Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 248 (przedawniony)
19-05-2017Max GolonkoSens życia i inne pokrewne pytania
Odnośnie życia ludzkiego.
Jakiekolwiek pytania jak, dlaczego, po co są bez sensu.
Jesteśmy produktem 3 mld lat ewolucji.

Smaczne rzeczy i seks oraz ciekawość poznawcza (i estetyczna) świata, a także pomaganie podobnym istotom (w tym dzieciom) to naturalne i oczywiste działania.

Brednie o 5 poziomach rozwoju to wymysł przefilozofowanych psychologów z mylnej epoki psychologii.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
19-05-2017ArminiusCytatów czar - XXXVIII. Abba Ahimeir o nikczemnych szejkach.
Włodzimierz Żabotyński jeden z czołowych działaczy pionierskiego okresu syjonizmu, lider syjonizmu rewizjonistycznego - nie był jedynym wybitnym liderem tej odmiany syjonizmu uchodzącej powszechnie za emanację żydowskiego faszyzmu. Jeszcze bardziej "na prawo" od Żabotyńskiego sytuował się Abba Ahimeir, założyciel i lider frakcji rewizjonistycznych maksymalistów, przez długi okres czasu najbardziej wpływowej w całym ruchu syjonistycznego rewizjonizmu. Najbardziej wpływowej i najbardziej radykalnej, także radykalizmem postaw i faszystowskich poglądów swoich reprezentantów.
Urodził się jako Abba Szaul Geisinowicz w roku 1897 pod Bobrujskiem na terenie dziejszej Białorusi. Szczegóły jego biografii do momentu zwiżania się z ruchem syjonistycznym podane sa w podlinkowanym materiale. Dość powiedzieć, iż nazwisko swe zmienił dla uczczenia pamięci swojego brata Meira, który w 1920 r. miał zostać zabity przez Polaków w pogromie. Jakkolwiek nie mamy w tym zakresie żadnej pewności - nie można jednkaże wykluczyć, iż jego brat nie padł ofiarą typowego pogromu - został natomiast rozstrzelany w warunkach stanu wojennego 1920 r. za sprzyjanie Sowietom, co było wielce charakterystyczną postawą sporej części Ostjuden.
Abba Ahimeir uważał się za faszystę i utożsamiał się z ideologią faszystowską, także z nazizmem. Jeżeli krytykował nazizm, to tylko ze względu na stosunek nazistów do Żydów - w żadnym wypadku nie z powodu jego metod i celów.
W hebrajskim czasopiśmie Doar HaYom w roku 1928 r. opublikował..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
18-05-2017ArminiusCytatów czar - XXXVII. Czyli Freud o syjonistycznej neurozie
W lutym 1930 r. Zygmunt Freud napisał list do dr. Chaima Kofflera - usiłującego skaptować go do idei syjonizmu.
A oto jego fragment:

"Drogi Panie!

Nie mogę zostać syjonistą - jakby Pan sobie tego życzył. Ktokolwiek chce wpływać na masy musi dać im jakąś podniecającą i zapalną ideę i moja trzeźwa ocena syjonizmu nie może zaakceptować tego faktu. Z pewnością sympatyzuję z jego celami, dumą napawa mnie nasz uniwersytet w Jerozolimie i sprawia mi zadowolenie sukces naszej polityki kolonizacyjnej. Ale z drugiej strony, nie sądzę aby Palestyna ( znów użycie tego słowa przez Żyda - Arminius) mogła kiedykolwiek stać się żydowskim państwem lub też żeby kiedykolwiek świat islamski i chrześcijański stal się przygotowany na oddanie ich świętych miejsc pod opiekę żydowską. Wydaje mi się, iż bardziej sensownym byłoby ustanowienie żydowskiej siedziby narodowej w kraju mniej historycznie obciążonym. Wiem też , że taki racjonalny punkt widzenia nigdy nie zdobyły entuzjastycznego poparcia mas i finansowego wsparia możnych tego świata. Przyznaję ze smutkiem ,iż BEZPODSTAWNY FANATYZM NASZYCH LUDZI jest w części odpowiedzialny za wzbudzenie podejrzeń i nieufności u Arabów. W żadem sposób nie jestem w stanie wzbudzić w sobie sympatii do całej tej niewłaściwie ukierunkowanej troski, w wyniku której kawałek herodowego muru (to jest ściana płaczu) przekształcany jest w narodową relikwię - obrażając w ten sposób uczucia autochtonów. Osądź więc sam, czy ja - z takim krytycznym poglądem - jestem właściwą..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 24 (przedawniony)
17-05-2017CzłowiekRozumnyJak powstał ptak?
Jako darwinista zastanawiam się, skoro geny mutują, tworzą nowe informacje lub modyfikują istniejące, i to się dzieje przez wpływ filtru środowiska i dobór naturalny...
To dlaczego i z jakich pobudek pofrunął pierwszy ptak?
W zasadzie, kiedyś nic nie miało skrzydeł. Żeby zwierzątko pofrunęło, musi zmienić szkielet na lżejszy i pusty w środku (zarazem bardziej podatny) oraz w końcu pozbyć się silnych ramion by wyeoluować zgrabne skrzydła.
Problem jest taki, że mechanizm potrzebny do lotu ewoluował miliony lat, i dopóki nie był w pełni gotowy to można było najwyżej szybować.
Przez co było bardzo słabe, słabsze niż na początku. Przez zmiany ewolucyjne był gorzej przystosowany niż na początku gdyż musiał mieć lżejszy szkielet i nie mieć silnych łap i samemu zmienić formę na zgrabną i delikatniejszą.
Odwrotnie niż zakłada przystosowanie do środowiska.
Czy ja to dobrze rozumiem?
Może ktoś podeśle materiał jak powstały ptaki?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
16-05-2017ArminiusSpódnice versus krótkie spodenki z podtekstem "genderowym"
Najpewniej już wkrótce, w jednej z londyńskich - prywatnych, co dosyć istotne – szkół, chłopcy będą mogli nosić jako strój szkolny plisowane spódniczki. Wokół całej sprawy unosi się ostro zaprawiony zapaszek ideolo z podbukietu gender – blender. Zainteresowanych odsyłam do podlinkowanego tekstu. Tymczasem warto zwrócić uwagę na fakt, iż cały problem najpewniej zaistniał z powodu wielokrotnego narzekania uczniów płci męskiej na obowiązek noszenia długich spodni w gorące dni – jako elementu obligatoryjnego szkolnego mundurka. Po prostu zazdrościli oni swoim koleżankom krótkich spódnic – gwarantujących w upalną pogodę zdecydowanie lepszą wentylację i schładzanie określonych części ciała. Propozycja jest na pierwszy rzut oka szokująca – jednakże z drugiej strony warto pamiętać, iż onegdaj europejscy mężczyźni chodzili przecież w tunikach i innych tego typu luźnych szatach. Szkoci do dzisiaj chodzą w kiltach, nie wspominając o sukienkowatych szatach noszonych przez mężczyzn w innych kulturach. Więc być może diabeł nie jest taki straszny jak go malują. Byle tylko spece od gender nie wywrócili na ideologiczne nice tego problemu. Tego najbardziej się obawiam. I dlatego może jednak byłoby bezpieczniej umożliwić chłopcom chodzenie w szortach – gdy są upalne, parne dni. Dlaczegóżby nie? Dużym chłopcom w biurach i korporacjach też. Stylowe szorty plus stonowane w kolorze podkolanówki, do tego szykowne półbuty, niekoniecznie od razu od Kielmana –..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
10-05-2017VonMWieczna powtarzalność i resetowanie wszystkiego?
Toczymy spór wobec tego co dzieje się po śmierci. Zasadniczo są 3 poglądy - czyli nicość, przeniesienie w inne miejsce, reinkarnacja. Jeśli chodzi o nicość, błąd myślowy tu popełniają zarówno osoby wierzące jak i ateiści, bowiem jednorazowość wymaga kontroli czegoś wyżej - porównując to do rzutu kością, gdzie wartości nieparzyste oznaczają "życie" a parzyste "brak życia", przy losowym rzucaniu kością prędzej czy później musi wypaść wartość oznaczająca życie, podczas gdy stale występująca wartość oznaczająca jego brak wymaga stałej kontroli przez kogoś. Tak więc z czysto logicznego punktu widzenia osoby wierzące w Boga powinny być bardziej sceptyczne wobec wiary w życie po śmierci niż ateiści. W poruszanym niegdyś przeze mnie wątek "reinkarnacja bez duszy" również próbowałem przekonać, że reinkarnacjonizm jest najbardziej ateistyczną wizją życia po śmierci.

Ale nie o tym. Wyobraźmy sobie czwartą drogę, moim zdaniem najbardziej materialistyczną. Mamy wielki wybuch, powstaje wszechświat, żyjemy my jako homo sapiens. Po X miliardów lat siła wybuchu maleje do tego stopnia, że wszystko staje a następnie - zgodnie z zasadami grawitacji, zaczyna się kurczyć i wraca do maksymalnego skupienia ... i znów wielki wybuch i wszystko powtarza się identycznie. Co sądzicie o takim założeniu?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
07-05-2017Max GolonkoLewica - co to dziś znaczy (zwłaszcza w Polsce)
Starłem się w dyskusji z kimś i podał mi definicję lewicy: "Lewica właśnie od tego jest, by martwić się o słabych.
Silni sobie sami poradzą" i dodała że np jej zdobyczą jest że ludzie mają podstawowa opiekę zdrowotną gratis.

