Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 175 (przedawniony)
26-07-2014vifixCzy seks jest istotą życia?
Często przeglądam różne fora dyskusyjne i czasami trafi się temat, w którym użytkownik żali się na to, że nie jest zaspokojony seksualnie przez swojego partnera. Oprócz tego aspektu wszystko z partnerem jest w porządku tzn. jest miły, odpowiedzialny, zaradny, inteligentny, kulturalny itd. Co ciekawe, zdecydowana większość odpowiedzi utrzymywana jest w tonie "szkoda życia, rzuć go".
Czytając te odpowiedzi wpadam w zdumienie. Ja jestem przekonany o tym, że związek dwojga ludzi składa się z masy komponentów, aktywności, które można wspólnie wykonywać. Można wspólnie chodzić na spacery, jeździć na nartach, pływać, oglądać filmy, rozmawiać, jeździć na rowerze, biegać, uprawiać seks itd. Seks jest tylko jednym z tych elementów. Co więcej, nie jest czymś (napięcie seksualne) z czym nie można byłoby sobie poradzić samemu lub bez czego nie można by żyć, a jednak tak wielu ludzi radzi by zostawić osobę, z którą nie układa się w łóżku. To trochę tak, jakby większość użytkowników doradzała rozstanie z powodu awersji partnera do np. jazdy na lodzie.
To podejście jest dla mnie o tyle dziwne, że z wiekiem zapotrzebowanie seksualne maleje i w tym czasie przydaje się po prostu dobry, odpowiedzialny partner.
Czy seks jest więc istotą życia i ma dla ludzi aż takie znacznie? A jeśli tak, to czy jest to racjonalne podejście?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 494 (przedawniony)
26-07-2014Jacek PrzypadekRozpusta z etycznego punktu widzenia
Pytanie moje jest proste. Czy jeżeli jestem dorosły, nie mam zobowiązań i jestem rozpustnikiem - degraduję siebie i innych a więc postępuję w sposób niemoralny i niegodny człowieka? Mam na myśli sytuację, w której np. co piątek "wyrywam" inną młódkę na dyskotece lub zaglądam do domu publicznego. Spółkuję jedynie z osobami dorosłymi i chcącymi tego samego - niezobowiązującego seksu.

Czy takie zachowanie jest moralne?

Pytam, po jestem w trakcie lektury książki "Etyka w działaniu". Autorem jest ateistyczny filozof, prof. Jacek Hołówka, który zalicza tam rozpustę do zachowań niemoralnych.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 13 (przedawniony)
18-07-2014NocnyBlackCzy istnieje szczęście bez nieszczęścia?
A.Camus pisze "Nie odkrywa się absurdu bez pokusy ułożenia kilku reguł szczęścia."

Człowiek uwielbia być szczęśliwym. Ale czym jest szczęście, a raczej kiedy jesteśmy szczęśliwi? Na to pytanie każdy człowiek udzieli innej odpowiedzi. Dla niektórych będzie to powrót do zdrowia, wybudowanie wymarzonego domu, duże zarobki, możliwość zdobywania wiedzy. Ale czy istnieje szczęście bez nieszczęścia? Jakim szczęściem będzie powrót do zdrowia dla osoby zdrowej? Taka osoba musi najpierw zachorować. Tak samo szczęścia nie przyniesie wybudowanie kolejnego domu, mając już ten wymarzony; szczęścia nie przyniesie zdobywanie wiedzy osobie która wie już wszystko(co jest oczywiście niemożliwe ). Również człowiekowi, który tyle zarabia, że żadna rzecz nie ma dla niego praktycznie wartości, nie będzie czuł szczęścia zarabiając jeszcze więcej. Gdyby w naszym świecie istniało tylko szczęście, to zjawisko to nie było by nazywane szczęściem tylko zwykłą, szarą codziennością. Człowiek nie miał by żadnego celu w tym co robi, bo nic nie robiąc byłby "szczęśliwy".
Tak więc szukając reguły na wieczne szczęście, odkrywamy absurd jakim jest istnienie szczęścia bez NIEszczęścia.

Być może jest to zagadnienie wielokrotnie już przerabiane, ale znajdują się tu wyłącznie moje przemyślenia. Miło będzie zobaczyć co inni mają ciekawego do powiedzenia na ten temat.

Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 117 (przedawniony)
29-06-2014Jacek PrzypadekMoralność zdrady
W jakich sytuacjach dopuszczalna jest zdrada małżeńska? Jeżeli dzieje się to za obopólną zgodą nie można nawet mówić o zdradzie, to oczywiste. Skupić bym się wolał na sytuacji okłamywania partnerki czy małżonki.
a) Jeżeli kobieta chce dużo rzadziej niż mężczyzna - i żadne rozmowy ani argumenty nie pomagają - mężczyzna ma moralne prawo do zdrady?
b) Jeżeli ona zapada na długotrwałą chorobę uniemożliwiającą seks - np. paraliż całego ciała, złamanie kręgosłupa - on ma prawo do zdrady?
c) Jeżeli ona nie spełnia jego oczekiwań, nie godzi się na większość jego propozycji, jedyne co akceptuje to pozycja misjonarska, i nie da rady jej przekonać - czy on ma prawo do zdrady?

Zapraszam do dyskusji. Możecie podawać własne przykłady kiedy on ma to prawo lub go nie ma.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
26-06-2014Christopher CJ JozwiakEidos cyrkularna
A zatem wszystko sprowadza się do Matematyki? Matematycznej (losowej) emanacji (nieskończonej) Nicości = matematycznego Absolutu?

Nasza Fizyka jest częścią Matematyki, odpowiadającej strukturze Naszego Wszechświata, części Rzeczywistości = Matematyki.

Chemia to właściwie fizyka elektronów walencyjnych >100 r. atomów jakie znamy...
Biologia to ~ chemia organiczna, psychologia to ~ biologia mózgów, skrajnie skomplikowana dla ludzkiego poznania: samoświadomość...

My-Ja to samoświadome bycie w Świecie jako współbycie i bycie sobą się.

Czy Matematykę się odkrywa, czy tworzy?
Czysta losowość, aktualna nieskończoność, Nicość = Wszystkość => ? czy wyłania się z tego Logos?



ps. polecam grę: www.euclidthegame.org
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 20 (przedawniony)
25-06-2014dominika00025011Zagubiłam się.
Witam, jestem tutaj nowa. Mam problem z określeniem mojego światopoglądu. Wierzę w istnienie siły wyższej. Wychowuję się w rodzinie katolickiej. Od jakiegoś czasu interesuję się filozofią i powstaniem świata. Coraz bardziej odrzucam istnienie Boga. Moją wiarę osłabiła przygotowanie do bierzmowania. Ale mimo wszystko nie jestem w stanie całkowicie odrzucić wiary. Jeśli to ma jakieś znaczenie, to jestem uczniem gimnazjum ( katolickiego). Do niedawna byłam katolikiem, ale teraz się zagubiłam.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 16 (przedawniony)
22-06-2014UldericoNajciekawsze heurystyki decyzyjne
Logika jest dobra - w teorii, w praktyce, w codziennym życiu często jest bezużyteczna, na przykład ze względu na ograniczony dostęp do informacji i mocy obliczeniowych, co nie pozwala na podejmowanie decyzji całkowicie racjonalnie, czyli zgodnie niezawodnymi algorytmami. Ludzie próbują sobie z tym radzić, racjonalizując podejmowanie decyzji z pomocą tzw. heurystyk. Znacie Państwo jakieś ciekawe heurystyki decyzyjne, nie zawsze racjonalne, ale warte rozważenia, zapamiętania i stosowania na co dzień sposoby podejmowania decyzji i rozwiązywania różnych problemów? Które z nich okazały się skuteczne, a które zupełnie niedorzeczne? Wszelkie cytaty i przykłady będą mile widziane.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 102 (przedawniony)
21-06-2014Episode_2Czy wierzącego w zmartwychwstanie można nazwać racjonalistą?
Miałem zamiar przyłączyć się do dyskusji w innym wątku.
Uznałem jednak, że lepiej będzie założyć odzielny wątek, ponieważ tematem moich rozważań nie jest chrześcijaństwo do góry nogami, tylko racjonalizm.

Czymś innym jest otwartość na inne poglądy, a czymś innym jest zacieranie granic między światopoglądami.

Rozumiem, że niespójność jest normalnym zjawiskiem ale...
Jeśli ktoś w sobotę uważa, że życie jest piękne a w poniedziałek uważa, że życie jest paskudne, to moim zdaniem jego niespójność nie wyczerpuje znamiom irracjonalizmu, bo jest jakoś uzasadniona. A może wyczerpuje?
Jeśli ktoś uważa, że zmartwychwstanie jest niemożliwe i jednocześnie że wydarzyło się to...
No właśnie - tak czy nie?

