 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 12 (przedawniony) | | 07-02-2016 | lawn mower | Herbert Schnädelbach - "Rozum i historia" |
Nie pamiętam w jaki sposób zostałem zachęcony do zakupu w/w książki. W każdym razie kupiłem ją i zacząłem czytać. Problem w tym, że moim zdaniem czytałem kompletny bełkot: Cytat:Stosunek rozumu i historii jest skomplikowaną kwestią. Kto twierdzi, że rozum jest historyczny, napotyka co najmniej trudności w zrozumieniu, co to jest - rozum "w ogóle"? Czy tym słowem określamy coś, o czym można utrzymywać z sensem, że jest (cokolwiek by znaczyło słowo "historyczny") historyczne lub niehistoryczne? Kto natomiast utrzymuje, e historia jest rozumna, musi liczyć się ze sprzeciwem, takie twierdzenie bowiem na tle doświadczeń historycznych choćby naszego stulecia brzmi jak kpina. Cytat:Filozoficzne problemy z historycznością rozumu rozpoczynają się wtedy, kiedy uświadamiamy sobie, że ta myśl dotyczy nas samych, o ile uznajemy siebie za istoty w jakimś sensie rozumne. Po pierwsze, wskaźniki historyczne i empiryczne zmuszające nas do uhistorycznienia rozumu w omawianym już trojakim sensie, są przytłaczająco liczne, i to również wtedy, gdy nie jesteśmy skłonni usłuchać hermeneutycznych refleksji na temat zależności rozumu od języka i jego osadzenia w świecie życia. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 5 (przedawniony) | | 07-02-2016 | Arminius | H. Arendt - przyczynek do genezy pojęcia "self hating Jew" |
Hannah Arendt to jakość z najwyższej półki. Asymilowana niemiecka Żydówka, teoretyk polityki, filozof, publicystka. Uczennica i kochanka Heideggera, później uczennica Husserla i Jaspersa. Doktorat napisała o pojęciu miłości u Św. Augustyna. Po dojściu Hitlera do władzy wyjechała prze Francję do USA. Autorka kultowych książek: "Korzenie Totalitaryzmu" (w której porusza także aspekt totalitaryzmu stalinowskiego - co onegdaj, w 1951 r., w zasadzie się nie zdarzało), "Kondycji ludzkiej", "Eichmanna w Jerozolimie: rzecz o banalności zła". Ta ostatnia jest w jej dorobku pozycją szczególnie frapującą. Bowiem reakcja na nią żydowskiego establishmentu przeszła wszelkie oczekiwania i była dla Arendt prawdziwym szokiem. Recenzje w prasie syjonistycznej były brutalne. Jedna z nich została publikowana pod tytułem: "Samonienawidząca (self - hating Jewess) się Żydówka pisze pronazistowski cykl artykułów dla New Yorkera", Inna obwieszczała, iż autorka swoim pisaniem "kopie żydowskie groby ku uciesze nieskruszonych antysemitów na całym świecie. Przewodniczący Światowej Organizacji Syjonistycznej określił ją jako osobę "bez jakiegokolwiek szacunku dla bezmiernego cierpienia 6 milionów tych, którzy zginęli". Rada Żydów niemieckich w Izraelu wystąpiła do niej z żądaniem wycofania książki ze sprzedaży, grożąc - w przeciwnym wypadku-... wypowiedzeniem wojny. Jej przyjaciel, Gerschom Scholem opublikował list, w którym- zrywając z nią- oskarżył Arendt o "brak należytej miłości do ludu żydowskiego". Publicysta.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 31 (przedawniony) | | 06-02-2016 | Pokorny człowiek | Wolność "wolna wola" jest Rozumem |
Chyba wszyscy wiemy czym jest Rozum.Homo Sapiens to człowiek rozumny. Przedstawiam tu tezę która brzmi następująco. Nasza wolność i wolna wola to Rozum ,wynik tego że jesteśmy istotami rozumnymi. Ktokolwiek odbiera sobie wolność lub twierdzi że nie ma wolnej woli jest człowiekiem który odebrał sobie rozum. Zrozumienie prowadzi do wyboru,podjęcia decyzji która czyni wolnym niezależnie od okoliczności. Człowiek zawsze wybiera to co czyni go wolnym i niezależnym. Choćbyście tu na Racjonaliście nie wiem jak zaklinali waszą rzeczywistość (bo nie rzeczywistość realną),nie pozbędziecie się tego co wyżej napisałem . Dziękuję za uwagę. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 18 (przedawniony) | | 05-02-2016 | Arminius | Stary Testament na cenzurowanym |
W związku z niedawną edycją - pierwszą po 70 - ciu latach - ksiażki A. Hitlera, "Mein Kampf" - nastał sezon na historiozoficzno - filozoficzo - etyczne debaty - w których sedno sprawy sprowadza się do problemu: czy należy przyzwalać na drukowanie takich dzieł jak "Mein Kampf", czy nie. Do jednej z takowych dyskusji - ktorą wysłuchałem w ostatnią niedzielę w programie II PR - podrzucam link na końcu wątku. W dyskusjach takowych często pojawia się postulat zakazu drukowania "Main Kampf", rzadziej - innych książek "tego typu". W podlinkowanje dyskusji pojawiają się w tym kontekście tytuły "Krótkiego Kursu Historii WKP(b)" pióra Stalina oraz "Czerwoan Książeczka" Mao. Tymczasem jeżeli pojawia się postulat zakazywania rozpowszechniania "Mein Kampf "- to w myśl zasady "jeżeli nie wolno mniej, to tym bardziej nie wolno więcej", automatycznie powinno się objąć tą samą polityką Stary Testament oraz Talmud. Słuchałem podlinkowanej debaty licząc na to, iż znajdzie się jeden "sprawiedliwy" i niepokorny, o nieuczesanych - grzebieniem politycznej poprawności - myślach - który tę oczywistą, przychodząca od razu do głowy prawdę, wreszcie z siebie wykrztusi. I się nie doczekałem. W jednym z komentarzy pod tekstem "Prawda czy poprawnosć" zamieszczonym ostatnio na "Racjonaliście", została sfromułowana trafna teza, iż polityczna poprawność to nie tylko rugowanie opinii i prawd różniących się od przyjętego kanonu. To także - i jest to poważniejsza sprawa - rodzaj autocenzury, jaka się pojawia w naszych.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 422 (przedawniony) | | 31-01-2016 | krystkon_1976 | Dominacja człowieka nad człowiekiem - dobra czy zła? |
Kontynuacja moich rozważań o kapitalizmie. Na początek dwa opisy z wiki:
Dominacja społeczna - przewaga danej jednostki, kilku jednostek lub grupy społecznej nad innymi jednostkami lub grupami, odnosząca się przede wszystkim do sfery polityczno-ekonomicznej. W marksistowskiej teorii struktury społecznej typ stosunków pomiędzy klasą panującą , uprzywilejowaną pod względem ekonomicznym i pod względem dostępu do władzy, a innymi klasami społecznymi.
Dominacja w zarządzaniu - jest to jedna z metod rozwiązywania konfliktów zaprezentowana przez Mary Parker Follett na konferencji Bureau of Personnel Administration w styczniu 1925. Owa metoda rozwiązywania konfliktów została podana jako pierwsza przed kompromisem i integracją. Metoda ta polega na wykorzystaniu swojej siły, czy to pochodzącej z ustaleń formalnych, czy też innych, aby rozwiązać konflikt na swoją korzyść. Jest to zwykłe narzucenie woli jednostce, która jest z nami w konflikcie. Metoda ta może być użyta do wielu rodzajów konfliktów: konfliktu między dwoma jednostkami, jednostką i grupą, grupami, przy założeniu że jedna z nich ma wyższą pozycję umocowaną formalnie lub umocowaną tradycyjnie w rozumieniu Fayola. Taka metoda rozwiązywania konfliktu organizacyjnego, czy innego, jest uznawana za najgorszą z możliwych, gdyż owszem, konflikt zostaje rozwiązany, jednak nie jego podłoże. Jednostka zdominowana czuje się przegrana i może się w niej rozwijać niechęć do osoby, która rozwiązała konflikt poprzez dominację. Jest to metoda,.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 21 (przedawniony) | | 27-01-2016 | Arminius | Germańskość versus niemieckość - Walhalla ratyzbońska. |
Ludwik II Bawarski miał opinię króla szalonego, którego bardziej zajmowała sztuka, architektura czy muzyka, niż sterowanie nawą państwową. Zresztą, pod koniec swojego panowania, rzeczywiście wykazywał symptomy zachowań psychotycznych - co stało się bezpośrednim powodem odsunięcia go od władzy oraz - być może - przyczyną jego nie wyjaśnionej do dzisiaj śmierci w wodach bawarskiego jeziora Starnberg. Jednakże jego wielkie projekty, takie jak zamek Neuschwanstein, Linderhof czy Herrenchiemsee - z powodu budowy których doszło do poważnego drenażu państwowej kasy - dzisiaj są wielką atrakcją turystyczną Bawarii, przynosząc wcale pokaźne dochody. Tak więc - ostatecznie - nawet biorąc pod uwagę aspekt sensu stricto ekonomiczny, postać króla - dziwaka, została we współczesnej Bawarii/Niemczech całkowicie zrehabilitowana. Peregrynując po Bawarii warto niewątpliwie podążać tropem Ludwika Bawarskiego. Ale - niejako przy okazji - warto zaglądnąć do bardzo ciekawego obiektu, którego erygowanie wiąże się z osobą jego dziadka - króla Bawarii Ludwika I. Bowiem to właśnie on - wielki admirator filhellenizmu ( za którego to przyczyną w dzisiejszym niemieckim słowo "Bayern" pisze się przez "y", a nie przez "i" ) był fundatorem Walhalli - panteonu wybitnych postaci z kręgu kultury germańskiej. Obiekt ów, wzniesiony w stylu neoklasycznym przez znanego niemieckiego architekta Leo Von Klenze, ma postać greckiej świątyni, wznoszącej się nad brzegiem Dunaju, kilkanaście kilometrów od Ratyzbony. Idea jego.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 30 (przedawniony) | | 27-01-2016 | Paweł Kapuśniak | Czym jest sztuka i oddziaływanie jej na nas |
Chodzi mi o oczywiście o dzieła literackie, malarskie, rzeźbiarskie. Moje pytanie rodzi się z faktu iż każdy odbiera inaczej każde dzieło. Przykładowo "Mona Lisa" jest uważana za dzieło sztuki, ale osobiście (i wielu innych osób) nie porusza i nie widzimy fenomenu tego dzieła. Nie wiem czy definicja (z Wikipedii) jest dobra, ale brzmi tak
sztuka- część dorobku kulturowego cywilizacji, manifestująca się poprzez utwory, w tym dzieła artystyczne
dzieło sztuki- całościowy i syntetyczny wytwór artystyczny o określonym sensie, charakteryzujący się wysokimi walorami estetycznymi
Jeżeli też przyjmiemy iż wszystko co jest dziełem artystycznej twórczości człowieka nazwiemy sztuką, to co czyni dany twór dziełem sztuki? Z definicji wynikałoby, że walory estetyczne, czyli piękno. Wychodziłoby na to, że piękno to subiektywne wrażenie i każdy inaczej powinien je pojmować, więc nie możemy jednoznacznie stwierdzić iż cokolwiek jest piękne bez dodania słów "dla mnie".
Co o tym myślicie? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 3 (przedawniony) | | 25-01-2016 | Arminius | Rozprawa o metodzie ( Carla Sagana) . Lux in tenebris lucet. |
Carl Sagan to mój ulubiony pisarz z zakresu nauk twardych (i nie tylko). Astronom i astrobiolog ( życie poza ziemią we wszechświecie), związany z renomowanym Uniwersytetem Cornell w Ithace ( region Finger Lakes, stan Nowy Jork, US), Sagan był – przede wszystkim – wyśmienitym popularyzatorem nauki oraz, uwaga, racjonalnego i naukowego myślenia. Jego prace charakteryzują się primo wielką komunikatywnością, co oznacza, iż są także atrakcyjne dla zaimpregnowanych humanistów, secundo, cechują się tolerancją oraz taktem – mimo, iż często głoszą tezy sensu stricte naukowe, racjonalne, wolnomyślicielskie i ateistyczne – idące na przekór wielu utartym poglądom i zwyczajom. Sagan był ateistą ale jego ateizm był – co jest właśnie znamienne – zasadniczo różny od wojujących, agresywnych jego odmian, w wydaniu takich ateistycznych buldogów jak chociażby Christopher Hitchens. Dla amatorów tropów żydowskich mam nie lada gratkę. Rodzice Sagana byli Żydami, którzy wyemigrowali z Europy do USA. Ojciec Sagana przybył do ziemi obiecanej z Kamieńca Podolskiego – był więc w jakimś sensie Żydem z Polski, a już na pewno z Ukrainy. Spośród jego prac, największe wrażenie na mnie zrobiła książka zatytułowana „Świat nawiedzany przez demony. Nauka jako światło w mroku”. Jest to swoista instrukcja obsługi określonej metody, której celem jest weryfikacja rzeczywistości, oddzielenia ziarna od plew, nauki od pseudonauki, subiektywnych podszytych emocjami wrażeń.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 36 (przedawniony) | | 23-01-2016 | Wenancjusz | Powolna ewolucja czy szybka kreacja? [1] |
Jak to jest, że podstawowe zagadnienia dotyczące istnienia człowieka na Ziemi w sporach między zwolennikami kreacjonistycznego jego powstania a zwolennikami ewolucji, wyzwalają tyle rozgorączkowanych do białości emocji? Myślę, że w zasadzie powodem jest rozpaczliwa obrona pojęcia kreacji istoty powstania człowieka, której dowodem ma być coś zapisanego i przepisywanego w pismach przewodnich zwanych świętymi, czyli nienaruszalnym, niepodważalnym w czasie, dogmatycznie niezmiennymi, a racjami opartymi na dowodach naukowych. Zauważmy, że owe pojęcie świętości jest efektem oceny samych ludzi. Właśnie to ludzie sami określają kto i co jest święte. Bo silna wiara musi mieć jakieś fundamenty, silne podstawy uzasadniające jej rację istnienia. Jakże symptomatycznym jest stwierdzenie: „Nie wiem, bo nie ma człowieka wszystko wiedzącego, ale wierzę”…..bo tak jest napisane w piśmie uznanym jako” święte” i tu przytacza się źródła pisane. W wierzeniach jakichkolwiek nie przypisuje się kreacji człowiekowi, tylko wymyśla się „zewnętrzne” siły ingerujące, niewidzialne sterujące działaniem ludzkim, będące także i przyczyną stworzenia ludzi. Zewnętrzne siły, nie rozpoznawalne ludzkim zmysłom, na tyle potężnym, że potrafią zniszczyć to co stworzyły w każdej chwili. Należy więc dbać by tych sił nie rozeźlić i dbać troskliwie o ich dobry humor lub przynajmniej przyjazny stosunek. Tak więc wykształciła się grupa społeczna przypisująca sobie wiedzę i pośrednictw.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 119 (przedawniony) | | 22-01-2016 | gurardo | Światopogląd ateisty jest samowywrotny |
Naturalizm podkopuje racjonalną podstawę dla poprawnego logicznego wnioskowania ponieważ redukuje "racjonalne" procesy do neurochemicznych reakcji fizycznego mózgu. Jednak czy jeden stan elektrochemiczny, który prowadzi do innego stanu elektrochemicznego, może produkować poprawne wnioski logiczne? Jeśli tak, to jak? Jak jest to możliwe, że jeśli różne mózgi posiadają odmienne neurochemiczne uzwojenie to jednak tam gdzieś wydaje się istnieć zestaw praw logiki do których różne mózgi muszą odwoływać się aby uzasadnić lub obalić swoje konkluzje? To sugeruje, że różne fizyczne mózgi albo odwołują się do tych logicznych praw, odkrywają je, ale nie tworzą ich. Jednak to obala niezbędne naturalistyczne założenie, że fizyczne mózgi są w stanie w jakiś sposób tworzyć poprawne logicznie wnioski
Ponadto, kolejnym problemem jest to, że jeśli tak zwana "logiczna konkluzja" jest tworzona w mózgu osoby, to wtedy ta konkluzja jest automatycznie "prawdziwa" dla tegoż fizycznego mózgu ponieważ jest to rezultatem koniecznym dla tego poszczególnego mózgu i jego neurochemicznego uzwojenia. Jednak w tym momencie nie istnieje sposób na zweryfikowanie prawdy lub fałszu tejże konkluzji jeśli nie zostanie przywołane jakieś zewnętrzne niezależne źródło istniejące poza tą osobą, z którym można by tę konkluzję skonsultować. To oznacza, że osoba musi odwołać się do standardów logiki, które są absolutne i niezależne od tej osoby i neurochemicznego uzwojenia jej mózgu. Ale jak to jest możliwe w naturalizmie?.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |