 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-01-2013 10:40 | WinCon (27 punktów) | Tworzenie nicości.
1 na 1 | Tworzenie nicości.
Może odwrócić kwestię jak może powstać coś z niczego, czyli pytania typu "kto stworzył Boga" i zapytać czy można wyobrazić sobie stworzenie nicości?
Aktualnie nie jesteśmy w stanie stworzyć idealnej próżni, a gdyby nawet to i tak odseparowując takie miejsce od zewnętrznych wpływów, uzyskalibyśmy co najwyżej pustkę. Jako taka nie byłaby nicością. Potencjalnie w każdej chwili mogło by coś w niej zaistnieć i choćby czyjaś wiedza o tym, że istnieje takie miejsce w którym nic nie ma, nie pozwoliłaby na potraktowanie go jako nicości. Śmierć cieplna wszechświata też niebytu nie uczyni. Podobnie jak ewentualny kolaps grawitacyjny.
Ale może prościej, jeżeli coś ma nie istnieć to nie możemy tego uzyskać skoro z założenia nie istnieje.
Jednak takie postawienie sprawy pachnie sofizmatem i paradoksem. Bo czy sama idea procesu tworzenia uniemożliwia uzyskanie niczego tylko z powodu językowych sprzeczności? Wydaje się, że jedynie indywidualny świadomy byt może osiągnąć nicość w momencie gdy świadomy być przestanie. Czy należy więc przyjąć różne rodzaje nicości? Fizyczną i duchową? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Tworzenie nicości.> Może odwrócić kwestię jak może powstać coś z niczego, czyli pytania typu "kto stworzył Boga" i> zapytać czy można wyobrazić sobie stworzenie nicości?Na pytanie czy moze powstać coś z niczego odpowiadamy oczywiście twierdząco wiedząc o fluktuacjach kwantowych. > Aktualnie nie jesteśmy w stanie stworzyć idealnej próżni, a gdyby nawet to i tak odseparowując> takie miejsce od zewnętrznych wpływów, uzyskalibyśmy co najwyżej pustkę.> Jako taka nie byłaby nicością. Potencjalnie w każdej chwili mogło by coś w niej zaistnieć i choćby> czyjaś wiedza o tym, że istnieje takie miejsce w którym nic nie ma, nie pozwoliłaby na potraktowanieNie mogłoby, tylko "coś" a konkretnie cząstka wirtualna w niej zaistnieje. To fakt potwierdzony efektem Casimira. pl.wikipedia.org/wiki/Cząstka_wirtualnapl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Casimira> go jako nicości. Śmierć cieplna wszechświata też niebytu nie uczyni. Podobnie jak ewentualny kolaps> grawitacyjny.> Ale może prościej, jeżeli coś ma nie istnieć to nie możemy tego uzyskać skoro z założenia nie> istnieje."Coś co ma nie istnieć" nie istneje i już. > Jednak takie postawienie sprawy pachnie sofizmatem i paradoksem. Bo czy sama idea procesu tworzenia> uniemożliwia uzyskanie niczego tylko z powodu językowych sprzeczności?Tak, bo język jest sługą a nie panem. Ogranicza nas i niekiedy prowadzi na manowce. > Wydaje się, że jedynie indywidualny świadomy byt może osiągnąć nicość w momencie gdy świadomy być> przestanie.Na czym konkretnie polega osiąganie nicości? Jakie parametry się wtedy zmieniają? > Czy należy więc przyjąć różne rodzaje nicości? Fizyczną i duchową?Nie. Po prostu nicość jest zwykłym słowem oddającym pewną myśl. Niekoniecznie istnienie słowa prowadzi do istnienia tego co ono określa.
|
|
3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | Nicość, jak sama nazwa wskazuje, nie istnieje. Coś poza czasem i przestrzenią, opierające się wszelkiej definicji. Dla niektórych bóg jest poza czasem i przestrzenią (chociaż tego akurat się próbuje definiować), stąd łatwo wywnioskować, że bóg nie istnieje. Nic nie może wchodzić w interakcje z czymś, ani nie może być postrzegane przez coś, bo wtedy przestanie być nicem.
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Może odwrócić kwestię jak może powstać coś z niczego, czyli pytania typu "kto stworzył Boga"...
Bóg to jest przykład tworzenia nicości.
>Czy należy więc przyjąć różne rodzaje nicości? Fizyczną i duchową?
Wystrczy jedna nicość: nicość bełkotu.
>Wydaje się, że jedynie indywidualny świadomy byt może osiągnąć nicość w momencie gdy świadomy być przestanie.
Brak czegoś nie jest nicością. (Za zmienną czegoś nie należy podstawiać świata.)
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | Spróbujmy "zniebyć" świat, a napotkany przy próbie takiej destrukcji opór nazwiemy świata istnieniem? [Dość pomysłowa ontologia  ]
|
|
6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
 | | ouliluo (2 punktów) | >>zapytać czy można wyobrazić sobie stworzenie nicości?
Nicość tylko jest, a to dla nas za mało.
Doświadczanie z perspektywy istoty myślącej, to już jest "coś" co nas determinuje. "Coś"i Nic" to dwa pojęcia. Pytania: Kiedy osiągamy świadomość pojęciową? Co jest konieczne do zaistnienia "Istoty"? Czym jest "Myśl"?
Dla nas nic to coś dla niczego. Wyrastamy z nic w coś co jest niczym "Mają" dla czegoś niczego. Przestrzeń i czas to nic, to nasze więzienie, w którym znaleźliśmy cały "nasz" świat.
Faust powiedział: W niczym chcę znaleźć wszystko.
|
|
 | | Irracja (4721 punktów) | > >zapytać czy można wyobrazić sobie stworzenie nicości?> Tak. Ale do tego trzeba mieć wyobraźnię Lema.> slowaiobra(*)03/S-Lem-Jak-ocalal-swiat.html>  > ... ciekawe na ile zmieniła by się filozofia (w tym kontekście) gdyby rozdzielić nicość od niebytu. Gdyby niebyt był by "zbiorem pojęć" (sama nazwa), zaś nicość była by "zbiorem pustym" (bo wszystko co nie posiada nawet nazwy jest nicością)... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
|  | | ouliluo (2 punktów) |
>... ciekawe na ile zmieniła by się filozofia (w tym kontekście) gdyby rozdzielić nicość od niebytu. Gdyby niebyt był by "zbiorem pojęć" (sama nazwa), zaś nicość była by "zbiorem pustym" (bo wszystko co nie posiada nawet nazwy jest nicością)... > Niektóre myśli też są zbiorem pustym, gdy obumrze w nich ostatni podźwięk życia. Dla niektórych, z myśli została tylko nazwa. Są też tacy, dla których pojęcia jakościowo nie różnią się od żywych idei. Idea, z poza przestrzeni i czasu, istniejąca w każdej chwili i w każdym miejscu przestrzeni, ciągle obumiera gdy wydostaje się przez ucho igielne czasu i przestrzeni. Żywe idee roślin, każdego gatunku rośliny z osobna, obumierając ubierają się w materialne szaty. Róża to nie ta, którą widzisz w danej chwil. Za chwilę jest już nieco inna. Ma w sobie wszystkie możliwe kształty i przemiany pomiędzy kształtami. Nieprzestrzęnny świat idei, wzajemnie przenikających się jest tak bardzo różny od świata rzeczy w przestrzeni, że dla wielu jest światem nicości. Nawet najprostsza cząstka materii zbliżając się do punktu przestaje być materialna. Zasada nieoznaczoności wskazuje na to. Wyobrażona cząstka nie wiadomo gdzie dokładnie jest. Mamy rozmyty i wirtualny jej obraz. Nad tym chaosem, uciekając od punktu ku większym wymiarom, panują zasady strukturalne materii. Skąd się one wzięły. Czyżby i materia miała swoje ucho igielne, odpowiednią ideę. W którym miejscu mikro przestrzeni pojawia się złoto, miedź, żelazo. A w którym miejscu przestrzeni uciekając od od punktu pojawia się życie.
Cząstki splątane, oddalone od siebie, zanurzone są w jednoczesność. Jednoczesności nie ogranicza prędkość światła. Nasze dotychczasowe i wygodne wyobrażenia, o czasie i przestrzeni, w mechanice kwantowej, zaczynają być nieodpowiednie. Na granicy mikro i makro może być całkiem inaczej niż dotąd sobie wyobrażaliśmy. Punkt i peryferie mogą występować w dziwnym i nie pojętym jeszcze dla nas związku. Jest jeszcze jedna granica, którą należałoby z mozołem próbować przekraczać, i w pierwszej kolejności ku niej zmierzać. Tą granicą jesteśmy my sami. Istoty ludzkie pośród innych istot ludzkich.
Cytat Irracja dla Irracja: "Ciekawe na ile zmieniła by się filozofia w tym kontekście."
|
|
| |  | | Irracja (4721 punktów) | > Jest jeszcze jedna granica, którą należałoby z mozołem próbować przekraczać, i w pierwszej kolejności ku niej zmierzać. Tą granicą jesteśmy my sami. Istoty ludzkie pośród innych istot ludzkich.> Cytat Irracja dla Irracja:> "Ciekawe na ile zmieniła by się filozofia w tym kontekście."> ... hmmm, jak to kiedyś określiłem?... "To nie problem odnaleźć człowieka. Problemem jest odnaleźć ludzi". 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|