Powtarzam pytanie Rafała 73:
Gdzie jest granica, po przekroczeniu której człowiek przestaje byc racjonalistą?

Możliwe, że nikt nie jest do końca racjonalny.
Jednak są ludzie, których nazywamy racjonalistami, więc musi być coś, co odróżnia racjonalistów od pozostałych osób.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 43 (przedawniony)
20-06-2014SiodemeczkaLepsi od zwierząt?
Waszym zdaniem faktycznie mamy prawo mieć przekonanie o swojej wyższości nad zwierzętami? Czym kierował się Homo sapiens tworząc podział na ludzi i zwierzęta? Według ewolucji byliśmy kiedyś podobnie prymitywni jak reszta i rządziliśmy się tymi samymi prawami. Czy w wyniku ewolucji któraś z istot ma prawo do pogardy dla reszty gatunków i uznawanie ich za niższe i podległe sobie?


Moje spojrzenie na temat:
Ludzie podlegają prawom natury, jednak postęp technologiczny oraz uwarunkowania kulturowe wytworzone przez cywilizację, szczególnie "naszą" często zamiast dawać wolność, zniewalają. (mówię głównie o mentalności, jeśli Ciebie czytelniku to nie dotyczy, nie bulwersuj się.) To odcięcie od naszej pierwotnej natury i budowanie jakiegoś sztucznego modelu zachowań powoduje iż człowiek się gubi i czuje osądzany. To sprawia iż trudno mu być "prawdziwym". Gdyby człowieka "cywilizowanego" puścić do dżungli po to by żył z dzikim plemieniem, szybko uzyskał by pokorę wobec porządku świata oraz musiał dostosować się do zwyczajów tam panujących. Może za tą cenę poczułby wolność? Podobno niektórzy podróżnicy mają takie subiektywne wrażenie.
Nawet w przeciętnej długości życia mimo wysokiego rozwoju, nie dorównujemy niektórym gatunkom. W sile też nie wiedziemy prymu. W szybkości również mamy konkurencję. A inteligencja? Większość z nas korzysta z wynalazków innych. Gdyby doszło do sprawdzenia naszej inteligencji w praktyce, np. w warunkach puszczy amazońskiej. Moglibyśmy przegrać z kimś sprytniejszym...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 56 (przedawniony)
16-06-2014qerfyPodział na prawicę i lewicę. Skąd pochodzi i co oznacza?
Nigdy nie byłem na wyborach, jeszcze rok temu prawie w ogóle nie interesowałem się polityką. Ostatnio staram się zrozumieć skąd pochodzi rozdział sceny politycznej na prawicę i lewicę. Uważam, że aby głosować trzeba rozumieć. Nie wszyscy podzielają takie podejście, jeden z moich kolegów twierdził, że dobrze jest głosować na partię, która zbiera mało głosów, tak by zrównoważyć siły. Cóż, może to i ma sens, ale ja pozostanę przy swoim.

Sam podział na lewicę i prawicę jest nieco rozmyty, podobnie jak podział na ludzi wysokich i niskich. Przekonania polityczne i nie tylko polityczne, zapewne nadbudowane są na fundamencie emocji. Widać to zwłaszcza u ludzi nie posiadających dobrze wyrobionych poglądów. Ich postawy są mało zróżnicowane i niezbyt wyrafinowane, dominuje w nich komponent afektywny, co najważniejsze, niezwykle wyrazisty. W moim przekonaniu samo sedno różnic pomiędzy lewoskrętnymi, a prawoskrętnymi oddaje poniższy cytat:
Cytat:
Konserwatyści i liberalni lewicowcy mają inne strategie przetrwania, które wykształciły się w odmiennych warunkach. Autorytaryzm konserwatystów może być dobrą strategią w warunkach niedoboru środków do życia i tam, gdzie trzeba szybko podejmować decyzje. Sprawdza się podczas wojny, gdzie posłuszeństwo i szacunek dla władzy są niezbędne. – Lewicowy liberalizm, stawiający na poszukiwanie nowych dróg, może rozkwitnąć tam, gdzie ludzie czują się bezpieczni i mogą sobie pozwolić na rozwijanie indywidualizmu – uważa Storm.
. Cytat..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)