Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 29 (przedawniony)
23-01-2013krystkonWolna wola - przypadek kastracji chemicznej
Chciałbym was zapytać o to jak działa wolna wola u osoby poddanej kastracji chemicznej?

Niebieska pigułka, którą Jan X, regularnie połyka, zmienia jego pragnienia, myśli, decyzje i zachowania, zmienia cele, do których Jan X w dzień powszedni zmierza. Można byłoby wysnuć wręcz przypuszczenie, że Jan X bez pigułki i Jan X z pigułką to dwie różne osobowości o odmiennej moralności, inaczej postrzegające dobro i zło.

Jak więc działa wolna wola u człowieka poddanego kastracji chemicznej?

-------------

Przy okazji chciałbym zapytać o to co nazywamy Janem X - ciało - czy osobowość?
I może znajdzie się katolik, który dzięki stałemu łączu z Bogiem, wyjaśni mi jak zmienia się odpowiedzialność Jana X za grzechy po zażyciu pigułki?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 73 (przedawniony)
21-01-2013wemirBóg nie gra w kości: stosunek wobec przypadkowości
Religie mają w zwyczaju interpretować nieco trudniejsze zagadnienia w nurcie nadprzyrodzonym. Tak jest np. z poczęciem, życiem, śmiercią, początkiem i końcem świata, umysłem, moralnością itd.
Zwróciłem ostatnio uwagę na jeszcze jedno zagadnienie, mianowicie stosunek wobec losowości.

W tytule wątku przywołuje co prawda zdanie na temat interpretacji podstaw mechaniki kwantowej. Jednak w tej chwili bardziej interesuje mnie postawa przeciętnego człowieka wobec klasycznej przypadkowości.

Kilku spośród moich religijnych znajomych uparcie odrzuca możliwość jakiegokolwiek przypadku.
Jak myślicie skąd to się bierze?
Czy znacie nie wierzących w przypadek niewierzących?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 27 (przedawniony)
17-01-2013Christopher CJ JozwiakCzy to przyszłość liberalizmu obyczajowego? /wolności
Aborcja: pourodzeniowa - w sposób humanitarny - do momentu kiedy dziecko nie posiada samoświadomości a'la test rozpoznawania się w lustrze - decyduje wykwalifikowany lekarz-(po)aborter [eliminując np. istoty z defektami stwierdzonymi dopiero po..]

Eutanazja: na życzenie bez względu na przyczyny [ekonomiczne - brak satysfakcji poziomem życia, znużenie nim, ..]

Współżycie seksualne: za świadomą chęcią obu stron [bywa już od ~11-12 lat]

Eugenika: 100% możliwości technologicznych do wyboru cech przyszłego potomstwa [in-vitro, w (teoretycznym) sztucznym inkubatorze rozrodczym, transhumanizm stos.]

Czy nauka definiuje moralność?

Czytał ktoś i odpowie na podstawie: www.racjonalista.pl/ks.php/k,2206 ??
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 23 (przedawniony)
16-01-2013HodżaNieokiełznana spontaniczność aksjomatu wyboru
W historii matematyki, a zwłaszcza takiej niezmiernie frapującej dziedziny jaką jest filozofia Królowej Nauk, ważne miejsce zajmuje dyskusja prowadzona przez najwybitniejszych luminarzy tej dziedziny wiedzy dotycząca prawdziwości (zasadności) wprowadzenia do aksjomatyki teorii mnogości tzw. aksjomatu (pewnika) wyboru.
Przypomnę treść tego zdania - jest ona intuicyjnie łatwo uchwytna również dla osób nie zajmujących się matematyką, a cała dyskusja była napędzana pozorną oczywistością tego założenia, oczywistością, która wszelako przestawała nią być w zetknięciu z konkretnymi zbiorami, które matematycy potrafili zdefiniować (i udowodnić, że są niepuste, to znaczy zawierają co najmniej jeden element) a w których żadnego takiego elementu nie potrafili wskazać (określić jednoznacznie).

Aksjomat wyboru:

Mając dowolnie wiele różnych zbiorów, które nie mają ze sobą nic wspólnego, można wziąć dokładnie po jednym elemencie z każdego z nich i utworzyć w ten sposób nowy zbiór.

Dla rozważań w tym wątku przyjmę mocniejszą wersję tego pewnika (nie wiem, czy można ją wyprowadzić z klasycznego pewnika wyboru, ale intuicyjne podstawy do jego przyjęcia wydają się równie mocne):

Mając dowolnie wiele różnych zbiorów, które nie mają ze sobą nic wspólnego, można wziąć co najmniej po jednym elemencie z każdego z nich i utworzyć w ten sposób nowy zbiór.

Chciałbym skupić się na pozamatematycznych argumentach, które czynią aksjomaty teorii mnogości w naszym psychologiczny..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 28 (przedawniony)
13-01-2013paula17Religia a filozofia
Cześć, temat odnośnie wątku: www.racjonalista.pl/kk.php/s,8612
Kupiłam sobie książkę z podstawą programową z filozofii, zakres rozszerzony, do szkoły średniej bo będę chyba chciała zdawać z niej maturę - tą książkę którą MEN wprowadziło do standardów: allegro.pl(*)cznik-zr-oper-i2857064180.html

Zanim otworzyłam tą książkę myślałam, że religia ma mało wspólnego z filozofią, ale jak tylko przeczytałam parę kartek zobaczyłam: "religia jest warunkiem uprawiania filozofii". Nie wiedziałam jak to interpretować, jednak ja przeczytałam całą książkę to już wiedziałam. Otóż w każdym rozdziale, przy każdym filozofie był poddział "X a religia" - w tych rozdziałach było napisane że każdy z tych filozofów prędzej czy później nawracał się na wiarę w boga. Jedynym wyjątkiem był chyba Jaspers przy którym nic o nawróceniu nie wspomniano. Nawet jeśli nie było jasno napisane że ten i ten się nawrócił (przeważnie walili prosto z mostu) to było to napisane tak ogólnie i nieścisło że wychodziło w końcu że byli teistami. Czyli jednak okazuje się że niemal wielcy filozofowie to ludzie religijni, wierzący a w tej książce opisani są sami chrześcijanie. Oczywiście nie zabrakło miejsca dla Tomasza z Akwinu, ks. Tischnera, Jana Pawła II i innych świętych, przyznam że nie pamiętam ich wszystkich bo ich myśli były tak banalno-odpychająco bzdetne że jak widziałam "bo przecież coś musi być" albo "i tym absolutem musi być bóg" to przeskakiwałam rozdział. Ogólnie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 62 (przedawniony)
12-01-2013Christopher CJ JozwiakPomagać biednym=słabym czy ich "zjeść"?
Naturalnym byłoby to drugie. Cywilizacja rozwijałaby się najszybciej bez żadnego socjalu; ewolucyjny dobór, na potomstwo/przetrwanie ?genowe stać TYLKO "wygranych".

Bogaci=możni stają się od pewnego poziomu coraz bogatsi (i przybywa ich) - robiąc coraz mniej -~ z samego %-owania posiadanego kapitału ~ fundamentalnych decyzji ~ [w którą stronę wieje/ma wiać gospodarczy/produkcyjny wiatr], a technologie-maszyny będą zastępować tyrających. Dziś optymalne byłoby ~1 mld ludzi na Ziemi: jest >7razy więcej.

Czy neo-kapitalizm to gra: kto wejdzie do technologicznego 'raju? Maszyny robiące za rosnącą pulę wygranych ludzi wszystko czego ci nie zechcą? Jaka społeczna 'eugenika zaawansowana to krok nr1 aby przegranych było jak najmniej - bez moralnego niepokoju?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 298 (przedawniony)
08-01-2013Marek BieleckiZmiana światopoglądu - dwa aspekty psychologiczne
Pan Jacek Głodzik poprosił, żebym odniósł się do jego postu w zamkniętym już wątku "Racjonalizm Edyty Stein", gdzie napisał m.in.:

>Niestety istnieje wśród nas zjawisko podświadomego pomijania pewnych zasad, aby "fakty zgadzały się z naszą percepcją świata", która określa sens naszej egzystencji, tożsamość. W psychologii zjawisko takiego dopasowywania i unikania konsekwencji niepasujących faktów nosi nazwę "wyparcia". Wypiera się te niewygodne prawdy, które nie pasują, co nie oznacza, ze pamięć o nich w naszej głowie znika. Ma to często dosyć prozaiczny podtekst: motorem jest lęk, że podstawy w których dotąd się żyło runą z chwilą, gdy dopuścimy do siebie te stare czy też nowe fakty.
(www.racjonalista.pl/forum.php/s,511985#w532719)

