 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 10 (przedawniony) | | 08-08-2008 | JATO (Jarosław Tomczyk) | Zgrzyt... |
Z przyjemnością przeczytałem artykuł www.racjonalista.pl/kk.php/s,5994 o kolejnym Ślubie Humanistycznym. Tym ciekawszym, że para była "monopłciowa". Z ciekawością powitałem też fakt, że wcześniejszą ceremonię religijną prowadził prezbiter (dla niewtajemniczonych - ksiądz) z Reformowanego Kościoła Katolickiego. Tego nie znałem. Poszedłem tropem. Dalej (na stronie RKK) znalazłem taki oto link: newage.info.pl. I tu się zaczęło.Cytuję "żywcem": Cytat: "Czy Grotowski był satanistą? Czy joga szkodzi? Czy "pozytywne myślenie" może prowadzić do depresji? Czy książki o Harrym Potterze są przedszkolem okultyzmu? Media pokazują dziś kolorowe wizerunki magii, wschodnich sztuk walki , astrologii. Odsłaniamy drugą stronę tych praktyk. Pisząc o duchowych zagrożeniach opieramy się na świadectwach konkretnych osób, znanych z imienia i nazwiska." Dalej było już tylko gorzej. Wszystkim wątpiącym w istnienie fideizmu i "ciemnogrodu" w Polsce polecam dokładne przestudiowanie tej strony. Strona jest anonimowa. Aliści we fragmencie "nasi przyjaciele" znajdują się bannery (bez linków) wielu równie intelektualnie i racjonalnie zaawansowanych organizacji jak: "Gość Niedzielny", "Radio Józef" , etc... Nie ma wszak "Radia Maryja" (dziwne!). Jest też parę istotnych linków takich jak: www.egzorcyzm.katolik.pl (wbrew pozorom nie jest zdominowana przez egzorcystów). Życzę owocnej lektury. Tu chcę nadmienić, że.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 32 (przedawniony) | | 06-08-2008 | Sobczak | Zastanowienie |
Witam, to mój pierwszy post. Bardzo cenie Wasz portal i wiele sie nauczyłem dzięki niemu, bardzo mnie interesują artykuły z różnych dziedzin, różnych spojrzeń.Chciałbym podzielić sie moim doświadczeniem i poczytać, prosić o Wasze opinie, komentarze, przemyślenia, spostrzeżenia na ten temat. Nie wiem na który podlink sie zdecydować, więc zamieszczam nie tylko w jednym, mając nadzieje że to powiekszy zakres odpowiedzi. Mam 26 lat, mieszkam w Poznaniu i mam niezbyt poskładne myśli, więc tekst może być chaotyczny, dlatego że po ciężkich bojach postanowiłem wynurzyć sie na opinie forumowiczów. Opisze sie pokrótce. Nie wiem jak zacząć. Do okresu końca liceum czas wspominam dobrze. Wspólne rozmowy z kolegami, wypady, jasno określone cele życiowe, ambicja. Później zaczęły się schody. Zanim poszedłem na studia miałem przerwę. Dostałem sie później i mimo wszystko zawaliłem, I semestr (politechnika - matematyka). Bywało różnie. Miewałem okresy smutku i euforii. Do tego, międzyczasie, pojawił sie najtraumatyczniejszy jak dotąd dla mnie, incydent. Przeszedłem ciężki czas - trafiłem na okres 1,5 roku do więzienia. .W więzieniu siedziałem za próbe pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia - przez to narzędzie dostałem,dlatego że miałem w ręku scyzoryk mysliwski, odsiadke (osobie na szczęście nic sie nie stało, scyzoryk wypadł z ręki), groźby karalne i znieważenie. Była i jest to dla mnie dość bliska osoba. Miałem wtedy ciężki w moim pojęciu okres, osoby tej narzekanie i marudzenie chyba mnie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 04-08-2008 | diogenes | Filozofia na haju |
wiadomosci.onet.pl/1793890,11,item.htmlZa plagiat pracy mgr. z dziedziny filozofii pewna pani została skazana na prace społeczne. Czy nie lepiej było nałykać się eXstasis i stworzyć jakiś odjazdowy system? Doping w filozofii nie jest ścigany. A swoją drogą praktyka z miotłą i taczką jest świetnym wprowadzeniem do filozoficznego realizmu. | Zobacz wypowiedzi..
Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 37 (przedawniony) | | 27-07-2008 | Zbysław Śmigielski | Wajcha pośrodku? |
Na wszelki wypadek zachowam ostrożność i tylko zapytam: jeżeli ktoś uważa, że apostazja nie stanowi żadnej potrzeby, a nawet jest zbędna, jako gest kompletnie bez znaczenia - to czy jest jej przeciwnikiem, czy też zwolennikiem?
Gdyby Kaczyński bez mojej wiedzy i woli zapisał mnie do PiS-u, czy też bym był zmuszonym wypisywać się z PiS-u?
Nie tylko Glemp, lecz i babcia moherowa doskonale wiedzą, że są siebie warci w rachubach członków i rachubach na cud. Reszta - to polityka Kościoła, czyli przestępstwo pospolite. . | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 16 (przedawniony) | | 25-07-2008 | Głąbiński | Rzeczywistość |
W dziale "Religie", t. "Rozumienie dawnych tekstów" 18-07-2008 19:00 kaktus5 napisał: >jezyk nie jest tylko narzędziem do opisu rzeczywistości ale samą rzeczywistością właśnie, czyli świat ma jezykowy charakter. ... byc znaczy być w języku a język konstytuuje zarówno świat jak i jest podstawą rozumienia. Na to 19-07-2008 11:32 diogenes odparł: >Jeśli jestem skłonny przyznać, że rzeczy w świecie mają w sobie coś z językowego charakteru (są uwikłane w relacje z innymi rzeczami, np. narzędzia), to twierdzenie, że świat ma językowy charakter uważam za teologiczną bzdurę ... Szukanie jednej podstawy [rozumienia - j. w. pisze kaktus5] jest zawsze przedsięwzięciem ryzykownym, i najprawdopodobniej zbędnym. Ta wymiana opinii jest wyraźnym odejściem od tematu wobec czego, chcąc wtrącić swoje trzy grosze, uważam, że należy to czynić pod nowym szyldem. Uważam, że aby rozważać sprawę ogólnie pojętej rzeczywistości należy względność pojęć, z którymi mamy w tym dyskursie do czynienia, postawić wyraźniej, niż to uczynił d. wspominając o ryzyku i (niejasnej dla mnie) zbędności. Chodzi o to, że mówiąc o rzeczywistości musimy jednoznacznie określić podmiot, który świat "obserwuje". Kantowska "rzecz sama w sobie" prawdopodobnie nie istnieje. Można ją sobie próbować wyobrazić jako to, co "widzi" (widziałaby, gdyby istniała) istota nie ograniczona jakąkolwiek zależnością od czynnika stojącego "ponad" nią. Dla człowieka realnie istnieje to, co na podstawie informacji zmysłowych formuje jego umysł.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 22 (przedawniony) | | 24-07-2008 | Wódecki | Nietzsche i jego antychryst |
Jestem początkującym miłośnikiem filozofii, który ma grubszy problem ze zrozumieniem pewnych kwestii, koleżanka poleciła mi Nietzschego. Niestety nie okazuje sie on tak przystepny jak mi zapowiedziano
Chrześcijańskie pojęcie Boga — Bóg jako Bóg chorych, Bóg jako pająk, Bóg jako duch -jest jednym z najbardziej zepsutych pojęć Boga, jakie osiągnięto na ziemi; jest ono może nawet miernikiem stanu głębi w zstępującym rozwoju typu boskiego. Bóg wyrodzony w sprzeczność z życiem, zamiast być jego przejaśnieniem i wieczystym „Tak"! W Bogu wrogość zapowiedziana życiu, naturze, woli życia! Bóg formułą dla każdego oczernienia „tego świata", dla każdego kłamstwa o „zaświecie"! W Bogu ubóstwiona nicość, wola nicości uświęcona!...
na czym ma polegać ta sprzeczność Boga z życiem, jego wrogość w stosunku do niego no i skąd ten pająk ? za wszelkie podpowiedzi bede wdzieczny, pozdrawiam | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 5 (przedawniony) | | 18-07-2008 | Anarchista | Historiozofia - przeszłość czy przyszłość myśli |
Właśnie kończę lekturę książki "Lód" Dukaja i zastanawiam się, czy historiozofia ma jeszcze jakąś przyszłość. W rozmowach ze znajomymi dość szybko zauważyłem, że każdy z nas ma jakąś swoją wizję logiki dziejów. Czy i Wy się nad tym zastanawialiście? Chce te rozważania, jeśli będzie to możliwe, oddzielić od ideologicznych dysput, chodzi mi o fakty.
Zaproponuję pewne, już istniejące koncepcje historiozoficzne, by istniała jakaś podstawa rozmowy. Przede wszystkim - Max Weber. Ten niemiecki socjolog i ekonomista postrzegał proces dziejowy jako rozwój racjonalności. Od religii pierwotnych, politeistycznych, chrześcijaństwo aż do protestantyzmu mówił on o "odczarowywaniu świata". Jego zdaniem religia odchodziła od magii w stronę religii suwerenności człowieka. Przedstawię to na przykładzie chrześcijaństwa - katolicyzm jest magiczny, ponieważ w kontakcie z absolutem potrzebny jest wierzącemu ksiądz, który poprzez swoje magiczne zabiegi (spowiedź) odpuszcza grzechy. W protestantyzmie z drugiej strony poprzez zasadę sola fidei odrzuca ten magiczny zabieg. Istniej już tylko suwerenny człowiek w jego relacji a bogiem. Podobnie sprawa ma się z nauką i całym naszym życiem. W procesie dziejowym nasze zachowania coraz mocniej się racjonalizują.
Kolejnym, gorzej mi znanym, bo tylko z opracowań, myślicielem jest P. Sorokin. Jest to chyba najbardziej znany myśliciel zajmujący się tą problematyką, choć zapewne większość z was nie wie, że się z nim spotkała. Uważał on, że nasza rzeczywistość przechodzi.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 53 (przedawniony) | | 17-07-2008 | alexoko | Państwo wyznaniowe? |
Czy żyjemy w Państwie wyznaniowym? Nie sądzę,aczkolwiek katolikom się wydaje, że mają prawo narzucać swoją wiarę innym, w czym brylują księża katoliccy oraz ludzie "funkcyjni" (politycy,urzędnicy itd.).Co do Konstytucji to jest ona z założenia błędna,ponieważ już same odwołanie się do Boga jest dyskryminujące dla innych mniejszości,a więc szkodliwa społecznie.Żadna religia,wyznanie,partia,czy organizacja nie może być wskazana jako wyróżnienie,ponieważ prędzej czy później nastąpi patologia życia społecznego i kulturalnego,a w konsekwencji dochodzi do powstania systemów totalitarnych (komunizm,faszyzm,watykanizm itd.).Historia zweryfikowała istnienie takich systemów władzy,które prędzej czy później odchodzą w niebyt.Podobnie będzie z religią katolicką,która jest najjaskrawszym,negatywnym przypadkiem powodującym spustoszenie niemal w każdej dziedzinie życia.Wszelkie "uzależnienie" od jakiejkolwiek religii czy wyznania zabija rozwój umysłowy,prowadząc do degeneracji intelektualnej, co historia potwierdziła nie raz.Czym bardziej zacofane społeczeństwo,z mniejszą ilością ludzi wykształconych,a co za tym idzie z ograniczoną wiedzą(poza koniunkturalizmem i konformizmem),tym bardziej jest podatne na indoktrynację wszelkiej maści jedynych i słusznych wartości religijnych bądź wyznaniowych(także politycznych).
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 60 (przedawniony) | | 10-07-2008 | enfant | Samobójstwo (ale nie eutanazja!) |
1) Sens samobójstwa.
Czy samobójstwo może mieć sens? Czy zawsze lepsze jest życie? Czy człowiek, który czuje, że stracił kawał życia powinien się oszukiwać i zamazać złe wspomnienia, czy też ma prawo uznać, że tak się nie bawi i że nie akceptuje okrojonego życia?
2) Samobójstwo a eutanazja.
Czy trzeba leżeć w łożku i bezmyślnie patrzeć w sufit, żeby prawdą było, że się wegetuje, zamiast żyć? Czy cierpienie egzystencjalne i psychiczne nie może być większe niż ból fizyczny beznadziejnie chorych?
3) Samobójstwo a wolność.
Czy człowiek ma moralne prawo zawiesić dbałość o ewentualnych głęboko opłakujących go, w imię swojej wolności i samowładczości?
4) Samobójstwo a niepowtarzalność życia.
Czy fakt, że żyjemy tylko raz i należy to jak najlepiej wykorzystać, świadczy przeciwko samobójstwu, jako stracie potencjału? Czy też usprawiedliwia samobójczą frustrację z powodu niesatysfakcjonującego wykorzystania jedynego życia? | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |