 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 16 (przedawniony) | | 17-08-2010 | RITA | TEORIA EVERETTA, czyli nieśmiertelność |
We wszechświecie Everetta, cały czas nieustannie pojawia się nowa, fizyczna możliwość, gdyż wszechświat ten ulega ciągłemu podziałowi w taki sposób, że w każdej jego części przebiega inny fragment tego samego zdarzenia. We wszechświecie Everetta występuje możliwość przeróżnych scenariuszy tego samego zdarzenia.
Przykład:
W pierwszym wszechświecie kierowca pędząc samochodem, cudem uniknął śmierci. W drugim wszechświecie ten sam kierowca jest ofiarą brawurowej jazdy - nie żyje. W trzecim wszechświecie ten sam kierowca po wielu tygodniach pobytu w szpitalu dochodzi do zdrowia.
Czy teoria Everetta ma sens? Nie mam pojęcia. Ale wydaje mi się, że świat musi wyglądać zupełnie inaczej z punktu widzenia pojedynczej kropli deszczu, a inaczej z perspektywy całej burzy...
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 299 (przedawniony) | | 16-08-2010 | Jago | Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów. |
Jeśli porównać racjonalizm z wiarą w - dajmy na to - religię chrześcijańską, to zadając sobie pytanie o "to pierwsze coś" na świecie szybko się stwierdza, że racjonaliści mają dokładnie tyle samo racji, co wierzący w Boga. Jest to proporcja 50/50, ponieważ tak wierzący nie potrafi odpowiedzieć na pytanie skąd wziął się Bóg, jak i racjonalista nie potrafi odpowiedzieć skąd wzięło się "coś". Ten prosty i oczywisty fakt podaje w wątpliwość sens istnienia ruchów racjonalistycznych, skoro ich siła rozumu jest tak ograniczona i sprawdza się TYLKO DO PEWNEGO MOMENTU. Twierdzenie, że kiedyś znajdzie się człowiek, który będzie w stanie odpowiedzieć na pytanie dotyczące jestestwa jest przecież twierdzeniem NIERACJONALNYM, nierealnym, dla istoty ludzkiej to zadanie niewykonalne. Różnica między wierzącym a racjonalistą jest taka, że ten pierwszy z pokorą przyjmuje do wiadomości fakt, że początku jestestwa nie jest w stanie ogarnąć umysłem, przy czym postawa ta nie bierze się z lenistwa, tylko realnej oceny swych szans na uzyskanie odpowiedzi na to pytanie, ten drugi zaś uparcie próbuje wytłumaczyć sobie wszystko racjonalnie, choć tak naprawdę paradoksalnie wykłada się on na swej ideologii już na dzień dobry. Racjonalizm ma kruche podstawy, jest nieprzekonujący, bo w bycie materialnym jest zbyt wiele takich niewiadomych, na które nigdy nie znajdzie się odpowiedzi. Wierzący nie udowodni, że istnieje Bóg, ale on tego robić nie musi, bo na tym właśnie polega wiara, że on WIERZY w Jego istnienie... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 21 (przedawniony) | | 06-08-2010 | mateo3340 | Polemika na pewnym forum - pomóżcie |
Witam, wdałem się z pewną osobą w polemikę na pewnym forum, na temat samobójstwa.
JA: Warto pamiętać, że mamy tylko jedno życie i nic poza nim. Nie będzie życia po życiu, nie będzie drugiej szansy. To, że jesteśmy TU i TERAZ to suma milionów przypadkowych zdarzeń.Dlatego uważam życie za coś zbyt cennego aby się go pozbywać.
Oczywiście nie oceniam osób, które popełniły samobójstwo i bardzo im współczuję bo nawet nie wyobrażam sobie ich psychicznego cierpienia, które doprowadziło ich do tak straszliwej decyzji.
ON: Warto, to pamiętać, że to, co napisałeś nigdy przez nikogo nie zostało udowodnione, natomiast jest mnóstwo prawie dowodów świadczących o tym, iż jest życie po życiu. Jak również i to, że życie, to nie suma przypadkowych zdarzeń, ale część sensownej, logicznej, ciągłej, celowej całości.
Mam problem z argumentowaniem swoich przekonań, ale wydaje mi się, że to. co ta osoba napisała łatwo podważyć. Cierpię na pewną chorobę(nie powiem jaką bo się wstydzę)i polemika nawet na forum internetowym jest dla mnie strasznie trudna. Dlatego prosze o pomoc w odparciu argumentów tego człowieka.
Taka odpowiedź jest logiczna: ?
,,mnóstwo prawie dowodów'' - czyli jeśli ktoś zastanawiałby się nad popełnieniem samobójstwa podpowiedziałbyś mu zrobienie tego, z racji ,,prawie dowodów'' na istnienie życia po życiu ?! Dowody na to, to pewnie zeznania ludzi... Ja z kolei słyszałem zeznania ludzi którzy widzieli Yeti i potwora z loch ness. Czy w związku z tym mam w nie wierzyć ??
,,Jak również.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 5 (przedawniony) | | 05-08-2010 | moniq8ue | Wizja przestępstwa i przestępcy u Hobbesa i Locke'a |
Mój problem polega na tym,że o ile wizja Hobbes'a nie sprawia mi większego problemu, to nie do końca potrafię zestawić z nią wizję Locke'a. Hobbes szczegółowo podaje definicję i źródła przestępstwa, dokonując ich skrupulatnej charakterystyki. Tak samo wygląda u niego sytuacja odnośnie kar i ich klasyfikacji. Jedyny wniosek wypływający z lektury Locke'a tyczy się bardzo ograniczonej możliwości zabicia drugiego człowieka, w przypadku jego całkowitego upadku. Nie spostrzegłam aby Locke dokonał klasyfikacji kar ani przestępstw, tak jak uczynił Hobbes. Kwestia ta jest dla mnie nurtująca. W związku z tym proszę o jakieś wskazówki na temat poglądów Locke'a oraz gdzie ewentualnie znajdę odpowiedź na ten temat. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 12 (przedawniony) | | 04-08-2010 | LadyTilly | Rozumowanie Kartezjusza |
Kartezjusz zauważa, że na pytanie: “Czy Ci brakuje rozumu?”. Każdy na ogół odpowie: “Nie, nie brakuje mi rozumu. Mam go w sam raz”. Z tego wyprowadza on wniosek, że wszyscy mają tyle samo rozumu. Z głupotą jest podobnie - gdy kogo spytać, czy jest idiotą, to każdy odpowie, że nie jest. Jeśli do tego dodać inne przewrotne założenie, że idioci nie są świadomi swego zidiocenia, wniosek może być tylko taki, że wcale nie wykluczone, że wszyscy jesteśmy idiotami. Myślę, że można na ten temat wieeele powiedzieć i czy w takim razie jesteśmy idiotami wszyscy? twierdzenie bądź zaprzeczenie byłoby kontrowersyjne, bo odpowiedź na pytanie zdaje się nie jest czarno-biała, nieprawdaż? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 31 (przedawniony) | | 02-08-2010 | dajmonion | Uwagi po lekturze "Niezbędnika ateisty" |
Przeczytałem wywiad z Mariuszem Agnosiewiczem w „Niezbędniku ateisty” i muszę przyznać, że niektóre jego stwierdzenia są zdumiewające.
Dowiaduję się bowiem, że dla kogoś, kto ma wyższe humanistyczne wykształcenie etos chrześcijański to jedynie dekalog. W odpowiedzi bowiem na pytanie:”Czy treści chrześcijaństwa są ogólnoludzkie” Mariusz Agnosiewicz mówi wyłącznie o nim. O Ewangeliach słowem nie wspomina, zupełnie jakby nie wnosiły niczego nowego.
MA:”Etyka dekalogu nie jest etyką uniwersalną”. „Etyka adekwatna cywilizacyjnie, to nie etyka, która kodyfikuje elementarne powściągi, jak nieczynienie zła innemu człowiekowi, bo te w zasadzie zakodowane są socjobiologicznie”. Pisząc o etyce, która kodyfikuje elementarne powściągi Mariusz Agnosiewicz ma na myśli dekalog. Wychodzi więc na to, że to, co zakodowane socjobiologicznie nie jest uniwersalne. Na czym zatem polega uniwersalizm?
MA:”Etyka humanistyczna, która może dziś aspirować do uniwersalizmu, nie może się sprowadzać do zakazów, musi być afirmatywna. Rozwijaj, buduj, przekształcaj, twórz, poprawiaj, udoskonalaj, wynajduj, poznawaj”
Każdy kto jako tako zna Pismo Święte wie, że etyka chrześcijańska nie sprowadza się do zakazów. Bóg przecież nakazał człowiekowi czynić sobie ziemie poddaną. Chociażby w przypowieści o talentach zawarta jest zachęta, aby wykorzystywać swój potencjał, a więc właśnie przekształcać, tworzyć, poprawiać itd. .. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 21 (przedawniony) | | 30-07-2010 | RITA | Wyobraznia, czy wiedza? |
"Wyobraznia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona"
Albert Einstein
Myślę, że nie do końca tak jest... Wiedza nie jest ograniczona, wiedza ma najzwyczajniej swoje granice - coś wiemy, czegoś nie wiemy, i nikt nie wie, i ostatecznie w danej materii nasz zasób wiedzy jest wyczerpany. Z wyobraznią jest nieco inaczej - jest nieskończona, i daje odpowiedzi na wszystkie pytania, ale niestety nie zawsze są to odpowiedzi prawdziwe, trafne, właściwe, merytoryczne. Często bowiem są to odpowiedzi po prostu nieprawdziwe. Jednak żeby rozwijać wiedzę, to według mojego punktu widzenia trzeba to robić z pewną dozą wyobrazni, ponieważ trzeba mieć najpierw tak rozwiniętą wyobraznię żeby móc zrozumieć jak daleko mogą zajść nasze pragnienia rozwijania wiedzy, zainteresowań. Załóżmy, że wiedza jest ważniejsza od wyobrazni; wtedy może się okazać, że będziemy nieco zamknięci na świat i całe jego bogactwo. Ale kto wie, może właśnie wtedy będziemy lepszymi specjalistami w danej dziedzinie....
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 19 (przedawniony) | | 28-07-2010 | setarkos | Istnienie konfliktów a gęstość zaludnienia |
Dzień Dobry
Konflikty międzyludzkie istnieją od zawsze, przypuszczalnie istniały też w świecie przedludzkim - możliwe, że są naszym dziedzictwem. Na ile jednak musimy, lubimy lub powinniśmy owe dziedzictwo pielęgnować? Czy poziom konfliktowości jest niezależny od czasu? Niedawna historia uczy (o ile uczy czegokolwiek), że kolejne wojenki i wojny stawały się coraz brutalniejsze, bardziej zabójcze. Wśród przyczyn ostatniej wojny światowej wymienia się niedobór przestrzeni życiowej (dla jej inicjatorów). Taka przyczyna zdaje się podstawą konfliktu w każdej skali. Odnoszę wrażenie, że współcześnie takie powody lokalnie znikają. Nie przybywa wprawdzie przestrzeni ale ubywa ludzi. W niektórych krajach europejskich, także niedawno w Polsce, występuje ujemny przyrost naturalny. Może się to wydawać dziwne, bo dotyczy społeczności bogatych jak Niemcy czy Skandynawowie - mniejsza jednak o szczegóły zjawiska - co jednak będzie gdy tendencja malejąca się rozprzestrzeni i utrwali (po raz pierwszy chyba w historii!)? Czy przy rosnącej odległości między ludźmi stalibyśmy się dla siebie przyjaźniejsi? Czy to w ogóle możliwe, bo może mając konfliktowość we krwi, zanudzilibyśmy się na śmierć?
Jak Państwo to widzicie? Czy - inny od wskazań etyczno-moralnych - taki bezduszny, rachunkowy wskaźnik jak gęstość zaludnienia, może mieć istotne znaczenie dla pokojowości międzyludzkich stosunków?
Pozdrawiam | Zobacz wypowiedzi..
Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 28 (przedawniony) | | 27-07-2010 | Głąbiński | Smoleńska katastrofa jako problem etyczny |
Sporządzenie posta zaczynającego ten temat mam utrudnione przez to, że - oględnie się wyrażając - mam wiele zastrzeżeń do b-ci Kaczyńskich, którzy są tu postaciami dominującymi. Otóż śmierć byłego prezydenta odbieram zarówno z pozycji człowieka współczującego podobnym do mnie istotom, jak i z pozycji obywatela państwa, którego najważniejszy (w aspekcie symbolicznym nie zaś praktycznym - obsadzonym przez premiera) przedstawiciel zginął w wypadku. Tak więc wstydził bym się sam wobec siebie, a także przed otoczeniem, gdybym musiał przyznać, że nie odczuwam współczucia dla okazujących żal po zmarłym, lub nie uszanowałem ich żałoby. Podobnie uważałbym za niemoralne dystansowanie się od żałoby oficjalnej, należącej osobie prezydenta. Natomiast nieetyczne byłoby z mojej strony twierdzenie wbrew moim racjom rozumowym, że w wyniku tej tragedii doznaliśmy szkody mającej wymiar materialny np. w postaci pogorszenia zarządzania. Jednak za nieetyczne uważam też, widoczne w mediach, wypowiadanie się w moim także imieniu, że takiego wymiaru stratę wszyscyśmy ponieśli. Wracając do szacunku dla tych ludzi, którzy odczuwają głęboki żal, oczywiście nie mam prawa wymagać, by oznaki tego ukrywali, jednak potępiam ostentację, przesadę wskazującą na zamiar narzucenia innym formy żałoby, lub na reklamiarstwo, czego domyślam się w urządzeniu miejsca celebracji przed pałacem prezydenckim. Gdy staje się widoczne, że żałobnicy tamując ruch uliczny i zakłócając pracę urzędu okazują lekceważenie innym, powstrzymanie.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |