 |
Przegląd wątków w dziale Filozofia i światopogląd
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 28 (przedawniony) | | 05-09-2016 | olson | Jak wytłumaczyć chomikowi, że 2+2=4? |
Otaczają nas ludzie. Nieraz wydają się być normalni, jeżdżą samochodem do pracy, robią zakupy, pobierają pieniądze z bankomatu, mają rodzinę. Po rozmowie z większością okazuje się jednak, że coś tu nie gra. Po dłuższych obserwacjach widać to jak na dłoni i wiadomo już co nie gra i jak się to objawia u poszczególnych grup ludzi.
Wyparcie, czyli oszustwo własnego mózgu
Ludzie z pozoru inteligentni popadają w różne urojenia gdy obserwacja faktów jest niewygodna dla psychiki. Chcąc wyprzeć fakty ich mózgi tworzą racjonalizacje i alternatywne wersje, przysłaniając tym samym logiczne trzeźwe myślenie. Zamiast chłodnej wymiany zdań pojawiają się emocje. Można wtedy tłumaczyć i tłumaczyć, a rozmówca i tak będzie gadał swoje i nie przyzna się do błędu. Albo będzie uciekał od odpowiedzi, albo będzie konfabulował i zasłaniał się samowywrotnymi ideami. Co mnie bardzo dziwi, ludzie postępują tak nawet gdy wytknie im się dokładnie co robią i już choćby żeby udowodnić, że jest inaczej powinni zmienić strategię. Nie, emocje są zbyt silne i całkowicie zaciemniają umysł.
Spróbuj obserwować siebie na bieżąco gdy coś myślisz lub odczuwasz emocje. Rozbierz to logicznie i zadaj sobie kilka pytań: czy jesteś pewien, że to prawda? Jeśli tak to dlaczego? A co mogłoby temu przeczyć?
Mentalny rak, czyli "moje"="ja"
Z niepokojem i rozbawieniem obserwuję jak ludzie postrzegają swoje myśli i emocje jako siebie. Wokół tego tworzą racjonalizacje i wypierają niewygodne fakty na ten temat. Komórki.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 20 (przedawniony) | | 05-09-2016 | lalal | Czy logiczne myślenie to ideologia? |
Dzień dobry,
Zwracam się tu właśnie z takim pytaniem czy tak właśnie może być, że całe to rozumowanie, logiczne myślenie jest po prostu kolejną religią, ideologią a może nawet modą? Czyli czy my sobie tę logikę stworzyliśmy czy ona została odkryta? Jaką możemy mieć pewność, że faktycznie ją odkryliśmy a nie po prostu ulegliśmy takiemu wrażeniu? Dla nas ludzi pewne założenia logiki i w związku z tym poprawnego rozumowania są oczywiste i w związku z tym bierzemy je za pewnik. A co gdyby gdyby nasze zdolności poznawcze (zmysły, intelekt, wyobraźnia) byłyby znacznie bardziej rozwinięte? Może szybko byśmy uznali , że te nasze dotychczasowe zasady logiki są tylko po prostu całkiem dobrym uproszczeniem? Czy naprawdę możemy się odwoływać do "logicznego myślenia" jak jakiegoś absolutu? Czegoś wolnego od jakiejkolwiek ideologii, demagogii, wrażenia/ odczucia, od nas samych?
Mam nadzieję, że wyraziłem się w sposób zrozumiały.
