Racjonalista - Strona głównaDo treści
czary-mary w Watykanie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
28-04-2011 11:06romanis (573 punktów)czary-mary w Watykanie
Ocena 2 na 2
Witam wszystkich myślących!
Przeczytałem ostatnio na którymś z portali, że na "widowisku" pierwszomajowym w Watykanie ma być z głów państw tylko >włoska< i >polska<; chciałbym zapytać szanownych forumowiczów [ze znajomością prawa- głównie ] czy taka "wycieczka" naszej głowy[??]państwa nie jest nadużyciem stanowiska; wyjazd p. Komorowskiego na takie cyrkowe przedstawienie jest dla mnie obrazą i świadczy, przepraszam, że ma serdecznie w d.... część myślących Polaków. Rozumiem, gdyby ogłosił, że bierze sobie dzień wolnego i jedzie w ramach wycieczki radiomaryjnej (opłaconej ze swojej kasy) na watykańskie przedstawienie - sam bym Mu "pobłogosławił"; rozumiem również wizyty wiernopoddańcze w Watykanie, bo to niby wizyta państwowa [ktoś może zarzucić, że wcześniej jeżdżono po"wskazówki" do Moskwy ], jednak taki wyjazd na te "hocki-klocki" watykańskie za państwowe pieniądze jest chyba lekką przesadą.
Będę bardzo wdzięczny za rzeczowe uwagi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Matix (5786 punktów)
Jest to jak najbardziej godna pożałowania szopka. W końcu już otwarcie mówi się o rozpoczęciu kampanii choć każdy nieco bardziej kumaty Polak wie że kampania w Polsce w zasadzie idzie na całego już rok przed wyborami. Co do wyjazdu to oczywiście jest zbędny, jednak założę się, że znalazłoby się jeszcze sporo takich zbędnych wyjazdów nie związanych z religią, także krytykować, ale mając to na uwadze.
finerbijk (17282 punktów)
Zawsze może się niestety wymówić tym, że reprezentuje większość Polaków, którzy chcą, aby ich tam reprezentowano. I to jest smutna prawda niestety.
Zapowiada się weekend szopek dla ludu.
Ekscytacja tą kościelną imprezą jest dla mnie równie dziwna, jak podniecenie tłumów ślubem jakiegoś księcia. Chociaż oczywiście skala i zasięg zjawiska są różne. Rozumiem, że i tu i tu, niektórzy liczą na dobry zarobek - stacje telewizyjne, sprzedawcy pamiątek, brukowce, itd., i podkręcają zainteresowanie. Ale szaleństwo na tym punkcie zwykłych ludzi przekracza chyba czasami granice rozsądku.
Przynajmniej na Bliskim Wschodzie mogą się dalej spokojnie wyrzynać nie skupiając na sobie przesadnej uwagi.
28-04-2011 14:55 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>szaleństwo na tym punkcie zwykłych ludzi przekracza chyba czasami granice rozsądku.

Szaleńtwo chyba z definicji przekracza granice rozsądku.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
finerbijk (17282 punktów)
>Szaleńtwo chyba z definicji przekracza granice rozsądku.

Nie wiem co przekracza "szaleńtwo", ale niech będzie "ludzkie pojęcie" zamiast tych granic.
Grzegorz z Koszalina (102 punktów)
(zablokowany)

Witam i ja Ciebie, myślący inaczej romanisie. Zapewniam cię, że gdy ty będziesz beatyfikowany (z powodu twego heroikomicznego "myślistwa", czy bohaterskiego oddania jakiejś bezwartościowej sprawie - tak odczytuję ten protest, lub też przez przypadek staniesz się "illuminati"), to na tą uroczystość "zwali" się pół, oczywiście ta mniej oszołomiona twoją "świętością", Polski z premierem, prezydentem, i nawet Rzecznikiem Praw Dziecka. Zapewniam Cię, że i ja także na taką uroczystość się "zwalę". Ahoj.
Matix (5786 punktów)
A tak w ogóle to nie żadne czary-mary. To nauka. A konkretnie technologia 3D, w której to ma być transmitowana beatyfikacja.

www.sfora.(*)-jak-Avatar-W-pelnym-3D-a31580
liliac (147340 punktów)
Jakże bogaty w wydarzenia długi weekend się zapowiada... U nas też świętują pobożnie:


29-04-2011 01:00 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Ciekaw jestem czy uroczystości wręczenia certyfikatu ISO obejmują modlitwę dziękczynną do Świętego Patrona?


Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
Pabloss (4221 punktów)
Jakby nie było JP II był "szefem" obcego państwa, więc spotkania z prezydentami były na porządku dziennym za jego życia. Okazuje się jednak, że nawet zwłoki papieża mają tak silne oddziaływanie, że przyciągają delegacje polityków. Zastanawia mnie tylko jedno - czy oby przypadkiem nie wykopano jakiegoś "kawałka" JP II, tak aby delegacje mogły sobie z nim "porozmawiać" przy piwie (Pilsner dostarczył) w trakcie uroczystego obiadu. Jeżeli dobrze pójdzie to jest szansa, że co roku Komorowski będzie jechał pogadać sobie z martwym papieżem, a osobno z żywym - za wszystkie przeloty płacimy jednak my.
Elka I Ponura (7473 punktów)
> chciałbym zapytać szanownych forumowiczów [ze znajomością
>prawa- głównie ] czy taka "wycieczka" naszej głowy[??]państwa nie jest nadużyciem stanowiska;

Mnie też się to średnio podoba, ale niestety: Watykan to formalnie państwo-miasto, ma przez to status w polityce międzynarodowej (nie tylko religijny), a przez to papież, jako "głowa" państwa Watykan, jest również formalnie przedstawicielem państwa - tak jak inny prezydent, kanclerz, premier etc

To jest strasznie niewyraźne i ogólne, ale działa tak: Stolica Apostolska jest właścicielem Watykanu, są połączone unią personalną i funkcjonalną przez papieża właśnie. Teoretycznie są to dwa podmioty prawa międzynarodowego, ale papież jako taki jest zwierzchnikiem obu i oba traktuje się jako jedność w większości praktycznej dyplomacji i właściwie inne traktowanie nie występuje w prawie międzynarodowym.

Jeśli tak na to spojrzeć, to jakby polski prezydent jechał na - dajmy na to - pogrzeb czy nadanie jakiegoś bardzo ważnego pośmiertnego tytułu (np specjalnie ustanowionego, wyższego niż Krzyż Wielki Legii Honorowej) Chirac'owi i spotykał się z Sarkozy'm.

Formalnie - nie ma się do czego przyczepić. :/


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
zachaj (5239 punktów)

>To jest strasznie niewyraźne ...

To się wiąże ze zdecydowanie mętną historią tego państwa...
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Formalnie - nie ma się do czego przyczepić.
Kompletna bezedura.
Komorowski nie wybiera się jako prezydent RP na spotkanie z głową państwa watykańskiego, wybiera się jako prezydent RP na uroczystości religijne.

Zgodnie z Konstytucją RP Komorowski jako prezydent RP nie ma prawa wyróżniać ani promować żadnej religii, tym samym nie ma prawa lecieć do Watykanu za pieniądze podatników z racji pełnionego urzędu. Jeśli chce, to może sobie tam lecieć jako Bronisław Komorowski, jeden z milionów obywateli RP, za pieniądze, których nie zarobił jako funkcjonariusz polskiego państwa.



Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
29-04-2011 01:16 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Jeśli chce, to może sobie tam lecieć jako Bronisław Komorowski, jeden z milionów obywateli RP, za pieniądze, których nie zarobił jako funkcjonariusz polskiego państwa.

