Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 66 (przedawniony)
03-03-2011damian1301A JEŚLI BÓG JEST?
Oto tekst pani Marioli Flis:

humanizm.free.ngo.pl/mariola.htm

Co o nim sądzicie? Chodzi mi głównie o to że "Teza z Braci Karamazow jest fałszywa także w płaszczyźnie filozoficznej". Czy pani autor nie zapomina że nihilizm wynika u Kołakowskiego z braku możliwości stwierdzenia prawdy - która jest utożsamiana z Absolutem? Odrzucając Absolut, odrzucam prawdę?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
26-02-2011ZellaStowarzyszenie Braci Muzułmanów
Swiat patrzy na wydarzenia w Egipcie, Libii i nie nie rozumie przyczyny nagłego wybuchu roruchów, walki ich skutków. Na razie w Egipcie wydaje się, że nastapił spokój, tworzą się nowe władze. Niestety nie mamy orientacji w prowieniencjach polityczbnych tych grup, które dochodzą do utworzenia nowego ładu politycznego w tym państwie.
Znawcy "kotła Blisko Wschodniego", wiązą go z wydarzeniani w Egipcie i Libii. Jest jedna potężna siła , która ma spory udział w przeszłych wydarzeniach w państwach Bliskiego Wschodu i która nadal jest wielką niewiadomą jeżeli chodzi o jej plany, udział w walkch egipskich a teraz libijskich. Przywódcy są albo pod presją tej siły lub właśnie nie chcą dopuścić jej do władzy i podjęli kroki, które mają wpływ na życie codzienne ludności. A ta walczy o byt!
Czas nazwać ową siłę -jest to Stowarzyszenie Braci Muzułmanów - islamska organizacja religijna i społeczno-polityczna, założona w 1928roku w Egipcie przez Hassana al-Bannę. Jej powstanie było reakcją na rozpad Imperium Ottomańskiego i jego podział na mniejsze organizmy państwowe. Motto Braci Muzułmańskich brzmi: Allah jest naszym celem. Prorok naszym przywódcą. Koran naszym prawem. Dżihad naszą ścieżką. Śmierć na ścieżce Boga jest naszą jedyną nadzieją.
Bractwo, powstałe w Egipcie, szybko znalazło podatny grunt w innych krajach muzułmańskich, m.in. w Syrii, Transjordanii (późniejszejJordanii), Palestynie, Arabii Saudyjskiej. Obecnie ma swoje filie w 70 krajach świata. Ich status..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 128 (przedawniony)
25-02-2011MarcuchMożliwość dialogu
To wątek docelowo metafizyczny, metodologiczny, albo nawet meta-filozoficzny. Z góry uprzedzam, że teoria ewolucji, fizyka ani żadna neurokognitywistyka na nic się nie zdadzą - z powodów "higieny myślenia", rzekłbym. Jezusa też raczej nie będzie, ani [a]teistycznego kaznodziejstwa, mam nadzieję. Natomiast będzie tyle wątpienia, że nawet nie wiem czy zaczynać.

Zastanawiam się na możliwością dialogu ateisty z teistą w sytuacji opierania się na odmiennych "fundamentach" ontologicznych. Na pewno w kwestii ustąpienia przejścia w drzwiach ateista dogada się z teistą, trudniej, jeśli zaczną analizować problemy bardziej abstrakcyjne, typu sprawiedliwość, mądrość, dobroć, szacunek, życie, emerytura, podatki, seks, opony zimowe.

Skąd w ogóle problem? Obserwuję w paru wątkach pseudodyskusje nie mające szans na konstruktywne rozwiązanie z powodów prawdopodobnie językowych lub metodologicznych. Otóż można sensownie rozprawiać o spodniach, analizując przypisywane im własności z przypuszczeniem, że spodnie owe nie istnieją - jak "statystyczny Polak". W ich przypadku pozycja egzystencjalna jest czymś niezależnym od ich formalnych i materialnych własności. "Bóg", wedle postulatów teistycznych nie jest pewną "rzeczą", którą można badać logicznie, abstrahując od jej pozycji egzystencjalnej, lecz jest na ogół fundamentem pewnej metafizyki. A wybór wspólnej metafizyki przez dyskutujących jest kardynalnym warunkiem sensowności dyskusji. Quine sugerował, że metafizyka prędzej wykluje się "po drodze"..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 104 (przedawniony)
18-02-2011Esencja PrawdyWegetarianie - mordercy warzyw i roślin
Że co że niby warzywa nie mają mózgu to możne je mordować i w ohydny sposób konsumować?
Są tak samo żywymi organizmami jak zwierzęta (w tym ludzie) i mają takie same prawo do życia.

Cała idea wegetarianizmu polega na dyskryminacji roślin z powodu ich braku rozumu i inteligencji. Taki sposób myślenia, kategoryzowania istot jest straszny i prowadzi do przerażających poglądów. Jeśli możemy jeść rośliny bo nie mają rozumu to tak samo możemy zabijać downów(osoby chore na downa) bo downy też nie mają rozumu. A jak zabijemy te downy to możemy je skonsumować po uprzednim upieczeniu. Wegetarianizm jest przerażającym światopoglądem, najbardziej brutalnym i okrutnym.
Hitler to przy tym miły kotek.

Wegetarianizm to najgorsza segregacja i dyskryminacja istot.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 27 (przedawniony)
18-02-2011Krzysztof JóźwiakEtyka Ateisty
Jak mamy odróżnić 'dobro' od 'zła' ? I dlaczego wybierać dobro ? Co z Naszą 'quasi' wolną wolą ?

Pytam w dwóch poprzednich wątkach: 'Etyka ekstremalna na konkretnym przykładzie' i 'Etyka bardziej ekstremalna' czy powinniśmy się z danymi zagadnieniami zgodzić/nie zgodzić ale przede wszystkim: DLACZEGO ? Wyznawać zasadę: 'Nie czyń Bliźniemu co Tobie nie miłe' jako swoiste, egoistyczne zabezpieczenie Siebie przed bólem i cierpieniem bo chce Nam się żyć, czerpać z niego i zaspokoić ciekawość jak to będzie dalej ? Szczególnie, że żyjemy w ciekawych czasach...

I niczego do końca nie możemy być pewni.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 170 (przedawniony)
17-02-2011rhotax7Jestem Ateistą
Jestem Ateistą 100 %.Dlaczego?To bardzo proste:aby móc wypowiadać się racjonalnie na temat religii i jej składowej czyli boga należy odwołać się do nauki.Jedyną nauką interdyscyplinarną zajmującą się tym zagadnieniem jest religioznawstwo.Nauka ta w sposób jasny i rzeczowy pokazuje na setkach przykładów jak religie powstają i się zmieniają.Nauka ta także pokazuje skąd się wzieło pojęcie boga w naszej świadomości i słownictwie(to taka sama nazwa jak kamień czy ogień).Zostało wymyślone przez ludzi,wyewoluowało z wcześniejszych wierzeń animistycznych.Geneza tego pojęcia jest znana i opisana.

Dla mnie zmyślenie przez ludzi bogów i ubieranie ich przez lata w wymyślane na poczekaniu atrybuty takie jak moc stwarzania życia/wszechświata,nieśmiertelność,wszechwiedza,wszechmoc i inne wymysły jest wystarczającym dowodem na bezssensowność zastanawiania się czy istnieje i szukanie odpowiedzi jaki on jest.

Bóg został WYMYŚLONY przez ludzi od początku do końca.
Zanim powstało pojęcie boga wszyscy nasi przodkowie byli nie wierzący.

Dlatego jestem 100% ateistą bo jestem świadom tego skąd się samo pojęcie boga wzieło i dostrzegam bezssensowność i irracjonalność następstw z tego wynikających(takich jak rozważania teologii i inne tego typu szariaty,katechizmy,pielgrzymki itd)

Dopuszczam rozważania na temat boga filozoficzne ale jedynie jako experymenty myślowe bez nadawania ich wynikom jakiegokolwiek cienia realizmu.

Moja psychika wolna jest od jakichkolwiek rozterek.

Polecam 100% ateizm bo..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 59 (przedawniony)
16-02-2011Krzysztof JóźwiakBóg.
Nie sprzeczajmy się (My Ateiści) czy istnieje Bóg, tylko Go zdefiniujmy dla Naszych potrzeb ! 'Bóg jest tym, że w ogóle Coś istnieje'. W związku z tym Ateizm można określić jako wiarę w to, że: Wszystko powstało z Niczego, bez Przyczyny, Celu i Sensu. Czyż nie ? Każda inna definicja prowadzi do pierwotnej inteligencji: Samoistnej, nadającej przyczyny, cele i sens temu Wszystkiemu.