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 8 (przedawniony) | | 04-09-2016 | SzafarczykKonrad | Skąd pochodzi potrzeba rzeczy fantastycznych? |
Jakiś czas temu zacząłem się zastanawiać, dlaczego ludzie pragną rzeczy których nie ma? Mam na myśli wszystkie stwory fantastyczne (których w żadnej kulturze nie brak), mity, opowieści o magii, wielkim źle i wielkim dobrze, wszystkie filmy, książki, komiksy i gry w konwencjach fantasy. www.naukai(*)i/skad-popularnosc-fantastyki/W ten sposób przypomniałem sobie wiersz Z.Herberta pt.,,Modlitwa Pana Cogito - podróżnika" (który jest dostępny w internecie). Jest tam wers, który brzmi ,,[pozwoliłeś mi boże w swej dobroci]być w miejscach które nie były miejscami mojej codziennej udręki" Tak doszedłem do konkluzji, że podobny kult otacza podróże, wysunąłem hipotezę, że ludzie wyruszają w podróże i marzą o rzeczach nieprawdopodobnych, ponieważ nie dostrzegają dwoistości natury zjawisk, rzeczy i zdarzeń, które nas spotykają. Wszystko ma dwie strony medalu i mimo wspaniałości świata nas otaczającego, często sięgamy do fantastyki i odległych krain ponieważ widzimy tam zaledwie jedną stronę, mianowicie tą lepszą. A barwność świata racjonalnego i namacalnego przysłaniają nam doraźne trudności i znoje. Znaczy się podejrzewam, że świat fantastyczny i czarodziejski nie różni się od naszego niczym innym, niż tym że nie istnieje. Napiszcie co na ten temat sądzicie. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 01-09-2016 | dajmonion | Racjonalizm scjentystyczny a fenomenologiczny |
"Lacan uważał, że słowa nie mają znaczenia takiego jakie określa encyklopedia." Takie zdanie można przeczytać w podręczniku akademickim dla przyszłych terapeutów pod redakcją Lidii Grzesiuk. Bez sensu? Dla jeża z całą pewnością. Wiadomo: jasność, precyzja, encyklopedia, twardość, bibliografia, statystyka. Ale zaraz. Kim jest właściwie jeż? Otóż jeż nie jest wiewiórką. Zobaczcie, podanie tu definicji jeża byłoby kompletnie bez sensu. Tyle, że jedno i drugie ma Ziemię pod nogami, wie to i akceptuje. Jeż postanowił być jeżem, a wiewiórka wiewiórką i jest to wybór ich cienia (dżizas, znowu ten cień, czy on nie przestanie). Ale czytajmy dalej: "znaczone jeszcze nie ma znaczenia". "Słowo nabiera znaczenia w powiązaniu z dalszymi wypowiedziami". Wiewiórka powinna brać pod uwagę rady jeża, ale nie musi być jeżem. Nie musi skakać po świcie ze szkłem powiększającym. To by było nawet niewskazane. To nie jest tak, że wiewiórka jest głupia. Wie, że każda rzecz, sprawa ma milion aspektów (milion? spyta jeż, a kto to wyliczył? i skąd wiadomo, że każda ma dokładnie milion, hehe  . Czy to przypadek, że jeża nie pogłaszczesz, a wiewiórkę tak, o ile wyrazi takie życzenie? Pytanie za 10 punktów: Czym jest kolec? Tylko, że który jeż w ogóle zrozumie to pytanie. Oczywiście nie zrozumie poczytując sobie to za przejaw inteligencji. Oczywiście, oczywiście. Wiewiórka nie będzie tego negowała. Jeż wie, że aby znaleźć warto szukać. A wiewiórka zastanawia się co to by znaczyło: Szukajcie a nie.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 127 (przedawniony) | | 30-08-2016 | olson | Norma czyli brak wartości |
Od małego jesteśmy karmieni różnymi pierdołami, które wpajają dorośli wczuci w swoją rolę - niedojrzali, ale udający dojrzałe autorytety. Taka moralizacja to wpajanie sztucznych wartości, które są oderwane od prawdziwego życia. Z tego powodu dzieci tracą poczucie bycia dobrym i niewinnym #grzech pierworodny Żeby wmówić coś takiego trzeba przyjąć postawę autorytarną, rzucać apriorycznymi tezami, z którymi nie ma dyskusji. Dzisiaj z każdej strony jesteśmy atakowani taką sieczką. Ludzie mówią innym jak mają żyć, telewizja i internet daje wzorce, ale mimo to wszystkie te ludzkie odpady bredzą coś o wolnej woli. Żeby coś komuś wmówić trzeba uciec się do kłamstwa.
Ludzie często boją się negacji takich pseudo wartości, bo to grozi wykluczeniem ze stada, więc trzeba się dostosować, a niektórzy wymyślają swoje wartości pod przyjęty a priori pattern, że trzeba być dobrym i mieć rację. W efekcie większości wydaje się, że są ekspertami i powstają z tego śmieszne konfabulacje. Ludzie myślą, że trzeba być fajnym więc dodają sobie osiągnięć i przygód. Żyją w tym zakłamaniu i przy rodzinnym stole paplają o niczym. Nie są szczerzy nawet sami ze sobą i nie są zdolni do autorefleksji, bo przecież "wszystko im się należy" z góry i "trzeba być fajnym jak reszta". Te kłamstwa są usprawiedliwiane stwierdzeniami, że każdy ma prawo wierzyć w co chce, a do tego jest przecież demokracja i wolność słowa. Plebsowi wmawia się, że wszyscy są równi, ale mimo to większość czuje się gorsza i powtarza te kłamstwa.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 30-08-2016 | olson | Czy dokładna logicznie moralność prowadzi do absurdu? |
Jak wiemy, moralność to mechanizm ewolucyjny. Nie mamy możliwości żeby ocenić naukowo jaka jest jakość poszczególnych systemów moralnych, w odniesieniu do prawdy absolutnej. Pozwala to na mnogość interpretacji, co prowadzi do istnienia różnych idei mających rzekomo odpowiadać za sens życia. Przekonania, przy których ludzie tak obstają to efekt niewiedzy. Absolutna wiedza spowodowałaby brak różnic w poglądach ludzi i zlikwidowałaby komponent wiary. Narzucałoby to jedyną słuszną moralność, która prowadziłaby do przymusu optymalnych zachowań z naszej strony. Póki co musimy jednak potraktować moralność jako wersję roboczą, natomiast niestety mamy do czynienia z mechanizmem racjonalizacji swojego podejścia do moralności i utożsamienia jej z ego, które porównuje się do innych ludzi.
Wartości są wyborem trudniejszej opcji kosztem zaspokajania doraźnych emocji. Jednak bazą dla każdej moralności jest poczucie szczęścia lub brak poczucia nieszczęścia. To od tego wywodzą się pojęcia dobra i zła. Każda moralność jest jednak skazana na błędkonołowość i aprioryczne wierzenia. Te są jakoś racjonalizowane, np Bogiem, albo ideą "oświeconego humanizmu" czy innymi dyrdymałami. Gdy człowiek utożsamia swoją świadomość (jako poczucie istnienia) z postacią, w której owa świadomość jest zamknięta (mentalną reprezentacją "ja" czyli ego i procesami kognitywnymi) jest skazany na błędne myślenie powiązane z silnymi emocjami, które z kolei zasłaniają logikę (mechanizmy wyparcia, projekcji itd) i nie pozwalają.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 24 (przedawniony) | | 30-08-2016 | SzafarczykKonrad | Kwestia wyglądu, czyli jakie perfumy pasują do zgnilizny. |
Dziś odwiedziłem galerię handlową i patrzyłem na ludzi (nie że się gapiłem, dyskretnie), mijałem wiele sklepów z ubraniami, perfumami, kosmetykami itd. Obserwując ludzi doszedłem do wniosku, że wielu jest zaniedbanych, tj. wystające brzuchy u młodych ludzi, brak zarysu mięśni, a także brak kultury bycia. Dzięki Platonowi wiemy że człowiek dobrze żyjący, to taki u którego rządzi umysł, a nie żaden z popędów, a kiedy władzę przejmuje popęd, dostrzegamy to na zewnątrz. Nazywamy wtedy ludzi obżarciuchami, leniami, pijakami itp. Taki człowiek jest zepsuty nie tylko na ciele, ale także (o zgrozo!) na duszy. Wszystkie te ubrania i ozdoby służyłyby w takiej sytuacji jedynie nieudolnej próbie ukrycia ludzkiej brzydoty. Co o tym sądzicie? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 25 (przedawniony) | | 30-08-2016 | Ramirez | Rodzicielstwo gejów |
O ile nie jestem przeciw, a nawet za, adoptowaniu przez pary gejów (i lesbijek) dzieci, szczególnie tych opuszczonych, z domów dziecka, o tyle wygibasy opisane w sobotnio-niedzielnym wydaniu GW budzą moje poważne wątpliwości. W Polsce osoba homoseksualna dziecko adoptować może. Bo udziela się adopcji osobom samotnym, spełniającym określone warunki. Nawet para gejów dziecko może adoptować, tylko nie jako para, ale jeden z gejów zgłasza się do ośrodka adopcyjnego i ma możliwość przysposobić jakiegoś aniołka. Nie muszą tam wiedzieć, że jest gejem i ma partnera. Występuje jako osoba samotna pragnąca dać szczęście opuszczonemu przez Boga i ludzi dziecku. Ale ad rem. W GW opisano sytuację że dwaj geje z Izraela w ten sposób postarali się o dzieci (bliźniaki) że jeden z nich dał swój plemnik, jakaś kobieta jajo z banku komórek rozrodczych, a jeszcze innej kobiecie surogatce - wszczepiono owo zapłodnione jajo i urodziła bliźnięta. Jest powiedzenie pater semper incertus , ale paradoksalnie, w tej sytuacji to tylko ojciec jest pewny. A kto jest matką? Czy właścicielka jaja, czy ta co urodziła, czy partner ojca (bo nie ta matka co urodzi a ta co wychowa). W najgorszej sytuacji są owe bliźnięta, bo kiedy dorosną nie będą wiedziały komu mówić mamusiu. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 120 (przedawniony) | | 27-08-2016 | olson | Szczęście z tombaku |
Prymityw ma to do siebie, że reaguje na bodźce w przewidywalny sposób. Przykładem jest choćby to, że napiszę post, w którym stwierdzam, że większość to idioci i trafiam w sedno i od razu piszę, że pewnie teraz ktoś zareaguje stereotypowo. Pod tym postem pojawiają się stereotypowe wypowiedzi botów reagujących emocjonalnie i odwracających kota ogonem żeby postawić na swoim. Piszę o ludziach, którzy nie podają argumentów i powtarzają to na co już było odpowiedziane i jak na zawołanie pojawia się komentarz osoby, która powtarza to na co już odpowiadałem i oczywiście unika argumentacji. Gdy pozna się pewne standardowe emocjonalne reakcje i widzi się jak ludzie kłamią i wypierają prawdę żeby poczuć się lepiej, to sterowanie takim plebsem jest banalnie proste.
Opiszę tutaj dwie najbardziej typowe emocjonalne reakcje, które odbierają ludziom wolność, wartość i czynią z nich marionetki innych osób lub własnych automatycznych emocji.
1. "Jestę schizolę" czyli "pogadane". Taki typ reakcji to odwracanie kota ogonem i przekręcanie sensu wypowiedzi rozmówcy, a także próba szukania alternatywnych wyjaśnień. Dyskutując z taką osobą nie da się nic powiedzieć, bo ona automatycznie to przekręci. Z reguły będzie to dopasowane pod jakiś pogląd/ideę, którą wyznaje "schizol". Osoby tego typu żyją w oderwaniu od rzeczywistości, w świecie własnych poglądów. W tej grupie znajdują się głównie fideiści tacy jak katolicy, osoby wierzące ślepo w naukę i ateizm, osoby dla których na pierwszym miejscu jest.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 15 (przedawniony) | | 26-08-2016 | Arminius | Czas na współczesnego Marcjona? |
Piotr Abelard uchodzi za najtęższego dialektyka okresu Średniowiecza. Wśród prac jego autorstwa na szczególną uwagę zasługuje traktat "Sic et Non" będący z jednej strony swego rodzaju zbiorem ćwiczeń dialektycznych z drugiej zaś - co intrygujące szczególnie - wytknięciem na stukilkudziesięciu przykładach, możliwych i występujących kontradykcji pomiędzy oficjalnym nauczaniem kościoła a przekazem biblijnym. W starotestamentowym Dekalogu jest następujący passus: "Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie. Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył. Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, karzący nieprawość ojców na synach w trzecim i w czwartym pokoleniu - tych, którzy Mnie nienawidzą, 10 a który okazuje łaskę w tysiącznym pokoleniu tym, którzy Mnie miłują i strzegą moich przykazań". Z tekstu tego wynika, iż bóg Jehowa jest istotą zazdrosną (zawistną), mściwą i niesprawiedliwą oraz że swe przymioty jak wyżej przekazuje na zasadzie pasa transmisyjnego w dół - swoim wyznawcom. Z passusu owego wynikać może nawet bardziej radyklana konkluzja - że tego boga nie ma, bo jeżeli uznamy, iż bóg to byt doskonały cechujący się wszechmiłosierdziem, wszechsprawiedliwością i wszechwiedzą - to Jehowa biblijny nie spełnia tych kryteriów - eufemistycznie rzecz ujmując. Równocześnie wśród siedmiu grzechów głównych katechizmu katolickiego mamy na czwartym miejscu zazdrość.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |