 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 9 (przedawniony) | | 27-01-2006 | Grzegorz | Qualia podstawą religii? |
Czy jeśli qualia są epifenomenami procesów informacyjnych zachodzących w mózgu, a religia odwołuje się głównie to sfery uczuć, to czy nie powinniśmy poszukiwać źródeł religii jako takiej właśnie w świecie subiektywnych przeżyć? Czy dlatego tak trudno pogodzić wiarę z wiedzą, że pierwsza jest subiektywna, a druga - obiektywna?
Czy jeśli założymy, że qualia są podstawa religi, to można uznać religię za epifenomenalny "twór" ludzkiego mózgu, który powstał wskutek ewolucji, na okreslonym poziomie rozwoju społeczności?
A jeśli można uznac religię za taki "twór", to czy właśnie jej epifenomenalny charakter nie tłumaczy bariery, która ujawnia się na pewnym etapie umysłowej refleksji - bariery irracjonalności wierzeń i obrzędów religijnych? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 27 (przedawniony) | | 26-01-2006 | waligóra | istota religii i racjonalizmu |
Chciałbym rozwinąć i poddać dyskusji pewną kwestię, która to jest, czy była tematem przewodnim wielu wątków na tym forum , chodzi o krytykę religii, w szczególności chrześcijańskiej lub ogólnie krytykę wiary religijnej jako takiej. Przy okazji chciałbym zasygnalizować pewne problemy zwiazane zarówno ze światopogladem "racjonalistycznym' jak i "religijnym". Nie ukrywam, że do napisania tego tekstu skłoniła mnie postawa wielu osób wypowiadajacych sie na tym forum. (koledze Outsiderowi odczuwajacemu, jak sądze nidosyt po naszym minionym dialogu tekst ten może odpowiedzieć na poruszane w tym dialogu kwestie, osobiste wyznania kolegi Trukszyna po części przyczyniły sie do przelania własnych przemysleń na forum). Tekst poniższy z konieczności nie stanowi wyczerpującej syntezy jest jedynie ogólnikowy , ma on bowiem na celu pokazanie z subiektywnego punktu widzenia tych elementów wymienionych światopogladów które to być może staja się niedostrzegalne w nawale problemów. Moja wypowiedz zapewne nie rozwiązuje poruszonych problemów ani nie stara się tworzyć czegoś nowego, stawia je jedynie w pewnym kontekscie - kontekscie ludzkiego działania i poznania. Zazwyczaj dyskusje prowadzone na tym forum kończą sie pewnego rodzaju polaryzacją pogladów w postaci racjonalizm - wiara. Jest to być może naturalne ale nie konstruktywne nie pozwalajace na osiągnięcie wspólnej syntezy. A jak wiadomo podstawą dyskusji jest klasyczny schemat : teza - antyteza -synteza. A mi wydaje się, że mozliwe jest pogodzenie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 91 (przedawniony) | | 25-01-2006 | dajmonion | Stanley Williams |
Co sądzicie o tej kontrowersyjnej egzekucji? Zamordował wprawdzie kilka osób, tym niemniej pewne fakty świadczą o chęci zadośćuczynienia za popełnione zbrodnie.
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 18 (przedawniony) | | 25-01-2006 | Andrzej Bonifacy | Nauka a religia. |
Nauka i religia nie przystają do siebie wcale, to zupełnie różne "kosmosy". Religia z definicji, niejako sama z siebie, jest nieomylna a odszczepieńcy są wyklinani. Błądzenie i pomyłki to kwintesencja nauki a odszczepieńcy często tworzą nowe jej dziedziny. Dla każdej religii inne są fałszywe i nieprawdziwe. Każda nowa idea w nauce, nawet błędna, nadal pozostaje jej integralną częścią choćby tylko historycznie. Potęgą religii jest wiara w doktrynę, szukanie potwierdzeń i odrzucanie zaprzeczeń. Potęgą nauki jest niedowierzanie, szukanie sprzeczności i niejasności oraz i akceptacja potwierdzeń. Narzędziami religii są modlitwa, kontemplacja i objawienia. Nauki doświadczenia i obserwacje, analiza dotychczasowych dokonań oraz poszukiwanie zależności. Jedyne co jest wspólne dla obu to studiowanie ksiąg ale przecież tak bardzo różnych. Narzędziami nauki można opisać religię. Narzędziami religii nie da się opisać nauki. Jak z powyższego widać, porozumienie pomiędzy nimi a tym bardziej pojednanie jest po prostu niemożliwe. Wszelkie poszukiwania wspólnej płaszczyzny są z góry skazane są na niepowodzenia i prawie zawsze kończą się niesnaskami. Co ciekawe, każda ze stron jest po takim spotkaniu przekonana, że to ona wyszła z potyczki zwycięsko. Na zakończenie pozwolę sobie na smutną refleksję. W historii byli już tacy którzy próbowali naukę, dopuszczającą możliwość pomyłek, traktować jak "religię". To przez nich mieliśmy między innymi, nie sięgając w odleglejszą przeszłość, faszyzm i komunizm.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 24-01-2006 | Jerofiejew | czy filozofia jest potrzebna? |