Bez wątpienia taki psychologiczny mechanizm istnieje, przy czym działa on w przypadku każdego światopoglądu. Rozważmy przykładowo światopogląd propagowany na tym portalu i weźmy pod uwagę jakąś niewielką, zwartą grupę osób, które ten światopogląd podzielają, niech to będzie np. wrocławski oddział PSR. Załóżmy, że ktoś z tej grupy postanowiłby zostać katolikiem. Można sobie łatwo wyobrazić, z jakim ostracyzmem środowiskowym mógłby się spotkać. Lęk przed odrzuceniem przez swoje najbliższe otoczenie, przed utratą dotychczasowych przyjaciół i znajomych mógłby być wystarczającym mechanizmem "wypierającym" wszystko to, co mogłoby skłaniać do przejścia na katolicyzm. Osoby, u których taki mechanizm działa, nie będą dopuszczały do swojej świadomości..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 28 (przedawniony)
07-01-2013kuba008Terlikowski atakuje Dawkinsa
Tomasz Terlikowski już nawet nie ukrywa swojego fanatyzmu. Ostatnio zaatakował samego Richarda Dawkinsa. Angielski biolog stwierdził bowiem, że głęboka wiara w piekło może być gorsza dla dziecka nawet niż molestowanie seksualne (Dawkins sam był molestowany przez duchownego w dzieciństwie). Terlik pisze:
"Kłopot z tą opinią [że piekła nie ma] jest tylko taki, że nie mówienie dzieciom prawdy o piekle może mieć jeszcze gorsze skutki. Dziecko bowiem (podobnie zresztą jak i prof. Dawkins) prędzej czy później może się przekonać o tym, że piekło jednak istnieje. Tyle, że wtedy będzie już za późno, by sobie z tym poradzić. I to dopiero będzie prawdziwa trauma, której z urazem psychicznym, czy nawet paleniem nie da się porównać."
Świecki Natanek już nie wierzy w piekło, on wie że ono istnieje. Kiedy zmarł Christopher Hitchens, Terlik napisał:
"Dziś trzeba powiedzieć sobie zupełnie jasno, że on [Christopher Hitchens] już wie, że się mylił, że stracił swoje życie na walkę z tym, który jako jedyny jest Dawcą Życia i Zbawienia, że zwiódł wielu ludzi i być może odebrał im szansę na zbawienie. Ale jednocześnie warto przypomnieć, że Jezus Chrystus umarł na krzyżu także za niego. Jest zatem nadzieja, także dla Christophera Hitchensa, bowiem Bóg może być silniejszy od jego ateizmu."

Co sądzicie o tym człowieku, który mieni się tytułem "doktora filozofii"?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 250 (przedawniony)
05-01-2013Rosa L.Zwierzęta są świadome
W nawiązaniu do www.racjonalista.pl/kk.php/s,8602 , ale także do tematów poruszanych na tym forum, pragnę poinformować, że naukowcy zadeklarowali, że ssaki i ptaki posiadają świadomość, która jest, jeżeli dobrze rozumiem, bardzo podobna do ludzkiej świadomości.

Więcej w [Załącznik]

Tu nasuwa się kilka uwag:
- wszyscy jedzący mięso winni się zastanowić, w świetle tej deklaracji, nad etycznością swoich działań. Jeżeli zwierzęta są świadome, to każda forma uboju, w tym także ubój rytualny, jest rodzajem quasi-morderstwa.
- wbrew temu co sądzi przewodniczący Tabisz, (www.racjonalista.pl/kk.php/s,8594) ten temat, i wiele innych, jest przedmiotem dociekań filozofów, którzy nie są teologami.
- jeżeli świadomość jest ściśle powiązana z istnieniem fizycznego mózgu, to jest to potężny cios we wszelkie spirytualistyczno-teistyczne koncepcje umysłu.
- Człowiek istnieje do śmierci mózgu, zatem nie ma co liczyć na nagrodę po śmierci , tu i teraz trzeba rewolucjonizować kulturę i cywilizację.

Mam nadzieję, że krótka informacja będzie przyczyną ciekawej dyskusji nad umysłem ludzkim i zwierzęcym.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 9 (przedawniony)
03-01-2013WinConTworzenie nicości.
Tworzenie nicości.

Może odwrócić kwestię jak może powstać coś z niczego, czyli pytania typu "kto stworzył Boga" i zapytać czy można wyobrazić sobie stworzenie nicości?

Aktualnie nie jesteśmy w stanie stworzyć idealnej próżni, a gdyby nawet to i tak odseparowując takie miejsce od zewnętrznych wpływów, uzyskalibyśmy co najwyżej pustkę.
Jako taka nie byłaby nicością. Potencjalnie w każdej chwili mogło by coś w niej zaistnieć i choćby czyjaś wiedza o tym, że istnieje takie miejsce w którym nic nie ma, nie pozwoliłaby na potraktowanie go jako nicości. Śmierć cieplna wszechświata też niebytu nie uczyni. Podobnie jak ewentualny kolaps grawitacyjny.

Ale może prościej, jeżeli coś ma nie istnieć to nie możemy tego uzyskać skoro z założenia nie istnieje.

Jednak takie postawienie sprawy pachnie sofizmatem i paradoksem. Bo czy sama idea procesu tworzenia uniemożliwia uzyskanie niczego tylko z powodu językowych sprzeczności?
Wydaje się, że jedynie indywidualny świadomy byt może osiągnąć nicość w momencie gdy świadomy być przestanie.
Czy należy więc przyjąć różne rodzaje nicości? Fizyczną i duchową?
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)