Bóg = Natura = Wszechświat = Przyczyna = Cel = Sens. Dlaczego się 'boimy' po prostu mówić Bóg zgodnie ze światopoglądową definicją ? Jahwe, Allah, Latający Potwór Spaghetti ? To tylko skończone przykłady z nieskończonej puli możliwości - czyli dla Ateisty nieskończenie nieprawdopodobne = niemożliwe.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 18 (przedawniony)
14-02-2011Krzysztof JóźwiakSkazujmy na śmierć / torturujmy kiedy 'trzeba'
Czy bezwzględny zakaz kary śmierci i tortur ma ZAWSZE uzasadnienie* ??

1. Kara Śmierci - czy dla przypadków ekstremalnych (już nawet nie chcę podawać makabrycznych przykładów, co jakiś czas możemy o nich poczytać w prasie...) kara humanitarnej śmierci nie jest lepszym rozwiązaniem niż dożywocie ?

2. Tortury - kiedy możemy uzyskać informacje dzięki którym teoretycznie będziemy mogli uratować życie niewinnych osób ?

* moja odpowiedź: ZAWSZE, bo NIGDY nie możemy być na 100% pewni, że skazujemy/torturujemy osobę winną, a poza tym jej ból i cierpienie może wynikać/wynika z jej wychowania na które nie miała żadnego wpływu.

W całej UE obowiązuje oficjalny zakaz kary śmierci/tortur. W przypadku ~90% populacji - NIE.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 71 (przedawniony)
12-02-2011damian1301Sceptycyzm absolutny
Zastanówmy się nad prawdą. Czy istnieje możliwość stwierdzenia absolutnej prawdziwości czegokolwiek?
Aby w ogóle zacząć rozważania musimy wyjść z jakiegoś punktu. Tym punktem jest zazwyczaj założenie. Moim założeniem jest logika. Zakładam że logika taka jaka nam się jawi jest prawdziwa. Bazując na tym założeniu udowodnię że nie da się udowodnić czegokolwiek. Wygląda jak paradoks ale czy tak naprawdę nim jest. Według klasycznie pojmowanego systemu logicznego tak. Tylko że ja zakładam że logika jest prawdziwa. A według tej logiki nie można niczego udowodnić drogą nie będącą implikacją. Inaczej coś musi wynikać z czegoś. Ale ja tylko zakładałem prawdziwość logiki. Założenie nie jest równoważne z prawdą. A więc właśnie udowodniłem że nie da się udowodnić czegokolwiek. Brak dogmatyzmu prowadzi do radykalnego sceptycyzmu.
A dlaczego powyższy paradoks nie jest paradoksem? "Dowodzę że nie da się udowodnić niczego" czyż te słowa nie potwierdzają samych siebie. Skoro udowodniłem że nie da się niczego udowodnić to znaczy że udowodniłem zarówno to "że się nie da" jak i to "że się da" udowodnić "że się nie da" . Proszę zwrócić uwagę że nie jest to błędne koło. Tak czy siak wychodzi że się nie da udowodnić czegokolwiek. Sokratejskie "Wiem że nic nie wiem" jest więc spójne wewnętrznie ale tylko w obrębie (założonej)logiki.
Ok więc bez założenia nie da się stwierdzić żadnej prawdziwości. Ale przecież istnieje coś takiego jak empiria. A ona podsuwa nam..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 10 (przedawniony)
11-02-2011Andrzej BogusławskiEtyka świętych


Pana Krzysztofa Jóźwiaka - nie wiem co prawda czemu - interesuje etyka ateistów.
Zainspirował mnie aby zainteresować się etyką świętych. Niedługo będziemy mieli nowego świętego Karola Wojtyłę, czy jesteście Państwo zbudowani jego postawą moralną, choćby w aspekcie Kościelnej pedofilii?

Znamy też udokumentowane biografię innych świętych, czy mogą być dla nas jakimiś uniwesalistycznymi przykładami moralności?

Każde przekonanie ma swoich "świętych". Ateizm też.
Myślę, że warto zestawić życiorysy moralne znanych ateistów z katolickimi świętymi.

Jakoś dziwnie jestem pewien, że postępujemy bardziej etycznie od tych straszonych piekiełkiem, a nawet od tych wybranych, których Kościół chce jako przykłady moralności nam przedstawić.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)