Filozofia jest potrzebna, żeby stwierdzić, że nie jest potrzebna. To tyle. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 21 (przedawniony) | | 24-01-2006 | anonim | Co zastępuje wolną wolę |
Czy jeżeliby uznać koncepcję determinizmu za zgodną z prawdą ( pl.wikipedia.org/wiki/Wolna_wola) to czy dałoby się uzasadnić wszelkie postępowanie człowieka jako determinowane funkcjami mózgu, które z kolei determinowane są memami i genami? Czy człowiek nie jest bytem autonomicznym, ponieważ determinuje go czas i przestrzeń, w których żyje? Ja osobiście uważam, że tak, uważam także, że człowiek nie posiada żadnej autonomii wyboru, lecz jestem ciekaw wypowiedzi innych na ten temat. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 23 (przedawniony) | | 24-01-2006 | Dorota | Filozofia to nauka spekulatywna. |
Filozofia stawia pytania (o sens życia, czym jest prawda, jak żyć itd.). Jednak wszystkie jej odpowiedzi są oparte na dociekaniach teoretycznych. Jeśli założyć, że prawdziwa wiedza o rzeczywistości jest wynikiem poznania naukowego, to filozofia w tym sensie nie może poszczycić się jakąkolwiek wiedzą a jedynie spekulacjami, czy domysłami. Interesuje mnie filozofia jednak poszukuję wiedzy pewnej a takiej filozofia (chyba) nie posiada. Miałam zamiar studiować filozofię, ale usłyszałam, że z takim nastawieniem nie mam, czego szukać w tej dziedzinie. Zastanawia mnie czy rzeczywiście tak jest, że filozofia nie ma nic do zaoferowania komuś, kto najwyżej stawia poznanie naukowe i uznaje je za jedyne źródło prawdziwej wiedzy? P.S: Z góry przepraszam za chaotyczność mojej wypowiedzi i pozdrawiam. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 21-01-2006 | Domańska | filozofia wschodu |
witam!!! może jest tu ktoś kto mógłby mi pomóc z pracą na temat filozofii wschodu? Napisałam co prawda juz dużo ale kiedy zaczęłam piosać zakończenie stwierdziłam ,że moja praca jest do niczego!!! Pomocy!!!!!!! | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 17 (przedawniony) | | 20-01-2006 | kulikowski | Egzorcyzmy Anneliese Michel |
Nie wiem czy poruszano tu taki watek,tragedii nie bedzie,jesli tak.Ogladałem niedawno "Egzorcyzmy Emily Rose".Film jako że oparty na autentycznych wydarzeniach,skłonil mnie do dalszych poszukiwań.Historia miała miejsce w Niemczech i pierwsze objawy,choroby bądz opętania pojawiły sie w 1968 roku.Uznano przypadłość za epilepsje i po kilku latach bezskutecznego leczenia zdecydowano sie na egzorcyzmy.Przez okres 2 tygodni Anneliese jadła pająki,urywane ptakom głowy,piła własny mocz oddawany na podłoge,miała nadnaturalną siłe i mówiła 6 meskimi głosami.Miała wstręt do wszelkiego rodzaju świętości.Zdarzenia te są poparte przez najbliższą rodzine,chłopaka dziewczyny i księdza.Egzorcyzmy zarejestrowane zostały także na taśmie magnetofonowej (nie wiem w jakim stopniu),która została zresztą użyta przez reżysera do niektórych odgłosów w filmie.Trudno tu o mistyfikacje,kiedy korzyści nie widać żadnych(4 osoby związane ze sprawą ukarano wyrokiem skazującym za śmierć Anneliese podczas egzorcyzmów).Prócz demonów dziewczyna mówiła o wizjach Jezusa i Matki Boskiej,którzy objaśnili jej misje ukazania poprzez istnienie zła demonicznego istnienie Boga.Cała historia jest udokumentowana i całkiem przekonująca jeśli chodzi o dowody i fakty.Dla mnie to bardzo zastanawiające i bardzo ciekawi mnie zdanie racjonalistów,lecz nie tylko.Czy to sie da wyjaśnić w całkowicie racjonalny sposób?zapraszam
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 20-01-2006 | Grzegożewski | Ameryka |
Zastanawia mnie od pewnego czasu pewne zagadnienie; czym tak na prawdę jest i co stanowi w dzisiejszym świecie USA. Państwo jak wszyscy wiemy doskonale odgrywające w przeszłości już doniosłą rolę, w konfliktach XX wieku można nawet powiedzieć, rolę 'ostatniej instancji'. Czy nie widać w tym pewnej analogii do już martwych potęg - Cesarstwa Rzymskiego, Turcji Osmańskiej, Rosji Romanowów? Tamte kolosy upadły. Czy w obliczu dalszej tak ekspansywnej polityki (w powietrzu wisi przecież inwazja na Iran, w której mam nadzieję nie weźmie udziału Polska) Co stanie się jeśli kiedyś państwowość USA ulegnie zachwiania, ba, nawet całkiem upadnie? Jaki będzie ten świat? Kto przejmie rolę naczelnika, i "Żandarma świata"? Czy będzie jeszcze w onym czasie potrzebna wogóle taka instytucja wśród państw??? Czekam na Wasze opinie!!!  | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |