąż te same.

Większość z nas szczyci się takimi motywami. To jest nieustająca gra w to, kto z nas jest najlepszy.

Zabawny w naszej rzeczywistości jest fakt, że jeśli ja nie pokonam i nie zniszczę ciebie to wówczas ty pokonasz i zniszczysz mnie .

Następnym razem jak będę się rodził/a to poproszę o sprytnych i silnych dziadka, babcię, ojca, mamę, którzy zapewnią mi 2m wzrostu, nauczą mnie sprytu i utrzymają mój teren czysty (bez wrogów) dopóki się nie uzbroję .

O odrobinę obiektywizmu poproszę Panie i Panów - najlepszych z najlepszych. Nie tylko o wyrażanie poglądu - ale ja to jestem nie do wyjęcia .
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 49 (przedawniony)
04-08-2012Cesarz"Eksperci religijni" o wspomaganym umieraniu
Wątek ten odnosi się do świeżego artykułu z racjonalisty, oto link do niego: www.racjonalista.pl/kk.php/s,8225.

Mam bardzo mało czasu na pisanie na forum, dlatego w wielu wątkach nie odpowiedziałem rozmówcom, urywając zarazem zaciekłą dyskusję, i te odpowiedzi raczej długo się nie pojawią. Niemniej bardzo mnie zaciekawił ten tekst i postanowiłem poruszyć tu jego temat.
Niektórzy mnie tu znają z krytyki tekstu o sądzeniu gen. Kiszczaka i innych przywódców PRL-u kojarzonych ze stanem wojennym. Tym razem odnoszę się do artykułu, który uważam osobiście za bardzo dobry i inteligentny, ale myślę, że warto trochę rozwinąć temat.

Mimo że piszę w jakimś sensie z punktu widzenia katolika, od razu zaznaczę, że w zupełności zgadzam się z Autorem co do wypowiedzi księdza katolickiego. Jest odrażająca, taki obecny standard Kościoła Katolickiego, który z kościołów wszystkich wyznań wykazuje najmniej uczciwej refleksji na temat trudnych spraw, jak eutanazja czy aborcja. Jeżeli zwolennicy eutanazji "nie mają szacunku dla życia", to duża część Kościoła z pewnością nie ma szacunku dla cierpienia. Gdy słucham takich księży, to mam wrażenie, jak gdyby oni, mówiąc o eutanazji, po prostu unikali jakiegokolwiek myślenia o cierpieniu i jego sile, w całości koncentrując się na bezwzględnej obronie religijnych nakazów/zakazów.

Zgodzę się również, że zasady religijne nie mogą mieć wpływu na prawo cywilne. Katolicy mogą na pięćset sposobów bronić zasadności połączenia zasad religijnych z prawem..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 35 (przedawniony)
03-08-2012margarynaWieloletnie projekty a różnorodność myśli i działań ludzi
Wieloletnie projekty są najlepszym świadectwem tego, że ludzie nieustannie robią i myślą to samo. Podobieństwo myśli i zachowań powoduje, że plany i projekty 10-letnie, 20-letnie, itp. są sensowne. Już w tej chwili możemy przewidzieć, że nowe pokolenie, osoby, które się jeszcze nie narodziły, z pewnymi niewielkimi różnicami,za 20 lat będzie się zachowywać dość podobnie do nas, skutkiem dość podobnych myśli do naszych.

Już w tej chwili przewiduję, że nasza rzeczywistość zmieni się tylko ułamek promila w ciągu następnych 5-10 lat. Gdybym teraz zasnął i obudził się za 5 lub 10 lat pewnie miałbym tylko niewielkie trudności z przystosowaniem się, bo wszystko będzie prawie identyczne.

Żyjemy w świecie schematów, w którym na podstawie analizy rodziców i miejsca urodzin jesteśmy w stanie przewidzieć z dużym prawdopodobieństwem trafnie, przyszłe poglądy jeszcze nienarodzonego dziecka.

Czy to nie jest przygnębiające?

Już w tej chwili przewiduję odpowiedzi na ten post . Znam już schemat myślenia wielu osób tutaj .
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)