Mnie się to nawet podoba o ile pomysły na to nie rozwalą gospodarki (w Korei Pn sporo ludzi czasem je trawę). Zasiłki nie cwaniaczkom spod budki z piwem.
Podatki 75% hmmm - ryzykowne. Własność prywatna środków produkcji jest ok.
Oczywiście są dziedziny "raczej państwowe".
Ile na wojsko? Nie za dużo, nie nic.
Co do miejsca religii - raczej poza szkołą i poza władzą państwową.

Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 135 (przedawniony)
29-04-2017KontrastowyGranice wolności
Cześć wszystkim.
Cieszę się, że znalazłem to forum bo myślę, że tu dyskusja może być bardziej owocna niż na forum FB, z którego właśnie mnie wyrzucono. Zadałem proste pytanie jego uczestnikom "Dlaczego nie jesteś muzułmaninem?" - To było FB forum "Filozofia", na którym mimo bardzo późnej pory rozgorzała dyskusja i została nad ranem administracyjnie ucięta. Boli mnie to, że nie mogę podzielić się z nikim moimi przemyśleniami dotyczącymi własnej, ewentualnej porażki jako rodzica, jeśli dziecko powie mi kiedyś: "Tato, wyznaję Islam". Jestem osobą o lewicowych poglądach, rozumiem, że nie mam wpływu na to, że może okazać się mój syn homoseksualistą, nie będzie problemu, ale wyznanie , że jest muzułmaninem uważałbym jako osobistą porażkę i choć tego nie doświadczyłem to mimo to mam obawy i chcę was zapytać - Czy moja obecna postawa jest uzasadniona czy wymaga korekty?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
25-04-2017olsonRelacja między wiedzą, a faktami
Na gruncie teorii nie da się dojść do tego co jest prawdą w realnym świecie. Tzn da się nawet do tego dojść, odkrywając mechanizmy, ale nie da się poza umysłem stwierdzić, że coś jest w 100% prawdą - zawsze to umysł ostatecznie to uznaje, na podstawie empirycznej weryfikacji. Musimy założyć, że elementy teorii, które poddajemy obróbce logicznej, pokrywają się z rzeczywistością. Jest to założenie ukryte między wierszami, ale aby nasze wypowiedzi miały sens, musimy poczynić takie założenie. Jednak możemy je również poddać w wątpliwość, co w praktyce sprawdza się przy dochodzeniu do szczegółów, czyli mechanizmów. Załóżmy, że obserwujemy mechanizm "alkohol uzależnia" i jest to fakt empiryczny jaki przyjmujemy roboczo jako dogmat. Dzieje się tak, ponieważ obserwujemy wpływ alkoholu na człowieka, rozłożony w czasie. Można jednak dla zabawy rzucić tezę "alkoholizm nie istnieje". Adwersarz musi przyjąć teraz metodę naukową i udowodnić, że istnieje, a każdy jego argument można obalić z osobna. Np argument, że widzimy uzależnienie, można zbić poprzez postawienie alternatywnej tezy na ten temat. Szukamy mechanizmu i okazuje się, że człowiek, którego nazywamy alkoholikiem, zareagował w taki, a nie inny sposób z wielu powodów. Są to czynniki, które wpłynęły na powstanie takiej sytuacji. A priori mamy fakty, a do tego powstają różne teorie (interpretacje). Ich podstawową cechą jest osadzenie w intersubiektywnej rzeczywistości. Jednak ludzie popełniają często błąd, jakim jest wyabstrahowanie..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 13 (przedawniony)
24-04-2017Rafał KozłowskiCzy jesteśmy dumni z więzięń?
Świętowanie rocznic, ważnych wydarzeń, to rzecz w społeczeństwie normalna. Zastanawiam się jednak czy świętowanie wszelakich zdarzeń ma nie tylko sens, ale czy jest społecznie dopuszczalne. Zauważyłem w mediach, że świętuje się m.in. rocznice powstania więzień będących z zasady instytucjami represji... mam mieszane uczucia z tym związane. Nie chcę przedstawiać swojego stanowiska, aby nie „zabarwiać” odpowiedzi. Chciałbym poprosić Forumowiczów o opinię, czy obchodzenie rocznic powstania więzień w Polsce jest zasadne? Wiąże się ono bowiem ze skomplikowaną sytuacją społeczno-polityczną powojennej historii państwa polskiego.
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)