 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 65 (przedawniony) | | 01-09-2011 | Marek Matejewski | Kim jest dziś Stephen Hawking? |
Doskonale wiemy jak pośmiertnie rozszarpywany jest Albert Einstein. Teiści usilnie przekonują, że zawsze był osobą wierzącą. Ateiści nie pozostają dłużni i twierdzą wręcz odwrotnie. Część osób kompromisowo (albo raczej konformistycznie) przypisuje Einsteinowi poglądy deistyczne.
Tymczasem zastanawiające jest stanowisko największego z obecnie żyjących fizyków. Wiele osób zapewne pamięta ostatnie zdanie z opublikowanego pod koniec lat 80-tych dzieła "Krótka historia czasu".
Hawking pisał tam: "Gdy odkryjemy kompletną teorię... poznamy wtedy bowiem myśli Boga".
W swoim ostatnim dziele zatytułowanym "Wielki projekt" wielokrotnie powtarza, że aby wytłumaczyć dlaczego istnieje raczej coś niż nic i dlaczego istniejemy my nie trzeba przywoływać Boga.
Pytanie brzmi: Czy Hawking ostatecznie kończy z koncepcją istnienia Boga? Czy zostawia sobie jednak pewien margines? Jeśli w klarowny sposób udowadnia, że Bóg nie stworzył wszechświata to czy jest sens twierdzić, że ktoś taki może istnieć? Co miałby robić jeśli wszechświat to nie jego pomysł? Hawking nigdy nie użył słów "Bóg nie istnieje" - bynajmniej ja tego nie słyszałem.
Wreszcie kwestia tytułu ostatniej książki: Wielki projekt. Czy nie brzmi to jak kryptoreklama kreacjonizmu? Dlaczego "projekt"? Jeśli jest projekt to przecież musi być projektant. Czy Hawking zrobił to celowo czy po prostu przez jakiś nieszczęśliwy przypadek wybrał tak fatalny tytuł?
Wiemy, że Hawking jak mało kto potrafi przyznać się do błędów i często weryfikuje.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 56 (przedawniony) | | 31-08-2011 | Binarysta | Altruizm |
Moim zdaniem ludzie są egoistyczni i wyraża się to w każdej nawet altruistycznej formie postępowania. Nie mówię tu oczywiście o pełnej anarchii i powrotu do początków człowieka, gdzie nie istniały jeszcze żadne struktury społeczne, czyli do wielkiego wybuchu. Mnogość abstrakcji jakie nałożyły się na siebie od czasów powstawania pierwszych atomów, nie da się zignorować. Altruizm istnieje, bezinteresowność istnieje, miłość istnieje, troska i frustracja obecne!
Ale czy altruizm jest siostrą, czy córką egoizmu? Jakie jest sedno postępowania człowieka, czyli sens życia?
Gdy komuś pomagamy, robimy to ponieważ tak jest dobrze. Ktoś mógłby również powiedzieć, że nie mógł dłużej patrzeć na cierpienie. W obu przypadkach można śmiało stwierdzić, że egoizm wciąż jest obecny. Tak, jest. Jednakże w wyjątkowej formie, gdzie skutkiem ubocznym jego występowania w danej wyjątkowej sytuacji jest właśnie altruizm.
Każdy raczej zgodzi się ze mną, że pomoc innym, współczucie to coś czego nauczyło nas życie, a egoizm to już podstawa z którą się rodzimy. Od początku czegoś chcemy, ciepła, pożywienia, snu, a czy chcemy coś dawać? Nie, na początku naszego życia nie interesuje nas to czego chcą inni. Jednak wszystko staje na głowie w momencie, gdy dostaniemy to czego chcemy dopiero jeśli zrobimy coś w zamian. Wtedy zaczynamy uczyć się zaspokajać freudowskie ID w środowisku w jakim przyszło nam żyć, czyli w takim gdzie nie tylko my coś chcemy. I koniec końców to w jaki sposób w dorosłym życiu zaspokajamy.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 16 (przedawniony) | | 21-08-2011 | Neodym1983 | Ludzie prawicy i ich wiara w Boga-jaki to ma wpływ na nich? |
Witam Mam takie jedno pytanie.Interesuję się polityką już od dawna,moje przekonania są po stronie lewicy.Wiem,że nie zawsze tak jest ale najczęściej jeżeli ktoś już ma poglądy prawicowe,jest konserwatystą to również wierzy w Boga.I moje pytanie jest z tym związane. Idąc dalej-jeżeli przyjmiemy,że oczywistym jest fakt,że Boga nie ma i nigdy nie było.To należy przyjąć,że duża część ogólnego widzenia świata przez polityków ,publicystów itp prawicy takich jak Macierewicz,Ziemkiewicz,Sakiewicz,Semka,Terlikowski,Warzecha..-jest oparta na kłamstwie.Skoro tak duża część ich "pojmowania świata" jest nieprawdziwa to jaki to ma wpływ na resztę ich poglądów-na politykę,na społeczeństwo itp Jak można im wierzyć w ogóle w cokolwiek? Mógłby ktoś coś więcej na ten temat napisać. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 21 (przedawniony) | | 16-08-2011 | krystkon | Geneza aksjomatów matematycznych - matematyczna świadomość |
Uznaje się, że podstawą matematyki są aksjomaty matematyczne – tj. pomysły genialnych ludzi wytrzepane z buta o poranku, które zostały przyjęte przez pozostałych za podstawy matematyki i rozwijane w pewnej strukturze formalnej.
TO BŁĄD.
Matematyka jest rozumieniem rzeczywistości. Każda treść myśli jest działaniem matematycznym. Wystarczy wyłuskać to działanie matematyczne ze swojej świadomości i przekazać innym, żeby powstał aksjomat matematyczny:
Jak powstaje aksjomat matematyczny: 1. Stoję plecami oparty o ścianę, rozumiem, że nie zdołam się cofnąć i jestem w stanie zbudować na tym aksjomat matematyczny. 2. Stoję na wprost zamkniętych drzwi, rozumiem, że nie zdołam pokonać tych drzwi przechodząc przez dziurkę od klucza i jestem w stanie zbudować na tym aksjomat matematyczny. 3. Stoję na rozdrożu dwóch dróg, jedna prowadzi w prawo druga w lewo, rozumiem, że nie mogę podążać obiema drogami jednocześnie i jestem w stanie zbudować na tym aksjomat matematyczny.
Aksjomat matematyczny to nic innego jak wyrażenie własnego zrozumienia rzeczywistości. Podstawą matematyki jest nasza własna świadomość. Matematyka to jest rozbieranie świadomości na części pierwsze. Jeśli to rozbieranie świadomości prowadzi nas w obszar, który wg nas nie jest już rozumieniem rzeczywistości, to tym obszarem są wg mnie nieznane nam bardzo złożone prawa fizyczne w rzeczywistości, które mają charakter globalny. Matematyka, w każdym swoim obszarze jest rozumieniem rzeczywistości materialnej. Nie widzimy.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 47 (przedawniony) | | 13-08-2011 | krystkon | Gdzie na Ziemi jest WIEDZA ??? |
Przyjmijmy za zbiór Ziemię wraz z atmosferą powiedzmy do wysokości 30.000m nad poziomem morza. Zbiór materii, przekształcający się w prawach fizyki.
Weźmy pod rozwagę wiedzę astronomiczną - wiedzę o zmianach zachodzących poza założonym zbiorem.
Gdzie w założonym zbiorze materii, przekształcającej zgodnie z prawami fizyki jest wiedza astronomiczna? Czym jest wiedza astronomiczna w rzeczywistości? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 25 (przedawniony) | | 06-08-2011 | ania-z | Kosmos czy Wszechświat? |
Dokładniej: czy Wszechświat jest Kosmosem?
Wyjaśniam: to nie jest pytanie językowe, ale sięga głęboko w nasze rozumienie rzeczywistości. Czy tak powszechnie dziś stosowana wymienność obu terminów jest zasadna, czy przypadkiem przez nałożenie się w rozumowaniu tych pojęć coś nam nie ginie z oglądu i opisu świata? Czy to nie ograniczone „do horyzontu” nasze spojrzenie decyduje, że te dwa pojęcia stają się jednym i tym samym? Wszechświat to zmienność, chwilowość, skończoność – czyli fizyka. I fizyczność. Kosmos to stałość, wieczność, nieskończoność – czyli logia. I logiczność. Czy można ten idący przez wieki rozumowania podział utożsamiać ze sobą, czy są to dwa dopełniające się i warunkujące, ale jednak inne zakresy natury?
Proszę gorąco nie powoływać się na hipotezę Wieloświata, to dziś już więcej niż hipoteza, bez odwołania się do „poza-Wszechświata” nie można (moim zdaniem) sensownie wyjaśnić zaistnienia tutejszego świata (i jego chwilowych mieszkańców). Czytam od dłuższego czasu pewien interesujący tekst [J. Łozowski, „Suplement (rozmowa z sobą)”], w którym autor wyraźnie stwierdza, że pojęcia „Kosmos” i „Wszechświat” muszą zostać rozdzielone i ułożone w strukturę hierarchiczną, że Wszechświat jest lokalnym stanem w Kosmosie. Co więcej, że jest to byt logicznie konieczny. Może i ma rację, osobiście nie przesądzam, ale na pewno jest to jakieś podejście do tematu. Jestem ciekawa waszych uwag.
Słowem,.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 1 (przedawniony) (Zamknięty) | | 06-08-2011 | Astonhedge | Kulturowe paralele - islam a lewicowość |
Napotkałem w sieci szczegółową analizę islamu oraz lewicowych prądów panujących w Europie, którą uzupełniłem o przedmowę wprowadzającą po polsku. Analiza jest ciekawa, gdyż mimo że powstała w kręgu euratlantyckim (A. Brewster, University of West Indies) zupełnie nie jest obarczona europejskim antropocentryzmem i czyta się ją jak szczegółowy opis naszej kultury wykonany przez kogoś nie obarczonego autocenzurą wobec własnej cywilizacji. Andrew Brewster - On Marxism and Islam.docxCo ciekawe, wynikają z niej, nie przedstawione w analizie, paralele pomiędzy islamem a lewicowością we współczesnym wydaniu. Co myślicie o takiej analogii? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 12 (przedawniony) | | 05-08-2011 | krystkon | Koordynacja ruchowa i zachowania zwierząt vs matematyka |
Wiki Móżdżek - (łac. cerebellum) część mózgowia występująca u wszystkich kręgowców, odpowiadająca za koordynację ruchów i utrzymanie równowagi ciała.
Kora mózgu - struktura mózgu, w części kresomózgowia, zbudowana z istoty szarej, którą stanowią komórki neuronów. Jest największą częścią płaszcza, pokrywa obydwie półkule kresomózgowia. Tworzy ją około 10 mld komórek nerwowych ułożonych w sześciu warstwach o różnej grubości. Dominują w niej komórki piramidalne (najbardziej charakterystyczne dla kory), gwiaździste (głównie w czwartej warstwie) oraz wrzecionowate (w najgłębszej warstwie kory). Przeciętna grubość kory wynosi ok. 3mm. Jest bardzo silnie pofałdowana, dzięki czemu przy niewielkiej objętości zajmuje sporą powierzchnię. Powierzchnia czynna jest więc dzięki temu zwiększona[potrzebne źródło]. Kora mózgu odbiera i analizuje informacje z narządów zmysłów. Odbywają się w niej także procesy skojarzenia, stąd też wysyłane są instrukcje określające reakcje ruchowe. Odpowiada za czucie somatyczne, widzenie, słyszenie, czucie, uczenie się oraz planowanie i polecenie ruchów.
Matematyka koordynacji ruchowej jest oczywista. Kąty, odległości, prędkości, siła. Ruch mógłby być dowolny ale jest optymalny z matematycznego punktu widzenia.
Matematyka zachowań logicznych zwierząt także wydaje się oczywistością. Wybór drogi, pozycja przy polowaniu, ruchy podczas zagrożenia, ruchy przy zdobywaniu pożywienia itd.
Logika obu zjawisk jest tłumaczona obecnie strukturą mózgu. Samo istnienie wyodrębnio.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 90 (przedawniony) | | 05-08-2011 | prof. Grabowska | Czy racjonaliści umieją dyskutować racjonalnie. |
A co to w ogóle znaczy? Znaczy to posługiwać się w dyskusji przede wszystkim argumentami: naukowymi, logicznymi, zdroworozsądkowymi. Odróżniać osobę od jej poglądów czy przekonań. Można się z czyimiś poglądami nie zgadzać, ale dobrze by było uzasadniać z kolei swoje własne stanowisko. Tymczasem niektórzy racjonaliści nie umieją racjonalnie rozprawiać. Dlaczego? A bo niby skąd mają to umieć robić? Nikt ich tego przecież nie nauczył. W szkołach nie ma filozofii, która uczy dyskursu. Dlatego potem reagują zamiast racjonalnie - emocjonalnie. Denerwują ich poglądy, które nie są zgodne z ich własnymi. Nie umiejąc odpierać argumentów miotają inwektywy, obrzucają interlokutora wyzwiskami, reagują agresywnie na to, że ktoś śmie się z nimi nie zgadzać. A wzorców dobrych nie ma! A wręcz są złe, jako to wszelakie dyskusje w TV.
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 287 (przedawniony) | | 02-08-2011 | Szemal | Czemu nie wierzyć ludziom doświadczającym Boga? |
Witam!
Każde stwierdzenie o istnieniu zawsze jest ostatecznie uzasadniane jakimś doświadczeniem (jakąś treścią świadomości). Jeżeli powiem, że w Tatrach istnieje czerwony motyl rozmiaru poloneza, to przekonam kogoś wtedy, jeśli go zabiorę w odpowiednie miejsce i będzie mógł tego motyla zobaczyć, powąchać i zmacać.
Jeżeli powiem, że istnieje rozwiązanie pewnego problemu matematycznego, to przekonam matematyków tylko wtedy, jeśli przedstawię ciąg symboli matematycznych, który będą mogli przemyśleć i dojść do tego samego przekonania o istnieniu, co ja.
Istnienie snów świadomych uzasadnia się czyimś snem świadomym.
Istnienie synestezji uzasadnia się czyimś doświadczeniem synestetycznym.
Istnienie bólu fantomowego uzasadnia się czyimś doświadczeniem bólu.
Czemu więc postulat istnienia Boga nie jest wystarczająco uzasadniony czyimś doświadczeniem religijnym?
Pozdrawiam, Szemal | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |