Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 165 (przedawniony)
07-10-2012KoraszewskiRacjonalizm bezmyślnej nienawiści
Miasto Frankfurt uroczyście przyznało prestiżową nagrodę (i 50 tysięcy kryzysowych euro) imienia Theodora Adorno amerykańskiej filozof zajmującej się filozofią feminizmu i post-strukturalizmem. Judith Butler jest również niezrównanym krytykiem Izraela i gorącą zwolenniczką bojkotu tego kraju. Jest również przekonana, że prowadzące religijną wojnę z Izraelem (i z kobietami, o wolności nie wspominając) organizacje Hezbollah i Hamas to organizacje postępowe.
Kiedy media zwróciły uwagę na jej ciekawe definiowanie postępu, Judith Butler wygłosiła sprostowanie:
"Moje uwagi na temat Hamasu i Hezbollahu zostały wyjęte z kontekstu i fatalnie wypaczyły moje zdecydowane poglądy... Zostałam kilka lat temu zapytana przez członka akademickiej publiczności, czy Hamas i Hezbollah należą do "globalnej lewicy". Odpowiedziałam wskazując na dwa punkty. Pierwszy był zaledwie opisowy: te polityczne organizacje definiują się jako antyimperialistyczne, zaś antyimerializm jest charakterystyczny dla globalnej lewicy, więc na tej podstawie można opisać je jako część globalnej lewicy."
Co w rzeczywistości powiedziała pani profesor?
Na filmie, który można sobie obejrzeć, profesor Judith Butler odpowiada:
Sądzę, że tak, rozumiemy, że Hamas/ Hezbollah to ruchy społeczne, które są postępowe i są na lewicy. Lewica jest niezwykle istotna ... I znów, krytyczne i znaczące zaangażowanie, mam na myśli, zdecydowanie sądzę, że powinno wejść do dyskursu Lewicy."
Żródło (wraz z filmem z wypowiedzią profesor Buttler tu:..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 13 (przedawniony)
07-10-2012Marek MatejewskiCzy naturalne poczęcie stanie się niemoralne?
Postęp w dziedzinie inżynierii genetycznej dokonuje się na naszych oczach. Szczególne emocje zaczyna jednak budzić, gdy mówimy o perspektywie przyszłych modyfikacji dokonywanych na ludzkiej komórce jajowej. Do końca obecnej dekady naukowcom znacznie lepiej uda się poznać cały ludzki genom. Kilka dekad później ceny zabiegów genetycznych wraz z zapłodnieniem in vitro w pakiecie powinny spaść do poziomu, który umożliwi prawie każdemu skorzystanie z takich usług. Dla dalszych rozważań załóżmy, że tak właśnie będzie.

Trzeba jednak zwrócić uwagę na dwie odrębne kwestie:

1) Inżynierii dążącej do uzyskania określonych cech - np. lepszej pamięci, większej szybkości i zwinności, potężnej muskulatury czy zwiększonej odporności na stres.

2) Inżynierii dążącej do wyeliminowania śmiertelnych i bolesnych defektów genetycznych - które są dla człowieka wyrokiem i przekreślają szanse na normalne życie.

Pierwsza kwestia budzi poważne dylematy etyczne. Jednak co z drugim wariantem?
Pomyślałem ostatnio o chłopcu, którego poznała chyba cała Polska. Dawid Zapisek - zmarł niedawno w wieku 14 lat. Cierpiał na okropną chorobę genetyczną. Jednak takich dzieci, które z podobnych przyczyn nigdy nie przeżyją własnych rodziców są w Polsce tysiące...

