Drodzy Racjonaliści, odwołuję się do waszych doświadczeń, podzielcie się informacją, czy potraficie przewidywać przyszłość? Albo inaczej, czy dzieje się tak jak byście chcieli żeby się działo? Albo jeszcze inaczej, czy Wasze życie toczy się w kierunku jaki sobie obraliście? Pozwólcie, że ja pierwszy na te pytania odpowiem. Moje życie jest okropnie przewidywalne. Patrząc racjonalnie na różne sprawy, mogę przewidzieć konsekwencje i o zgrozo dokładnie tak jest. Owszem dzieją się rzeczy, których nie przewidziałem, ale których mogłem się spodziewać, że się wydarzą. Powiem więcej, nawet jeżeli te zmiany są, to poprzez fakt uporządkowania spraw na fundamentalnym poziomie, mają tylko pozytywny dla mnie oddźwięk i mogę je później wykorzystać w moim kontekście. Jak to jest u Was, drodzy racjonaliści, bo mi jest bardzo dobrze, mam to o czym zamarzę, ale zazdroszczę emocjonalistom. ??? |