Chyba tutaj przegiąłeś . Gdzie są te przepisy, które mówią na co państwowemu urzędnikowi wolno wydawać pieniądze z wypłaty?
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Komorowski nie jedzie do Watykanu jako obywatel Komorowski zatrudniony na urzędzie państwowym, ale jako prezydent RP. Wyczuwasz różnicę?


Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
finerbijk (17282 punktów)
>Komorowski nie jedzie do Watykanu jako obywatel Komorowski zatrudniony na urzędzie państwowym, ale jako prezydent RP. Wyczuwasz różnicę?
Nieważne w jakim charakterze, ale za czyje pieniądze - swoje prywatne, czy z kasy państwa. Napisałeś "które zarobił", więc wynikało, że za swoje.
29-04-2011 07:38 
 Ocena 1 na 1
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Myślisz, że on za tą wycieczkę zapłaci z własnych, zarobionych pieniędzy? No chance. Za wszystko zapłaci podatnik.
A propos na wysłany przeze mnie mail do kancelarii prezydenta, dopytujący się o środki finansowania tej wycieczki, www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,402914#w403731 do tej pory, nie otrzymałem odpowiedzi.
Lecz kimże ja jestem, by chciało im się, łaskawie mi odpowiedzieć?...obywatelem jeno.
29-04-2011 10:56 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Myślisz, że on za tą wycieczkę zapłaci z własnych, zarobionych pieniędzy? No chance. Za wszystko zapłaci podatnik.
Jasne. Ja tylko pisałem o sformułowaniu użytym przez kulkę.

>Lecz kimże ja jestem, by chciało im się, łaskawie mi odpowiedzieć?...obywatelem jeno.
Nie martw się, może po powrocie na otarcie łez ci wyśle coś fajnego, co przywiózł - jakiś gustowny różaniec, albo kamyczek
29-04-2011 10:26 
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)
>[color=#330000]Kompletna bezedura.

Jak dziecku...

>Komorowski nie wybiera się jako prezydent RP na spotkanie z głową państwa watykańskiego, wybiera się jako prezydent RP na uroczystości religijne.

^ To jest co się dzieje.

Ja napisałam, jak się w razie czego kancelaria może/będzie tłumaczyć. Ani mi się to podoba, ani nie uważam tego za właściwe, ale jest jak jest. Ostatecznie, pójdą linią reprezentacyjną (prezydent) i ważnej figury polskiej na świecie (papież).

Z drugiej strony - premier zostaje w domu i to jest już niezłe. A ku...ą na niego za to ile wlezie. Bo to prawda, że prezydent jest reprezentacyjny - jak zaproszą na Unię Afrykańską czy Makahiki, to też prezydenta i w sumie on powinien pojechać. Bo on jest od reprezentowania. No i trochę ciężko się z tym kłócić, nawet jeśli nie podoba mi się obecny cel wyjazdu. :/


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
zachaj (5239 punktów)
>Będę bardzo wdzięczny za rzeczowe uwagi.

Jak 90% Polaków byłoby muzułmanami to jeździłby do Mekki bić pokłony. Polityka to g.
Marek222 (511 punktów)
>Witam wszystkich myślących!
>Przeczytałem ostatnio na którymś z portali, że na "widowisku" pierwszomajowym w Watykanie ma być z
>głów państw tylko >włoska< i >polska<; chciałbym zapytać szanownych forumowiczów [ze znajomością
>prawa- głównie ] czy taka "wycieczka" naszej głowy[??]państwa nie jest nadużyciem stanowiska;
>wyjazd p. Komorowskiego na takie cyrkowe przedstawienie jest dla mnie obrazą i świadczy,
>przepraszam, że ma serdecznie w d.... część myślących Polaków.

Gdyby nie pojechał to miałby w dupie tych nie myślących, a potem podczas wyborów oni by go mieli tamże. I tu mam na myśli tych ciepłych (Ap. 3,15-16) dziwiszowych katolików.

Ignorant stupidity has become a proud badge of in-group solidarity.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365