Załóżmy że w przyszłości będziemy mieć co najmniej 99,9999% pewności, że korzystając z metody zapłodnienia in vitro i usługi w postaci kontroli genetycznej na świat przyjdzie nasz w pełni zdrowy potomek. Rodzą się 2 pytania:

..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 16 (przedawniony)
05-10-2012Jacek TabiszPastafarianie za Jezusem?
Pastafarianie za Jezusem, z artykułu na ten temat w Wyborczej:

Cytat:
Mateusz wie, że Kościół Latającego Potwora Spaghetti (KLPS), którego wyznawców nazywamy pastafarianami, nie wyklucza przynależności do innej religii, na przykład do Kościoła katolickiego. Nie wie, co na temat KLPS sądzi Kościół katolicki, ale wierzy, że Chrystus w postaci niezniekształconej przez episkopaty nie miałby nic przeciwko temu. Szóste przykazanie pastafarian brzmi...


Z:
wyborcza.p(*)_spaghetti_bedzie_z_wami_.html

Cóż, mam niestety wrażenie, że jeszcze nie o to chodzi. Jezus w postaci nie zniekształconej przez episkopaty był fanatycznym zaświatowcem, który twierdził: "kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie...". Manipulacja Wyborczej, czy droga do nikąd? Liczyłem na to, że Potwór Spaghetti może pokazać absurdalność ustawy o obronie uczuć religijnych...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 42 (przedawniony)
01-10-2012cofacdoprzoduWolna wola - skąd cała ta dyskusja?!
Dlaczego wolna wola miałaby być złudzeniem? Nie wiem w ogóle skąd cały ten dylemat. Trzeba najpierw przyjąć, że wola nie jest cechą ontologiczną i tu się chyba wszyscy zgadzamy. Następnie chciałbym zauważyć, że wraz ze wzrostem stopnia ewolucji, a potem rozwoju cywilizacyjnego wzrasta liczba możliwości zaś maleje rola czynników determinujących (instynktu itd.). Np. jeżeli wymyśliliśmy nowy wynalazek. Dajmy na to inżynierię genetyczną i możemy modyfikować człowieka w sferze zarodkowej, a także już w życiu dojrzałym (abstrahuję od tego czy to możliwe czy też nie, interesuje mnie sama zasada). Kościół oczywiście jak w takich wypadkach protestuje. Zwiększyło to jednak nasze pole wyboru można poddać się tym "operacjom" bądź nie. Jeśli poddamy się mamy znowu do wyboru jeszcze więcej możliwych opcji zmian. Nasza wolność wyboru zwiększa się również wraz ze wzrostem zarobków, mówimy przecież lepiej za dużo niż za mało. czasami to my wybieramy przyczynę, która ma wywołać określony skutek, który to jest już zdeterminowane, ale nie wcześniej. To tyle jeśli chodzi o abstrakcję. A więc samo modelowanie abstrakcyjne prowadzi do jasnych wniosków. Poza tym samo modelowanie nie może być żadnym dowodem, gdyż nie musi zgadzać się z rzeczywistością (teoria choćby prawdziwa matematycznie nie musi zgadzać się z obserwacjami), ale jeśli popatrzymy, choćby na sam mózg to widzimy tam również ośrodki decyzyjne. Nawet biorąc się za malowanie możemy zacząć z każdej strony (sami wytworzymy przyczynę). Prawdopodo..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 148 (przedawniony)
25-09-2012Jan WerbińskiReakcja zwykłych ludzi na racjonalizm i sceptycyzm
Przy okazji pogawędki w rodzinnym gronie niektórzy byli zwolennikami stawiania baniek, a ja wątpiąc w ich skuteczność zapytałem o badania potwierdzające ich działanie. Przecież to nie jest rok 1960 i teraz mamy internet dający dostęp do wiedzy. Z pewnością ktoś potwierdził testami klinicznymi, z grupą kontrolną biorącą placebo jaka jest ich skuteczność. Reakcje na moją wypowiedź polegały w większości na oburzeniu, pseudoargumentach typu "mi pomogło a antybiotyki (podane pół roku wcześniej na wcześniejszą chorobę, która jakoś dziwnym trafem minęła...) nie pomogły", "może nie pomaga, ale nie zaszkodzi". Mniejszość dostrzegła sens mojego wątpienia, ale została zakrzyczana.

Na koniec podsumowano, że ze mną nie warto dyskutować. Reakcja obronna stawiająca mur zakazu dyskusji.

Podobną sytuację miałem dyskutując na tematy polityczne, gdzie jeden z dyskutantów uporczywie twierdził że mnie zna, chociaż się sam nie przedstawił i jego koronnym argumentem było to, że ze mna nie warto dyskutować, bo nie.

Osoby religijne lub wierzące zapytane o tak banalne rzeczy jak historia dogmatu wniebowzięcia Marii też mają etap oburzenia, frustracji i bezsilności własnego rozumowania i argumentacji. Następnie dochodzą do konkluzji, że skoro nie można mnie przekonać, to nie warto dyskutować. Udają, że one wiedzą lepiej a ich dyskutanci są nieszkodliwymi wariatami. Nawet na podstawowe pytania o metody dochodzenia do prawdy i jak odróżnić fałsz od prawdy, nie potrafią choćby zgadnąć odpowiedzi.

Osoby..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 11 (przedawniony)
24-09-2012karlosNauka o przyczynowości
Witam
Ostatnio zaczęło mnie interesować zagadnienie przyczynowości tj. rodzaje zależności przyczynowo-skutkowych, dlaczego zdarzenia mają swoją przyczynę, porządek przyczynowo-skutkowy itp. Czy istnieje jakaś dziedzina nauki poświęcona tym zagadnieniom ? Nie chodzi mi o coś w stylu determinizmu, bo jest to tylko założenie stosowane jedynie do
opisu szczególnych przypadków, nie mające nawet solidnych podstaw matematycznych (równań, modeli itp.). Chodzi mi o konkretną gałąź fizyki/nauki/filozofii/whatever, która dogłębnie bada i opisuje samą naturę relacji przyczyna-skutek.
Istnieje takowa ? Jeżeli tak to jak się nazywa, bo chętnie poczytałbym coś więcej na ten temat.

Pozdrawiam i z góry dziękuję.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 300 (przedawniony)
14-09-2012Jacek TabiszReligia Korwina
Śledziłem ostatnio dyskusję na temat okropnej wypowiedzi Korwina Mikke na temat paraolimpiady. W dyskusji wzięły też udział osoby ewidentnie wierzące w Korwina. Starały się one dokonywać teologicznej wykładni jego słów. Złe elementy wypowiedzi Korwina stawały się w ich rozumieniu tajemniczymi metaforami, zaś całości przyświecało przekonanie, iż "Korwin ma zawsze rację". Kiedy nie można już było centralnie ubóstwić Korwina (przynajmniej oficjalnie, na oczach takich jak ja sceptyków) osoby wierzące w korwinizm zaczynały podważać znaczenia słów użytych przez tego szaleńca - rozmiękczyła się na przykład definicja słowa "niepełnosprawność". Cała dyskusja pokazała mi, jak łatwo odpowiednio podatny Homo sapiens może tworzyć nowe religie i jak bardzo ich potrzebuje. Innym wnioskiem była oczywiście niedorzeczność tychże. Łatwość, z jaką podły człowiek może stać się u swoich wyznawców świętym, herosem, czy nawet bogiem. Jezus, jeśli wogóle istniał, przechodził z pewnością podobny proces ubóstwienia.

Dziwi też popularność Korwina w sieci i w szkołach średnich. Być może wiara potrzebuje naiwności i prostego przekazu, pokazującego, iż świat jest znacznie prostszy niż jest w rzeczywistości. Proste reguły oczarowują chcących "wiedzieć" i mieć swoje "zdanie" już teraz, natychmiast... Ukazanie złożoności rzeczywistości może w tym momencie tylko rozczarować.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 46 (przedawniony)
08-09-2012KonowalDyskryminacja to czy nie?
A może to po prostu "wolność, równość , braterstwo" w świecie neutralnym światopoglądowo
wpolityce.(*)ii-zlozylo-skarge-w-strasburgu

Ostatnio oglądałem "Tora tora tora" tam końcowa konkluzja japońskiego dowódcy była taka, że chyba tym atakiem obudziliśmy śpiącego tygrysa (czy coś takiego). Tak przez analogię z lekka mam nadzieję że ateiści tak kopną w d..... katolików, że ci się obudzą.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 59 (przedawniony)
08-09-2012ScorpJerry Coyne i redukcjonizm
Pod artykułem "Czy redukcjonizm jest błędny; swoje zdanie dorzuca filozof" Jerry'ego Coyne nie ma możliwości komentarza, a że stanowisko autora budzi wątpliwości, pozwalam sobie zaproponować wątek.

Coyne punktuje zastrzeżenia filozofa Richarda Polta, którego (moim zdaniem pochopnie) uznał za oponenta ewolucji i redukcjonizmu. Trudno wyczuć, ile w tym ataku na ostrożne i wyważone stanowisko Polta jest zacietrzewienia a ile niezrozumienia; przypuszczam, że tego drugiego wiecej. Polt odżegnuje się od mistycyzmu, zatem jego zastrzeżenia nie musiały być potraktowane z grubej rury, jeżeli nawet kojarzyły się (znowu: na wyrost) z postawą antynaukową.

"Nie jestem więc pewien, w jakim sensie Polt odrzuca redukcjonizm." pisze Coyne. Rzeczywiście, Polt nie pisze tego wprost, ale podejrzewam, że odrzuca go w sensie metody dobrej na wszystko, wszechwyjaśniającej i niezawodnej. Takie panaceum ewolucyjno - genetyczne, lek na każdą wątpliwość.

Coyne wątpliwości nie ma: "Ostatecznie jednak nadal sprowadza się to do cząsteczek, genów i naszego środowiska". Dlaczego? Bo (powyżej) "...rzeczy takie jak wola, emocje i inne zjawiska umysłowe zaczynają poddawać się redukcjonistycznym analizom...". Rzeczywiście, zaczynają się poddawać, ale te analizy mają raczej krótkie nogi i prowadzą w buraki. Redukcja ontologiczna może być oczywista ale redukcja przyczynowa musi mieć sens. Sprowadzanie funkcjonowania umysłu do cząsteczek sensu nie ma, sprowadzanie do genów wyjaśnia bardzo niewiele, a redukowanie..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 351 (przedawniony)
26-08-2012pankleszczAteizm - nadaje sens? Jest indywidualny?
Witam serdecznie, głupio mi tak trochę pisać, nowy tu jestem w zasadzie, póki co forum sobie jeno przeglądałem i gdzieś mi śmiałości brakło coby się odezwać. No a teraz, jak już coś piszę, to od razu tak z konkretem wyskakuje, ale cóż, trudno. W każdym razie, prowadzę badania na temat ateizmu, a mianowicie próbuję znaleźć odpowiedź na pytania czy ateizm jest światopoglądem, czy jest sensotwórczy, indywidualny czy mający swoje podwaliny w jakimś nadrzędnym, względem poszczególnych ateistów, wzorze. Tendencje czy orientacje w myśleniu na temat religii czy jej braku się w naszym społeczeństwie ostatnimi czasy pluralizują, a ja skupiam się na bliżej niezdefiniowanym młodym pokoleniu, które owe zmiany doświadcza i nad którymi reflektuje. I tyle. I zasadniczo, owszem, proszę o pomoc ewentualnych zainteresowanych. Dyletantem nie jestem, badania trochę już trwają, literatury trochę już zjadłem, kilka tematów na tutejszym forum przejrzałem. Ale stwierdziłem, że mi mało, że potrzebuje mięsistych opinii. Reasumując, jeśli będzie miał ktoś czas i chęć skrobnąć mi kilka słów w tym wątku, będę bardzo wdzięczny. Zresztą, zdążyłem zauważyć, że na racjonaliście dyskusje kwitną, więc może potraktowanie tego wątku jako próby syntezy ateizmu w odpowiedzi na moje pytanie, urodzi jakieś ożywcze konkluzje? Kto wie.

Dzięki i pozdrawiam.
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)