Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 26 (przedawniony)
17-06-2016Jan Tadeusz S.Pozytywny przykład resocjalizacji pedofila-mordercy
Niektórzy mówią żeby pedofilów mordować, przepraszam , zabijać, lub może likwidować.
Albo, co najmniej, karać dożywociem.
A tu niespodzianka!
Seryjny zabójca chłopców Mariusz Trynkiewicz jest od paru miesięcy szczęśliwym mężem i , że tak powiem, ojcem.
Oto kilka cytatów z wywiadu udzielonego przez jego żonę Annę (imię zmienione):"Gdy po raz pierwszy dostałam jego list, poczułam ciepło, jakby ktoś wrzątek na papier wylał i zanurzył mnie w cichym i spokojnym śnie. Ten spokój czuć w nim cały czas - gdy maluje, nuci, rozmawia. On jest takim kochanym gadułą – mówi o Trynkiewiczu. Zauroczył ją od pierwszego wejrzenia."
"– Miał długie blond włosy, niebieskie oczy i piękny ton głosu, który onieśmieliłby każdego. Mariusz pomaga mi w wychowaniu córki, bo był nauczycielem i świetnie zna się na dzieciach – opowiada o mężu Anna. – Nigdy wcześniej nie byłam przez nikogo tak kochana – zapewnia pani Trynkiewicz."
"– On już więcej nie będzie dotykał chłopców, bo ma mnie."
No i proszę.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 173 (przedawniony)
16-06-2016krystkon_1976Dominacja a grupa społeczna
Chciałbym postawić pewną hipotezę:
Źródłem grupy społecznej jest dominacja. Powstanie grupy społecznej jest pochodną wystąpienia dominacji.

Oczywiście bardziej nadrzędne przyczyny grupy społecznej wobec dominacji to współczucie, współpotrzebowanie, posiadanie wspólnego celu niemniej realizacja wspólnego celu, łączne zaspokojenie potrzeb, następuje poprzez współdziałanie w jedności, które możliwe jest wyłącznie dzięki dominacji.

Mogłoby wydawać się, że w niektórych grupach społecznych dominacja nie występuje ale czy to prawda? Wyobraźmy sobie grupę, w której wszyscy muszą zgodzić się dobrowolnie na podjęcie wspólnego działania. Czy w takiej grupie występuje dominacja? Wg mnie tak, bowiem idea określonego działania wychodzi z pojedynczego umysłu i opanowuje wszystkie pozostałe, aż staje się wspólna dla wszystkich członków grupy. To jest dominacja twórcy idei nad pozostałymi, umysłu twórcy idei nad pozostałymi umysłami.

Dominacja kojarzy się negatywnie z przymusem i przemocą, wg mnie kiedy jednak odrzucimy własne nastawienie do bycia zdominowanym przez innych, wówczas dominacja może być postrzegana jako przełom decyzyjny.

Wg mnie nie ma znaczenia czy przełom decyzyjny dostosowujący wolę wszystkich członków grupy do jednostkowej woli źródłowej inicjatora idei następuje wskutek przekonania innych, zastraszenia czy zmuszenia innych, we wszystkich przypadkach mamy do czynienia z tą sama dominacją.

Jeśli hipoteza jest prawdziwa, to oczywistym wnioskiem jaki z niej wynika jest to,..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 21 (przedawniony)
11-06-2016StefanowiczRobotyzacja
W książce znakomitego polskiego pisarza pt. "Limes inferior" jest pokazany w pełni zrobotyzowany świat, gdzie ludzie nie muszą pracować. Lecz praca nie zniknęła i stała się pewnego rodzaju przywilejem. Ludzi podzielono na klasy od 6 do 0, zgodnie z ich predyspozycjami intelektualnymi. Obywatele z klasą od 6 do 4 nie mieli prawa do pracy, od 3 do 0 pracowali, przy czym ci z klasą 0 byli elitą. W zależności od klasy obywatel dostaje punkty, którymi może dowolnie dysponować. Za sam fakt istnienia dostaje zasiłek w postaci punktów czerwonych (pozwala on przeżyć), ilość punktów zielonych zależy od klasy społecznej, a punkty żółte dostaje się za pracę i można za nie kupić towary luksusowe. Lifter to fałszerz który potrafi przekręcić klucz (taki dowód osobisty z wpisaną klasą społeczną, dzięki niemu można wypłacać punkty) tak, aby podwyższyć klasę obywatela, oczywiście za sowitą zapłatą. Taki przestępczy proceder powodował stanowisk urzędniczych fałszywymi "trójkami", "dwójkami", "jedynkami" oraz "zerowcami". Główny bohater, Sneer (wzorowany na pisarzu Adamie "Snergu" Wiśniewskim) jest lifterem, jego klasa to "4", lecz tak naprawdę jest "zerowcem". Swoją rzeczywistą inteligencję zataił ponieważ nie pomagałoby mu to w fałszowaniu kluczy (zwracałby na siebie zbyt dużo uwagi). Z tej "pracy" czerpie większe zyski i więcej żółtych punktów, niż jakakolwiek posada.
Taka przyszłość wydaje mi się jak najbardziej prawdopodobna. Świat przedstawiony w książce dla wielu może się wydawać rajem. Nie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 288 (przedawniony)
03-06-2016krystkon_1976Czy człowiek jest winny swojego niskiego wynagrodzenia?
Cytat:
Wina – określony w przepisach prawnych stosunek psychiczny sprawcy do czynu (nieodzowny składnik każdego przestępstwa)[1]. Pojęcie to wiąże się z zagadnieniem wolności człowieka. Wina jest to wadliwość procesu decyzyjnego, polegająca na wolnym wyborze z katalogu możliwych zachowań zachowania sprzecznego z obowiązującą w danym społeczeństwie normą postępowania.

W polskim prawie karnym wina może być umyślna lub nieumyślna. Prawo cywilne wyróżnia winę umyślną oraz wynikające z niedbalstwa przekroczenie zakazu nieczynienia drugiemu szkody.

pl.wikipedia.org/wiki/Wina

Wina to wg mnie zachowanie jednostki niezgodne z oczekiwaniami dominującej w społeczeństwie większości, tj. niezgodne z wolą dominującej większości. Człowiek podejmujący działania niezgodnie z powszechnymi oczekiwaniami to człowiek winny a zatem i zły. Winny człowiek (niezgodny, zły) budzi agresję społeczeństwa i jest przez społeczeństwo atakowany, karany, społecznie wykluczany.

Kwestia winy pojawia się także w uzasadnieniu zróżnicowanego dostępu do zasobów czy podziału dóbr pomiędzy ludźmi. Człowiek, któremu odmawia się dostępu do zasobów, dostępu do dóbr, wzrostu świadczeń na jego rzecz czy wzrostu wynagrodzenia za pracę to człowiek zazwyczaj winny, zły, niedoskonały.

1. Chciałbym ustalić na czym polega wina ludzi, którym odmawia się wyższych wynagrodzeń za pracę?
2. Chciałbym ustalić czy decyzja o dostępnie do zasobów i dóbr wszystkich ludzi na świecie należy do właścicieli kapitału?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 27 (przedawniony)
02-06-2016racjaninChcę przybliżyć wam fundamentalną prawdę o was i
waszym miejscu we wszechświecie.
Uniwersalną prawdę, której próżno szukać wśród koncepcji religijnych,
i której jeszcze główny nurt nauki nie zatwierdził.
Wasze ciała (w tym mózgi) nie są nośnikami świadomości, umysłu, osobowości, pamięci.
Podobnie jak Internet nie jest zawarty w laptopie, czy program telewizyjny nie jest zawarty w telewizorze.
Człowiek który rozmontuje układy telewizora - nie znajdzie tam nośnika z zapisanym programem.
Nie znaczy to jednak, że jego emisja nie następuje.
Ciało można porównać do laptopa, a świadomość do danych zapisanych w chmurze,
które nie zostaną utracone gdy laptop ulegnie zniszczeniu.
Połączenie ciała i niematerialnej świadomości odbywa się poprzez splątanie kwantowe.
Wieloświatowa interpretacja mechaniki kwantowej - jako jedyna pozostaje w pełnej zgodności z paradoksami
i obserwowanymi dziwnymi zjawiskami w świecie kwantów, i to jej należy się prym, zamiast interpretacji kopenhaskiej.
Nasze tzw. marzenia senne - nie są zlepkiem obrazów i dźwięków które rzekomo mózg tworzy w czasie snu.
Sny są konsekwencją istnienia Wieloświata.
Zbioru wszystkich możliwych scenariuszy, wydarzeń.
Wszystkich możliwych tzw. światów, wszechświatów alternatywnych lub równoległych.
Jesteśmy istotami wielowymiarowymi.
Każdy z nas ma niezliczoną ilość bliźniaczych kopii o tym samym kodzie DNA - w różnych światach.
Na scenariusz naszych snów składają się zmieniające się w trakcie trwania snu zdarzenia,
przeżycia i emocje z ich życia codziennego.
Dlatego w czasie snu..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
31-05-2016KilkapytanNasze życie nie ma sensu - dowód
Teoria symulacji zakłada, że nasz świat jest obrazem, czystą symulacją, pozorującą lub tworzącą nową rzeczywistość.

Nick Bostrom uważa, że gdy w pewnym momencie rozwoju naszej cywilizacji będzie możliwe tworzenie wirtualnych światów w których będą żyli mieszkańcy świadomi, że ich świat jest światem rzeczywistym, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem będzie można stwierdzić, że i my żyjemy w jakiejś symulacji.
Innymi słowy, jeśli wierzymy, że kiedyś będziemy w stanie uruchamiać takie symulacje, i że będziemy chcieli to robić (a znając ludzką ciekawość, tak będzie), to powinniśmy również podejrzewać z dużą dozą prawdopodobieństwa, że już przebywamy w symulacji.

Zakładając, że superkomputer jest niedoskonały, mogą być dla nas zauważalne jego ograniczenia. Przedstawię przykłady potwierdzające, że nasz świat może być symulacją komputerową (teorię symulacji).

Rozważmy trzy przykłady:
1. Częstotliwość taktowania to sposób sterowania pracą układów cyfrowych, polegający na dostarczeniu przez zegar sygnału elektrycznego o określonej częstotliwości (takcie). Co oczywiste, żaden program nie może "wyprzedzić" procesor.

Weźmy pod uwagę, że maksymalną predkością w naszym świecie jest prędkość światła. Nic nigdy nie zostało opisane jako poruszające się szybciej niż światło. Niezmienność prędkości światła wynika ze "Szczególnej teorii względności".

Prędkość światła w próżni jest taka sama dla wszystkich obserwatorów, taka sama we wszystkich kierunkach i nie zależy od prędkości źródła..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 226 (przedawniony)
29-05-2016KilkapytanUniwersalne dobro i zło nie istnieje - dowód
Absolutyzm moralny jest jedną z obiektywistycznych teorii etyki. Wynika z niego moralny uniwersalizm: normy moralne nie są wytworem własnym społeczności ludzkich ani jednostek, obowiązują zawsze i wszędzie.
Istnieją normy moralne obowiązujące niezależnie od konsekwencji czynów.
Absolutyzm moralny stawia tezę:
Nie tylko wartość moralna czynu jest z nim nierozerwalnie związana niezależnie od jego konsekwencji, ale też nie może być ona podważona przez jakiekolwiek rozważanie jego konsekwencji.

Dla absolutysty moralnego, który sądzi, że zabicie człowieka jest złe wewnętrznie, żadne konsekwencje zabicia człowieka nie będą mogły stanowić usprawiedliwienia takiego czynu.

Teza:
Wszystkie czyny, jak i byty wykonujące coś (zawsze rodzące skutki z racji istnienia) można poddać obiektywnej ocenie moralnej (w skali zły/dobry).
Zatem jest to kwantyfikator ogólny:
Dla każdego czynu i bytu istnieje przypisana mu (obiektywna) wartość moralna.
Zdaje się, że czyn zawsze wymaga istnienia bytu.
Wykluczamy oczywiście uniwersum puste i zakładamy, że "coś istnieje".
Aby dokonać falsyfikacji (modus tollens) tego zdania wystarczy znaleźć wyjątek, świadczący o tym, że "nie dla każdego".

Gdyby istniała tylko jedna osoba, to czy można ocenić czy jest dobra?
Czy można określić, czy jakiś byt np. kamień "ze swojej natury" jest dobry czy zły?
Nonsens, prawda?

Posłużę się trafniejszymi przykładami, które moim zdaniem dowodzą niepoprawność tej tezy.

Wyobraźmy sobie, że na odległej planecie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 28 (przedawniony)
23-05-2016KrzychSUmysł, sposób odczuwania i zapamiętywania czasu
Witam,

Zastanawiam się, w jaki sposób ludzie (lub zwierzęta) zapamiętują rzeczy i zjawiska, potrafiąc jednocześnie zapisać w pamięci "czas" kiedy się to wydarzyło ?

Czy zapis tego "czasu" jest chronologią wydarzeń, czy inną formą zapisu ?

Pozdrawiam.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 20 (przedawniony)
19-05-2016Pokorny człowiekPrawda względna i prawda absolutna i nie prawda Nie Istniej
Prawda względna i prawda absolutna i nie prawda Nie Istnieje

Istnieje tylko właściwa decyzja.
Prawda że nie ma prawdy,bo nie da się jej w żaden sposób określić na poziomie złożoności natury a to co było prawdą sekundę temu już nią nie jest w tej chwili.

Korczak prowadząc dzieci do komory gazowej wmówił im że idą na spacer.
Czy powiedział prawdę,skłamał ?
Czy raczej podjął właściwą decyzję.
W życiu nie mówimy prawdy ni kłamiemy (grzeszymy) tylko wybieramy właściwą decyzję do zaistniałej sytuacji czy to ze względu na kogoś (te dzieci)czy samego siebie(zaburzenia psychiczne).
Właściwa decyzja jest stopniem wyżej od archaizmów prawda,kłamstwo.

Dla mnie osobiście pojęcie prawdy czy kłamstwa istnieje tylko na poziomie wszechwiedzy religijnej bo im bardziej się te pojęcia analizuje tym bardziej stają się mętne ba prawda staje się kłamstwem a kłamstwo prawdą ,w końcu na najniższym poziomie natury tych archaizmów i Prawda i Kłamstwo jest w rzeczywistości Prawdą bo zdarzenie zaistniało,ale czy można nazwać kłamstwem zdarzenie które nie zaistniało bo nie było takiej możliwości?
Zatem uważam i prawdę i kłamstwo za błędne koncepcje.

Nietzsche miał rację
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 35 (przedawniony)
18-05-2016KilkapytanWolna wola nie istnieje - dowód
Założenia:
Jeśli dobrze rozumiem, wolna wola to zdolność do dokonywania świadomych wyborów bez ograniczeń (niczym nieuwarunkowanych) z zmiarem osiągnięcia celu.
Zatem podmiot mający wolną wolę jest całkowicie niezależny, a jego decyzja jest "pierwszą przyczyną".


(Wiem, że tracę na poprawności językowej, ale staram się tworzyć zdania oznajmujące, będące zdaniami w sensie logicznym, aby można im było przypisać wartość logiczną.)

Brak wolnej woli człowieka wydaje się oczywisty, ponieważ jego działania ogranicza wiele czynników, jak predyspozycje genetyczne, choroby neurologiczne, inteligencja (zdolność do przewidywania konsekwencji działań), potrzeb i okoliczności w jakich się znalazł. Więc przeszłość determinuje przyszłość.

Nie można jednak wykluczyć jakiegoś "fenomenu".

Rozważmy inną kwestię.
Wszechświatem (więc także człowiekiem) kieruje determinizm, albo nie.

To zdanie jest prostą tautologią.
Determinizm jest sprzeczny (wyklucza) z indeterminizmem (losowością).
Prawo wyłączonego środka (logika) mówi o tym, że zdania jest prawdziwe, albo prawdziwe jest jego zaprzeczenie.

Nie potrafię wykluczyć żadnej z tych możliwości, ponieważ mechanika kwantowa zdaje się sugerować, że może istnieć losowość. Nie ukrywam, że nie rozumiem praw mających nią rządzić.

"Przyjmując prawdziwość indeterministycznej interpretacji mechaniki kwantowej można wciąż podnosić, że taki indeterminizm jest we wszystkich praktycznych przypadkach ograniczony do zjawisk mikroskopowych. Nie zawsze..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)