Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 37 (przedawniony)
26-03-2012LegionGospodarka wierzącego
Jezus powiedział, że kto chce za nim, musi oddać biednym majątek. Tak czasami się zastanawiam, czy w takim razie konserwatywni liberałowie, zwani prawicą, nie są trochę hipokrytami (pomijam konserwatywnych-liberałów, którzy są ateistami). Wszyscy raczej wiemy, na czym polega gospodarka liberalna, więc zapraszam do dyskusji.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 26 (przedawniony)
14-03-2012fiiśUlepszone interfejsy mózg-komputer
Aktualnie ta technologia powstaje na użytek osób niepełnosprawnych czy wręcz całkiem sparaliżowanych, ale to tylko kwestia czasu, kiedy zacznie mieć zastosowanie w innych dziedzinach, poczynając oczywiście od wojska.

Polecam ciekawy artykuł z portalu racjonalisty www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,39502 Oto fragment:
"Uczestnicy projektu BrainAble opracowują zaawansowane systemy bazujące na interfejsach mózg-komputer ('brain-computer interface' - BCI), inteligentnym otoczeniu ('ambient intelligence' - AmI), wirtualnej rzeczywistości ('virtual reality' - VR) oraz innych technologiach, które co prawda same w sobie oferują liczne korzyści osobom niepełnosprawnym, jednak dopiero w połączeniu mogą zapewnić niespotykaną wcześniej niezależność.
Łącząc BCI z innymi technologiami wspierającymi osoby niepełnosprawne naukowcy opracowali aplikację pozwalającą użytkownikom sterować robotem wyposażonym w funkcje teleobecności. Użytkownicy mogą sterować robotem w obrębie domu, realizować różnorakie zadania, a nawet komunikować się z innymi osobami, pozostając we własnym łóżku. Podobna technologia pozwala użytkownikom kontrolować awatar w środowisku wirtualnej rzeczywistości, w celu nauczenia go sterowaniem wózkiem inwalidzkim lub robotem w środowisku rzeczywistym, lub też w celu utrzymywania kontaktów towarzyskich."

Dedykuję go osobom, które nie dostrzegają tempa i wagi zmian, jakie dokonują się na naszych oczach w świecie.
Jest to jeden z pierwszych kroków w kierunku cyborgizacji..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 13 (przedawniony)
11-03-2012Jack ZigeunerMoja hipnoteza
-Muzyka, również związana z fizyczną aktywnością, może urozmaicić to, co w szkołach oferują lekcje wuefu.
-Wszystko jest związane z muzyką. Cała ludzka tragedia poczęła się z ducha muzyki.
-Napisałem normalne zdanie. Odpowiedzią jest jakiś gwałtowny patos. Skąd się wziął?
-Z Nietzschego.


   Owy gwałtowny patos, to coś, ten zamysł i pomysł na zdanie z aluzją do dzieła Nietzschego wziął się stąd, że w dniu w którym poczyniłem go, w którym "wypowiedziałem" to, drugi raz obejrzałem znakomity film Emira Kusturicy, któremu towarzyszy genialna muzyka Gorana Bregovića.
Film opowiada o losie tragicznego artysty, którego gra niezrównoważony Johnny Depp.
Oglądając ten film za pierwszym razem nie widziałem niczego.
Przy drugim podejściu skupiłem się na muzyce i wtedy zobaczyłem go! To było olśniewające doświadczenie.

Cytat:
    Ledwie dotykam wierzchołków fal - byt, w którym winienem pływać, jest jakby p o z a    m n ą, a ja z dreszczem rozkoszy czuję jego rozigrany naskórek: czyżbym stał się latającą rybą?
F. Nietzsche - 1881


   I tak się zastanawiam po dziś dzień: czy nasz kochany filozof śnił czy się napił gdy to pisał. A może popadł w stan ekstazy?
Stawiam na to trzecie.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 49 (przedawniony)
26-02-2012dajmonionO różnicy pomiędzy 'nie wierzę', a 'wierzę, że nie'
Wiara oznacza uznanie tezy, której się osobiście nie sprawdziło. Tak rozumiana wiara jest zjawiskiem powszechnym. Jednak wiara wierze nierówna. Można bowiem wierzyć poszczególnym osobom i instytucjom w coś, o czym się wie, że jest zasadniczo sprawdzalne. Można też wierzyć w coś, co jest niesprawdzalne. W drugim przypadku ufa się swojemu przeczuciu lub przeczuciu innych osób.

W odniesieniu do boga na dzień dzisiejszy można wierzyć tylko w drugim znaczeniu. Wobec braku świadect empirycznych i dowodów ta wiara jest nierozerwalnie połączona z przeczuciem istnienia boga. Dlatego właśnie można powiedzieć, że się nie wierzy w boga. To stwierdzenie oznacza wtedy, że nie ma się jego przeczucia, a niesprawdzalnego przeczucie innych nie uznaje się za sensowną metodę pozyskiwania przekonań. Nie można natomiast stwierdzić, że się wierzy w nieistnienie boga, bo to zdanie oznaczałoby wtedy przeczucie niebytu, jakąś swoistą intuicję braku.

Można sobie wyobrazić grupe osób, które stworzyły system światopoglądowy, według którego cały czas towarzyszą ludziom dokładnie dwie niewidzialne istoty. Załóżmy, że osoby te nie zdołały dowieść, że tak faktycznie jest. Głoszenie przez nich, że czyjaś niewiara jest w istocie wiarą oznacza sugerowanie, że posiada się przeczucie nieobecności tych istot, które na dodatek powstało u "wierzących inaczej" z chwilą powstania tej grupy.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
22-02-2012makuśPewność "kontra" sceptycyzm
Moja Wiara
Podstawą mojej wiary jest przekonanie że człowiek ma zdolność do przezwyciężania swych emocji destrukcyjnych , Jest zdolny do życzliwości i współczucia , posiada umiejętność do uczenia się , poszukiwania rozwiązań jak najmniej szkodliwych ... że ma zdolność do rezygnacji z wykorzystywania swej przewagi i poszukiwania rozwiązań kompromisowych w których wzajemny szacunek jest podstawą owych rozwiązań ... jest zdolny do krytycznej analizy tak zwanych automatyzmów czyli oczywistości ...
makuś


I teraz :
Wiem , że mam racje
Wydaje mi się , że mam racje
Nie wiem czy mam racje

O co mi chodzi ?
Chodzi o Pewność .
Pewność co do słuszności , prawdziwości przekonań .

Chodzi mi o to czy można być sceptycznym wobec swych własnych przekonań .
Nie chodzi mi o jakieś konkretne przypadki , na przykład : Czy matka Madzi zabiła czy to raczej przypadek
Mam na myśli światopogląd czyli próbę zuniwersalizowanego opisu rzeczywistości

Czy mam prawo lub inaczej czy jest zasadne twierdzenie , że mój światopogląd jest prawdziwszy , lepszy od twojego .
Ja odrzucam na przykład totalitaryzm wszelkiej maści czy to gospodarczy czy polityczny czy religijny
Odrzucam fundamentalizmy , nihilizmy , neoliberalizmy
Mam pewność , że owe totalitaryzmy są wadliwe i destrukcyjne ponieważ nie bazują na wartościach humanistycznych .
Wartości humanistyczne starają się budować społeczeństwo (świadomość) otwarte , wspólnotowe , sprawiedliwe , refleksyjne
Oparte na dialogu , kompromisie , wzajemnym poszanowan..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 103 (przedawniony)
15-02-2012przyjacielMiłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa
Do napisania tego wątku, natchnęły mnie moje osobiste doświadczenia. Religia bombarduje nas "Miłością", poucza jak mamy tę "Miłość" przeżywać. Bardzo mocno z kulturą chrześcijańską łączy się romantyzm. Promowana w mediach "wielka Miłość", namiętna jak w serii romansów "Harlequin", Miłość mistyczna, wieczna i niewyczerpana. Pan Bogdan Wojciszke w swojej książce "Psychologia Miłości" pisze: "W przeciwieństwie do samej potrzeby seksualnej, zdolność do przeżywania miłosnej namiętności jest w pewnym stopniu darem kultury, nie zaś jedynie natury. Miłość romantyczna bywa destrukcyjna, Miłość z rozsądku - to brzmi cynicznie. A Miłość racjonalisty? Gdy Mickiewicz wyśmiewa mędrca szkiełko i oko, a racjonalista w społeczeństwie postrzegany bywa jako osoba chłodna.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 19 (przedawniony)
12-02-2012krystkonWzór czy narzędzie
Przypuszczam, że z tym wątkiem może być problem ale już się przyzwyczaiłem do problemów więc to nie będzie problem. Osobiście uważam, że nie ma ważniejszych spraw w nauce od próby zrozumienia abstrakcji więc dalej pomęczę ten temat.

Można dostrzec, iż nauka poszukuje dwóch rzeczy wzorów opisujących zależności w oddziaływaniach i praktycznych narzędzi jak np. młotek. Oba te „przedmioty” dotyczą zmiany – w praktyce są związkiem pomiędzy stanem wejściowym w układzie materii a stanem wyjściowym.

Dla przykładu w hydrodynamice mamy wzór na rozkład prędkości przepływu cieczy w zależności od przekroju i powiedzmy idące za tym albo przed tym narzędzie w postaci końcówki do węża.

Przypuszczam, że tyle samo narzędzi wynika ze wzorów co wzorów z narzędzi. Wpierw był wzór potem narzędzie lub wpierw było narzędzie potem na jego podstawie wzór.

Pomiędzy wzorem i narzędziem występuje jeszcze coś pośredniego - interpretacja graficzna. Można byłoby tam jeszcze wcisnąć wzór narzędzia. Ciekawe, że człowiek w swojej logice posługuje się pojęciem „wzór narzędzia” oraz „funkcja narzędzia” - kiedy to wzór zazwyczaj jest funkcją.

Chciałbym oczywiście podkreślić, że wyrażenie jakiegokolwiek wzoru w postaci symbolicznej, opisowej, graficznej, w modelu – zawsze wymaga wydatkowania energii przez człowieka w pewnym układzie.

Także chciałbym podkreślić, że stworzenie jakiegokolwiek narzędzia – zawsze wymaga wydatkowania energii przez człowieka w..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 16 (przedawniony)
09-02-2012farmerBędę...
No właśnie kim? A raczej nie kim, a jak "wychować" choć i to słowo źle mi się kojarzy.
Wychować to narzucić ustalone formy, przerzucić wartości. Ale czym jest obecnie wychowanie? Niespełnionymi marzeniami?

Zakładam że jestem źle zaprogramowany albo raczej najlepiej jak umiano. Nie zmienia to faktu że jako dorosła osoba dostrzegłem że pewne funkcje czynią dyskomfort ( choćby religia). Jako źle zaprogramowana osoba przenoszę z pewnymi poprawkami na swoje dzieci częściowo swoją wiedzę. Przy braku wzorca wiem że nie ustrzegę się błędu. Czyli moje dzieci też zostaną źle zaprogramowane albo najlepiej jak umiem.

Najlepiej jak umiem czyli:

co będzie to będzie ( bez presji na cokolwiek)

kierunkowo (będziesz organistą w kościele)

wszystkiego po trochu ( zapisać na wszystko co się da w okolicy, skrzypce, szachy, basen..)

No i teraz pytanie, wychowujemy "człowieka-robota" czy
"człowieka z wadami"? Obydwa rozwiązania są dla mnie złe przy czym ja skłaniam się ku człowiekowi z wadami. Jeśli są jakieś inne propozycje to proszę o podpowiedź.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 22 (przedawniony)
07-02-2012krystkonDlaczego nie możemy wszystkiego zmienić gołymi rękami?
Weźmy pod uwagę proste sytuacje:
bieżący stan to cała ściana – stan oczekiwany to wykucie dziury w twardej ścianie betonowej
bieżący stan to dokręcona śruba – stan oczekiwany to odkręcenie mocno dokręconej śruby.
W obu sytuacjach człowiek nie może osiągnąć oczekiwanego stanu oddziałując na ścianę i śrubę wyłącznie własnym ciałem.

Co to właściwie oznacza?

Ciało ludzkie nie jest zdolne do osiągnięcia pożądanego wyniku - określonego układu w materii (określonych wartości dla pewnych wielkości fizycznych w danej przestrzeni i czasie) za pomocą bezpośrednich oddziaływań fizycznych części ciała ze ścianą i śrubę.

Do osiągnięcia zamierzonego wyniku niezbędne jest użycie przez człowieka narzędzia – maszyny prostej – a w rzeczywistości wystąpienie w najbliższym otoczeniu ściany i śruby w określonym czasie, dodatkowych oddziaływań fizycznych obok oddziaływań ciała człowieka. Dopiero suma lub iloczyn dodatkowych oddziaływań fizycznych z oddziaływaniami człowieka pozwala osiągnąć zamierzony wynik.

Każdy jest na tyle mocno przyzwyczajony do używania narzędzi bez zastanawiania się nad tym, że rozpatrywanie kwestii, czym jest użycie maszyny prostej może uznać ze niedorzeczność. Ja jednak uważam, że „istnienie” „możliwości” i „niemożliwości” osiągnięcia pewnego wyniku w materii – układu oddziaływań fizycznych lub też inaczej mówiąc określonych wartości pewnych wielkości fizycznych w określonym czasie i miejscu zależy od sumy..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 110 (przedawniony)
05-02-2012maceoxwiara kontra religia
Z punktu widzenia epistemologii, czy metodologii nauk przyrodniczych wiara to krótko "uznawanie za prawdziwe nieuzasadnionego twierdzenia". Sądzę jednak, że taka definicja nie oddaje w pełni natury wiary jako zjawiska psychologicznego i kulturowo-społecznego.

Może przyjrzyjmy się paru rodzajom wiary:

- wiara jako "stanowisko, pogląd, w danym momencie (przy obecnym stanie wiedzy naukowej) nie znajdujące jednoznacznego potwierdzenia w rzeczywistości"

wydaje mi się być czymś zupełnie innym od

- wiary religijnej, jako skomplikowanego systemu wierzeń, rytuałów i praktyk, gdzie centralnym pojęciem wydaje się być "sacrum"

a to z kolei jest czymś zupełnie innym od:

- wiary w ideologie tego typu jak nazizm albo leninizm-stalinizm

i moim zdaniem wszystko to jest jeszcze czymś zupełnie innym od

- wiary w to, że na orbicie okołoziemskiej znajduje się latająca filiżanka.

Nie jest to katalog zamknięty, ale sądzę, że na tych przykładach można już dostrzec jak odmienne mogą być różne rodzaje wiary. Niektóre z nich obejmują formę kultu, inne nie. Niektóre odwołują się do świętości, inne są świeckie. Jedne posługują się wielce rozbudowaną symboliką, inne są pojedynczymi spekulacjami dotyczącymi jakiegoś konkretnego, fizycznego przedmiotu.

O ile rzeczywiście wspólnym mianownikiem może być dla nich "uznawanie za prawdziwe nieuzasadnionego twierdzenia", o tyle nie jestem pewien, czy definicja ta w pełni oddaje psychiczne nastawienie fideisty, które moim zdaniem ma również charakter emocjonalny...
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)