Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 33 (przedawniony)
03-05-2011AlmentynaSylogistyczny dowód - dusza!
Piszę do Was z powodu mojego niedokształcenia w dziedzinie logiki, a także dlatego, że poniższy dowód wzbudza mój sprzeciw.

Mój szwagier, Jerzy, twierdzi co następuje:

"Każda energia zostaje zachowana"
"Każda dusza jest formą energii''
Wniosek według trybu Barbara pierwszej figury:
"Każda dusza zostaje zachowana".

Ja mam poważne zastrzeżenia do uznania za pewnik samego istnienia duszy, ale Jerzy jest chemikiem i wie: "istnienie duszy jest pewne", powiada, i już!
Nie chciał dyskutować nad owym "pewnikiem", a ja nie umiem powiedzieć nic ponadto, że domagam się definicji (nie podał) lub dowodu na istnienie duszy.

Jerzy nawet zgadza się, że owo zachowanie duszy nie oznacza, że zachowa się ona w dotychczasowej postaci.
Rzeczywiście to i owo wie lepiej ode mnie, ale co na to
zbiorowa mądrość Forumowiczów?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 20 (przedawniony)
03-05-2011romanisczary-mary w Watykanie
Witam wszystkich myślących!
Przeczytałem ostatnio na którymś z portali, że na "widowisku" pierwszomajowym w Watykanie ma być z głów państw tylko >włoska< i >polska<; chciałbym zapytać szanownych forumowiczów [ze znajomością prawa- głównie ] czy taka "wycieczka" naszej głowy[??]państwa nie jest nadużyciem stanowiska; wyjazd p. Komorowskiego na takie cyrkowe przedstawienie jest dla mnie obrazą i świadczy, przepraszam, że ma serdecznie w d.... część myślących Polaków. Rozumiem, gdyby ogłosił, że bierze sobie dzień wolnego i jedzie w ramach wycieczki radiomaryjnej (opłaconej ze swojej kasy) na watykańskie przedstawienie - sam bym Mu "pobłogosławił"; rozumiem również wizyty wiernopoddańcze w Watykanie, bo to niby wizyta państwowa [ktoś może zarzucić, że wcześniej jeżdżono po"wskazówki" do Moskwy ], jednak taki wyjazd na te "hocki-klocki" watykańskie za państwowe pieniądze jest chyba lekką przesadą.
Będę bardzo wdzięczny za rzeczowe uwagi.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 69 (przedawniony)
03-05-2011Krzysztof FilWizja śmierci ateisty-problem z racjonalnością
Witam.
Otóż naszła mnie taka myśl.
Skoro ateista nie wierzy w życie po śmierci jako racjonalne uzasadnienie swych przekonań
to czy jego życie w ogóle ma jakiś racjonalny sens?Już wyjaśniam-my umieramy,potem planeta ziemia oraz wszechświat(to oczywiście wszystko skrócone).Nie ma różnicy czy umrę bogaty czy biedny,ba nawet ile będę żył.Gdzie jest tu racjonalność?Owszem można powiedzieć że nie mam wyboru bo co mam się zabić?Ale to tylko tak naprawdę kwestia czasu,oraz nie oto tu chodzi.Ktoś też powie że mam marzenia,emocje,życie ale to się przecież kończy,czyli to trochę tak ludzie religijni (dodają do swego życie swój pogląd na świat).Moje pytanie brzmi-Czy możecie mi podać jakiś racjonalny argument życia ateisty?Pozdrawiam

P.S:Nie chce tu ABSOLUTNIE by ktoś pomyślał że segreguje ludzi wierzących do niewierzących i pytam kto ma lepsze życie.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 61 (przedawniony)
28-04-2011deiliZmiana płci 10 latka
Cytat:

10-letni chłopiec, Jamie, został najmłodszą osobą w Australii, której pozwolono rozpocząć farmakologiczną terapię zmiany płci – informuje serwis heraldsun.com.au.

Jamie od dzieciństwa przedstawiał się jako dziewczyna i czuł się jak "brzydka dziewczynka w ciele chłopca". Przez ostatnie dwa lata ubiera się jak dziewczyna i korzysta z damskich toalet.

Chłopiec w 2009 roku powiedział, że wygląda zupełnie jak dziewczyna poza genitaliami. W tym samym czasie ostro zaczął wyrażać chęć zmiany płci.

Psychiatrzy obawiali się, że w czasie dojrzewania takie zmiany, jak mutacja i wyraźne jabłko adama może spowodować poważne urazy psychiczne u Jamiego i doprowadzić go do samobójstwa. W związku z tym, rodzice dziecka zdecydowali się wystąpić do sądu o zgodę na natychmiastowe rozpoczęcie terapii.

Matka chłopca jest przekonana, że pomimo iż Jamie jest bardzo młody, zmiana płci jest w jego interesie. Ostatecznie przekonała ją do tej decyzji brat bliźniak chłopca, który powiedział, że ma siostrę.

Pierwszy etap terapii mającej na celu zahamowanie dojrzewanie, jest odwracalny. Co do kolejnego etapu sąd podejmie decyzję, kiedy Jamie skończy 16 lat.

wiadomosci(*)-plci,1,4247595,wiadomosc.html

Czy to przesada czy jednak krok w dobrą stronę ?
Rzecz jasna chodzi mi o wiek pacjenta, nie sam zabieg.
Jak uważają szanowni forumowicze ?
I warto zastanowić się nad jeszcze jednym zagadnieniem w tym temacie, czy chłopiec w tym wieku..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 47 (przedawniony)
26-04-2011tulipJakie określenie pasuje takiego światopoglądu?
Witam. Jakie określenie pasuje do człowieka, który wierzy w Boga (lub wyższy byt duchowy, istotę duchową), ale nie utożsamia się z żadną religią. Wierzy niekoniecznie w Boga - ale na pewno w jakiś wyższy byt duchowy, coś co jest nad całą ludzkością i wszechświatem. Wierzy w Boga - czyli pasuje do chrześcijaństwa, muzułmaństwa i judaizmu. Takie przeciwieństwo agnostycyzmu (nie wierzę w Boga, ale nie wykluczam jego istnienia), ale TYLKO do słowa "ale" - wierzę w Boga, ale...nie w żadną konkretną religię. Co do wyznawania wiary w tego Boga, uważa, że jest ona uwarunkowana od tego gdzie się ktoś urodził (w jakiej kulturze [wierze] został wychowany). Wierzy w życie po śmieci, ale nie wierzy w "piekło" - źli ludzie co najwyżej będą skazani na nicość. Jaki światopogląd, jakie określenie pasuje do takiego człowieka?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
25-04-2011orchidea78Ateistą być...
Czy to, że ktoś nie jest "walczącym ateistą", że ma niezmiennie pokojowe i niekonfrontacyjne poglądy na temat nieistnienia Boga i religii, jako zbioru podań, baśni, świadczy o jego niepewności co do nieistnienia Stwórcy?

Czy muszę cały czas podkreślać mój brak wiary,
unikać wtrąceń "o Boże" w swoich wypowiedziach,traktować całą "boską sprawę" emocjonalnie,nadawać jej wysoką rangę w moich negatywnych emocjach, by uzyskać od innych ocenę "ugruntowanego w swoich przekonaniach" ateisty?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
24-04-2011A.BarbarusWielka noc
Pan Bóg, gdy już stworzył świat, zauważył, że nie ma co robić. Nudzi się po prostu jak mops, którego też już stworzył. Co tu robić? - pomyślał Pan Bóg, po raz pierwszy czując, że wie, że nic nie wie. I tak gdzieś mniej więcej wtedy przyszedł mu do głowy pomysł, by stworzyć człowieka. Wtedy właściwie wszystko się zaczęło. To znaczy zaczął się powolny uwiąd Pana Boga.

Bo popatrzmy. Pan Bóg stworzył człowieka nie posługując się tą samą zasadą, której użył, dajmy na to, stwarzając mopsa. Nie, człowiek to miało być przecież stworzenie, które zapewni Panu Bogu rozrywkę, stanie się - być może, jeśli Pan Bóg będzie miał szczęście - jakąś dla niego intelektualną zagadką... i dlatego Pan Bóg, nazwijmy go w skrócie PB, dał człowiekowi wolną wolę.

Bowiem w świecie, który stworzył PB, a nawet w tym, który sam zamieszkiwał, nie istniało nic prócz stworzonych przez PB stworzeń. To był jakiś problem. Wszystkie te stworzenia zachowywały się przewidywalnie dla PB. Do bólu i do rozpaczy przewidywalnie. Człowiek miał być inny. Algorytm według którego miał funkcjonować jego mózg przewidywał, a może - zakładał - możliwość podejmowania decyzji w oparciu o zjawiska probabilistyczne. Może jakiś udział w tym pomyśle miał wcześniejszy pomysł PB, na mocy którego powstały zjawiska kwantowe - równie nieprzewidywalne. Ale jakąż radość może dać PB, na dłuższą metę, nieprzewidywalność pojawiania się elektronu w tym czy owym miejscu? Niewielką, bądźmy szczerzy... zresztą w końcu taka nieprzewidywalność stawała..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 27 (przedawniony)
23-04-2011polityk-Na czym świat stoi?
Wiele raza zastanawiałem się na czym właściwie opiera się nasz świat.Odpowiedz oczywiście leży w człowieku jednak co zasadniczo jest fundamentem naszego świata.Cofnijmy się na chwilę w czasie.Jest rok 1945-w tym roku zarówno nazistowskie Niemcy jak i Japonia podpisują kapitulację po długiej i najstraszliwszej wojnie w dziejach ludzkości.Radość trwa ale niekoniecznie jedynie z powodu końca wojny.Po 1945 firma General Motors zaczyna osiągać rekordowe zyski.Dlaczego?Ponieważ konkurencyjne firmy z Niemiec i Japonii są w gruzach.Można powiedzieć że General Motors zawdzięcza II wojnie światowej swój "złoty okres".Zwykły żołnierz myślał że wojna ta przywróci wolność.Dyrektorzy firm myśleli że ta wojna da im niezły zysk.I wydaje się że tak właśnie jest.Człowiek zaraz po wynalezieniu handlu wymiennego zaczął się uczyć jak osiągnąć większy zysk niekoniecznie w uczciwy sposób.
Przemysł korzysta na wojnie,firmy farmaceutyczne na epidemiach,politycy w większości na kłamaniu.Zakład pogrzebowy skorzysta na naszej śmierci.
Wszystko to łączy jedno pojęcie-zysk.
Gdyby narysować wykres tego co czemu jest podporządkowane w świecie,to myślę że ekonomia była by absolutem i tworem wyjściowym do pozostałych.
Ideały nie będą się długo trzymać w konfrontacji z pieniądzem gdyż prawie każdy marzy o tym by być bogatym i gdy stanie już przed nim wizja zdobycia owego bogactwa-prawdopodobnie sięgnie po tą szansę.
Tak więc w zasadzie kończąc wypowiedz stwierdzam że głównym fundamentem naszego świata jest pieniądz..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony) (Zamknięty)
21-04-2011muleomboAteizm opiera sie na wierze nie na wiedzy
Do wiary w Boga nie potrzeba religii. Mogę powiedzieć ze wierze w Boga, ale to tylko pewne pojecie, które każdy rozumie na swój sposób. Nie wierze w Boga jakiego przedstawia kościół . Druga sprawa ze ateizm i wykluczanie wszystkiego poza tym co możemy obecnie udowodnić naukowo to nie wiedza lecz przekonanie. Sokrates powiedział "wiem ze nic nie wiem" i to jest mądrość wszystko inne to próba określania swojej tożsamości przez jakieś poglądy i identyfikowanie się z nimi.

Czy można się ze mną nie zgodzić?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 13 (przedawniony)
21-04-2011Christopher CJ JozwiakNajwiększe Wielkie Pytanie ze Wszystkich
Nasz ulubiony sceptyk Michael Shermer wymienił w niedawnym artykule 10 prób odpowiedzi na pytanie "Dlaczego istnieje raczej coś niż nic ?" (ja preferuję wersję: "Dlaczego w ogóle coś istnieje ?"):

link: www.bigque(*)he-biggest-big-question-of-all

Odpowiedzią w którą ja wierzę jest 'Nieskończona Losowa Nicość'. To jest ta bezczasowa praprzyczyna. Ona się po prostu zapętla i te 'pętle istnienia' w innych pętlach ewoluują i mamy to co mamy Z czystej logiki: trójkąt, kwadrat, 1,2,3,...

1. Nieskończoność: pl.wikiped(*)/Nieskończoność
2. Losowość: pl.wikipedia.org/wiki/Losowość
3. Nicość: pl.wikipedia.org/wiki/Niebyt
+ wszystko co powiązane i ~spójne w filozoficzno-matematyczno-fizycznym sensie.

PS>
Fakt: 'w ogóle coś istnieje'
Wiara: 'cała reszta'
Prawda: Szacowanie prawdopodobieństwa.
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)